Strona główna > Podróże > Chorwacja > Zagrzeb
Chorwacja kojarzy się zazwyczaj z Adriatykiem, górami, wodospadami Krka, Jeziorami Plitwickimi i wyspami. A co byście powiedzieli na wycieczkę do stolicy Chorwacji? Zagrzeb ma swój niepowtarzalny klimat, zabytki i planety, które warto odszukać. To fajne miejsce na przystanek w trasie nad morze. Powiemy Wam co warto zobaczyć w Zagrzebiu. Zapraszamy !
Ulica Tkalciceva to główna ulica w Zagrzebiu. Pełno na niej restauracji, barów, kafejek oraz sklepów. Zazwyczaj ożywa wieczorem, gdy turyści i miejscowi zasiadają przy stolikach, by spędzić wolny czas. Z tą ulicą wiąże się historia dwóch warowych osad – kościelnego Kaptolu oraz świeckiego Gradeca. Osady te toczyły ze sobą krwawe konflikty o młyny wodne zlokalizowane nad strumieniem Medvescak. Konflikty rozstrzygali na moście, który łączył dwa brzegi Medvescak. Od tych zdarzeń most nosił miano “Krwawy”. Obecnie most już nie istnieje, a w 1898 roku strumień został zasypany. Zabudowany strumień to właśnie ulica Tkalciceva, a jedna z przyległych uliczek nosi nazwę Krvavi Most, na pamiątkę dawnych dziejów.
Kamienna Brama to zachowana średniowieczna brama wjazdowa do dawnej miejscowości Gradec, o której wcześniej pisaliśmy. Brama jest zbudowana z kamienia, a na samym środku posiada obraz Matki Bożej. Do ściany bramy są przytwierdzone tabliczki dziękczynne, które informują o obrazie, który jest uznany za cudowny. Wiąże się z tym cudem oczywiście historia. W 1731 roku obraz ocalał w pożarze szalejącym w mieści. Podobno płomienie ustały w momencie gdy dosięgły krawędzi obrazu Matki Boskiej.
Zagrzeb może się poszczyć największą sakralną budowlą w Chorwacji. To Katedra, której wieże górują nad centrum. Zbudowana jest w stylu neogotyckim, jednak gdy zagłębimy się w jej historię to dowiemy się, że na początku istnienia była zupełnie innym kościołem, który został zniszczony przez Mongołów w XIII wieku. Następnie kościół był wielokrotnie przebudowywany w stylu gotyckim, aż pod koniec XIX wieku został odnowiony w stylu neogotyckim.To właśnie on kazał odbudować wizytówkę dzisiejszego Zagrzebia, czyli fasadę dwóch neogotyckich dzwonnic o wysokości 104 i 105 metrów.
Gdy będziecie się przechadzać po Zagrzebiu na pewno zwrócicie uwagę na kościół św. Marka na Trg Sv. Marka 5. Jest on charakterystyczny, ponieważ jego dach jest pokryty mozaiką, z dwoma herbami. Warto zajrzeć do środka.
Trg kralja Tomislava znajduje się w centrum miasta, tuż obok dworca kolejowego. Znajdziecie tu pełno rabat, drzew oraz aleję platanów. Jest tu również scena na której grane są koncerty w Zagrzebiu oraz stacja meteorologiczna, która działa od 120 lat. To miłe i spokojne miejsce, idealne na spacer i chwilkę odpoczynku. Na placu znajduje się pomnik króla Tomisława.
Targ Dolac zwany inaczej “Brzuchem Zagrzebia”. Jest to największy targ spożywczy w Zagrzebiu i mieści się w centrum miasta, blisko katedry. Targ otwarty jest od 6:30 rano przez siedem dni w tygodniu. Możecie tu spróbować pysznych owoców, np. granatów czy fig, kupić świeże ryby, chorwackie kiełbasy, wędliny, owoce morza i wiele innych wyrobów regionalnych. Co ważne, ceny są ok. 30% tańsze niż w nadmorskich miejscowościach. My wpadliśmy z wizytą do Zagrzebia popołudniu i niestety targowisko było już nieczynne. Następnym razem zaplanujemy poranną wizytę
Teatr to piękny budynek, wyróżniający się na placu Marszałka Tito. Zachwyci Was swoim pięknem, dostojnością i bogactwem. Budynek zbudowano w 1895 roku, według projektu architektów wiedeńskich Helmera i Fellnera. Teatr w Zagrzebiu z tego właśnie powodu przypomina nieco teatr w Wiedniu.
Kwiatowy targ to urocze miejsce, gdzie można przycupnąć na ławce, pokarmić gołębie i poobserwować mieszkańców Zagrzebia. Nad placem góruje cerkiew prawosławna. To Sobór Przemienienia Pańskiego.
Szukanie planet to świetna forma zwiedzania Zagrzebia i jednocześnie zabawy. To coś w stylu gry miejskiej. W uliczkach miasta schowane są wszystkie planety naszego układu, których rozmiar i odległość od Słońca jest proporcjonalna do rzeczywistych wartości. Centrum Układu Słonecznego jest Słońce, które znajduje się w pobliżu targowiska z kwiatami na Trg Cvjetni, na ulicy Bogoviceva.
Szukanie planet to świetna forma zwiedzania Zagrzebia i jednocześnie zabawy. To coś w stylu gry miejskiej. W uliczkach miasta schowane są wszystkie planety naszego układu, których rozmiar i odległość od Słońca jest proporcjonalna do rzeczywistych wartości. Centrum Układu Słonecznego jest Słońce, które znajduje się w pobliżu targowiska z kwiatami na Trg Cvjetni, na ulicy Bogoviceva. Pozostałe planety są na następujących ulicach: Merkury – Margaretska 3 Wenus – Trg Bana Josipa Jelacica 3 Ziemia – Varsavska 9 Mars – Tkalciceva 21 Jowisz – Vocarska 71 Saturn – Raciceva 1 Uran – Siget 9 Neptun – Kozari put Pluton (który jak wiadomo nie jest planetą ;)) – Aleja Bologne, przejście podziemne Planety umieszczone są na tabliczkach na ścianach budynków. Ich odległości są znaczne, dlatego nam udało się odnaleźć tylko kilka. Na resztę nie wystarczyło nam czasu. Niestety, pomimo dotarcia do miejsca, gdzie powinna znajdować się Wenus, znaleźliśmy tylko ślad po planecie :/ Jak widać nawet planety padają ofiarą wandali.
Zagrzeb ma najkrótszą kolejkę tego typu na świecie! Kolejka łączy Górne i Dolne Miasto. Składa się z dwóch wagoników, które pokonują odległość 66 metrów. Podróż nią trwa 55 sekund. Odjeżdża co 10 minut i zabiera maksymalnie 28 pasażerów. A jak będziecie chcieli odetchnąć od miasta i przenieść się w bajkową scenerię jezior, lasów i wodospadów to zaledwie 130 km od Zagrzebia znajduje się Park Narodowy Jezior Plitwickich. Naturalny skarb Chorwacji! Zobacz dlaczego warto tam pojechać.
My wpadamy do Zagrzebia w drodze nad Adriatyk. Jeśli szukacie noclegu w Zagrzebiu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po EuropieZagrzeb. Co warto zobaczyć?
Ulica Tkalciceva w Zagrzebiu
Zagrzeb i Kamienna Brama
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zagrzebiu
Kościół św. Marka
Plac króla Tomisława
Targ Dolac
Chorwacki Teatr Narodowy w Zagrzebiu
Kwiatowy targ czyli Trg Cvjetni
Planety w Zagrzebiu
Kolejka szynowo-linowa w Zagrzebiu
Noclegi w Zagrzebiu
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Zagrzeb. Co warto zobaczyć?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Lublana w Słowenii – co zobaczyć w Lublanie?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Słowenia > Lublana
Co warto zobaczyć w Lublanie?
Słowenia to kraj, który często przejeżdżamy tranzytem w drodze do Włoch czy Chorwacji, narzekając na drogie winiety autostradowe A tymczasem to kraj, który warto zwiedzić. Dziś porwiemy Was do jej stolicy – Lublany, miejsca pełnego uroku i czaru. Mimo iż jest stolicą, nie spotkacie tutaj tłumów, dlatego można spokojnie nacieszyć oko jej pięknem. Chcemy się z Wami trochę Lublana podzielić i oczywiście zachęcić, byście sami ją zobaczyli. A więc zaczynamy wycieczkę!
Lublana – stolica Słowenii
Lublana to jedna z najmniejszych stolic Europy. Położona jest nad rzeką Ljubljanicą, u stóp Alp. To świetne miejsce na przerwę w drodze np. nad słoweńskie wybrzeże czy do Włoch. My wybraliśmy się do Lublany w czasie, gdy spędzaliśmy wakacje nad jeziorem Bled. Do stolicy mieliśmy zaledwie 50 kilometrów. Dojazd jest łatwy – wokół Lublany krzyżują się autostrady prowadzące z Austrii do Chorwacji czy z Zagrzebia na słoweńskie wybrzeże Adriatyku. Parkingów w centrum jest kilka – my zaparkowaliśmy na parkingu przy ulicy Slovenska Cesta, skąd mieliśmy bardzo blisko do największych atrakcji centrum. Inny parking, który polecamy to podziemny parking na placu Kongresowym (Kongresni Trg).
Plac Kongresowy w Lublanie
To właśnie od niego warto zacząć zwiedzanie Lublany. Plac zbudowany został w 1821 roku i znajduje się przy jednej z głównych ulic starego miasta. Kongresni trg to popularne miejsce spotkań mieszkańców Lublany. I owszem, gdy tam przybyliśmy zobaczyliśmy ogromną scenę, na której śpiewały słoweńskie śpiewaczki. Plac jest ogromny, otoczony z trzech strony pięknymi kamienicami, Uniwersytetem, Filharmonią oraz barokowym Kościołem św. Trójcy. Tuż przy placu znajduje się park Zvezda.
Rzeka Ljubljanica
Tuż za placem Kongresowym kierujcie się uliczkami w stronę rzeki. Ljubljanica niewątpliwie przyczyniła się do rozkwitu miasta. Kiedyś była głównym szlakiem handlowym, dziś jest główną atrakcją miasta. Przy Ljubljanicy znajduje się dużo sklepów, restauracji, barów i kafejek. Po rzece można również popływać statkiem (koszt około 8 euro), a stacje znajdują się na nabrzeżu. Jeśli nie statkiem to możecie też popływać kajakami, a nawet na SUPach. Koniecznie wybierzcie się na spacer wzdłuż rzeki. Natkniecie się wtedy na ważne zabytki miasta, szczególnie mosty, z których słynie stolica Słowenii.
Potrójny most (Tromostovj) i Plac Preserena
Potrójny most to jeden z najciekawszych mostów jakie widzieliśmy. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to jeden most, a trzy, które łączą plac Preserena ze Starym Miastem i Zamkiem. Trzy mosty są oddalone od siebie o kilka metrów i schodzą się prawie w tym samym miejscu. Środkowy most jest przeznaczony dla ruchu samochodowego, ale i tak turyści na niego wchodzą 🙂 Dwa boczne mosty są nieco węższe i przeznaczone tylko dla pieszych.
Most został stworzony w 1931 roku przez lokalnego architekta Joze Plecnika. Plac Preserena zaś to jeden z głównych placów w mieście. Stoi na nim pomnik France Preserena – najsłynniejszego słoweńskiego poety.
Most Rzeźniczy (Mesarski Most) w Lublanie
Idąc dalej natkniecie się na dość dziwny most. To Most Rzeźniczy. Znajdują się na nim ciekawe rzeźby z brązu. Zaś na samym moście jest kładka w niektórych miejscach jest przeźroczysta i gdy spojrzycie w dół zobaczycie pod stopami rzekę. Na moście zawieszone są kłódki zakochanych par.
Most Szewski (Cevljarski Most)
Most Szewski to najstarszy most w mieście. Został wybudowany w XIII wieku, ale w roku 1931 przeszedł przebudowę kierowaną przez architekta Joze Plecnik’a. Oryginalny most w XIII wieku był wykonany z drewna. Na moście znajdowały się wtedy stragany z wyrobami rzeźników, jednak smrodek tak dał w kość mieszkańcom, że stragany zostały przeniesione w inne miejsce. Zastępowały je od tego czasu budki szewców, którzy nadali mostowi nową nazwę.
Lublana – Most Smoka (Zmajski most)
Most Smoka to jeden z symboli Lublany. Na moście znajduje się blisko 30 rzeźb smoków, które rozmieszczone są po każdej ze stron mostu,. Największe z nich to 4 wielkie zielone poczwary o groźnym spojrzeniu. Legenda głosi, że smoki prostują swe skrzydła i machają ogonami, gdy mostem przechodzi dziewica. My mieliśmy pecha, bo albo żadnej dziewicy nie było w pobliżu, albo te smoki nie znają się na współczesnych kobietach 😉
Zamek w Lublanie
Zamek w Lublanie znajduje się na szczycie wzgórza i góruje nad całym miastem. Do zamku można dostać się kolejką linową startującą z placu Krekov trg, albo też zafundować sobie około 10 minutowy spacerek. Niezależnie którą formę drogi wybierzecie, widoki po drodze jak i na szczycie są wspaniałe i warto się tu wdrapać. Z zamku rozpościera się panorama na miasto i otaczające je Alpy.
Na szczycie wzgórza znajduje się wieża widokowa, kaplica zamkowa oraz muzeum Narodu Słoweńskiego. Na zamku, gdy wjedziecie kolejką, możecie sobie również zrobić odlotowe fotki ze smoczymi skrzydłami. Polecamy!
Katedra św. Mikołaja w Lublanie
Katedra to główny i największy kościół w Lublanie. Znajduje się na Starym Mieście, a jej historia sięga XIII wieku. Przez wieki była przebudowywana, a kształt, który możemy podziwiać dziś pochodzi z XVIII wieku. Ma dwie bliźniacze wieże, ogromną kopułę, elementy z różowego marmuru, freski w stylu barokowym, organy i piękny ołtarz.
Ratusz (Magistrat) i Fontanna Robba w Lublanie
Ratusz został zbudowany w 1719 roku, przy placu Mestni Trg. Dziś znajduje się tu siedziba burmistrza miasta. Do ratusza prowadzą imponujące schody. Budynek posiada również wieżę zegarową. Przed ratuszem znajduje się kamienna Fontanna Robba. Przedstawia trzech bogów rzecznych, które symbolizują główne rzeki Słowenii.
Lublana – Stare Miasto
Gdy będziecie zwiedzać Lublanę to będziecie się głównie poruszać po Starym Mieście, ponieważ to tutaj znajdują się najważniejsze zabytki. Skuście się także na spacer po wąskich uliczkach Lublany. Niektóre ciche i spokojne, gdzie w większości napotkacie tylko mieszkańców, inne, bliżej rzeki bardziej zatłoczone, gdzie oczywiście nie brakuje sklepów, restauracji i kafejek. Wszystkie jednak piękne i urokliwe, nadają Lublanie fajny klimat. Piękne stare kamieniczki, kościółki, kostka na drodze i rudy kot w oknie. To wszystko trzeba zobaczyć na własne oczy. No i jeszcze te widoki, którymi możecie się nacieszyć wchodząc nieco wyżej, dróżkami prowadzącymi do zamku. Tutaj też warto zatrzymać się na obiad. Kafejki i restauracje znajdują się wszędzie, ale wybraliśmy jedną restauracje przy Ljubljanicy. Zjedliśmy pyszne naleśniki z widokiem na tętniącą życiem rzekę.
Smoki Lublany – pomysł na zwiedzanie miasta z dzieckiem
Symbolem Lublany jest smok. Znajduje się na on na herbie miasta, na pamiątkach, rzeźbach, obrazach czy studzienkach kanalizacyjnych. My uzbroiliśmy się w aparaty i ruszyliśmy na poszukiwania smoków Naszym zadaniem było upolować jak najwięcej smoków podczas zwiedzania miasta To super zabawa, która wymaga spostrzegawczości i czujności. I do tego pozwala podszkolić umiejętności małego (i dużego) fotografa.
Lublana świetnie nadaje się też do zwiedzania na hulajnodze. Sporo tu deptaków wyłączonych z ruchu samochodowego, wiec polować na smoki możecie na hulajnogach 🙂
Polowanie na smoki to super zabawa Ale nie musicie jechać do Lublany by tak się bawić! W każdym mieście znajdzie się coś wyjątkowego, co warto wykorzystać podczas zwiedzania z dzieckiem. My już niejednokrotnie wykorzystaliśmy aparaty do fotograficznej gry miejskiej np. do upolowania ciekawostek w Londynie.
Atrakcje wokół Lublany
Zaledwie kilkadziesiąt minut autem od Lublany znajduje się bajeczne jezioro Bled. Warto tu się wybrać na wycieczkę. Serio 🙂
Noclegi w Lublanie
My wpadamy do Lublany gdy spędzamy wakacje na kempingach nad jeziorem Bled.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi w Słowenii
Camping Domaine La Yole we Francji – zakwaterowanie, atrakcje, udogodnienia
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Campingi we Francji > Domaine La Yole
Camping Domaine La Yole we Francji
Camping Domaine La Yole to świetna miejscówka na rodzinne wakacje i wymarzone miejsce dla koneserów wina. Kapitalne atrakcje wodne, piękna plaża i otaczająca kemping winnica 🙂 Zobacz naszą opinię o tym miejscu.
Waluty w Europie
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Waluty w Europie
Waluty w Europie
Każdy z nas miał chyba kiedyś problem, że nie był pewien jaką walutę powinien mieć jadąc na wakacje za granicę. Oczywiście w Unii Europejskiej jest łatwiej, bo w większości używa się po prostu euro, ale wiadomo i tu są wyjątki. A co jeśli kraj nie należy do Unii? To już gorzej. Waluty w Europie bywają skomplikowane. My ostatnio głowiliśmy się jak nazywa się szwajcarski “grosz”. Dlatego idziemy Wam z pomocą i podamy jak na tacy w jakim kraju europejskim jaka waluta króluje. To lista walut używanych w Europie.
Gdzie płaci się w EURO?
Euro to waluta obowiązująca w większości krajów Unii Europejskiej. Zdecydowanie należy do kategorii najczęściej używanej waluty w Europie. Wprowadzono ją w formie gotówkowej 1 stycznia 2002 roku. Od tego czasu wiele krajów przystąpiło do unii walutowej. Euro jest walutą Austrii, Belgii, Cypru, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Malty, Luksemburgu, Łotwy, Niemiec, Portugalii, Słowacji, Słowenii i Włoch. Ostatnio również Chorwacja. Poza tym euro zapłacicie też w krajach nie będących w Unii tj. Watykan, Andora, Monako i San Marino. Euro obowiązuje również w Czarnogórze i Kosowie, choć kraje te nie należą do unii walutowej.
Waluty w Europie inne niż euro
1 euro to 100 eurocentów.
Monety euro mają wspólny kształt, wielkość i rewers. Awers natomiast w każdym kraju jest inny. To poszczególne kraje decydują co znajduje się na monecie – zwykle są to symbole danych krajów, zabytki, królów, postacie z historii czy zwierzęta żyjące na ich terytorium. I tak np. na monecie 1 euro możecie wypatrzyć Mozarta (euro austriackie), figurkę z epoki miedzi (euro cypryjskie, dwa łabędzie nad jeziorem (euro fińskie), drzewo wbudowane w sześciokąt – symbol dobrobytu i ojczyzny (euro francuskie), sowę jako symbol mądrości Ateny (euro greckie), wizerunek króla Filipa IV (euro hiszpańskie), Wilhelma (euro holenderskie), czy Henryka (euro luksemburskie), godło Irlandii, herb Litwy, Słowacji, San Marino i Portugalii, kobietę w stroju łotewskim, krzyż maltański, orła (euro niemieckie) czy człowieka witruwiańskiego – grafikę Leonadra da Vinci (euro włoskie). 1 euro watykańskie bite jest z różnymi symbolami, w zależności od obecnie panujące papieża. Najnowsze mają wizerunek Franciszka.
Pomimo różnego awersu, monety oczywiście obowiązują na terenie całej Unii. Banknoty euro są w każdym kraju takie same. Monety mogą się przydać do fajnej zabawy My podczas podróży dokładnie oglądamy monety, wyszukując tych z najmniejszych krajów Europy.
Ciekawostki o euro
Najłatwiej zapamiętać kraje, których waluty to korony. Mamy ich aż 5:
Czechy – korona czeska; 1 korona to 100 halerzy, natomiast nie ma w obiegu monet czy banknotów oznaczonych jako halerze. Najmniejszy nominał to 1 korona.
Dania – korona duńska, 1 korona to 100 ore. Najniższy nominał to 50 ore.
Islandia – korona islandzka; 1 korona to 100 aurar. Podobnie jak w Czechach, nie ma w obiegu aurarów. Najniższy nominał to 1 korona.
Norwegia – korona norweska, 1 korona to 100 ore – ore nie występuje już w obiegu.
Szwecja – korona szwedzka, 1 korona to 100 ore – ore zostało wycofane z obiegu.
W Wielkiej Brytanii obowiązuje funt brytyjski, 1 funt to 100 pensów.
W Albanii walutą jest lek albański (1 lek = 100 quindarek, które są bardzo rzadko używane i praktycznie nie występują);
Na Białorusi i w Rosji zapłacimy rublem ( odpowiednio rublem białoruskim lub rosyjskim. 1 rubel to 100 kopiejek).
Lewa to waluta Bułgarii. 1 lewa to 100 stotinek.
W sąsiadującej z Chorwacją Bośni i Hercegownie obowiązuje marka zamienna. 1 marka to 100 feningów zamiennych.
Frankiem szwajcarskim posługuje się w Szwajcarii i Lichtensteinie. 1 frank to 100 centymów. W Szwajcarii spotkaliśmy się z uroczą monetą oznaczoną jako 1/2 franka
W Kazachstanie jest tenge (1 tenge = 100 tiyny), w Macedonii denar macedoński (1 denar = 100 deni), w Mołdawii i Rumunii lej (mołdawski i rumuński), który dzieli się na 100 banów.
W Serbii obowiązuje dinar serbski ( 1 dinar = 100 para), w Turcji lira turecka, na Ukrainie hrywna ( 1 hrywna = 100 kopiejek), a na Węgrzech forint.
Jak widzicie waluty w Europie to skomplikowana sprawa Mamy nadzieję, że trochę pomogliśmy w planowaniu podróży i już wiadomo co należy włożyć do portfela
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
5 najlepszych ZOO w Polsce
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > ZOO w Polsce
5 najlepszych ZOO w Polsce
Chyba każde dziecko, chociaż raz marzyło by wybrać się do zoo i zobaczyć dzikie zwierzęta z bliska. Ale co zrobić gdy maluch już zwiedził ogród zoologiczny w swoim mieście i chce czegoś więcej? Można wtedy pojechać do innego zoo 🙂 Przedstawiamy Wam dziś zoo w Polsce, znajdujące się w największych miastach naszego kraju.
ZOO Warszawa
Warszawskie zoo to świetny pomysł na spędzenie weekendu w stolicy. Ogród powstał około 90 lat temu po wielu nieudanych próbach. Obecnie można podziwiać w nim 67 gatunków ssaków, 189 gatunków ptaków, 70 gatunków gadów, 17 gatunków płazów, blisko 100 gatunków ryb i bezkręgowców. Na pewno każde dziecko zobaczy swoje ulubione dzikie zwierzę. Dodatkowymi atrakcjami dla dzieci jest plac zabaw, przy dużej polanie na której możecie sobie zrobić piknik. Plac zabaw jest dostosowany do różnej grupy wiekowej dzieci, dlatego każdy maluch, znajdzie tu coś dla siebie. W wakacje możecie również odpłatnie skorzystać z jeżdżącej od głównej bramy do hipopotamów ciuchci, w której dowiecie się ciekawych informacji o zwierzętach mijanych na trasie. Codziennie, w określonych godzinach, które najlepiej sprawdzić na stronie głównej zoo, można obserwować karmienie fok, szympansów, pingwinów oraz goryli. W wakacje dodatkowo w zoo można zobaczyć karmienie innych wybranych zwierząt, np nosorożców.
Przy okazji wizyty w zoo, poza lekcją biologii i geografii otrzymacie tez ważną lekcję historii o wojennej Warszawie. Będąc tu koniecznie trzeba zobaczyć willę państwa Żabińskich. Willę byłego dyrektora ogrodu, która stała się schronieniem i przystanią dla wielu uciekinierów z getta podczas II Wojny Światowej. Wnętrze willi zostało prawie niezmienione i urządzone tak jak w latach 30 ubiegłego wieku.
Co warto wiedzieć przed wycieczką do warszawskiego zoo?
Zoo jest otwarte od godziny 9:00, a zamykane w różnych godzinach w zależności od miesiąca i dnia. Dlatego warto szybciej sprawdzić na stronie ogrodu zoologicznego, do której godziny można je zwiedzać. Kasy są zamykane godzinę przed zamknięciem placówki. Do zoo można dojechać pociągiem, tramwajem i samochodem. W tym ostatnim przypadku najlepiej jest zaparkować w Galerii Wileńska przy ul. Targowej 72, ponieważ z biletem do zoo, który trzeba pokazać w biurze parkingu, parking jest w tym miejscu bezpłatny.
Ceny biletów do zoo uzależniona jest od sezonu (od kwietnia do września drożej) oraz rodzaju biletu – ulgowy, grupowy, rodzinny oraz roczny. W sezonie dorosły zapłaci 30 zł, a za bilet ulgowy należy wydać 20 zł.
ZOO w Krakowie
Kolejne zoo w Polsce, które chcemy Wam przedstawić to ogród w Krakowie. Krakowskie ZOO powstało w Lesie Wolskim, na terenie dawnej Bażantarni w 1929 roku. Obecnie w zoo jest około 185 gatunków zwierząt. Dla najmłodszych duża frajdą będzie mini zoo, gdzie można pogłaskać i nakarmić zwierzęta nakarmić przygotowaną przez zoo paszą. W mini zoo swój domek mają kucyki, króliczki miniaturowe, świnki morskie, żółwie, kózki karłowate, osiołki, lamy, świnki wietnamskie oraz mundżaki chińskie. Dodatkową atrakcją jest pokaz karmienia zwierząt. O konkretnych godzinach można zobaczyć serwowanie dań słoniom, tygrysom, uchatkom i pingwinom. Po spędzonym popołudniu w zoo możecie sobie zrobić spacerek po Lesie Wolskim. Są tam nawet trasy rowerowe oraz turystyczne.
Informacje o ZOO w Krakowie
Zoo jest otwarte od 9:30 do 18:30, a kasy są zamykane godzinę przed zamknięciem ogrodu zoologicznego. Bilety zakupić można tylko w kasie kartą płatniczą lub gotówką. W okolicy zoo nie ma bankomatu. Bilet normalny kosztuje 18 zł, ulgowy 10 zł, bilet roczny ulgowy 100 zł, a bilet roczny normalny 200 zł. Krakowiacy mogą skorzystać z bardziej opłacalnej Karty Rodziny 3+ oraz Programu Kraków dla rodziny „N”. Osoby niepełnosprawne, dzieci z domu dziecka i dzieci do lat 3 mają bezpłatne wejście. Jeśli do zoo wybieracie się komunikacją miejską to polecamy skorzystać z autobusu 134, który podjeżdża pod bramę ogrodu. Natomiast gdy wybieracie się samochodem to przy bramie zoo znajduje się płatny i niestrzeżony parking. Jest jednak mały, tylko na 35 samochodów. Cena dla samochodu osobowego wynosi około 15 zł. Drugi parking znajduje się na ulicy Kukułczej, 1 km od zoo i pomieści 480 aut. Opłata to 15 zł za 5 godzin, a każda kolejna godzina to koszt 3 zł. Płatność tylko gotówką.
ZOO Poznań
Inne zoo w Polsce to zoo w Poznaniu, które jest podzielone na stare oraz nowe. Oba ogrody oddalone są od siebie o około 10 kilometrów. W kadym zoo można spotkać inne zwierzęta i atrakcje. W starym zoo zobaczycie między innymi ptaki wodne, lemury, surykatki, warana z Komodo czy alpake, a w nowym zoo możecie podziwiać wilki, tygrysy, wielbłądy, żyrafy, flamingi czy jelenie Alfreda. Na terenie nowego zoo znajduje się też punkt widokowy, gdzie można obserwować życie przyrody na dwóch stawach. W nowym zoo kursuje bezpłatna kolejka.
Natomiast w starym zoo najmłodsi mogą poszaleć na placu zabaw, karuzeli i parku linowym. Park linowy przeznaczony jest dla dzieci od 3 do13 lat. Ta atrakcja jest płatne – 5 zł za jedno przejście, a 14 lub 16 zł (w zależności od dnia) za nielimitowany czas. Karuzela jest płatna 5 zł za przejazd dla jednego dziecka. Quady elektryczne dla dzieci od 2 do 8 lat, są również dostępne w zoo, a koszt przejażdżki to 5 zł. W wyznaczone dni na terenie starego zoo można zobaczyć karmienie kóz, tamarów, lemurów i (ciekawe czy się odważycie je zobaczyć, bo na pewno nie powąchać ) skunksów. W pawilonach są również karmienia ryb, płazów i gadów.
Informacje praktyczne o starym i nowym zoo w Poznaniu
Nowe zoo jest na ulicy Kaprala Wojtka nr 3, a stare przy ulicy Zwierzynieckiej 19. W starym zoo nie płacicie za wstęp do zoo. Płatne jest tylko wejście do pawilonu zmiennocieplnych, gdzie bilet ulgowy kosztuje 6 zł , a normalny 8 zł. Za wejście do nowego zoo już trzeba zapłacić. Bilet ulgowy w zależności od dnia i miesiąca kosztuje od 10 do 12 zł, normalny od 10 do 24 zł, a rodzinny od 35 do 70 zł. Bilet roczny kosztuje od 50 do 70 zł. Dzieci do lat 3 mają bezpłatny wstęp. Oba zoo są otwarte od 9:00, a godziny zamknięcia zależą od sezonu. Parking przed nowym zoo przeznaczony jest dla aut, motocykli i autokarów. Cena biletu dla osobówek wynosi 3 zł za godzinę w pon-pt i 4 zł za godzinę w soboty, niedziele i święta. Do nowego zoo dojedziecie również autobusem linii 84.
ZOO w Gdańsku
Zoo istnieje od 1954 roku. Powstało na Dolinie Leśnych Młynów nad potokiem Rymaszewskim. Dziś możecie podziwiać 51 gatunków ssaków, 40 gatunków ptaków, 10 gatunków gadów oraz płazów. Dzieci mogą odwiedzić “Małe Zoo” i pogłaskać w nim alpakę, kozy, króliki oraz owce. Do mini zoo wejście jest płatne – bilet dla dziecka kosztuje 2 zł, a dorośli mają wstęp bezpłatny…taka dziwna odmiana
W zoo kursuje również “Kolejka Retro”, czyli ciuchcia, która kursuje wyznaczonymi trasami. Tych tras jest trzy. Za każdą trasę płaci się od 9 do 12 zł. Park linowy „MAŁPI JAR” zaprasza wszystkich, którzy mają trochę siły do zabawy. Ceny sięgają od 15 do 30 zł za przejście. Dzieci mogą zwiedzać zoo z poziomu wózka, który można wypożyczyć od godz 9:00 do 18:00 przy alejce Słonia. Koszt to około 20 zł. W gdańskim zoo możecie również zjeść coś na obiad i kupić pamiątki.
Zoo otwarte jest od godz 9:00 do 15:00/19:00 w zależności od miesiąca. Kasy biletowe zamykane są na godzinę przed zamknięciem ogrodu. Bilet możecie zakupić także w biletomacie. Ceny biletów uzależnione są od sezonu. Bilety ulgowe kosztują od 10 do 25 zł, a normalny od 15 do 30 zł. Są też dostępne bilety roczne, odpowiednio w cenie 70 i 90 PLN.
Do zoo dojedziecie SKM – GDAŃSK OLIWA oraz autobusami 179, 622 i G.
ZOO Wrocław
Najbardziej znane zoo w Polsce! We wrocławskim zoo atrakcji nie zabraknie Oprócz typowego ogrodu zoologicznego, które możecie zobaczyć podobne w innych miastach jest tu również 12 pawilonów tematycznych, w tym sławne AFRYKARIUM, które na pewno warto chociaż raz zobaczyć! Możecie w nim przeżyć wspaniałą podróż po świecie przyrody i to z bardzo bliska! Chyba największą atrakcją tego obiektu jest 18 metrowy przezroczysty tunel z akrylu, który umożliwia podziwianie żółwi, rekinów, płaszczek oraz różnych gatunków ryb. Sporo tu również atrakcji dla dzieci – place zabaw, park linowy, przejażdżki na kucykach czy karmienie zwierząt. Szczegółowe informacje, w tym info praktyczne o parkingach, biletach, restauracjach, możecie przeczytać w naszym artykule o wrocławskim zoo i Afrykarium.
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Atrakcje Polski
Park Szczytnicki we Wrocławiu – dojazd, atrakcje, zabytki
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Wrocław > Park Szczytnicki
Park Szczytnicki we Wrocławiu – dojazd, atrakcje, zabytki
Park Szczytnicki to zielone miejsce na mapie Wrocławia. Idealne miejsce na spacer i odkrycie zabytków, które kryją się wśród zieleni. Dziś podrzucamy listę obiektów, które warto zobaczyć w Parku Szczytnickim.
Park Szczytnicki – dlaczego warto go odwiedzić?
Park Szczytnicki to teren dawnej wsi Szczytniki. To spory obszar, na którym rośnie 400 gatunków drzew i krzewów, niektóre sprowadzone z Azji czy Ameryki. To świetne miejsce , by spróbować zrobić zielnik z zasuszonych liści! Możecie znaleźć tu zarówno popularne, jak i rzadko spotykane gatunki tj. dęby, cyprysiki, cisy, limby, klony czy świerki. Wśród gałęzi możecie wypatrzyć sporo ptaków. Warto zabrać ze sobą lornetkę, być może uda się Wam zaobserwować jerzyki, sójki, czyżyki czy jemiołuszki. W parku żyje sporo wiewiórek, nietoperzy i jeży. Z mostków możecie obserwować kaczki i gęsi.
Hala Stulecia i Iglica
Do naszych ulubionych miejsc w Parku Szczytnickim na pewno możemy zaliczyć okolice Hali Stulecia. Monumentalny budynek projektu Maxa Berga powstał w latach 1911-13 dla upamiętnienia setnej rocznicy zwycięstwa wojsk sprzymierzonych nad Napoleonem pod Lipskiem. Ogromna, żelbetonowa kopuła jest największą od czasów starożytnego Panteonu. Hala Stulecia jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Możecie się również spotkać, szczególnie w rozmowach ze starszymi Wrocławianami, z określeniem Hala Ludowa. Tak bowiem nazywał się ten obiekt od 1945 roku. Dopiero na początku XXI wieku, na mocy ustawy dekomunizacyjnej, powrócono do nazwy sprzed wojny. W Hali odbywają się imprezy sportowe, koncerty, przedstawienia i targi. Stojąca przed głównym wejściem blisko 100 metrowa Iglica to pamiątka po Wystawie Ziem Odzyskanych w 1948 r. To zdecydowanie jeden z symboli Wrocławia.
Pawilon Czterech Kopuł
Pawilon Czterech Kopuł to kolejny budynek wchodzący w skład całego kompleksu wystawienniczego z początku XX wieku. Po wojnie budynek wykorzystywała Wytwórnia Filmów Fabularnych. Po generalnym remoncie, od kilku lat, w Pawilonie siedzibę ma Muzeum Sztuki Współczesnej.
Fontanna multimedialna i Pergola we Wrocławiu
Fontanna multimedialna przy Hali Stulecia jest największą tego typu fontanną w Polsce i jedną z największych w Europie. 300 dysz zamontowanych w jej obrębie tworzy niesamowity spektakl wody – mgiełki, piany czy gejzerów. Do tego dochodzi muzyka – od klasycznej do popu – w rytm której wiruje woda. Całość daje fantastyczne przedstawienie. Wieczorami odbywają się pokazy z użyciem laserów. Fontannę otacza Pergola, czyli zacieniona alejka wśród 574 kolumn, między którymi pną się rośliny, zapewniając spacerowiczom cień.
Ogród Japoński w Parku Szczytnickim
Przy Pergoli znajduje się jeden z najpiękniejszych zakątków Wrocławia. To Ogród Japoński przygotowany z okazji Wystawy Sztuki Ogrodowej, która miała miejsce w 1913 roku. Spacer pomiędzy bonsai, klonami japońskimi czy drewnianymi budowlami nawiązującymi do stylu Kraju Kwitnącej Wiśni to przyjemność, której nie warto sobie odmawiać.
Kościół pw. św. Jana Nepomucena
Drewniany kościółek św. Jana Nepomucena w głębi parku to kolejny zabytek tego miejsca. Kościół pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku. Przeniesiono go do Wrocławia na początku XX wieku ze Starego Koźla. Kościół upodobały sobie nietoperze Nam kojarzy się ze specyficznym zapachem tego miejsca. Kilka ładnych lat temu kupiliśmy tu książkę, która do dziś pachnie tym miejscem.
Pomnik św. Jana Nepomucena znajdziecie też w innych miejscach – na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu, Rynku w Poznaniu czy na Moście Karola w Pradze.
Place zabaw w Parku Szczytnickim
Fajny, duży plac zabaw znajduje się na obrzeżach parku, przy ul. Różyckiego. Inny, mniejszy w cieniu drzew ulokowany jest w parku blisko przystanku tramwajowego przy ul. Chopina. Poza tym sporo tu miejsca do gier, zabaw i uprawiania sportu.
Park Szczytnicki dojazd i parkingi
Park Szczytnicki położony jest we wschodniej części miasta, w obrębie ulic Wróblewskiego, Różyckiego, Paderewskiego, Mickiewicza i Kopernika. Wokół parku jest kilka parkingów. Największy i zarazem najdroższy parking (6,5 zł za godzinę!) znajduje się na terenie Hali Stulecia, przy ul. Wystawowej – parking Budimex Wrocław; stąd bardzo blisko do największych atrakcji Parku – Hali Stulecia, Pergoli i Ogrodu Japońskiego. Inny parking znajduje się przy ul. Mickiewicza – to spory, darmowy parking, który otwierany jest podczas dużych imprez masowych w okolicach Parku. My zwykle parkujemy auto na miejscach wzdłuż ulicy Chopina. To bezpłatne miejsca parkingowe, ale nieco oddalone od największych atrakcji – do Hali Stulecia czy Ogrodu Japońskiego czeka Was półgodzinny spacer.
Do Parku Szczytnickiego łatwo dotrzeć komunikacją miejską – przystanek Hala Stulecia (tramwaje 1,2,4,10 i autobusy 145 i 146) lub przystanek Kochanowskiego (tramwaje 9,17 oraz autobusy D, 116, 121, 131, 141). My najbardziej lubimy do parku przyjechać na rowerach. Alejki świetnie nadają się do jazdy, szczególnie gdy Wasze dziecko przesiądzie się na własny jednoślad.
Pomysł na zwiedzanie Wrocławia z dziećmi
Jeśli planujecie rodzinną wycieczkę do Wrocławia to koniecznie zerknijcie na nasz pomysł zwiedzania miasta. My zamieniliśmy się w Superposzukiwaczy Przygód i wzięliśmy udział w Tajnej Misji! Zaprzyjaźniliśmy się z rodzinką wrocławskich krasnali, złamaliśmy szyfry, odkryliśmy tajemnice, wykonaliśmy zadania i pomogliśmy zorganizować urodzinową imprezkę dla Papy Krasnala. I choć krasnal Wredziocha chciał zrobić wszystko, żeby przyjęcie się nie odbyło, udało się przeprowadzić Tajną Misję do końca! Zobaczcie koniecznie:
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Atrakcje Wrocławia
Tihany – miasto nad Balatonem
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Węgry > Balaton > Tihany
Tihany – miasto nad Balatonem
Lubicie wakacje nad jeziorem? Jeśli tak, to na pewno będziecie zadowoleni z wypoczynku nad Balatonem. Nasze wakacje tu były niezapomniane, a Balaton pozostał w naszym prodróżniczym sercu już na zawsze. Chociaż musimy przyznać, że podchodziliśmy do pomysłu wyjazdu nad Balaton jak do przysłowiowego jeża 🙂 Poranne kąpiele w wodzie o niesamowitym kolorze, popołudniowe leniuchowanie na hamaku i wieczorne spacery o zachodzie słońca to tylko jedna z wielu atrakcji jakie możecie doświadczyć podczas wakacyjnego pobytu nad jeziorem. Kiedy jednak pogoda nie dopisuje, albo po prostu chcielibyście coś pozwiedzać w okolicy, warto pojechać na wycieczkę na półwysep Tihany.
Półwysep Tihany
Półwysep Tihany leży na północnym brzegu Balatonu. Jego pochodzenie jest wulkaniczne, dlatego posiada charakterystyczny pagórkowaty wygląd i jest wywyższony. W miejscu dawnych kraterów znajdują się dwa jeziorka powulkaniczne – wewnętrzne i zewnętrzne, a na obrzeżach lasu są nieczynne już gejzery. Półwysep tonie w zieleni, a z jego szczytu można podziwiać wspaniałą panoramę na Balaton. W czerwcu i lipcu możecie wypatrywać fioletowych pól z lawendą, bowiem brzegi jeziora idealnie nadają się do uprawy tej rośliny. Lawenda jest jednym z symboli Balatonu.
Tihany Węgry – dojazd i parkingi
Wokół jeziora poruszacie się drogą nr 71. Na półwysep najwygodniej wybrać się swoim samochodem. My nasze auto zapakowaliśmy blisko przystani promowej na ulicy Klebelsberg Kuno, na sporym, bezpłatnym parkingu. Stąd ruszyliśmy uliczkami pod górę, w stronę najwiekszych atrakcji miasteczka. Mniejsze parkingi, bliżej szczytu znajdują się na ulicy Kosuth Lajos.
Z wakacyjnej miejscowości Balatonfured dojeżdża na półwysep Tihany autobus. Można również dostać się tu drogą wodną. Półwysep ma swoją przystań do której kursują promy. Wszystkie potrzebne informacje związane z cenami oraz kursowaniem promów, również do innych miejscowości nad Balatonem znajdziecie na stronie przewoźnika TUTAJ.
Atrakcje Tihany – Opactwo Benedyktynów
Były już praktyczne i ogólne informacje, a teraz przyszedł czas na punkt kulminacyjny tego artykułu, czyli atrakcje związane z półwyspem Tihany. Kierując się w stronę półwyspu nie sposób nie dostrzec dwóch wyłaniających się na szczycie wież. Jest to Opactwo Benedyktynów. Kościół, co prawda z zewnątrz niepozorny, w środku zadziwi Was swoim przepychem i pięknem. Warto do niego wejść chociaż na chwilę. Opactwo ma jeszcze jeden powód by je zwiedzić. Założył je bowiem w 1055 roku król Andrzej I i właśnie tam został pochowany w krypcie. Grobowiec ten jest niezwykły, ponieważ jako jedyny zachował się do dzisiaj w prawie niezmienionej formie. Nigdzie indziej na Węgrzech nie zachowały się w tak dobrym stanie krypty królów. Wejście do opactwa kosztuje 1200 HUF za normalny bilet, a 700 HUF za ulgowy. Bilet rodzinny 2 +2 to koszt 3200 HUF. Możecie też wykupić bilet wstępu wraz z degustacją likierów i ciast w cukierni – to już koszt 3300 HUF od osoby. Na terenie opactwa znajduje się WC w cenie 200 HUF.
Punkt widokowy w Tihany
Przy Opactwie znajduje się fantastyczny punkt widokowy na Balaton. Tutaj w całej okazałości widać niesamowity kolor wody! Przy punkcie widokowym są umieszczone lornetki, z których często korzystają dzieci.
Dom papryki w Tihany
U stóp klasztoru znajduje się miasteczko, które nosi taką samą nazwę jak półwysep czyli Tihany. W Tihany najbardziej znany jest domek papryk. To uroczy biały domek, obwieszony ze wszystkich stron papryczką chilli. Znajduje się tuż przy schodach prowadzących do Opactwa. Domek papryk jest to obowiązkowy punkt na liście atrakcji na półwyspie i nad całym Balatonem. Z zewnątrz jak i w środku domku wiszą w każdym możliwym miejscu papryczki. Można tu kupić naprawdę niespotykane produkty np. piwo lawendowe. No i oczywiście produkty z papryki w każdej możliwej formie.
Lawenda nad Balatonem
Bardzo widoczna w tym rejonie jest też lawenda. Na lawendowe pola możecie pojechać z miasta specjalnym busikiem. Na każdym rogu w miasteczku znajdują się sklepiki z produktami lawendowymi. Możecie się np. zaopatrzyć w lawendową sól do potraw lub mydełko do kąpieli z lawendą. Poza tym znajduje się tu Dom Lawendy (Lavendula Haz), gdzie dowiecie się wszystkiego o tej roślinie.
Inne atrakcje w Tihany
W Thiany możecie również wstąpić do oldschoolowego muzeum lalek czyli BabaMuzeum przy ul. Visszhang Utca 4. Fani marcepana mogą zajrzeć do Muzeum Marcepana przy ul. Batthyiány 17 (wstęp 300 HUF). Dla tych co się chcą przenieść w czasie polecamy Skansen (adres: Pisky sétány 12). Na pewno oczarują Was stare domki pokryte charakterystycznymi dachami ze strzechy.
Park Narodowy Wzgórz Balatońskich
Gdy będziecie mieć ochotę trochę odpocząć od turystycznego zgiełku warto wybrać się na spacer po Parku Narodowym Wzgórz Balatońskich, który obejmuje cały półwysep Tihany. Warto też wybrać się na wspomniane wcześniej jeziorka, z tym, że jedno z nich “Zewnętrzne” trudno już jest dostrzec, ponieważ jest prawie całe zarośnięte. Z drugim natomiast nie będzie problemu, dość wyraźnie odznacza się w terenie. Rozglądajcie się uważnie to może wypatrzycie pieska preriowego, który przypomina susła. Są bardzo małe, ruchliwe i gdy się wystraszą od razu uciekają do swoich norek, dlatego to zadanie tylko dla wytrwałych podróżników i fascynatów dzikiej przyrody. I ostatni punkt na naszej liście do zwiedzania to tak zwany “Złoty Dom”. Nazwa jednak jest mylna, ponieważ nie chodzi tu w żadnym wypadku o jakiś złoty dom, tylko o nieczynne gejzery, które znajdują się na półwyspie Tihany. Złoty Dom to ciekawa formacja gejzerów o wielkości 30 metrów, które porastają żółtej barwy porosty, od których zapewne wywodzi się nazwa.
Tihany – gdzie i co zjeść?
Wycieczka wycieczką, ale głodny każdy jest 🙂 Znamy to uczucie z autopsji i od razu podamy Wam gdzie można coś dobrego zjeść. W miasteczku Tihany, u stóp Opactwa znajduje się niewielki plac z kilkoma restauracjami. My polecamy Wam miejsce z typowym węgierskim jedzeniem czyli langoszem. Nazwa jest dość skomplikowana Brzmi “Tihanyi rétesház és lángosozó” i znajduje się przy Mádl Ferenc 1-2. Dobrej kawy napijecie się w Molo Cafe przy przystani promowej. A pyszne lody kupicie w lodziarni tuż przy Opactwie.
Czy warto pojechać na półwysep Tihany?
No pewnie, że warto 🙂 Zachęcamy Was do odwiedzenia półwyspu, bo to obowiązkowe miejsce do zwiedzenia nad Balatonem. Nie zwlekajcie tak długo jak my, żeby się wybrać na Węgry. Nie dość, że jest tu co pozwiedzać, to jeszcze widoki na Balaton i okolice zachwycają swym pięknem. Dlatego mamy nadzieję, że i Wy niedługo podzielicie się waszymi wspomnieniami i zdjęciami z wycieczki na półwyspie Tihany!
Co jeszcze zobaczyć nad Balatonem?
Jeśli macie ochotę nacieszyć się ciepłą wodą o niesamowitym kolorze, pospacerować po pięknej promenadzie i niewielki porcie to wybierzcie się do Balatonfured. Więcej o tej miejscowości przeczytacie tutaj:
Noclegi nad Balatonem
My wpadamy do Tihany zawsze w czasie wizyty na kempingach nad Balatonem – Fured, Napfeny czy Strand Holiday.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi nad Balatonem
Balatonfured nad Balatonem – idealne miejsce na wakacje
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Węgry > Balaton > Balatonfured
Balatonfured nad Balatonem
Jeśli chcecie spędzić wakacje nad pięknym i ciepłym jeziorem, nie martwić się o nic i po prostu cieszyć się słońcem, to Balatonfured nad Balatonem jest dla Was idealną miejscówką. Zobaczcie sami 🙂
Balatonfured – położenie, dojazd i parkingi
Balatonfured leży na północnym wybrzeżu Balatonu, blisko półwyspu Tihany. Dotrzeć tu można drogą lądową jak i promami kursującymi po całym jeziorze. Auto warto zostawić na jednym z kilku parkingów dostępnych w kurorcie. Jeden z nich to parking piętrowy. Znajdziecie go pod adresem: Zákonyi Ferenc 12. Drugi, również płatny parking znajduje się bliżej brzegu jeziora, na ulicy Huray 3.
Jeśli jesteście zainteresowani promami, wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie przewoźnika TUTAJ.
W Balatonfured znajduje się również dworzec kolejowy. Pociągi często i regularnie kursują m.in. do Budapesztu.
Balatonfured Węgry – atrakcje i miejsca warte zobaczenia
Balatonfured to najstarszy i największy kurort nad Balatonem. Wszystko zaczęło się od wód termalnych. W XVIII wieku powstało tu uzdrowisko, wykorzystujące bogate w kwas węglowy wody, które posiadają dobroczynny wpływ na wszelkiego rodzaju dolegliwości sercowe oraz problemy związane z układem krążenia.
Teraz w Balatonfured znajdziecie wszystko co kojarzy się z typowymi miejscowościami wakacyjnymi. Sporo tu hoteli, pensjonatów, restauracji, kawiarni, barów, lodziarni, sklepów z pamiątkami, ubraniami i czym jeszcze dusza zapragnie, tudzież chińska fabryka wyprodukuje 😉
Przy brzegu jeziora znajduje się przystań dla łodzi i statków. To port w Balatonfured, skąd odpływają promy do innych miejscowości nad Balatonem. Tutaj też możecie wykupić komercyjne rejsy statkami piratów.
Przy porcie jest molo, po którym warto pospacerować i nacieszyć się widokiem na jezioro lub nakarmić kaczki i łabędzie, których całkiem tu sporo. Obok jest fontanna, przy której w gorące dni biegają uśmiechnięte i ochlapane wodą maluchy. Dalej rozciąga się promenada, z wielkimi platanami oraz skwerki z pachnącymi różami. Jest tu naprawdę ślicznie, wszystko zadbane i kolorowe. Przy przystani i promenadzie znajdują się również ciekawe rzeźby, idealnie nadające się do selfie Można tu odpocząć patrząc na jezioro lub pójść dalej w głąb parku, by nacieszyć się odrobiną cienia w upalny dzień.
Gdy odejdziemy od promenady i pójdziemy w głąb, Balatonfured staje się nieco inny. Pełno jest węgierskich willi i dworków, domów z czerwonymi dachami, uroczych uliczek oraz spokoju, którego nie zaznacie przy brzegu. Balatonfured kojarzony jest również z kościółkiem z czerwonego piaskowca. Warto go zobaczyć będąc w balatońskim kurorcie.
Balatonfured – plaża
Niestety plaże tutaj są dwie i obie płatne. Pierwsza z nich to Kisfaludy, druga to Esterhazy. Wstęp na pierwszą z nich to koszt 850 forintów za dzień (dzieci – 600 forintów). Druga jest droższa – dzienny bilet dla osoby dorosłej to 1250 HUF, a ulgowy (dzieci 2-14 lat) 600 HUF. Ceny z 2018 roku. Można wykupić wstęp na dwie godziny lub po 17, wtedy jest taniej. My nie korzystaliśmy z płatnych plaż. Mieliśmy plażę kempingową. Natomiast poza miastem, w stronę Tihany sporo jest bezpłatnych plaż, przy których znajdują się płatne parkingi.
Z innych wodnych atrakcji polecamy Wam popływanie elektrycznym rowerkiem wodnym Pierwszy raz pływaliśmy czymś takim Półgodzinna przyjemność to koszt 2000 forintów.
Okolica Balatonfured
Koniecznie wybierzcie się na wycieczkę na półwysep Tihany! To cudne miejsce, pełne smaków, zapachów, zabytków i pięknych widoków. Zobacz wskazówki jak dojechać, co zobaczyć i gdzie zjeść w Tihany.
Noclegi nad Balatonem
My wpadamy do Balatonfured zawsze w czasie wizyty na kempingach nad Balatonem – Fured, Napfeny czy Strand Holiday.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi nad Balatonem
Wypożyczenie samochodu za granicą – procedury, dokumenty, opłaty
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > wypożyczenie samochodu za granicą
Wypożyczenie samochodu za granicą – procedury, dokumenty, opłaty
Lecicie samolotem na wakacje np.do Barcelony ? Wszystko zapowiada się wspaniale, cudowny odpoczynek, fajny kemping i mnóstwo atrakcji. Tylko jak dojechać z lotniska na kemping? Warto rozważyć wypożyczenie samochodu. Jeśli nie wiecie jak to zrobić, to mamy dla Was kilka wskazówek jak się do tego odpowiednio przygotować, by spokojne wakacje nie stały się samochodowym koszmarem. A zatem zapraszamy do przeczytania kilku ważnych informacji i porad.
Gdzie wypożyczyć samochód?
Wypożyczenie samochodu za granicą wymaga trochę pracy. Na samym początku, jeszcze przed wyjazdem zorientujcie się jakie wypożyczalnie znajdują się Waszym docelowym lotnisku. Trzeba po prostu trochę poszperać w internecie. Polecamy sprawdzić stronę lotniska – tam zwykle znajdują się informacje o wypożyczalniach. Najpopularniejsze wypożyczalnie sieciowe w Europie to Europcar, Hertz czy Avis. Zaletą sieciówek jest to, że auto możecie wypożyczyć w jednym miejscu, a oddać w innym. Zazwyczaj też stacjonują one na samym lotnisku.
W każdym miejscu w Europie są też lokalne wypożyczalnie, zwykle tańsze niż sieciówka, choć nie jest to regułą. Często zdarza się tak, że te mniejsze wypożyczalnie znajdują się w okolicy lotnisk. Wtedy po przylocie czekają na Was przedstawiciele takich wypożyczalni i dowożą Was do siedziby firmy. W przypadku lokalnej wypożyczalni zdecydowanie polecamy poczytać opinie klientów na forach czy grupach dyskusyjnych.
My zawsze rezerwujemy samochód przed przylotem do danego miejsca. Śledzimy promocje i polujemy na dobrą cenę. Jeśli wynajmiecie samochód ze sporym wyprzedzeniem, cena za wynajem może być znacznie niższa niż rezerwacja dzień przed przylotem. Zwykle płacimy całą kwotę za wynajem przed przylotem, czasem zdarza się, że dopiero w momencie odbierania samochodu. W przypadku dużo wcześniejszych rezerwacji zawsze sprawdzamy możliwość i zasady anulowania wynajmu, tak by w przypadku rezygnacji nie przepadły nam pieniądze. Zawsze wydrukujcie sobie potwierdzenie rezerwacji i dane kontaktowe do wypożyczalni lub pośrednika oraz wrzućcie dane do telefonu.
Wypożyczenie samochodu za granicą – naliczanie dobowe
O co w tym chodzi? Najczęściej wypożyczalnie wynajmują swoje pojazdy na dobę, a stawki obowiązują za każdą rozpoczętą dobę. Czyli jeśli wypożyczymy samochód o godzinie 10:40, a następnego dnia oddamy go o godzinie 11:40 to zapłacimy nie inaczej jak za dwie doby. Jeśli wypożyczycie samochód poza godzinami biura możliwe, że zostaną Wam naliczone dodatkowe opłaty. Im dłuższy czas wynajmu, tym cena za dobę spada.
Młodzi kierowcy – min. granica wieku i dopłaty
Każda wypożyczalnia ma swoje wymogi odnośnie wieku kierowcy, który może wypożyczyć auto. Zazwyczaj dolna granica wynosi minimum 25 lat. Młodsi kierowcy albo będą mogli wypożyczyć samochód za dodatkowymi opłatami, albo wcale. To zależy od polityki wypożyczalni.
Dlatego jeśli młody kierowca chce wypożyczyć samochód to pierwsze co powinien sprawdzić to szczegółowe warunki umowy, ponieważ tam powinny się kryć informacje o doliczonych opłatach za młody wiek. Niestety za młodość czasami trzeba płacić, na szczęście (w tym przypadku) nie jest wieczna.
Paliwo – pełny bak czy pusty bak?
Polityka paliwowa też jest różna. Auto dostajecie zazwyczaj z pełnym bakiem, choć zdarzają się też np. auta zatankowane do połowy baku. Zwrot auta – i tutaj również bywa rozbieżnie. Czasem musicie oddać auto zatankowane pod korek, czasem do połowy baku, albo przyjechać “na oparach”. Wszystkie zasady zawsze spisane są w umowie. Dlatego przechodzimy do najważniejszego punktu.
Koniecznie przeczytaj warunki umowy – dodatkowe opłaty, wymogi itp.
Koniecznie trzeba sprawdzić co się kryje w warunkach umowy. Najważniejsze zapisy dotyczą paliwa, ewentualnych limitów przejechanych kilometrów, szkód, dodatkowych ubezpieczeń, odpowiedzialności, wyłączeń odpowiedzialności czy procedury postępowania w przypadku kolizji.
Ubezpieczenie i ubezpieczenie dodatkowe
Wypożyczenie samochodu za granicą wiąże się z kilkoma ważnymi sprawami. Kwestia ubezpieczenia to jeden z ważniejszych aspektów podczas wypożyczenia samochodu. Powinniście zadbać o to by mieć wykupione ubezpieczenie OC od odpowiedzialności cywilnej (Third party insurance) oraz AC od uszkodzenia pojazdu (Collision Damage Waiver) i kradzieży (Theft insurance). Podstawowe ubezpieczenia zawarte są w cenie wynajmu, za pozostałe musicie zapłacić. Bardzo często w przypadku ubezpieczenia AC mamy najczęściej do czynienia z tzw. wkładem własnym (excess). I to nie są małe kwoty! Jeśli podczas użytkowania samochodu dojdzie do uszkodzeń czy kradzieży to Wy będziecie ponosić odpowiedzialność finansową za powstałe szkody. Dopiero gdy kwota kradzieży lub uszkodzenia przewyższy nasz wkład, odpowiedzialność za szkody zaczyna ponosić ubezpieczyciel. Dlatego warto rozważyć wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, które znosi wkład własny. Przyznamy się Wam, że u nas z tym różnie. Czasem wykupujemy ubezpieczenie dodatkowe, a czasem nie. I wtedy jeździmy z “duszą na ramieniu”. Zdecydowanie bardziej komfortowa jest opcja pierwsza. Ale wszystko zależy od przeznaczonego na wyjazd budżetu.
Bardzo ważnym elementem umowy, które koniecznie musicie sprawdzić to zakres ubezpieczenia. Czy ubezpieczenie obejmuje całe auto czy tylko wybrane elementy tj. opony, dach i lusterka? Często jest tak, że podstawowe ubezpieczenie nie obejmuje np. szyb czy felg.
Karta kredytowa – wymóg konieczny przy wypożyczeniu auta
Bez karty kredytowej szanse na wypożyczenie samochodu drastycznie maleją. Karta kredytowa powinna być wystawiona na kierowcę oraz posiadać limit umożliwiający zablokowanie odpowiedniego depozytu. Depozyt taki zazwyczaj wynosi od 100 do 400 euro, ale zdarzają się wyższe, w zależności od modelu auta, które wypożyczycie. Sprawdzaj swoje konto! Sprawdź na swoim koncie czy kaucja za samochód została zwrócona czy cofnięta. Po kilku tygodniach również patrz na wszystkie transakcje na swoim koncie. W internecie można poczytać jak to wypożyczalnie pobierają opłaty za niby zrobione “uszkodzenia”, których wcale nie było.
Dodatkowy kierowca – dodatkowy koszt
U nas jest zawsze dwóch kierowców. Oboje uwielbiamy jazdę autem. Dlatego wypożyczenie samochodu za granicą wymusza u nas grę w papier, kamień, nożyczki. A to dlatego, że jeśli chcemy się zmieniać za kierownicą to musimy wykupić opcję dodatkowego kierowcy. Zazwyczaj tego unikamy ze względu na oszczędności. Ale nie ma tego złego – ta osoba, która przegra bitwę o kierownicę, zostaje testerem lokalnych wyrobów alkoholowych.
Wypożyczenie fotelików dla dzieci
Koszt wypożyczenia fotelików dla dzieci jest ogromny! Czasem nawet tyle co połowa sumy za wypożyczenie auta. Do tego dostajecie badziewne foteliki, których przeszłości nie znacie (nie wiadomo czy nie są to foteliki powypadkowe). Dlatego posłuchajcie naszej rady i zabierzcie ze sobą Wasze foteliki! Nie dość, że sprawdzone to jeszcze ich transport wyniesie Was dużo taniej. Linie lotnicze przewidują transport tego typu bagaży, a opłata nie jest wysoka.
Wypożyczenie samochodu za granicą – rób zdjęcia
Kolejna rada, którą musicie wziąć sobie do serca to obcykanie samochodu w dniu odbioru i przy jego zdawaniu. Zdjęcia powinny być dokładne i szczegółowe. Dopilnujcie, by wszelkie zarysowania lub wgniecenia zostały odnotowane przez pracownika firmy wydającego Wam samochód. W przeciwnym wypadku zostaną one zaliczone na Wasz rachunek. Podobnie przy odbiorze auta. Domagajcie się dokładnego sprawdzenia i odnotowania zauważonych uszkodzeń na protokole zdawczym.
Czasem zdarza się tak, że zostawiamy auto poza godzinami pracy biura. W takim przypadku parkuje się auto na wskazanym wcześniej parkingu, a klucze wrzuca się do skrzynki. Wtedy koniecznie zróbcie zdjęcia samochodu jako dowód, że oddaliście go w nienaruszonym stanie.
Kolizje, opłaty i mandaty – jak się zachować?
Jeśli będziecie mieć stłuczkę, musicie wezwać policję by spisała raport i poinformować o tym wypożyczalnię. Polecamy zabrać ze sobą rejestrator jazdy, który może Wam bardzo pomóc w kontaktach z lokalną policją. Chyba, że w danym kraju rejestratory są zabronione – to też musicie sprawdzić w przepisach danego kraju. Gdy dostaniecie mandat lub skorzystacie z płatnych dróg bez wykupionego przejazdu polecamy uregulować wszelkie należności przed oddaniem pojazdu do wypożyczalni. W innym wypadku zrobi to za nas wypożyczalnia, a pieniądze zostaną ściągnie z karty kredytowej wraz z dodatkową sumką za opłatę manipulacyjną.
To już koniec naszego poradnika. Mamy nadzieję, że Wam pomógł. Na pierwszy raz ilość tych ważnych informacji może przerażać, ale jak się przekonacie, to wszystko tylko tak skomplikowanie brzmi. Życzymy udanych podróży i szerokości!
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Rynek we Wrocławiu – co zobaczyć, gdzie zaparkować i gdzie zjeść
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Wrocław > Rynek we Wrocławiu
Rynek we Wrocławiu – co zobaczyć, gdzie zaparkować i gdzie zjeść
Rynek we Wrocławiu to tętniące życiem serce miasta. Jeden z największych rynków w Polsce, pełen zabytków, tajemnic i smaków. Zobacz, jakie atrakcje czekają tu na Ciebie.
Wrocław Rynek – parkingi w centrum miasta
Rynek we Wrocławiu wyłączony jest z ruchu kołowego. To ogromna strefa dla pieszych. Samochód warto zostawić na jednym z podziemnych parkingów – ceny na 2018 rok:
- na Placu Nowy Targ – cena 5,50zł za każdą rozpoczętą godzinę
- pod Narodowym Forum Muzyki, wjazd od ul. Zamkowej lub Krupniczej – 4 zł za godzinę, 1 zł za każde rozpoczęte 15 minut
- w Galerii Dominikańskiej, Pl. Dominikański – pierwsza godzina gratis, druga – 2 zł, każda kolejna – 4 zł
- w Domu Handlowym Renoma, wjazd ul. Czysta – pierwsza godzina bezpłatnie, druga i trzecia – 3 zł, kolejne – 4 zł
Możecie też podjąć próby zaparkowania w jednej z bocznych uliczek Rynku np. Rzeźniczej czy Kiełbaśniczej, gdzie znajdują się miejsca parkingowe przy ulicy. Jednak znalezienie wolnego graniczy z cudem. A opłata wygląda następująco – pierwsza godzina to koszt 3 zł, druga 3,60, trzecia 4,30, każda kolejna 3 zł. Tyle tylko, ze obowiązuje od poniedziałku do piątku w godzinach 9-18. W weekendy bezpłatnie.
Rynek we Wrocławiu
Rynek ma kształt prostokąta i zajmuje powierzchnię 3,8 ha. Powstał w XIII wieku i przez setki lat służył jako plac targowy. Do Rynku prowadzi 10 ulic – m.in. ulica Świdnicka, Kuźnicza, Oławska czy Więzienna.
W XIX wieku poprowadzono przez Rynek linię tramwajową. Na początku wagony ciągnięte były przez konie, później składy były już elektryczne. Tramwaj przez wrocławski Rynek jeździł aż do lat siedemdziesiątych poprzedniego stulecia.
Rynek, zniszczony podczas działań wojennych, został pieczołowicie odbudowany, a w ostatnich latach gruntownie wyremontowany. Jest teraz dumą miasta i jedną z jego największych atrakcji. W czerwcu na Rynku organizowany jest Jarmark Świętojański, a w grudniu Jarmark Bożonarodzeniowy, który ściąga tłumy mieszkańców i turystów.
Ratusz we Wrocławiu – Stary Ratusz i Nowy Ratusz
Rynek we Wrocławiu zdobią dwa ratusze. Jeden Stary, ponad 700 letni oraz Nowy z XIX wieku.
Stary Ratusz to ten piękny, późnogotycki budynek z 66 metrową Wieżą Zegarową, na której znajduje się najstarszy w Polsce dzwon zegarowy. Co ciekawe na Ratuszu jest aż pięć tarcz zegarowych. Cztery na Wieży i jedna na wschodniej elewacji Ratusza. Warto się jej przyjrzeć. Tarcza przedstawia słońce, a w rogach znajdują się symbole pól pór roku. Z wieży hejnalista wygrywa Hejnał Wrocławski. Możecie go posłuchać w każdą niedzielę o godzinie dwunastej. Obecnie w Starym Ratuszu mieści się Muzeum Sztuki Mieszczańskiej, zaś w jego piwnicach znajduje się Piwnica Świdnicka. To najstarsza restauracja w Europie.
Nie wszyscy wiedzą, że Piwnica ma tajne przejście do kamienicy, które znajduje się po drugiej stronie Rynku. Dawniej znajdował się tam browar. Piwo transportowano tunelem pod Rynkiem wprost do restauracji. Przyjrzyjcie się rzeźbom znajdującym się nad wejściem do Piwnicy Świdnickiej. To jedne z naszych ulubionych Zobaczcie tam pijanego małżonka wracającego z imprezy i jego wściekła żonkę, gotową zdzielić go kapciem.
Stary Ratusz we Wrocławiu
Nowy Ratusz pochodzi z XIX wieku. Obecnie to siedziba władz Wrocławia. W podziemiach Nowego Ratusza działa inna znana wrocławska restauracja. To Browar Spiż. Szczególnie polecamy Wam serwowane tam piwo miodowe i wiśniowe. I koniecznie zamówcie sobie pajdę chleba ze smalcem.
Sukiennice we Wrocławiu
Poza ratuszami, na środku Rynku znajdują się też rzędy niewielkich kamienic. Powstały one na miejscu dawnych Sukiennic. Pośród nich biegną cztery niewielkie uliczki – Sukiennice, Przejście Garncarskie, Przejście Żelaźnicze i Zaułek Jerzego Grotowskiego. W kamienicach mieszczą się restauracje, sklepy i galerie.
Pręgierz na wrocławskim Rynku
Przed Ratuszem stoi pręgierz. Przywiązywano do niego osoby w ramach kary za pijaństwo, chuligaństwo czy awantury i wymierzano karę chłosty. Dodatkową karą było obrzucanie delikwenta przez tłum resztkami jedzenia lub końską kupą. Przy pręgierzu odbywały się również publiczne egzekucje. Na szczycie pręgierza możecie wypatrzyć figurkę kata z rózgami i mieczem.
Pomnik Aleksandra Fredry we Wrocławiu
W latach 50-tych XX wieku na Rynku stanął pomnik Aleksandra Fredry, przywieziony ze Lwowa. Pomnik znajduje się przed wejściem do Ratusza. Wcześniej w tym miejscu stał pomnik pruskiego króla Fryderyka II, który został usunięty po 1945 roku.
Pomnik pisarza przedstawia go siedzącego na krześle, ze zwojem w jednej dłoni i gęsim piórem w drugiej. Pióro to pada częstym łupem złodziei czy dowcipnisiów. Z pomnikiem wiąże się też legenda, głosząca, że kto umówi się na pierwszą randkę pod Fredrą, oznaczać to będzie, że do kolejnej nie dojdzie 😉
Pod pomnikiem, corocznie setki wrocławskich maturzystów tańczy „Poloneza dla Fredry”, co ma im wróżyć szczęście i powodzenie na egzaminie.
Herb Wrocławia
Za pomnikiem Fredry, przed wejściem do Ratusza wybrukowano herb Wrocławia. Herb ma 5 pól. W dolnym rogu, na czerwonym polu znajduje się Lew Czeski w koronie – to nawiązanie do czasów gdy Wrocław należał do Królestwa Czeskiego. Obok Lwa, na złotym polu widnieje czarny Orzeł Śląski. Litera W widoczna w dolnej części herbu pochodzi od łacińskiej nazwy miasta Wratislavia. Na odwróconej koronie jest podobizna świętego Jana Ewangelisty. A twarz na środku to głowa świętego Jana Chrzciciela, patrona wrocławskiej Katedry.
Krasnale na Rynku we Wrocławiu
Wrocławski Rynek opanowały krasnale. Jest ich tu bardzo dużo! Stoją przy kamienicach, na parapetach czy na fasadach budynków. Do najpopularniejszych należą W-Skres, Ślepak i Głuchak, stojący przy Rynku, Turysta pod Centrum Informacji Turystycznej, Życzliwek przy Fontannie Zdrój czy Wypłatnik przy Banku BZWBK. Szukanie krasnali to świetna zabawa 🙂
Kamienice na Rynku we Wrocławiu
Rynek otoczony jest 60 kamienicami. Często nazwy kamienic biorą się od historii z nimi związanych lub charakterystycznych zdobień. I tak mamy Kamienicę pod Gryfami (nr 2), której szczyt zdobią lwy, gryfy, orły i żurawie. Jest Kamienica pod Złotym Słońcem (nr 6), Pod Złotą Koroną (nr 29) czy Pod Złotym Psem (nr 41). Kamienica Dwór Polski, pod nr 5, kryje w sobie tajemnicę. Przyjrzyjcie się jej uważnie. Jedno z jej okien to okno iluzjonistyczne, czyli namalowane na fasadzie. Na parterze kamienic znajdują się restauracje, sklepy i apteki.
Dom handlowy Feniks
Najstarszy dom handlowy we Wrocławiu. Mieści się w budynku wybudowanym na początku XX wieku. Dawniej jego szczyt zdobił ogromy, podświetlany globus, który został niszczony w latach trzydziestych przez uderzenie pioruna.
Gdzie zjeść na wrocławskim Rynku?
Opcji jest sporo 🙂 Jeśli macie ochotę być ugoszczeni po królewsku i skosztować dań kuchni polskiej to idealna do tego będzie restauracja Dwór Polski. Na burgery możecie wyskoczyć do Soczewki. Kuchnia włoska czeka na Was w Novocainie, grecka w Greco, a indyjska w Masala. Pierogi zaserwuje Wam Pierogarnia Stary Młyn, a steki Whiskey in the jar. Portugalskiego piwa napijecie się w Taszce, a pysznej czekolady u Wedla. Jak ktoś ma ochotę na fast food to w Rynku jest McDonald’s i Burger King’s. Pizzę serwuje m.in. Pizza Hut.
Pomysł na zwiedzanie Wrocławia z dziećmi
Jeśli planujecie rodzinną wycieczkę do Wrocławia to koniecznie zerknijcie na nasz pomysł zwiedzania miasta. My zamieniliśmy się w Superposzukiwaczy Przygód i wzięliśmy udział w Tajnej Misji! Zaprzyjaźniliśmy się z rodzinką wrocławskich krasnali, złamaliśmy szyfry, odkryliśmy tajemnice, wykonaliśmy zadania i pomogliśmy zorganizować urodzinową imprezkę dla Papy Krasnala. I choć krasnal Wredziocha chciał zrobić wszystko, żeby przyjęcie się nie odbyło, udało się przeprowadzić Tajną Misję do końca! Zobaczcie koniecznie:


































