Strona główna > Podróże > Hiszpania > Montserrat
Wzgórze Montserrat to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w okolicach Barcelony, gdyż położone jest zaledwie 40 km od miasta. Wielu turystów wybiera się tutaj na jednodniową wycieczkę, by zrobić sobie przerwę w plażowaniu. My też się tu dotarliśmy i podzielimy się z Wami przemyśleniami czy warto się tu wybrać.
Wyruszając na wycieczkę byliśmy bardzo podekscytowani. Montserrat było bowiem od dawna na liście miejsc do zobaczenia. Samochód zaparkowaliśmy na parkingu przy kolejce linowej, którą można wjechać na sam szczyt góry. To zdecydowanie najlepszy sposób na dotarcie do celu. Aeri de Montserrat znajduje się przy głównej drodze i jest bardzo dobrze oznaczona. Przy dolnej stacji kolejki znajduje się spory parking. Inną opcją jest wjazd kolejką zębatą Cremallera de Montserrat. Kolejka startuje z Monistrol de Montserrat. Nie polecamy pchać się autem na szczyt. Droga jest kręta, a miejsc parkingowych na górze mało. Więc jeśli zaliczacie się do jednodniowych turystów i nie planujecie noclegu w Monserrat to zostawcie auto u stóp góry.
Nazwa Montserrat po katalońsku oznacza przepołowioną górę. Mieliśmy w głowie, że dotrzemy do dość trudno dostępnego miejsca, klasztoru ukrytego wśród wielkich skał, a tymczasem na szczycie wyrosło spore, komercyjne miasteczko z restauracjami, hotelami i całym komercyjnym kiczem Gdy już przełknęliśmy gorzkie rozczarowanie, ruszyliśmy w poszukiwaniu miejsc wartych zobaczenia.
Bazylika w Montserrat kryje w sobie cudowną, drewnianą figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem, która wg legendy została wyrzeźbiona przez św. Łukasza. Co prawda nauka zaprzecza legendzie, gdyż wg naukowców powstała nie wcześniej niż w XII wieku. Jednak sczerniała od świec figura jest jedną z najważniejszych, hiszpańskich symboli religijnych. Bazylika ma charakterystyczne cechy dla gotyku i renesansu, jest przepiękna i bogato zdobiona. Ołtarz zachwyca, ale to nie to miejsce najbardziej chcą oglądać turyści i wierni. Wszyscy kierują się do wspomnianej figury Czarnej Madonny. Jest to figura Matki Bożej z Montserrat z dzieciątkiem Jezus, która jest patronką Katalonii. Figura umieszczona jest nad ołtarzem, a prowadzi do niej osobne przejście. W czasie gdy byliśmy w bazylice, akurat odbywał się ślub. Wyglądało to trochę dziwnie – przed ołtarzem nowożeńcy i ksiądz udzielający im ślubu, a nad ołtarzem tłum wiernych wędrujących do figury.
Inne ważne dzieła, szczególnie malarskie, znajdują się w Muzeum Montserrat. Muzeum posiada cenną kolekcję dzieł sztuki, a wnętrze jest podzielone na sektory tematyczne. Oprócz drogocennych obrazów znanych malarzy tj. Picassao Dali czy Monet, można zobaczyć między innymi akcesoria do liturgii czyli kielichy, korony, monstrancje, krzyże itp. Wszystkie te rzeczy były używane od XV do XX wieku. Dzięki temu można zobaczyć jaki był w tych czasach rozwój technik i stylów artystycznych. Muzeum ma również stałą ekspozycję poświęconą historii obrazu Matki Boskiej z Montserrat. Wystawa pokazuje rozwój bogatej ikonografii w różnych epokach, od XII wieku do 1947 roku. Wycieczki są organizowane z przewodnikiem.
Szlaki górskie i widoki jakie tu na nas czekały to zdecydowanie najlepszy element wycieczki. Szlaków jest sporo do wyboru. My polecamy Wam niespełna dwukilometrową trasę do Krzyża św. Michała, skąd jest świetny widok na klasztor. Zabierzcie tylko wygodne buty i coś do picia.
Widoki z góry i świetne szlaki są zdecydowanie na plus. To fajny pomysł na jednodniową wycieczkę z Costa Brava, odpoczynek od plaży i morza Na minus za to zabudowa dookoła klasztoru, która straszy wyglądem lat sześćdziesiątych poprzedniego stulecia. To typowo komercyjne miejsce, z restauracjami, hotelami i całą tą turystyczną otoczką. Nas nie urzekło to miejsce. Byliśmy, zobaczyliśmy i więcej nie wrócimy.
My wpadamy do Montserrat zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂 Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po EuropieMontserrat w Hiszpanii
Dojazd do Montserrat i parkingi
Montserrat co warto zobaczyć?
Bazylika w Montserrat
Muzeum Monserrat
Szlaki piesze wokół Montserrat
Montserrat – czy warto tu przyjechać?
Noclegi w Barcelonie
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi na Costa Brava
Montserrat w Hiszpanii
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
#Fajne zwiedzanie. Co robią rodzice, gdy dzieci marudzą na wycieczce?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Pomysły na zwiedzanie > Fajne Zwiedzanie
Co robią rodzice, gdy dzieci marudzą na wycieczce?
W kolejnej odsłonie naszego cyklu #Fajne Zwiedzanie przyjrzymy się metodom na narzekające dzieci. Zapytaliśmy znajomych rodziców co robią i jakich metod stosują, gdy dzieci zaczynają marudzić w czasie wycieczki.
Przeżyj przygodę na spacerze i upoluj super grę rodzinną „Przygoda na Safari”!
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Gry planszowe
Przeżyj przygodę na spacerze i upoluj super grę rodzinną „Przygoda na Safari”!
Dzisiaj pokażemy Wam #FajnąGrę, która idealnie sprawdzi się podczas rodzinnych wieczorów. To „Przygoda na Safari” z wydawnictwa Trefl Jocker Line. Przy okazji zachęcimy Was do wypróbowania jednego z naszych pomysłów na #FajneZwiedzanie, dzięki któremu będziecie mogli wziąć udział w naszym konkursie i zgarnąć dla swojej rodzinki grę Przygoda na Safari!
La Rambla
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Hiszpania > Barcelona > La Rambla
La Rambla w Barcelonie
La Rambla to tętniące życiem serce Barcelony i główny deptak miasta. To miejsce odwiedzane licznie przez turystów i mieszkańców. Pełna ludzi, zapachów, rozmów, pstrykających fleszy, mimów, kwiatów i artystów ma swój niepowtarzalny urok. Zobacz czego nie przeoczyć na La Rambli.
La Rambla Barcelona
La Rambla to jedna z głównych ulic miasta położonych w centrum. To szeroka aleja przeznaczona dla pieszych, a po obu jej stronach poprowadzono ruch kołowy. Ulica znajduje się w dzielnicy Barri Gotic. Tak naprawdę składa się z kilku mniejszych ulic, dlatego możecie się spotkać z określeniem Las Ramblas (liczba mnoga). Spacer po La Rambli najlepiej zacząć od Placa de Catalunya, wielkiego placu będącego centrum przesiadkowym, w podziemiach którego znajduje się jedna z największych stacji kolejowych w Barcelonie.
Rambla de Canaletes
Rambla złożona jest z pięciu odcinków o różnych nazwach. Począwszy od placu pierwszy odcinek to Rambla de Canaletes. Ten odcinek Rambli to miejsce, w którym umiejscowione są fontanny z wodą pitną. Rozglądajcie się uważnie, bo łatwo je przeoczyć. Są umieszczone tuż pod ozdobną latarnią. Warto się przy nich zatrzymać i skosztować wody, gdyż miejska legenda głosi iż napicie się wody z fontann gwarantuje rychły powrót do Barcelony. Za dyktatury Franco Rambla de Canaletes była świadkiem manifestacji i wiecy politycznych. Do dziś to miejsce w którym fani FC Barcelony hucznie obchodzą zwycięstwo swojej drużyny. W tej części Rambli umieszczone są ławki na których możecie spotkać mieszkańców czytających gazetę, zakupioną w pobliskim, starym kiosku.
Rambla dels Estudis
Rambla dels Estudis to po polsku Rambla Studiów. Nazwa wzięła się od Uniwersytetu, który mieścił się przy ulicy w XVIII wieku. Nad tą częścią Rambli góruje kościół Matki Bożej z Betlejem (Esglesia de Betlem). Ta część Rambli nosi też inną nazwę – Rambla dels Ocells (Rambla Ptaków). To określenie wzięło się od straganów ze zwierzętami umieszczonymi w tej części deptaka. Kolorowe kanarki, rozgadane papugi, złote rybki czy króliki stanowiły nieodłączny element tego miejsca. Jednak po sprzeciwach ekologów i obrońców praw zwierząt kilka lat temu wprowadzona zakaz handlu zwierzętami w tym miejscu, a stragany zastąpiono kioskami z pamiątkami i budkami z jedzeniem.
Rambla de Sant Josep
Rambla de Sant Josep lub inaczej Rambla de les Flores – Rambla Kwiatów – to najbardziej kolorowa i pachnąca część promenady. Mnóstwo tu stoisk z kwiatami ciętymi, doniczkowymi czy krzewami. Przy tej części Rambli znajduje się największy targ w mieście – Mercat de Boqueria. Koniecznie musicie tu zajrzeć! Owoce z całego świata, wielkie szynki, stoiska ze słodyczami, przyprawami, świeżymi rybami i owocami morza. To feria barw i zapachów.
Rambla de los Capuchinos
O tym, że znajdujecie się już na Rambli Kapucynów zorientujecie się gdy znajdziecie mozaikę z kostek chodnikowych, której autorem jest Joan Miro. Na tym odcinku ulicy spotkacie grajków, żonglerów, mimów, którzy za zasilenie kapelusza odegrają kilkunastosekundowe przedstawienie wyłącznie dla Was Warto dać kilka eurocentów dziecku by samo dało je wybranemu artyście. Z przebranymi aktorami ulicznymi można wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie.
Rambla de los Capuchinos nazywana jest także Rambla del Center. Jest to najstarsza i najbardziej ruchliwa część ulicy. Krzyżują się tu bowiem ulice prowadzące do dwóch dzielnic – Dzielnicy Gotyckiej (Barri Gotic) oraz Raval. Z tego miejsca warto też zboczyć kawałek i wstąpić na Placa Reial. Na środku placu znajduje się słynna fontanna Trzy Gracje, a latarnie się tu znajdujące to dzieło młodego Antonio Gaudiego.
Rambla de Santa Monica
Rambla de Santa Monica to ostatni odcinek promenady, prowadzący do morza. Tutaj spotkacie wielu artystów malarzy i portrecistów. Za kilkanaście euro w 10 minut stworzą Wasz portret lub karykaturę. To fajna pamiątka z Barcelony. Największą atrakcją tej części Rambli jest górujący nad miastem 60 metrowy pomnik Krzysztofa Kolumba. To też jeden z punktów widokowych miasta. W tej części ulicy znajduje się też Muzeum Morskie, Muzeum Figur Woskowych oraz barcelońska dzielnica czerwonych latarnii.
La Rambla de Mar
Oficjalnie ta część nie należy do Las Ramblas, jednak zwyczajowo utarło się, że to przedłużenie Rambli wychodzące w morze. La Rambla de Mar to bowiem drewniany pomost – deptak, który prowadzi spod pomnika Kolumba do Portu Vell. Port obejmuje przystań, porty jachtowe, port rybacki oraz stację promów morskich. Jest naprawdę duży i znajduje się tutaj wiele atrakcji m.in ogromne oceanarium L’Aquarium de Barcelona. Nie brakuje tu restauracji, barów oraz sklepów, jest też centrum handlowe i kino, choć naszym zdaniem lepiej spędzić czas oglądając morze niż film.
La Rambla to miejsce obowiązkowe na mapie każdego turysty. Zobacz fotki z najsławniejszego deptaka w Barcelonie.
Zwiedzanie Barcelony z dzieckiem
Jeśli podróżujecie z dziećmi i obawiacie się, że będą się w czasie zwiedzania nudzić, marudzić, a cała wyprawa do Barcelony zakończy się kłótnią to podrzucamy Wam pomysł jak zamienić nudne zwiedzanie w rodzinną super przygodę w Barcelonie 🙂 My pomagaliśmy Salamandrze Gaudiego odzyskać kolory. Dzięki temu przez dwa dni intensywnie zwiedzaliśmy miasto bez zająknięcia, a Michaś zakochał się w Barcelonie i do dziś pamięta zabytki, ciekawostki i historię zwiedzanych zabytków. A wystarczyła do tego stara koszulka od wf-u, kolorowe flamastry do ubrań i mapa Zobaczcie koniecznie!
Noclegi w Barcelonie
My wpadamy do Barcelony zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi w okolicy Barcelony
Cabo da Roca – kraniec Europy
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Portugalia > Cabo da Roca
Cabo da Roca – kraniec Europy
Chcecie zobaczyć, gdzie kończy się Europa? Gdzie zachwycające, ale i niebezpieczne klify łączą się z niebieskimi wodami oceanu? Te klify należą do najbardziej wysuniętego na zachód punktu naszego kontynentu, jakim jest Cabo da Roca. Zobaczcie jak przygotować się do wycieczki i co Was czeka na miejscu.
Przylądek Cabo da Roca – informacje praktyczne
Na kraniec Europy możecie dojechać komunikacją publiczną. Z Sintry kursuje na przylądek autobus podmiejski. My dotarliśmy tu autem. Parking nie jest duży i w przypadku większej ilości turystów może być problem ze znalezieniem miejsca. Nam jednak udało się bez problemu zaparkować, choć byliśmy tu w szczycie sezonu.
To czego się kompletnie nie spodziewaliśmy to… zimna. Gdy wyjeżdżaliśmy z Lizbony termometry pokazywały ponad 30 stopni, pogoda była bezwietrzna, a niebo błękitne. Na Cabo da Roca zaś chciało nam urwać głowy. Wiejące tu wiatry są bardzo silne i niezwykle chłodne. A my niestety nie mieliśmy ze sobą nic cieplejszego. Nie popełnijcie naszego błędu. Koniecznie weźcie ciepłe bluzy, choć może się Wam wydawać, że to zbyteczne.
Na takich turystów jak my przygotowani są za to w Punkcie Informacji Turystycznej, gdzie na wieszakach czekają ciepłe i urocze bluzy za jedyne 35 euro I tak wróciliśmy z Cabo da Roca z nieplanowanymi pamiątkami w postaci okryć wierzchnich
W punkcie, poza otrzymaniem wszelkich informacji, zakupieniu wspomnianych bluz czy pamiątek, możecie również skorzystać z toalety. Jest tu też restauracja i sklepy z lokalnymi wyrobami. W punkcie informacji turystycznej możecie otrzymać certyfikat potwierdzający, że byliście na krańcu Europy.
Cabo da Roca – atrakcje
Oto co czeka na Was na krańcu Europy:
- Niesamowite widoki – pierwszą atrakcją Cabo de Roca jest oczywiście samo miejsce i widoki, które Was z pewnością zachwycą. Ogromne klify, sięgające ponad 140 metrów wbijają się w ocean. Skały są porośnięte zieloną roślinnością – trawami i niewielkimi krzewami. Zbliżając się do krawędzi klifów trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ ziemia może się osunąć! Absolutnie nie wolno wchodzić poza barierki i trzymać się wyznaczonych szlaków. Niestety zdarzały się tu wypadki śmiertelne, gdy turyści ignorowali zasady bezpieczeństwa.
- Biało-czerwona latarnia morska z XVIII wieku. Latarnia nie jest duża, za to urocza. Świetnie się prezentuje na tle granatowego oceanu i jest najczęściej fotografowanym obiektem na przylądku.
- Krzyż z kamienia i betonu. Wyryto na nim tekst „Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna”. Spod krzyża rozciąga się fantastyczny widok na okolicę.
- Praia da Ursa – około 1,5 km od Cabo da Roca znajduje się Praia da Ursa. Przepiękna, dzika plaża, która jest jedną z najpiękniejszych w Portugalii. Jednak jest bardzo trudno dostępna. Nie idźcie tam z dziećmi, z osobami starszymi czy osobami, które mają słabą kondycję fizyczną lub problemy z poruszaniem. Zejście, a późniejsze podejście przypomina raczej trudne alpejskie szlaki niż drogę na plażę.
Na Cabo da Roca macie gwarantowane zapierające dech w piersiach widoki, niesamowite połączenie majestatycznych klifów z żywiołowym oceanem, orzeźwiająca bryzę, muskające promienie i urywający głowę wiatr Zobaczcie zdjęcia z Cabo da Roca!
Noclegi w okolicach Cabo da Roca
My wpadamy na przylądek Cabo da Roca przy okazji pobytu na campingu Costa Caparica w okolicach Lizbony.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Atrakcje Portugalii
Nin w Chorwacji
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Chorwacja > Nin
Nin w Chorwacji
Nin to urocze miasteczko w Chorwacji, pełne starożytnych skarbów, pięknych widoków i obłędnej kuchni. Nin położony jest 15 kilometrów od Zadaru. My wybraliśmy się tu z campingu Zaton, który położony jest kilometr od Ninu. Zobaczcie, co warto zobaczyć w Ninie.
Nin – historia
Nim wyruszycie na spacer po Ninie, warto poznać historię tego miejsca. 2000 lat temu Nin znajdował się bowiem w rękach Rzymian, którzy wybudowali w tym miejscu forum, amfiteatr i największą na ówczesne czasy świątynię w Dalmacji. Gdy 700 lat później Słowianie i Chorwaci zdobyli miasto, to kompletnie je zniszczyli. Wkrótce potem Chorwaci odbudowali Nin, robiąc z niego kluczowy ośrodek administracyjny i religijny nowopowstałego państwa chorwackiego. W Ninie powstały rezydencje królewskie, koronowano tu również chorwackich władców. Dodatkowo Nin stał się siedzibą biskupów. Najsłynniejszy z rezydujących tu biskupów to Grzegorz z Ninu, którego pomnik możecie podziwiać w centrum miasteczka.
W XIV wieku Nin dostał się pod panowanie Wenecji, za czasów której miasto zostało doszczętnie zniszczone, a rezydencje królewskie i pałac biskupi nie zostały już nigdy odbudowane. Miasto straciło swoją pozycję gospodarczą, polityczną i religijną. Obecnie jest to jedna z perełek Chorwacji, żyjąca z turystyki.
Mapa ze strony nin-info.hr
Nin pełen atrakcji
Nin świetnie nadaje się na wycieczkę, gdyż stare miasto położone jest na niewielkiej wyspie, którą łatwo obejść wzdłuż i wszerz. Na wyspę prowadzą dwa mosty – Dolny Most od południa i Górny Most od zachodu.To co jest istotne, to fakt, że Dolny Most jest kamiennym mostem, wyłącznie przeznaczonym dla pieszych. My wjechaliśmy do Ninu Górnym Mostem i zaparkowaliśmy na sporym parkingu przy Dolnym Moście (adres: Obala kneza Branimira).
Przy Dolnym Moście znajduje jedna z dwóch bram miejskich – Dolna Brama. Druga, Górna Brama znajduje się przy Górnym Moście. Bramy są wybudowane z kamieni, co nadaje temu miejscu świetny klimat i już od wejścia na starówkę możecie się poczuć jakbyście przenieśli się w czasie.
Forum Romanum
W samym centrum Nin, na miejscu dawnego Forum Romanum, znajdują się pozostałości monumentalnej świątyni rzymskiej, największej na wschodnim wybrzeżu Morza Adriatyckiego. Pochodzą za czasów panowania cesarza Wespazjana (69 – 79 n.e). Na posadzce świątyni znajdowały się monumentalne schody na fasadzie, której fundamenty zachowały się do dzisiaj. W świątyni umieszczono kolumnę koryncką o wysokości 17 metrów.
Warto zobaczyć Kościół św. Krzyża, który swego czasu uznawany był za najmniejszą na świecie katedrę! Obecnie katedrą już nie jest, ale wciąż można go obejść w 40 kroków. Kościół św. Krzyża to biały, malutki budynek, który ciężko przeoczyć. Jest to jedyny obiekt sakralny w Nin, który pozostał nietknięty od czasu jego budowy. Ma 7,80 m długości, 7,60 m szerokości, 8,20 m wysokości (wewnętrzne miary) i 57 cm grubości. Został zbudowany na ruinach starożytnych domów, których pozostałości są dziś nadal widoczne. W czasach chorwackich władców służył jako kaplica dworska pobliskiego pałacu księcia. Wokół kościoła odkryto wiele średniowiecznych grobów.
Tuż obok wznosi się Kościół parafialny św. Anzelma. Został zbudowany w VI wieku, a następnie był wielokrotnie niszczony i odbudowywany. Znajduje się tu kaplica Gospa od Zeceva, pochodząca z XV wieku, gdzie znajduje się posąg Matki Bożej z boskim dzieckiem w ramionach. Matka Boża, która znana jest tutaj jako Matka Boża Zecev, jest szczególnie celebrowana w Ninie.
Dzwonnica kościoła parafialnego św. Anzelma znajduje się na zachód od kościoła, dawnej katedry, jako niezależny budynek z kamienia. Około trzydzieści lat temu przeprowadzono prace konserwatorskie na dzwonnicy i odkryto jej oryginalne formy. Uważa się, że dzwonnica pochodzi z XIII wieku i miała zostać zrekonstruowana w XVII wieku.
Tuż przy kościele możecie zauważyć kamienny właz z napisami w głagolicy. Głagolica to najstarsze pismo słowiańskie, które miało kilka odłamów. Głagolica chorwacka charakteryzowała się kanciastymi literami. Alfabet rozwinął się szczególnie w XIV wieku i do dziś wykorzystywany jest w dalmackim kościele katolickim. Wielkim orędownikiem chorwackiej głagolicy był biskup Grzegorz z Ninu.
Muzeum Soli
To kolejne miejsce, do którego warto zajrzeć. W Nin bowiem sól wydobywana była jeszcze w czasach starożytnych. W muzeum dowiecie się o burzliwych dziejach tego miejsca, możecie też zakupić wyroby z soli.
Kościół św. Mikołaja koło Ninu
Już nie w Nin, ale w jego okolicy, znajduje się kościół św. Mikołaja. Położony dokładnie w miejscowości Prahulje. Jest to bardzo ważne dla władców chorwackiej dynastii oraz dla historii Nin i Chorwatów. Według legendy każdy koronowany w Nin władca przybywał do kościoła św. Mikołaja, by powitać się z ludem. Kościół wznosi się na szczycie, między polami. Kościół ma 5,90 m długości, 5,70 m szerokości, 6 m wysokości, a ściany mają 50 cm grubości.
Plaże w Nin
A gdy już się nazwiedzacie to koniecznie musicie iść na plażę! Te w Ninie są genialne. Piękne, piaszczyste, z widokami wartymi milion dolarów, tudzież kun Łącznie jest tu 8 kilometrów plaż.
Kraljicina Plaza czyli Plaża Królowej
Najdłuższa i najsłynniejsza plaża w Nin to Plaża Królowej. Plaża ma 3 kilometry i idealnie nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi, gdyż jest tu niezwykle płytko, więc dzieci mogą się tu chlapać jak w brodziku! Nazwa plaży wywodzi się z legendy, która mówi o tym, że żona pierwszego chorwackiego króla, Tomislava, pokochała to miejsce od pierwszego wejrzenia i często spacerowała w tym miejscu ciesząc się spokojem i widokami. W pobliżu plaży znajdują się największe zasoby błota leczniczego w Chorwacji. To miejsce oficjalnie wpisane jest na listę chorwackich miejsc uzdrowiskowych.
Ninska Laguna
Plaża Ninska Laguna to zdecydowanie nasze ulubione miejsce w Ninie. Plaża położona tuż przy wyspie, jest mekką windsurferów i kitesurferów. Możemy godzinami oglądać ich popisy na wodzie i w powietrzu Inne fajne plaże to Zdrijac i Prodorica, które znajdują się w zachodniej części miasta.
Nin rowerem
Fajną opcją na zwiedzanie okolicy jest wycieczka rowerowa. Poniżej wrzucamy mapę, gdzie zaznaczone są polecane trasy po okolicy.
Co warto zobaczyć w okolicy Ninu?
Będąc w tych okolicach, koniecznie wybierzcie się też na kosmiczną wyspę Pag, pełną pięknych plaż i fantastycznych widoków.
Zaplanujcie też spacer po Zadarze. Organy morskie, niezwykła konstrukcja Pochwała Słońca, światowej klasy zabytki i najpiękniejszy zachód słońca w Chorwacji sprawią, że będzie to niezapomniana wycieczka.
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi w Dalmacji
Czas na #FajneZwiedzanie! Nowy cykl dla fajnych rodziców.
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Pomysły na zwiedzanie > Fajne Zwiedzanie
Pomysły na Fajne Zwiedzanie
Witamy Was w naszym nowym cyklu „Fajne zwiedzanie”. Będzie to zbiór artykułów, które podpowiedzą Wam jak zamienić nudne wycieczki w ciekawe, rodzinne zwiedzanie. Jeśli chcecie sprawić swoim dzieciom frajdę, podarować wspólną zabawę, w oryginalny sposób pokazywać im świat i ofiarować piękne wspomnienia to dobrze trafiliście!
Hel – atrakcje, pogoda i tramwaj wodny
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Hel
Hel – atrakcje, pogoda i tramwaj wodny.
Hel jest piękny o każdej porze roku. Latem, gdy tłumy wczasowiczów przyjeżdżają na zasłużony odpoczynek, gdy w powietrzu unosi się zapach smażonej ryby, śmiech i zabawa. Jesienią czy wiosną, gdy nieliczni turyści spacerują wzdłuż plaż, obserwując łodzie na wzburzonym Bałtyku. I zimą, kiedy to płatki śniegu wirują wokół opuszczonych domków letniskowych i przykrywają białą kołderką rybackie kutry w porcie. Zobaczcie, jakie atrakcje czekają tu na Was, niezależnie od pory roku.
Pogoda na Helu
W lecie średnie temperatury na Helu wynoszą około 20 stopni, a max. około 23 stopni (w cieniu ;)). Zimą średnia temperatura spada nieznacznie poniżej zera. Najwięcej opadów odnotowuje się od czerwca do września. Jeśli macie ochotę lub potrzebę nawdychać się jodu, to wybierzcie się nad Bałtyk w zimie. Bowiem od listopada do marca, stężenie jodu w bryzie morskiej jest największe. Aby w pełni skorzystać z dobrodziejstw naturalnej inhalacji, musicie spacerować bardzo blisko linii brzegowej.
Hel atrakcje
Położony na samym końcu Mierzei Helskiej, oblewany przez wody Bałtyku, Hel jest miastem turystycznym i popularnym, nadmorskim kąpieliskiem. Kryje w sobie kilka atrakcji wartych zobaczenia.
Fokarium na Helu
Fokarium to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można obserwować foki szare. Fokarium jest częścią Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. To co istotne, nie jest to projekt mający na celu stworzenie miejsca, gdzie foki uczone będą cyrkowych pokazów, oklaskiwanych przez spragnionych wrażeń turystów. Fokarium to miejsce, które zapewnia zwiększenie populacji foki szarej w Bałtyku. Część podopiecznych wypuszczana jest na wolność, a ich obecność w Bałtyku jest stale monitorowana. Zwierzęta można obserwować w trzech basenach hodowlanych. Dodatkowe, małe baseny przeznaczone są dla fok będących w trakcie leczenia lub rehabilitacji. Fokarium otwarte jest codziennie, przez cały rok. O godzinie 11 i 14 prowadzone są prelekcje połączone z karmieniem fok. Wstęp kosztuje 5 zł.
Dom Morświna
Innym ciekawym zwierzęciem, o którym możecie się dowiedzieć więcej będąc na Helu jest morświn. Morświn to ssak z rodziny waleni, którego populacja jest zagrożona. W niewielkim budynku zwanym Domem Morświna możecie dowiedzieć się wielu ciekawostek o tych sympatycznych zwierzętach.
Muzea na Helu
Jak na niewielką miejscowość, jaką jest Hel, sporo tu ciekawych muzeów. Możecie wybrać się do Muzeum Helu, gdzie dowiecie się o historii miasta, Bałtyku oraz tradycjach rybaków. Jest jeszcze Muzeum Obrony Wybrzeża oraz Muzeum Kolei Helskiej. Muzeum Rybołówstwa, poza trzema kondygnacjami wystaw, zaprasza też na wieżę widokową.
Latarnia morska na Helu
Historia latarni morskiej zaczyna się w 1826 roku, kiedy zaczęto budowę pierwszej latarni na Helu. Przez wiele lat była ulepszana i modernizowana, wraz z rozwojem techniki. W 1939 roku polscy saperzy wysadzili latarnię, by utrudnić niemieckim wojskom ostrzał miasta. Podczas okupacji, w 1942 roku, Niemcy postawili nową latarnię, kilka metrów obok fundamentów poprzedniczki. Latarnia przeszła gruntowny remont na początku XXI wieku. Ma ponad 40 metrów wysokości, zbudowana jest z czerwonej cegły i rzuca światło widoczne na 30 kilometrów.
Plaże na Helu
Urok helskich plaż polega na tym, że możecie sobie wybrać, czy chcecie iść na plażę od strony morza, czy od strony zatoki. Ta pierwsza, nazywana Dużą Plażą, znajduje się w pobliżu latarni morskiej. Jest większa i mniej oblegana niż Mała Plaża, którą znajdziecie w pobliżu fokarium, pomiędzy portem morskim a wojennym. Warto też udać się na spacer do Parku Wydmowego, gdyż helskie wydmy to jedna z atrakcji regionu.
Port w Helu
Port powstał pod koniec XIX wieku i służył jako przystań dla kutrów i łodzi rybackich. Obecnie to też przystań skąd możecie wyruszyć w rejs statkiem wycieczkowym czy wodolotem. Jest tu też przystań jachtowa oraz miejsce dla statków ratowniczych. Stąd też możecie popłynąć tramwajem wodnym do Trójmiasta. To świetny pomysł na jednodniową wycieczkę z dziećmi do Gdańska!
Ścieżka rowerowa na Helu
Zachęcamy Was również do porzucenia samochodu na rzecz rowerów. Wzdłuż całej Mierzei Helskiej poprowadzono ścieżkę rowerową. Możecie się nią wybrać do Jastarni, Juraty, a nawet do Władysławowa.
Gdzie spać będąc na Helu?
Zerknijcie na ofertę hoteli z booking.com – zawsze można wyszperać tu fajne oferty 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Atrakcje Polski
Piza – co warto zobaczyć?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Włochy > Piza
Piza – co trzeba zobaczyć?
Piza jest toskańskim miastem leżącym nad rzeką Arno. Słynna na cały świat ze względu na Krzywą Wieżę jest miastem obleganym przez turystów. Jakie perełki skrywa w sobie Piza? Kiedy przyjechać by uniknąć tłumów i co zobaczyć w Pizie poza Krzywą Wieżą? Zobaczcie sami!
Plac Cudów w Pizie
Campo dei Miracoli czyli Plac Cudów to duży plac w centrum miasta otoczony murem. Możecie spotkać się też z nazwą Piazza del Duomo, czyli Plac Katedralny. Na placu znajdują się cztery najważniejsze zabytki Pizy. To Katedra, Krzywa Wieża, Baptysterium i cmentarz. Wokół nich jest mnóstwo trawników na których można przysiąść i cieszyć się widokiem średniowiecznych budowli. Cały plac wraz z zabytkami znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Baptysterium w Pizie
Pierwszy z budynków na Placu Cudów to Baptysterium San Giovanni czyli św. Jana Chrzciciela. Okrągły budynek przykryty kopułą rozpoczęto budować w połowie XII wieku, a budowę ukończono dwieście lat później. Ma blisko 55 metrów wysokości i zbudowany jest na planie koła o 35 metrowej średnicy. To największe baptysterium we Włoszech. Budynek ma trzy kondygnacje, a w środku podparty jest na 8 kolumnach i 4 filarach. Słynie z genialnej akustyki. Zwiedzając baptysterium możecie trafić na pokaz śpiewu, który udowadnia moc akustyki tego budynku. W baptysterium odprawiano obrządek chrztu świętego. Portal baptysterium skierowany jest w stronę katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Katedra w Pizie
Katedra Santa Maria Assunta czyli katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to kolejny cud na Placu Cudów. Budowę kościoła rozpoczęto w połowie XI wieku, a dokończono sto lat później. Piza była wtedy głównym miastem Republiki Pizy, słynącej z silnej floty i dobrego handlu. Pieniądze na budowę katedry pochodziły z łupów zrabowanych na morzu oraz z prywatnych datków. Miała symbolizować potęgę gospodarczą Pizy. Budowla podawana jest jako przykład połączenia architektury chrześcijańskiej z elementami sztuki islamu. Warto zajrzeć do środka. Znajdziecie tu bowiem bogato zdobione wnętrze, ciąg kolumn, charakterystyczne, toskańskie biało-ciemne pasy oraz fantastyczne rzeźby. Jej piękno przysłoniła jednak przykościelna dzwonnica, którą jest słynna na cały świat Krzywa Wieża.
Krzywa Wieża w Pizie
Nieopodal katedry wznosi się campanile, czyli dzwonnica. I zapewne nie wzbudzałaby takiego zainteresowania, gdyby nie była krzywa Krzywa Wieża to właśnie dzwonnica kościoła. Ma prawie 60 metrów wysokości. Podczas jej budowy podłoże zaczęło osiadać, a budynek przechylać. Obecnie odchylenie od pionu wynosi 5,5 stopnia. Przez wieki uczeni próbowali wyprostować wieżę lub przynajmniej zatrzymać dalsze przechylanie. Pod koniec ubiegłego stulecia Krzywą Wieżę zamknięto dla zwiedzających, przeprowadzono renowację i przede wszystkim zabezpieczono budynek przed dalszym przechylaniem. Dziś znów można zwiedzać ten niesamowity budynek.
Dzięki Krzywej Wieży Piza znana jest na całym świecie. Budowlę odwiedza rocznie miliony turystów. Dlatego najsympatyczniej jest tu późnym popołudniem, gdy pustoszeją parkingi, a pełni wrażeń zwiedzający udają się na zasłużony odpoczynek. Wtedy można spokojnie, bez przeciskania się przez tłum, przyjrzeć się tej niesamowitej budowli. My zakupiliśmy bilety na wieczór i podziwialiśmy Pizę o zachodzie słońca. Polecamy Wam wcześniej zakupić wejściówki on-line. Link TUTAJ. Uwaga! Na Krzywą Wieżę mogą wejść dzieci, które ukończyły 8 lat. Młodsze nie zostaną wpuszczone. Miejcie ze sobą dokument potwierdzający wiek dziecka. Dokumenty są restrykcyjnie sprawdzane. Natomiast dzieci i młodzież w wieku 8-18 lat mają wstęp tylko pod opieką dorosłego opiekuna.
Cmentarz Camposanto
Cmentarz Camposanto to ostatnia budowla, jaką możecie podziwiać na Piazza del Duomo. Cmentarz pochodzi z połowy XIII wieku, a służył uporządkowaniu grobów, które były rozproszone wokół katedry. Legenda głosi, że rozsypano tu ziemię pochodzącą z Palestyny, przywiezioną w czasie wypraw krzyżowych. Najważniejsze osoby z Pizy mogły liczyć na pośmiertne pomniki ustawiane w krużgankach cmentarza. Cmentarz uległ częściowemu zniszczeniu podczas II wojny światowej, ale został pieczołowicie odrestaurowany.
Co zobaczyć w Pizie poza Krzywą Wieżą?
Piza jest miastem uniwersyteckim, a chlubą miasta jest uczelnia założona w 1343 roku, zaliczana do najstarszych uniwersytetów na świecie.
Warto się udać na plac Piazza dei Cavalieri. To na nim można zobaczyć budynek będący jednym z najlepszych przykładów włoskiego renesansu. Mowa tu o Palazzo della Carovana, czyli pałacu, który dawniej był siedzibą zakonu rycerzy św. Stefana. Warto zajrzeć się do stojącego nieopodal kościoła Santo Stefano dei Cavalieri, słynącego z pięknego wnętrza. Na placu znajduje się jeszcze jeden budynek, który zasługuje na uwagę. Palazzo dell’Orologio to budynek, który dawniej był wieżą zegarową. Dziś po jej bokach są dołączone dwa budynki, które tworzą całość. Można nawet pod nim przejść. Zegar i wieżyczka są nadal widoczne. Warto się więc na chwilę temu przyjrzeć. Palazzo Blu czyli Niebieski Pałac wziął swoja nazwę od koloru fasady. Znajduje się w nim muzeum, posiadające w swoich zbiorach antyki, obrazy i zabytkowe wnętrza. Organizowane są tu również wystawy czasowe. Poszukajcie też kościoła Santa Maria della Spina. To niewielki kościół stojący na brzegu rzeki Arno. Spina oznacza cierń i ma nawiązywać do korony cierniowej Jezusa. Podobno dawniej w tym kościele przechowywano relikwię korony. Obecnie w kościele są organizowane płatne wystawy.
Dojazd i parkingi w Pizie
Międzynarodowe lotnisko w Pizie oddalone jest od Krzywiej Wieży o około 4 kilometry. Z lotniska do centrum kursują autobusy i szybkie kolejki miejskie. Jeśli podróżujecie autem to zarówno od północy, jaki i od południa czy wschodu do Pizy prowadzą drogi szybkiego ruchu.
Na miejscu spore parkingi, w pobliżu Placu Cudów znajdziecie na Via Andrea Pisano 17 (Pisa Tower Parking) i Via Vecchia di Barbaricina 2 (Parcheggio di Piazza dei Miracoli).
Jak więc widzicie Piza to nie tylko Krzywa Wieża. Jest tu wiele innych atrakcji i uroczych miejsc, które warto zobaczyć. Polecamy spacer ulicami miasta, gdzie zdecydowanie łatwiej poczuć klimat tego miejsca niż na oblężonym przez turystów Placu Cudów.
Noclegi w Pizie
My wpadamy do Pizy zawsze przy okazji pobytów na campingu Park Albatros czy Barco Reale.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi w Toskanii
Zieleniec – narty, trasy, stoki dla dzieci
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Zieleniec
Zieleniec – narty, trasy i stoki dla dzieci
Zieleniec to stolica narciarstwa w Kotlinie Kłodzkiej i jedno z najpopularniejszych miejsc do szusowania na Dolnym Śląsku. Dziś podpowiemy Wam gdzie zacząć przygodę z nartami, które trasy wymagają większego doświadczenia, a gdzie poszaleją zaawansowani narciarze i snowbordziści.
Trasy i wyciągi w Zieleńcu
W Zieleńcu jest łącznie 36 tras zjazdowych, z czego najdłuższa ma 2800 metrów. Sporo jest krótkich tras, oślich łączek, delikatnych stoków idealnych dla dzieci i na naukę dla początkujących narciarzy i snowbordzistów. Jest 29 przeróżnych wyciągów – od taśm dla dzieci, przez orczyki, wyciągi kanapowe, aż po gondolę. Większość tras – dokładnie 22 – są oświetlone i na nich można zjeżdżać do godziny 21. Stoki są dośnieżane i ratrakowane. To trzeba wiedzieć o Zieleńcu, to fakt, że panuje tu specyficzny mikroklimat, zbliżony do alpejskiego, dlatego śnieg zalega tu nawet do końca marca. To jedyne takie miejsce w Polsce. Poniżej wrzucamy mapę tras w Zieleńcu.
Trasy dla dzieci i początkujących w Zieleńcu
My rozpoczęliśmy swoją przygodę z nartami właśnie w Zieleńcu. Idealnym stokiem do nauki jazdy jest stok Mieszko. Łatwo go znaleźć, bo to pierwszy stok z wyciągiem kanapowym od wjazdu do Zieleńca od strony trasy na Kudowę. Na środku stoku stoi kościół św. Anny. Warto o nim wspomnieć, bo jest to wyjątkowy obiekt w Zieleńcu. Kościół wybudowano z kamienia na początku XX wieku. Do dziś pełni rolę kościoła parafialnego, więc jeżdżąc na Mieszku trzeba uważać na podążających na mszę wiernych 🙂
Na pierwsze zjazdy polecamy krótkie i bardzo łagodne stoki oznaczone jako Mieszko 4 i Mieszko 5. Tutaj też zaprzyjaźnicie się z wyciągiem orczykowym. Gdy już poczujecie się pewnie spróbujcie trasę oznaczoną jako Mieszko 2. Potem przychodzi czas na wyższą szkołę jazdy, czyli pierwsze wjazdy wyciągiem kanapowym. Zobaczcie jak to wygląda:
Zieleniec – trasy dla średniozaawansowanych
Jak już opanujecie naukę jazdy na Mieszku, spróbujcie zjechać z trasy M 3. Jak pójdzie Wam gładko, to znaczy, że jesteście gotowi na dalszy podbój Zieleńca. Świetne trasy dla średniozaawansowanych narciarzy to trasy przy tzw. kanapie niebieskiej czyli W5 oraz kanapie pomarańczowej czyli W3. Jeśli nie macie odwagi od razu ruszyć kanapami na szczyt to zacznijcie od wyciągów orczykowych, których sporo jest w środkowej części Zieleńca.
Zieleniec – trasy dla zaawansowanych narciarzy
Gdy już w pełni opanujecie umiejętności narciarskie lub snowbordowe, czekają na Was najdłuższe i najtrudniejsze trasy w Zieleńcu. To trasa oznaczona nr 1 – Alpina oraz nr 2 Serpentina. Wjeżdżacie na nie kolejką gondolową. Jeśli przerazi Was dość ostry spad to na pierwszy raz spróbujcie zjechać trasą oznaczoną jako 3. To ponad 2 kilometrowa trasa nazywana “Z Masarykowej”.
Wypożyczalnie sprzętu i szkoły nauki jazdy w Zieleńcu
W Zieleńcu znajdziecie bardzo bogatą ofertę szkółek nauki jazdy na nartach i snowbordzie, lekcje indywidualne, rodzinne czy grupowe. Organizowane są przedszkola narciarskie i szkółki jazdy dla dzieci. Działa to około 10 szkółek, których siedziby rozlokowane są przy wyciągach narciarskich. W sezonie najlepiej umawiać się z instruktorami telefonicznie, na konkretną godzinę. My korzystaliśmy z usług szkółki Mieszko, znajdującej się przy stoku Mieszko. Braliśmy lekcje rodzinne i całą trójką uczyliśmy się jeździć na nartach. Wypożyczalni i serwisów sprzętu również jest sporo. Jeśli nie macie swoich butów narciarskich, nart, kijków, kasków czy gogli, to wszystko możecie wypożyczyć w wielu wypożyczalniach zlokalizowanych wzdłuż głównej ulicy.
Dojazd do Zieleńca i parkingi
Na mapie pokazane są parkingi w Zieleńcu. Największy jest środkowej części miasteczka. My zwykle parkujemy przy Mieszku. To co istotne, to szczególnie w weekendy, parkingi zapełniają się bardzo szybko. Jeśli planujecie jednodniowy wypad do Zieleńca, przyjedźcie tu do godziny 10. Około 11 zaczyna już być tłoczno.
Istotną sprawą jest też droga do Zieleńca. Najlepszy dojazd jest od strony trasy na Kudowę, gdzie kilka kilometrów za Dusznikami zobaczycie dobrze oznaczony skręt w lewo. Bardzo ważne jest to, że nawet jeśli w Dusznikach nie ma śniegu, a drogi w okolicy są czarne i suche to na trasie dojazdowej do Zieleńca może być biało. 8 kilometrowy podjazd do Zieleńca to przejazd górskimi serpentynami. Opony zimowe to podstawa. Warto mieć też ze sobą łańcuchy, które są obowiązkowe w czasie opadów śniegu. Jeśli nie czujecie się na siłach jechać po ośnieżonej drodze, zostawcie auto w Dusznikach i skorzystajcie ze skibusów.
Sanki w Zieleńcu
W Zieleńcu obowiązuje zakaz korzystania z sanek czy jabłuszek na stokach narciarskich. Wydzielone miejsce do jazdy na sankach znajduje się pod ośrodkiem Hanka – tuż obok wyciągu M2 oraz B2 i obok Nartoramy. A jeśli szukacie miejsc na sanki w okolicach Wrocławia to zerknijcie TUTAJ (KLIK)
Gdzie spać w Zieleńcu?
Zerknijcie na ofertę hoteli z booking.com – zawsze można wyszperać tu fajne oferty 🙂
































































