Strona główna > Podróże > Chorwacja > Co zjeść w Chorwacji?
Gdy podróżujemy, dany kraj kojarzy nam się nie tylko z zabytkami, ale również z kuchnią, np. Włochy z pizzą i makaronami, Francja z przepysznymi żabimi udkami, Czechy ze smażonym serem, a Węgry z langoszem. A jak wygląda “pichciarska” sprawa w Chorwacji? Co zjeść w Chorwacji? Zajrzyjmy do tutejszej kuchni.
Chorwacka kuchnia na pewno nie będzie Wam się kojarzyć z jednym daniem.Tu królują regionalne potrawy, w każdym regionie spotkacie się z innymi daniami i to jest naprawdę super. A więc jeśli nie wiecie w jaki region pojechać do Chorwacji na wakacje, teraz możecie wspomagać się regionalną chorwacką kuchnią, która również Wam co nieco powie o okolicy. Tak więc zapraszamy w kulinarną podróż po regionach Chorwacji.
Region słynący z mało tłustych potraw i zdrowego jedzenia. Potrawy głównie robi się na grillu lub gotuje na wodzie. Dalmacja i wyspy obfitują w ryby, wszelkiego rodzaju owoce morza, jagnięcinę, cielęcinę oraz warzywa. Przejdźmy jednak do konkretów. Głównym daniem, które robi każda dalmatyńska rodzina jest Pasticada s njokima, nazywana również “królową dalmatyńskiej kuchni”. Po nazwie nie sposób się domyślić co to może być, więc już wyjaśniamy. Marynowany w occie winnym przez kilka dni, cielęcy filet, który następnie jest duszony w swoim sosie, a później z dodatkiem czerwonego wina. Podawany jest zazwyczaj z gnocchi. Brzmi nieźle? To trzeba skosztować! Następnym daniem, które warto spróbować w kuchni dalmatyńskiej jest gulasz z kopytkami. Jeśli chodzi o rybki to warto skusić się na doradę, ponieważ posiada mało ości i ma pyszne mięso. Paški sir to rodzaj słonego i twardego sera owczego, wyrabiany wyłącznie na wyspie Pag. A na wyspie Brač, Hvar i Korčula możecie spróbować podawanego tylko tam Vitalac czyli grillowanych podrobów jagnięcych nadzianych w jelito. Przejdźmy teraz do czegoś co lubi wszyscy, a mianowicie słodkości.
Lika to górski region Chorwacji. Charakteryzuje się jedzeniem kontynentalnym i gotowaniem na wolnym ogniu. Obfituje w grzyby, baraninę, jagnięcinę, wieprzowinę, dziczyznę, ziemniaki, kiszoną kapustę, groch, kozie i krowie mleko. Kuchnia Lika posiada przepyszne sery, które trzeba spróbować – ser basa i sery wędzone. Spotkać się też możecie z palentą, czyli gotowaną kukurydzianą miazgą.
Dominuje tu kuchnia śródziemnomorska, czyli warzywa, ryby, oliwa, jagnięcina i owoce morza, w tym głowonogi. Będąc w tym rejonie Chorwacji trzeba spróbować maneštra , czyli zupy jarzynowej. Istnieje jej zmodyfikowana wersja, w postaci z dodatkami mięsa. Krostule, które występują w Dalmacji, również są tu dostępne do spróbowania i zasmakowania. Owczy ser Skuta jest bardzo kojarzony w wyspą Krk, ale uwaga, początki tego sera wywodzą się z kuchni austriackiej. Chorwacja jednak po części to mix różnych kuchni.
Co na obiad ? Tu raczej nikt nie ma problemu, ponieważ główne danie dnia, zaczyna się od tacy z serem, oliwkami oraz pršutem – pyszną suszoną wędliną. Możecie tu również spróbować Crni rizot , a w dosłownym tłumaczeniu “ czarne risotto”. Dlaczego czarne? Ponieważ ryż jest podawany z kałamarnicą, która farbuje na czarno. Oprócz kałamarnicy, danie zawiera również inne owoce morza. W kuchni chorwackiej jest duży wybór ryb, spróbujcie więc Brodet czyli kilka różnych gatunków ryb w jednym sosie oraz Riba sa žara – grillowana ryba, najczęściej makrela. Koniecznie musicie spróbować trufli! Najbardziej cenione są białe, dlatego nadano im odpowiednią nazwę “Złoto Istrii”.Trufle można jadać z małżami, makaronem, jajami, mięsem, a nawet z serem i miodem na deser.
Z czym powinna się przede wszystkim kojarzyć chorwacka kuchnia w Slawonii ? Odpowiedź jest jedna…chleb. Tak, biały chleb jest tu wypiekany od najstarszych dziejów, a razem z nim różnego rodzaju ciasta z orzechami, dżemami śliwkowymi czy makiem. Ten rejon znany jest również z regosu – makaronu z kilkoma rodzajami mięsa, ostrego gulaszu Cobanac oraz fiš-paprikaš czyli dania z różnych gatunków ryb. Oprócz tego w tych rejonach mieszkańcy spożywają dużo ziemniaków, grochu, słoniny, produktów mlecznych, wieprzowiny i indyków.
Kotlovina to mięsne danie bardzo popularne w Zagrzebiu i tamtejszych rejonach Chorwacji. Mięso wieprzowe lub piersi z kurczaka smażone są w dużym metalowym naczyniu, razem z cebulą, papryką i ziemniakami, a następnie powoli gotowane w swoim sosie nad otwartym ogniem. Štrukli to przepyszne ciasto pochodzące ze Słowenii. Jest to zawijane ciasto z twarogiem, robione na dwa sposoby: gotowane w wodzie lub pieczone w piecu. Jeśli będziecie w Zagrzebiu, możecie odwiedzić restauracje La Struk, która w swojej karcie posiada tylko to ciasto, również w nowym wydaniu, np. z truflami lub jagodami.
Kuchnia chorwacka nie składa się tylko z samych dań, nie można zapomnieć o odpowiednich trunkach popularnych w tym kraju. Najsłynniejsza jest Rakija, która posiada od 40 do nawet 70 % alkoholu. Ten napój jest poddawany kilkakrotnej destylacji i cechuje się owocowym aromatem. Rakija jest wytwarzana z różnych owoców, a najbardziej znane i lubiane rakije to: lozovaca – wytwarzana z winogron, sljivovica – robiona ze śliwek, vilijamkova – uzyskiwana z gruszek, ravarica – z ziół i winogron oraz kajsijevaca – z moreli. Jeśli wolicie troszkę słabsze alkohole, możecie zadowolić się czarnym piwem Tomislav , albo chorwackimi winami. Podobno najbardziej polecane białe wina pochodzą z Korčuli i wyspy Krk, a czerwone z Poreča, Dingač i Postup na półwyspie Pelješac. Kto jest fanem likierów, powinien spróbować orahovac z orzechów, maraskino z dzikiej gorzkiej wiśni oraz kruskovac z gruszki.
W każdej kuchni potrzebne są przyprawy by stworzyć niezapomniane danie. Czy wiecie, że w Chorwacji niektóre znane i cenione nam przyprawy i zioła właśnie tam rosną? Dlatego zastanawiając się co zjeść w Chorwacji, warto mieć na uwadze czym danie jest przyprawione. Popularny liść laurowy czyli liście wawrzynu, są tam sadzone na potęgę. Możecie je zobaczyć na ogródkach lub posadzone w postaci żywopłotu. Z czego jeszcze jest słynna Chorwacja? Z szałwii, która głównie tam rośnie. Chorwaci nie zbierają jednak tego zioła przy Adriatyku, ponieważ słone powietrze znad morza sprawia, że jest mniej wartościowa. Nad chorwackim Adriatykiem rośnie koper morski znany inaczej jako kowniatek morski. Roślina ta posiada zgrubiałe liście o niepowtarzalnym smaku i jest tam jadalna na surowo.
Owocem numer jeden, które trzeba spróbować jest Manjiga. Jednak z jedzeniem tych owoców trzeba poczekać do listopada. W wakacje drzewo jest zielone i nie wyróżnia się niczym szczególnym, natomiast gdy lato opuszcza te strony chropowate kulki o kolorze żółto czerwonym stają się bardziej atrakcyjne dla oka i naszego podniebienia. Kulki te posiadają w środku miąższ, który posiada ciekawy i niezapomniany smak, jednak trudny do opisania. Owoce można spożywać od razu z drzewa, jak i w różnych przetworach. Często są dodawane do rakiji oraz herbat. Uwaga jednak, owoc ten ma swoją tajemnice, którą warto znać. Sam w sobie posiada alkohol. Nie pytajcie nas jak to jest możliwe :D. Dlatego nie jest wskazane jedzenie go w dużych ilościach. Jadalny jest miąższ, skórka i nasiona, które jednak trochę będą Wam chrupać w buzi. Innymi owocami, rosnącymi w Chorwacji, już Wam znanymi, ale które jednak powinniście tu spróbować są figi, grejpfruty, morele, melony, winogrona, granaty i arbuzy. Owoce te mają tu lepszy smak, niż te kupione w polskim markecie. Owoce to przysmaki, które koniecznie muszą się znaleźć na liście “co zjeść w Chorwacji”
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po EuropieKuchnia chorwacka, czyli co zjeść w Chorwacji?
Co zjeść w Chorwacji?
Dalmacja od Zadaru po Dubrownik i chorwackie wyspy
Te również są regionalne, jednak niektóre występują w większej części chorwackiej kuchni. Arancini to kandyzowane skórki pomarańczy, czasami również cytryny i grejpfruta, które są cięte na na paski i pozostawione w wodzie przez tydzień. Następnie są suszone, a później gotowane w wodzie z cukrem w odpowiednich ilościach. Po wyciągnięciu gorących z wody obtacza się je w cukrze. Krostule to tradycyjne ciasto nadbrzeża Chorwacji. Są to długie oraz cienkie plastry ciasta, smażone w oleju i posypane cukrem pudrem. Przypominają nasze polskie faworki lub chrusty robione na tłusty czwartek. Musicie je spróbować i ocenić, które są lepsze, polskie czy chorwackie. Fritule to kulkowe ciasto wykonane z mąki, lokalnych nalewek, skórki cytrynowej i rodzynek, a następnie smażone na głębokim oleju.
Górski region Lika
Kvarner
Istria
Slawonia
Zagrzeb i północna część Chorwacji
Alkohol w Chorwacji
Przyprawy w kuchni chorwackiej
Owoce w Chorwacji
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Kuchnia chorwacka, czyli co zjeść w Chorwacji?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Jezioro Hamr w czeskich Karkonoszach
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Czechy > Jezioro Hamr
Jezioro Hamr w czeskich Karkonoszach
Kolejny wolny i ciepły weekend, a Wy nie wiecie co zrobić? Jedno jest pewnie, wyjechać z miasta…Tylko pytanie gdzie? Może nad jezioro? Ale większość jezior w okolicy już zaliczona, a w bardzo daleką podróż nie chcecie jechać? To proponujemy Wam spędzić trochę wolnego czas u naszych południowych sąsiadów Czechów. Zobaczcie nasze ulubione czeskie jezioro Hamr w Karkonoszach 🙂
Jezioro Hamr – położenie, dojazd, parkingi
Jezioro Hamr leży blisko polskiej granicy. Dojazd nie jest trudny. Powinniście kierować się na Liberec, a z Liberca drogą E442 nad jezioro jest już tylko 30 km. Przy jeziorze, przy głównej drodze znajdują się dwa poboczne i niestrzeżone parkingi, na których można zostawić samochód. Nie są one wielkich rozmiarów, dlatego przy dużej ilości osób, odwiedzających ten teren, może być problem z zaparkowaniem, ale uwierzcie, warto jednak tu przyjechać i spędzić weekend. Odpoczynek i dobra zabawa nad Hamr jest gwarantowana.
Jezioro Hamr
Dlaczego właśnie Hamr ? Jest to urocze jeziorko, niewielkich rozmiarów, o wielkości 56 ha, które otaczają górki i wzniesienia. Posiada piaszczystą plażę i bezpieczne zejście do wody. Teren przy Hamr jest pagórkowaty i zalesiony. Będąc już nad jeziorem na pewno zwrócicie uwagę na dwie większe górki, leżące blisko siebie. Ciekawe z czym Wam się skojarzą, bo nam przypominają dwa duże, zielone cyce :D. Na jednym ze wzgórz, dokładnie na Devin, znajdują się ruiny zamku. Warto się tu wdrapać. Przy jeziorze znajduje się małe miasteczko, z pensjonatami, willami i kempingami.
Plaża i atrakcje nad jeziorem Hamr
Pewnie zastanawiacie się jak wygląda plaża i co się na niej znajduje. Nim Wam ją pokażemy, chcemy zaznaczyć, że wstęp na plażę jest płatny. Dzieci do 15 lat wejdą za 20 Kč, a dorośli za 30 Kč (ceny z 2018 roku). Jednak warto zapłacić, ponieważ plaża jest bardzo czysta i zadbana. Jeśli nie chcecie leżeć na żółciutkim piaseczku, możecie usiąść na drewnianych ławkach z widokiem na jezioro. Na plaży rosną duże drzewa, pod którymi można odpocząć w cieniu przed promieniami słońca. Plaża wyposażona jest w punkt gastronomiczny, prysznice, toalety oraz przebieralnie.
Jeśli chcecie aktywnie spędzić wolny czas po leniuchowaniu, możecie skorzystać ze stołów do gry w tenisa, boiska do gry w siatkówkę plażową, albo wypożyczyć łódkę lub rowerek wodny i popływać na środku jeziora. Na terenie plaży jest też park linowy, rozwieszony wśród drzew. Dzieci mają małą zjeżdżalnie postawioną przy brzegu jeziora i na pewno będą chciały z niej zjechać nie raz. Wejście do wody jest płytkie, a podczas naszego pobytu zostaliśmy miło zaskoczeni cieplutką wodą, w której wspaniale było pływać i się wygłupiać. Na plaży jest też pomost, z którego również można zejść do wody, albo po prostu rozbiec się i dać nura, tak jak to prezentowało nam dużo osób, podczas pobytu nad Hamr. Skacząc tak musicie jednak pamiętać o swoim bezpieczeństwie, nigdy nie na główkę!
Noclegi nad jeziorem Hamr
Tak jak wspominaliśmy, w miejscowości Hamr na Jezere są pensjonaty i pokoje gościnne. My polecamy Wam, oddalony od Hamr o 10 km, Camping 2000 w Januv Dul. To piękny, zadbany, tonący w zieleni kemping z basenem, restauracją, animacjami, placami zabaw i boiskiem.
Kilka słów o jeziorze Hamr
Na koniec chcielibyśmy Wam jeszcze raz polecić Hamr, które ma swój urok, jest położone w Karkonoszach i co najważniejsze, niedaleko od Polski. Na pewno Wam się spodoba jego okolica, góry oraz lasy. To miejsce idealne by się odstresować, odpocząć od miejskiego zgiełku i hałasu. Możecie tu obcować z przyrodą, a przy tym dobrze się bawić. Czego chcieć więcej ? Tylko dłuższego weekendy, by zostać nad Hamr jeszcze trochę dłużej.
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Najlepsze campingi w Europie
ZOO Wrocław i Afrykarium – ceny, atrakcje, opinie
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Wrocław > ZOO
ZOO Wrocław i nowoczesne Afrykarium
ZOO Wrocław ma już ponad 150 lat. Rozpoczęło działalność w lipcu 1865 roku. Kilkukrotnie zamykane ze względu na toczące się wojny. W latach siedemdziesiątych XX wieku wrocławski ogród zoologiczny miał jedną z najliczniejszych kolekcji zwierząt w Europie, a program z “Kamerą wśród zwierząt” bił rekordy popularności. Prawdą jest, że ZOO przez lata było zaniedbywane. Obecnie zmiany widać gołym okiem. Wiele inwestycji poczynionych w ostatnich latach zbliżyło wrocławskie ZOO do standardów XXI wieku. Zobaczmy jak wygląda obecnie.
ZOO Wrocław – dojazd i parkingi
Wrocławskie zoo mieści się przy ul. Wróblewskiego, na terenach w pobliżu Odry, na tzw. Wielkiej Wyspie. Główna Brama, czynna cały rok, znajduje się przy ul. Wróblewskiego. Wejście sezonowe zwane Bramą Japońską, znajduje się od strony rzeki.
Parkingi przy ZOO we Wrocławiu
- Najbliższy parking, a jednocześnie najdroższy (6,5 zł za godzinę!) znajduje się na terenie Hali Stulecia, przy ul. Wystawowej – parking Budimex Wrocław.
- Możecie spróbować zaparkować na miejscach parkingowych na ul. Wyspiańskiego i w okolicy Mostu Zwierzynieckiego. Za postój od poniedziałku do piątku w godzinach 9-18 zapłacicie 2 PLN za pierwszą godzinę, 2,10 za drugą i po 2,20 za kolejne. W weekendy parkingi są darmowe, ale w czasie roku akademickiego oblegane przez studentów Politechniki Wrocławskiej, która znajduje się w pobliżu.
Inną opcją jest dojazd komunikacją miejską. Do zoo dojedziecie tramwajem linii 1,2,4 i 10 oraz autobusem 115, 145 i 146.
Mapa ZOO Wrocław
Mapa ZOO Wrocław dostępna jest za opłatą w kasach i sklepach na terenie zoo.
Afrykarium Wrocław
Niewątpliwie największą inwestycją ostatnich lat było Afrykarium, często błędnie nazywane Afrykanarium. Afrykarium wzięło swoją nazwę od połączenia słów Afryka i akwarium. I to słuszne skojarzenia, bowiem to ogromny obiekt prezentujący faunę Afryki. Cały kompleks to 19 akwariów, basenów i zbiorników o pojemności ponad 15 milionów litrów wody! To jedyny taki obiekt w Polsce. Możecie tu podejrzeć niesamowite ryby z Morza Czarnego, urocze hipopotamy nilowe czy malutkie antylopy. Ogromne wrażenie robi podwodny tunel, gdzie nad głowami przepływają żółwie, rekiny czy płaszczki. Mieszkańcami Afrykarium są też wesołe pingwiny czy mylone z fokami kotiki.
Zwierzęta w ZOO Wrocław
Wrocławskie zoo ma powierzchnię około 33 ha i może pochwalić się największą liczbą mieszkańców ze wszystkich zoo w Polsce. Żyje tu 14 000 zwierząt, przedstawicieli 1100 gatunków. Umieszczone są na wybiegach, w pawilonach, terrariach i akwariach. Na uwagę zasługuje m.in. największy w Polsce wybieg dla niedźwiedzi brunatnych, otwarte w 2018 roku Terytorium Panter czy fokarium, które umożliwia podglądanie fok zarówno w wodzie jak i na lądzie. Jeśli chcecie się poczuć jak na największej afrykańskiej wyspie to zajrzyjcie to pawilonu Madagaskar, a gdy jesteście ciekawi jakie gatunki żyją w Odrze wstąpcie do Odrarium.
Pozostałe atrakcje Zoo Wrocław
W czasie Waszej wizyty w Zoo możecie również oglądać specjalne pokazy karmienia zwierząt. Godziny karmienia umieszczone są przy wybiegach oraz na mapie. Na Rancho istnieje możliwość przejażdżki na kucykach. Dwa kółka przejechane na grzbiecie zwierzęcia kosztują kilka złotych.
Warto wstąpić też do mini zoo, nazwanym Dziecińcem Zwierzęcym. W wydzielonej części biegają kozy, owce i króliki, które chętnie przyjmują przysmaki. Odpowiednią dla nich karmę można zakupić w automatach przed wejściem. Uważajcie tylko na maluchy, bo może wystraszyć zbytnia bezpośredniość czworonożnych przyjaciół, a niektóre kozy czy owce są lekko szalone.
W pobliżu żubrów i pelikanów znajduje się park linowy dla dzieci w wieku 3-13 lat. Całodniowy bilet kosztuje 17 zł. Możecie za to wychodzić i wchodzić do parku nieograniczoną ilość razy w ciągu dnia. To fajna opcja, kiedy potrzebujecie złapać chwilę oddechu, a Wasze pociechy wciąż mają nadmiar energii.
Ceny biletów ZOO Wrocław i Afrykarium
Za wejście do zoo Wrocław zapłacicie:
- 55 PLN – osoba dorosła
- 45 PLN – dzieci i młodzież w wieku 3-21 lat, emeryci i renciści
- 0 PLN – dzieci do lat 3 i osoby powyżej 75 roku życia
- 170 PLN – bilet rodzinny dla 2 osób dorosłych i max. 3 dzieci
Bilet do zoo uprawnia do wejścia do Afrykarium. Do Afrykarium nie ma osobnych biletów.
Bilety możecie zakupić:
- w kasach parku
- w automatach biletowych
- on-line – bilety otrzymujecie na maila w pdf i musicie je wydrukować; bilety on-line można kupować z datą bieżącą lub do 10 dni w przód
ZOO Wrocław – informacje praktyczne
Wybierając się do zoo należy przygotować się na długi spacer. Pomocne w zwiedzaniu mogą okazać się drewniane wózki. Nie dość, że ułatwią przemieszczanie się po dużym terenie, to jeszcze są dla dzieci atrakcją samą w sobie. Wypożyczenie wózka to koszt 10 zł za cały dzień. Wózki można wypożyczyć przy Bramie Głównej. Musicie tylko pamiętać, że tymi wózkami nie można wjeżdżać do Afrykarium i do pawilonów.
Jeśli macie ze sobą bagaż, warto zostawić go w automatycznej przechowalni bagażu znajdującej się przy Bramie Głównej. Koszt depozytu to 5 PLN.
Do zoo możecie wnieść własne jedzenie i spożyć je na ławkach czy w wyznaczonych miejscach. Na terenie zoo jest kilka restauracji, lodziarni i barów, więc nie ma problemu gdy poczujecie większy głód.
Dla odwiedzających udostępnione są też bezpłatne toalety, rozmieszczone w różnych miejscach na terenie zoo. W każdej toalecie są przewijaki.
Zwiedzanie zoo Wrocław z dziećmi
My zwiedzamy zoo z papierową mapą. Fajnym zamiennikiem jest wirtualna mapa zoo – to aplikacja, która pomoże wybrać trasę spaceru czy podpowie godziny karmienia zwierząt. Informacje o mapie znajdziecie na stronie www.zoo.wroclaw.pl
Papierowej mapy używamy w różny sposób, tak by uatrakcyjnić spacer po zoo. Oto kilka przykładów:
- jedna osoba spogląda na mapę i opisuje jakie zwierzę będziemy oglądać w następnej kolejności – zadaniem pozostałych jest oczywiście odgadnięcie jego nazwy;
- którędy najszybciej do…? – planujemy wspólnie jakie zwierzę chcemy zobaczyć i zadaniem dziecka jest doprowadzić do niego najkrótszą drogą;
- po drodze do celu – rozbudowana wersja zadania powyżej np. chcemy zobaczyć niedźwiedzia brunatnego, ale wcześniej lwa i zebrę – zadaniem dziecka jest optymalne zaplanowanie trasy 🙂
W zadaniach pomagają również drogowskazy, które umieszczone są na skrzyżowaniach ścieżek.
Pomysł na zwiedzanie Wrocławia z dziećmi
Jeśli planujecie rodzinną wycieczkę do Wrocławia to koniecznie zerknijcie na nasz pomysł zwiedzania miasta. My zamieniliśmy się w Superposzukiwaczy Przygód i wzięliśmy udział w Tajnej Misji! Zaprzyjaźniliśmy się z rodzinką wrocławskich krasnali, złamaliśmy szyfry, odkryliśmy tajemnice, wykonaliśmy zadania i pomogliśmy zorganizować urodzinową imprezkę dla Papy Krasnala. I choć krasnal Wredziocha chciał zrobić wszystko, żeby przyjęcie się nie odbyło, udało się przeprowadzić Tajną Misję do końca! Zobaczcie koniecznie:
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Atrakcje Wrocławia
Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2019
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Wrocław > Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2019
Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu należy do największych i najpopularniejszych w Polsce. Spacer w dzień powszedni gwarantuje uniknięcia weekendowych tłumów 😉 Wokół unosi się zapach choinek i grzanego wina. Stoiska uginają się od lokalnych specjałów, słodyczy, wyrobów rękodzielniczych i innych drobiazgów, choć oglądających znacznie więcej niż kupujących. Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2019 – zobaczmy co nas czeka, jak dojechać i gdzie zaparkować.
Jak dbać o środowisko podczas wakacji na kempingu?
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Jak dbać o środowisko na kempingu
Jak dbać o środowisko podczas wakacji na kempingu?
Podczas wakacji cieszymy się bliskością natury, ciszą i pięknymi widokami… No chyba, że ciszę przerywa buczący klimatyzator, a pocztówkowe widoki przysłania sterta śmieci :/ Marzymy o tym, by nasze wnuki żyły na czystej planecie. Dlatego wakacje nie zwalniają nas z obowiązku dbania o Matkę Naturę i edukacji syna w tym zakresie. Przystąpiliśmy do międzynarodowego, ekologicznego projektu “Podróżowanie bez generowania śmieci”. W ramach projektu zebraliśmy pomysły jak w prosty sposób zadbać o ekologię spędzając wakacje na kempingu i jak szybko nauczyć dziecko poprawnych nawyków. Zobaczcie jak dbać o środowisko na urlopie. To proste!
Przygotowanie samochodu do długiej podróży i dojazd na kemping
Zaczynamy od przeglądu auta. Szczególnie warto zwrócić uwagę czy nie wyciekają z niego żadne płyny, by ewentualnie temu zapobiec. Podczas podróży warto stosować eko driving, czyli umiejętnie zmieniać biegi, tak by obroty były jak najniższe, hamować silnikiem, gasić auto na zamkniętych przejazdach kolejowych i uważnie obserwować drogę, by uniknąć niepotrzebnych, gwałtownych hamowań czy przyspieszeń. Nie dość, że w powietrze puścimy mniej spalin, to jeszcze hamulce, sprzęgło czy skrzynia biegów posłużą nam dłużej. Gdy dotrzemy już bezpiecznie na kemping, stosujemy się do zaleceń personelu odnośnie miejsc parkingowych. Na niektórych kempingach obowiązują parkingi centralne, zlokalizowane w pobliżu recepcji, gdzie wszyscy wczasowicze parkują auta. To dobre rozwiązanie, bo wtedy przed Waszym namiotem czy domkiem nie przeciskają się samochody puszczające w powietrze spaliny. Jeśli kemping oferuje parkingi zlokalizowane przy parcelach, to wtedy warto zaparkować auto przy namiocie i podczas urlopu przesiąść się na rower czy hulajnogę. Zdecydowanie wyjdzie nam to na zdrowie.
Wersja elektroniczna biletów i voucherów podróżnych
Ponieważ technologia poszła do przodu, starajmy się z niej pożytecznie korzystać. Dlatego nie drukujemy voucherów, rezerwacji czy biletów wstępu. Jeśli dostępne są w wersji elektronicznej wystarczy pokazać je na wyświetlaczu telefonu czy tabletu. Im więcej korzystamy z elektroniki tym mniej drzew ścinanych jest na papier. Jest to w dodatku o wiele praktyczniejsze, bo przecież urządzenia elektroniczne mamy ciągle przy sobie i nie musimy szukać zapodzianych kartek w torbie.To samo dotyczy ulotek i katalogów na kempingu – naprawdę sporo kempingów ma swoje katalogi z wszelkimi informacjami dostępnymi w wersji PDF dostępnymi do ściągnięcia na swojej stronie.
Jak dbać o środowisko na kempingu?
Będąc już na ośrodku chodzimy tylko wytyczonymi ścieżkami i nie niszczymy zieleni, która cieszy nasze oczy swoim pięknem, ale przede wszystkim jest domem dla innych stworzeń np. ptaków czy owadów. Ważne jest by nie karmić i nie zaczepiać dzikich zwierząt, jeśli takowe spotkamy na ośrodku. Zazwyczaj uciekają od ludzi, bo się nas boją, ale pamiętajmy o tym, że takim zachowaniem robimy im krzywdę i narażamy się na niebezpieczeństwo.
Ważne jest by nie rozpalać ognia, który może stać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia wszystkich ludzi, flory i fauny. Wakacje kojarzą się nam również z grillowaniem. Na ruszt trafiają kiełbaski, mięso, ryby i warzywa. Warto pamiętać jednak o tym, że każdy kemping ma swoje zasady i obostrzenia odnośnie grillowania. Często odgórnie narzucony jest rodzaj dozwolonych grilli na danym ośrodku. Gdy jednak mamy wolną rękę, my wybieramy grill węglowy. Najzdrowsze, ale i też najmniej ekologiczne są natomiast grille elektryczne. Przed pierwszym użyciem grilla należy go dokładnie umyć i zastosować się do zaleceń producenta. Do grillowania używamy tylko węgla drzewnego lub drewna z drzew liściastych. Drewno z drzew iglastych lub szyszki mogą zawierać żywicę, a ta podczas spalania uwalnia szkodliwe substancje. Węgiel z powodzeniem rozpalicie używając znalezionych na kempingu gałązek czy fragmentu suchego papieru, na przykład z torby po węglu. Do grillowania nie używaj sztucznych rozpałek i podpałek, bo mogą być toksyczne i szkodliwe dla nas oraz środowiska. Zachęcamy by zrezygnować z rozpałki, a jeśli już koniecznie musicie jej używać, to tylko wtedy, gdy ruszt jest pusty. Samodzielne rozpalanie trwa dłużej, ale daje za to większą satysfakcję i na pewno jest bardziej ekologiczne. Musimy też pamiętać, że grill wymaga finezji, naszego zaangażowania, czasu i uwagi.
Przy oczekiwaniu na posiłek z grilla zazwyczaj rozkładamy się w pobliżu na kocach lub hamakach. Nie mamy na stanie gumowych pompowanych siedzisk czy plastikowych leżaków, bo raz że zajmują dużo miejsca w transporcie, dwa, że są nie wygodne, a trzy kompletnie nie ekologiczne. Dużo więcej frajdy sprawiają nam bawełniane hamaki. Po złożeniu zajmują mało miejsca, bo pakujemy je do specjalnych pokrowców.
Przechowywanie żywności na kempingu
Zamiast przechowywać żywność w folii aluminiowej, która nie jest przyjazna dla środowiska, lepiej włożyć ją do szczelnych pojemniczków. Na kempingu szykujemy sobie jedzenie i pakujemy do takich pojemników, gdy wyruszamy na plażę, w góry czy na wycieczkę po okolicy. Gdy jesteśmy głodni po prostu otwieramy pojemnik i możemy zacząć ucztę.
Tak samo postępujemy z wodą czy innymi napojami. Zawsze korzystamy z bidonów. W ten sposób nie produkujemy góry plastikowych małych butelek. Tam gdzie możemy, korzystamy z wody z kranu. Wiele europejskich miast ma w kranach wodę zdatną do picia. A gdy nie jesteśmy pewni czy bezpiecznie można taką wodę spożywać to kupujemy dużą butelkę wody i przelewamy ją do naszych bidonów. Plastikowe butelki to zło. Jedna butelka rozkłada się od 100 do 1000 lat. Wybierając więc bidon zmniejszamy zapotrzebowanie, a co za tym idzie produkcje takowych butelek, które bombardują naszą planetę.
Pozostańmy jeszcze chwilę przy napojach, ponieważ napoje zazwyczaj latem kojarzą nam się ze słomkami. Rurki w sumie nie są nam jakoś bardzo potrzebne do życia, ale od czasu do czasu lubimy się napić zimnego napoju właśnie przez słomkę. Dlatego fundnęliśmy sobie rurki wielokrotnego użytku, a każdy ma swoją oznaczą ulubionym owocem. I tak my cieszymy się chłodnym napojem siorbanym przez rurkę, a środowisko z tego, że nie dostało kolejnej porcji plastiku. Pożegnaliśmy się także z jednorazowymi kubkami, talerzami czy sztućcami. Na wakacje zabieramy naczynia wielokrotnego użytku.
Oszczędzanie wody i prądu na kempingu
Dbając o własną higienę, dbamy również o Matkę Naturę. Podczas mycia zębów zakręcamy kran, by woda nie leciała na darmo. Kąpiel pod prysznicem też nie trwa wieki, a na czas namydlania, kurek zakręcamy. Jeśli w mobile homie mamy zmywarkę, to używamy jej dopiero wtedy, gdy zapełni się w całości brudnymi naczyniami. Pod namiotem naczynia myjemy w specjalnej, składanej misce, która zajmuje nam mało miejsca w bagażu. W niej również przepieramy zabrudzone ubrania. Jeśli korzystamy z toalety starajmy się również w jakimś stopniu oszczędzić wodę. Nie wciskajmy bardzo mocno spłuczki, gdyż czasami przez takie nadmierne i mocne wciskanie, spłuczki się psują i woda ciągle leci, nawet jeśli nikt nie korzysta z toalety.
Kiedy korzystamy z pralki bierzemy ze sobą kule piorące. Kule są nie tylko ekonomiczne, ale przede wszystkim o wiele bardziej ekologiczne. Nie wywołują szkodliwych reakcji chemicznych charakterystycznych dla detergentów oraz nie zawierają fosforanów, sztucznych barwników, rozjaśniaczy optycznych, kompozycji zapachowych ani mydła. Są również lepsze dla naszego ciała, ponieważ nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry, ale również dbają o jakość tkanin. Polecane są dla alergików. Redukują powstawanie zanieczyszczeń i są lepsze dla środowiska niż proszki do prania. Faktem jest, że nie zawsze radzą sobie z plamami. Ale jakoś na wakacjach jesteśmy w stanie przymknąć na to oko.
Gdy robimy pranie na kempingu zawsze staramy się mieć pełną pralkę, ale nie przeładować jej jednocześnie, by się nie zepsuła. Ważne jest również sprawdzenie wszystkich kieszonek, by niczego w nich nie było. Po praniu nie używamy suszarek do prania dostępnych na kempingu. Wakacje przecież cechują się tym, że jest upalnie, a więc pranie rozwieszamy na suszarce. Wyschnie samo osuszone słońcem i wiaterkiem, dosłownie w parę chwil, a my nie marnujemy prądu pożeranego przez suszarkę.
Gdy wychodzimy z pomieszczenia gasimy światło. Pod namiotem często korzystamy z latarek na dynamo. Lodówkę i zamrażarkę staramy się zawsze jak najszybciej zamknąć, a nie otwieramy i zastanawiamy się co byśmy z niej wyciągnęli do jedzenia. Jeśli jest taka możliwość starajmy się nie używać klimatyzacji w mobil homy’ach. Klimatyzacja nie tylko pochłania dużo prądu, ale również bardzo oddaje ciepło do otoczenia, czyli nie dość, że na dworze jest gorąco, to jeszcze używając klimatyzacji sprawiamy, że na zewnątrz temperatura dodatkowo rośnie. Zdecydowanie przyjemniej jest otworzyć okna czy drzwi i wpuścić do domku świeże powietrze.
Gdy gotujemy obiad staramy się by garnek był przykryty pokrywką, ponieważ oszczędza to energię lub gaz i sprawia, że potrawa się szybciej gotuje lub przysmaża. Ważne jest też by ustawić garnek na odpowiednim palniku, tak by naczynie było odpowiednio ogrzane, czyli na dajemy małego garnka na największy palnik, gdyż jest to bezsensowne. Garnek będzie źle ogrzewany, a my będziemy musieli długo czekać na jedzenie. Do tego zużyjemy bardzo dużo prądu.
Na wakacjach staramy się odciąć od elektroniki, ale szczerze, to słabo nam to wychodzi. Mamy bardzo dużo sprzętu wymagającego ładowania – aparaty, kamery, drony itd. Staramy się przynajmniej, aby zawsze odłączać ładowarki gdy sprzęt się naładuje. W przeciwnym razie, nie dość, że prąd nadal jest pobierany, to przeładowanie sprzętu grozi nagrzaniem się ładowarki i wybuchem pożaru.
Ekologiczna zawartość kosmetyczki
Jak dbać o środowisko, kiedy chce się wyglądać pięknie? My oduczyliśmy się już zabierania na kemping całej góry kosmetyków. W czasie pakowania na wakacje warto zadać sobie pytanie czy wszystkie kosmetyki są nam potrzebne i czy na pewno je wykorzystamy. Może jednak obejdziemy się paru i weźmiemy te, które są dla nas na prawdę konieczne. Wszelka chemia, którą tendencję mamy wszyscy często używać w miastach, jest bardzo niepożądana na kempingach, ponieważ natychmiastowo dostaje się do wód gruntowych, mórz czy jezior, które przecież tak bardzo doceniamy za czystość i piękno. Dbając o środowisko, rezygnujemy również z antyperspirantu lub dezodorantów w spreju, które wpływają na powiększenie dziury ozonowej. Wybieramy te w sztyfcie, kulce lub kryształ.
Niektóre campingi, tak jak hotele szykują nam, przed naszym przyjazdem darmowe kosmetyki. Są to oczywiście małe tubki, np. żelu pod prysznic, szamponu do włosów czy pasty do zębów. Pamiętajmy więc zatem by nie marnować tego co otrzymaliśmy i wykorzystać do pełna dostępne w łazience kosmetyki. Jeśli nie, kosmetyk trafia do kosza, więc jeśli otwieramy coś i nie wykorzystamy, bierzemy do domu lub zużywamy w innej podróży lub na co dzień. Czasami opakowania na kosmetyki hotelowe są wielokrotnego użytku i można je uzupełnić ponownie własnym szamponem czy mydłem w płynie. Dlaczego więc tego nie zrobić? Oszczędzamy w ten sposób środowisko, zmniejszając ilość odpadów.
Czasami możemy się też spotkać z możliwością codziennej zmiany ręczników oraz pościeli. Tylko zastanówmy się poważnie czy rzeczywiście musimy tak często je wymieniać? W domu rzadko zmienia się codziennie ręczniki oraz bieliznę pościelowa, więc zachowajmy ten zwyczaj też na kempingu.
Śmieci na wakacjach
Śmieci to poważny problem, są dosłownie wszędzie i ciągle przybywają w zastraszającym tempie. Dlatego podstawową zasadą jest NIE ŚMIECIĆ. Nigdzie. Szczególnie na plażach, gdzie po paru godzinach następuje przemieszanie piasku, przypływ i śmieci lądują w morzu. Skoro miało się siłę przynieść ze sobą piwo, paczkę papierosów czy jedzenie, to dużo lżej zabrać ze sobą pustą puszkę, niedopałek czy papierek. Zagospodarowane plaże mają kosze na śmieci, a z tych dzikich można zabrać śmieci i wyrzucić po drodze.
Ważne jest by segregować odpadki – na kempingach standardem są kosze na śmieci przeznaczone na plastik, szkło czy papier. Warto zgniatać butelki plastikowe czy puszki – zajmują mniej miejsca i więcej odpadków zmieści się w jednym kontenerze. My zabieramy też z wyjazdu nakrętki na butelki. Wakacje nie zwalniają nas od pomocy innym, a zabranie zakrętek i przekazanie potrzebującej osobie po powrocie do domu nie jest żadnym problemem.
Zakupy z głową
Zanim zaczniemy segregować odpady i wrzucać je do koszy na śmieci, możemy już o tym szybciej pomyśleć i zaplanować ich ilość, tak by było ich mniej. Sposób jest prosty – trzeba odpowiednio przygotować się do zakupów. Jak dbać o środowisko robiąc sprawunki?
Po pierwsze nie kupujemy zbyt dużej ilości produktów. Robimy dokładną listę zakupów, które potrzebujemy i się jej trzymamy. Pamiętajcie by nie robić zakupów będąc głodnym, ponieważ zazwyczaj tak jest, że nakupujemy wtedy wiele niepotrzebnych rzeczy, które mogą się zmarnować. Zawsze zastanówmy się czy tego właśnie potrzebujemy, czy może nie jest na to koniecznie i za chwile wyląduje na śmietniku.
Po drugie starajmy się w miarę możliwości kupować tylko te produkty, które się nadają do recyklingu. Unikajmy kupowania rzeczy, które mają podwójne czy potrójne opakowanie, podczas gdy jest ono zupełnie zbędne.
Po trzecie kupujemy również regionalne produkty, takie jak żywność od lokalnych rolników. Warto kupić i spróbować czegoś nowego do jedzenia, co jest sprzedawane na kempingu lub w jego okolicy. Zazwyczaj takie regionalne potrawy są pakowane w papierowe torebki.
Robienie zakupów jest ważne, ale równie istotne jest to w czym nosimy zakupy. My mamy kilka toreb na zakupy w domu, które zabieramy ze sobą na wyjazd. Zazwyczaj są to duże materiałowe torby, wykonane z bawełny, czyli materiału ulegającemu biodegradacji, jak również torby papierowe mające materiał pochodzący z recyklingu, który może zostać poddany dalszemu recyklingowi.
Nie jest niestety tak, że jesteśmy w stanie kompletnie unikać reklamówek. Ale nigdy nie wyrzucajmy ich po jednorazowym wykorzystaniu. Mogą nam się jeszcze przydać, chociażby na następne zakupy, na które nie będziemy już musieli brać kolejnej reklamówki. Dodatkowo chcemy zwrócić Wam uwagę, że reklamówki są po prostu nie ekonomiczne. Trzeba przecież za nie zapłacić w sklepach, a mając swoją własną torbę oszczędzicie trochę pieniędzy. Najbardziej jednak zaoszczędzi na tym nasza planeta, która może z czasem jeśli będziemy praktykowali torby materiałowe, wielokrotnego użytku, uwolni się od góry reklamówek, które można spotkać wszędzie. Zastanówcie się ile razy widzieliście latające reklamówki po ulicy, torebki, które były zahaczone wysoko na drzewach lub pływające w morzu czy jeziorze?
Fajnym pomysłem jest kosz wiklinowy, który można wykorzystać na zakupy, ale również podczas na pikniku. Żywność ma przewiew, a sam koszyk jest wielokrotnego użytku. Wiklina jest materiałem przyjaznym dla środowiska oraz może być przeznaczona do recyklingu. Jedyną wadą kosza podczas wakacji jest to, że zajmuje sporo miejsca i ni jak nie da się go złożyć. Dlatego nasz zwykle zostaje w domu. Natomiast zamiast kosza zabieramy torbę termoizolacyjną wielokrotnego użytku, która świetnie sprawdza się podczas upałów.
Jak zachęcić dziecko do dbania o środowisko?
Podczas wakacji nawet codzienne obowiązki stają się frajdą. W naszym przypadku wakacje na kempingu to spory test samodzielności Michała. W mieście często dzieci nie są spuszczane z oczu rodziców, nie mówiąc o samodzielnym wyjściu do sklepu czy chodzeniu do szkoły. Na kempingu jest inaczej. To strzeżone ośrodki, z ruchem samochodowym ograniczonym do 10 km. Bez obaw można poluźnić “smycz”. Dla niektórych już samo zniknięcie rodzicom z oczu jest nagrodą samą w sobie.
Wynoszenie śmieci w mieście to nuda, a wynoszenie śmieci na kempingu to zupełnie inna bajka. Kosze na odpadki zlokalizowane są zwykle w kilku miejscach na kempingu. Najpierw Michał odnajduje je na kempingowej mapie, potem porywa posegregowane śmieci, wskakuje na hulajnogę i tyle go widzimy. Musieliśmy się tylko przyzwyczaić, że po drodze spotka sporo atrakcji tj. boiska czy place zabaw, więc sam proces wynoszenia śmieci zwykle zajmuje sporo czasu.
Michał jest również mianowany szefem działu logistyki, czyli codziennie śmiga do kempingowego sklepu po świeże bułki czy produkty na śniadanie. Sam wypisuje listę zakupów, a następnie zabiera torbę i dziarsko zmierza do sklepu. Jest to też o tyle fajne, że dodatkowo musi ogarnąć obcą walutę i dogadać się po angielsku.
Nawet robienie prania jest fajne. Na kempingach są samoobsługowe pralnie. Sporo tam elektroniki i przycisków – trzeba wrzucać kasę, wybrać odpowiednie programy, czas itd.
Za każdą ekologiczną postawę pozwalamy sobie skubnąć Matce Naturze kamyk z miejsca w którym jesteśmy. Podczas kilku tygodni podróży jesteśmy w stanie uzbierać cały słoik. Potem ozdabiamy kamyki, które stają się naszą pamiątką z wakacji, dużo lepszą i zdecydowanie bardziej ekologiczną niż kolejna durnostojka.
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Wakacje 2018 – 20 kempingów Vacansoleil w promieniu 1000 km od Polski
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Wakacje z Vacansoleil
Wakacje z Vacansoleil
Już za chwileczkę, już za momencik ruszamy w kolejną długą trasę. Plan na wakacje 2018 jest ambitny 😉 Przed nami ponad 2 miesiące przygody, 5 europejskich krajów i 20 kempingów Vacansoleil, położonych w promieniu 1000 kilometrów od Polski.
Morze, jeziora, góry i miasta
Czekają na nas jeziora położone w najpiękniejszych zakątkach Europy – węgierski Balaton, słoweński Bled, włoskie Maggiore czy szwajcarski Interlaken. Morze Adriatyckie będziemy podziwiać ze słoweńskiego i włoskiego wybrzeża. Nie obędzie się bez zwiedzania! Zajrzymy do Pragi, Lubljany, Zagrzebia, Wenecji, Bolonii, San Marino, Mediolanu czy Kopru. Ruszymy na szlaki we włoskim Trydencie i szwajcarskim Interlaken.
Kempingi Vacansoleil w Europie
Nie możemy doczekać się zabawy na kempingach Vacansoleil – szaleństw wodnych na Terme Catez czy Pra delle Torri, animacji na Sabbiadoro czy Spinie, wschodów słońca na Due Laghi i zachodów na campingu Adria. Będzie czas na rodzinne partyjki w mini-golfa, szaleństwa na placach zabaw, w klubach dla dzieci i na mini-disco. Nie obędzie się bez sportu. Michał szykuje się na treningi piłkarskie i mecze z kumplami z innych krajów, a Ola na aquaaerobic, zumbę i jogę. No i oczywiście zabieramy ze sobą piłkarskie gadżety reprezentacji Polski, by kibicować naszej drużynie w specjalnie utworzonych strefach kibiców na kempingach.
Relacje na bieżąco
Na Facebooku – klik TU i Instagramie – klik TUTAJ na bieżąco będziemy Wam wrzucać relacje z kempingów i odwiedzanych miejsc. Pytajcie o wszystko – atrakcje, baseny, ceny, parkingi, tłumy lub brak tłumów, sanitariaty, przejazdy i o co chcecie 😀 Postaramy się odpowiadać najszybciej jak się da.
Petarda dla tych co planują wakacje w Polsce
W tym roku spędzimy wakacje bardzo nietypowo jak dla nas. Bowiem rozdzielamy się na dwie ekipy. Ola i Michaś jadą podbijać Europę i testować kempingi. Tomek zaś szykuje megapetardę dla tych co planują wakacje z dziećmi w Polsce. Już za kilkanaście dni wystartuje nasz wielki projekt, nad którym pracowaliśmy ostatnie pół roku. Już nie możemy się doczekać. Mamy nadzieję, że to co dla Was mamy przypadnie Wam do gustu i przeżyjecie z nami super przygodę! Szczegóły niebawem 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Camping Arena Stupice w Chorwacji – opinie, położenie, atrakcje
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi w Chorwacji > Arena Stupice
Camping Arena Medulin w Chorwacji
Camping Arena Stupice położony jest w niesamowitym miejscu. Na końcu półwyspu wcinającego się w Morze Adriatyckie. Jeśli szukacie fajnej miejscówki na Istrii to koniecznie zobaczcie naszą opinię o tym miejscu.
Camping Arena Medulin w Chorwacji – opinie, położenie, atrakcje
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi w Chorwacji > Arena Medulin
Camping Arena Medulin w Chorwacji
Chorwacja cieszy się niesłabnącą popularnością wśród wczasowiczów z Polski. Dlatego dziś podrzucamy Wam kolejny kemping na Istrii, położony w przepięknym miejscu, ze świetnymi animacjami dla dzieci i dorosłych. Poznajcie camping Arena Medulin.
Camping Arena Kazela w Chorwacji – opinie, położenie, atrakcje
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Campingi w Chorwacji > Arena Kazela
Camping Arena Kazela w Chorwacji
Chorwacka Istria to jeden z najczęściej wybieranych wakacyjnych kierunków. Dlatego też dzisiaj podrzucamy Wam fajny kemping, położony na wybrzeżu Morza Adriatyckiego z długaśną plażą i fajnymi animacjami. Poznajcie camping Arena Kazela.
Camping Stobrec Split w Chorwacji – opinie, atrakcje, okolica
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Campingi w Chorwacji > Stobrec Split
Camping Stobrec Split w Chorwacji
Czterogwiazdkowy camping Stobrec Split to świetna miejscówka na wakacje. Położony nad Morzem Adriatyckim, w pobliżu największych dalmatyńskich perełek zapewni Wam świetny wypoczynek.





























