Za co dzieci kochają kempingi?

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Za co dzieci kochają kempingi

Za co dzieci kochają kempingi?

Zawsze powtarzamy, że kemping to raj dla dzieci. Mają tu tyle atrakcji, zabawy i przestrzeni, której nie doświadczą w żadnym hotelu czy kwaterze prywatnej. Zrobiliśmy małe podsumowanie, sprawdzając za co dzieci kochają kempingi! 

Kempingove Love czyli za co dzieci kochają kempingi

Na naszej facebookowej grupie CAMPINGI W EUROPIE, na której plotkujemy sobie o kempingach i do której gorąco Cię zapraszam (klik TU) zapytałam ostatnio kempingowiczów za co ich dzieci kochają kempingi. Żeby nie było, że tylko nasz „dzieć" ma fioła na punkcie kempingowania. Oto co nam wyszło z ankiety.

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU 🙂

Baseny na campingu i szaleństwa wodne

To, że dzieci kochają wodę i basenowe szaleństwa to chyba nikogo przekonywać nie trzeba. A na kempingach czeka na nie sporo wodnych atrakcji.

Basen na kempingu to standard. Najczęściej spotykana opcja to kompleks basenów z wydzielonym brodzikiem, basenami rodzinnymi i zjeżdżalniami. Baseny rodzinne to takie, których głębokość waha się od 0,8 do 1,5 metra. To miejsce gdzie możecie pograć w piłkę, zacząć z dziećmi naukę pływania czy szkolić nurkowanie. Do tego ostatniego polecamy patyczki do wody, które opadają na dno basenu i dziecko musi je wyłowić. Nie dość, że świetna zabawa, to jeszcze fajny trening umiejętności pływackich. Na basenach możecie wspólnie poszaleć z dziećmi w wodzie lub obserwować je z leżaka. Nad bezpieczeństwem dzieci zawsze czuwa ratownik. Świetne baseny są np. na campingu Zaton w Chorwacji.

Kapitalne dla dzieci, zarówno dla maluchów jak i starszaków, są ogromne laguny. To baseny, gdzie woda sięga Wam do kolan, dno wyłożone jest anypoślizgową nawierzchnią, a na wokół są niewielkie wyspy, z których można zjeżdżać. Sporo tu zawsze się dzieje, dzieci bawią się razem z innymi, dzięki czemu Wy zyskujecie chwilę odpoczynku na leżaku. Takie laguny znajdziecie m.in. na kempingu Park Albatros w Toskanii czy Altomincio nad Gardą.

Największym hitem są kempingi z ogromnymi aquaparkami, pełnymi zjeżdżalni i wodnych placów zabaw. Tutaj to się dopiero dzieje! Takie kompleksy basenowe to idealne miejsce na rodzinną zabawę. Możecie się ścigać na pontonach, pędzić na zjeżdżalniach, próbować swoich sił na wodnych ściankach wspinaczkowych czy zmierzyć się na desce surfingowej z ogromnymi falami. Jako goście kempingu macie zwykle bezpłatny wstęp na atrakcje wodne, choć w przypadku krytych aquaparków mogą być wprowadzane czasowe limity. 

Zdarzają się też campingi, gdzie basenu nie ma. Zwykle są to niewielkie kempingi, często położone np. w pobliżu plaż. Jeśli więc Wasze dziecko uwielbia wodne szaleństwa, to dokładnie sprawdzajcie opisy kempingów, by mieć pewność, że na wybranym przez Was miejscu na pewno basen jest.

Zobaczcie jak wyglądają baseny na różnych kempingach.

Plac zabaw na campingu

Kempingowe place zabaw to królestwo dzieciaków. Ciężko spotkać teraz camping, który nie ma choć kawałka terenu poświęconego na huśtawki, piaskownice czy drabinki. Zaś większość kempingów dba o swoich najmłodszych gości przygotowując im odjazdowe place zabaw z drabinkami, huśtawkami, piaskownicami, trampolinami, tyrolkami czy sznurkowymi konstrukcjami do nieba. Prawdziwe oblężenie place zabaw przeżywają wieczorami, kiedy już wszyscy wrócą z basenów, plaży czy wycieczek. Śmiech dzieci rozbrzmiewa tu do późnego wieczora.

Bardzo często place zabaw zlokalizowane są blisko barów czy restauracji. Wiecie co to oznacza? Możecie w spokojnie wypić kawę czy kieliszek winka i z restauracyjnego tarasu mieć oko na swoje dzieci.  Jednym z największych plusów, jaki podkreślają rodzice spędzający urlop na kempingach to bezpieczeństwo. Tutaj dzieci same biegają po kempingu, bawiąc się z innymi. Ruch samochodowy jest ograniczony do minimum, a są też kempingi gdzie jest wyłączony całkowicie. Starszaki bez obaw więc mogą same iść na plac zabaw czy pojeździć hulajnogą po kempingu z innymi dziećmi, a Wy w tym czasie możecie nadrobić książkowe zaległości wygodnie leżąc na tarasie domku.

Tak wyglądają kempingowe place zabaw:

Nowe przyjaźnie

Wspólne zabawy na animacjach, rozgrywki sportowe czy place zabaw sprzyjają nawiązywaniu nowych przyjaźni. Na kempingu zawsze jest dużo dzieci! Wspólnie się bawią, wygłupiają, biegają, jeżdżą na rowerach czy hulajnogach, psocą i wracają do domków czy namiotów umorusani od stóp do głów i PRZESZCZĘŚLIWI.

Spotykają się tu dzieci różnych narodowości, a mimo to bariera językowa nie stanowi dla nich problemu. Mniejsze dzieci dogadują się na migi. Wystarczy, że jedno spojrzy na drugie i juz wiadomo w co się bawić!  Starsze dzieci czy nastolatkowie mają okazję poćwiczyć angielski.

Wakacje na sportowo czyli boiska na campingu

Na kempingach są ogromne tereny przeznaczone do uprawiania sportów: boiska, korty, parki linowe, pola do mini – golfa, gry w boule czy stoły do ping-ponga. Najczęstszym środkiem transportu na kempingu jest hulajnoga. My śmigamy zarówno na klasycznych hulajnogach jak i na elektrycznej. Sporo dzieci jeździ też na rowerach, deskorolkach i czy rolkach. 

Boiska do piłki nożnej, siatkówki czy koszykówki są bezpłatne. Jeśli macie małego piłkarza czy koszykarza w domu, to koniecznie niech zabierze na wakacje piłkę! Przyda się na bank. Często na boiskach organizowane są animacje sportowe, turnieje czy zawody dla dzieci.

Czasem możecie się spotkać z płatnymi kortami tenisowymi czy kortami do squasha. Jeśli lubicie te sporty, to zabierzcie ze sobą rakiety i piłeczki. Nie musicie rezygnować z ulubionego sportu będąc na kempingowych wakacjach.

Na kempingach bardzo popularny jest mini golf.  Za rozgrywkę dla całej rodziny zapłacicie kilka euro, choć zdarzają się kempingi, gdzie ta zabawa jest bezpłatna, a kije odbiera się w recepcji. My bardzo lubimy tą zabawę. Często gramy na punkty, które liczymy za pomocą żelków lub cukierków. Na koniec podliczamy, kto zgarnął największą pulę. 

Są też kempingi z parkami linowymi, tj. np. camping Park Albatros, camping Sobec czy camping Bi Village. Parki linowe znajdują się na terenie kempingu, są umieszczone nad placami zabaw lub wokół basenu. Świetnie jest przejechać się tyrolką nad basenem lub (jak na campingu Sobec) nad jeziorem. Parki i tyrolki są dodatkowo płatne.

Animacje na campingu

Animacje dla dzieci trwają od rana do późnych godzin wieczornych.  Zajęcia odbywają się na basenach, plażach, boiskach i w klubach dla dzieci. Są zajęcia plastyczne, muzyczne, kulinarne czy sportowe. Dzieci bawią się na mini-disco, imprezkach z maskotkami kempingów czy na pizza party. Animatorzy organizują gry terenowe, pokazy magików, dni tematyczne, bale przebierańców i zawody sportowe.

Po przyjeździe na kemping otrzymujecie plany animacji na każdy dzień, z podaną godziną i miejscem gdzie się odbywają. Dzięki temu możecie zaplanować aktywny wypoczynek na kempingu. Jeśli macie dzieci w wieku szkolnym to bez problemu możecie je zostawić na takich animacjach, a sami w tym czasie zrelaksować się na basenie czy w SPA. Są tez kluby dla przedszkolaków, gdzie dzieci malują, tańczą czy śpiewają. Hitem są wieczorne mini-disco z maskotkami kempingu, które ściągą zawsze tłumy dzieci. Są też zajęcia dla nastolatków, głównie sportowe, gry terenowe czy dyskoteki.

Wieczorami organizowane są animacje dla całych rodzin – przedstawienia, koncerty, pokazy magików, sztuczki cyrkowe, imprezy w pianie czy fluo party, na których animatorzy malują wszystkich fluorescencyjnymi farbami i potem wszyscy się świecą jak ufoludki. W Hiszpanii trafiliśmy na pokazy budowania wież z ludzi, co jest tradycją Katalonii. Były też np. pokazy flamenco. Wieczorne animacje to fajny czas spędzony z rodzicami, kiedy można się pośmiać, powygłupiać albo razem zobaczyć coś fajnego.

Kempingowe atrakcje

Kempingi prześcigają się w wymyślaniu atrakcji dla dzieci, chcąc zapewnić im maksimum rozrywek, a rodzicom minimum wymyślania co robić podczas wakacji. I tak powstają na kempingach parki dmuchańców, zarówno na ziemi jak i na wodzie. Hitem ostatnich lat są bowiem wodne, dmuchane place zabaw umieszczane na morzu czy jeziorze. Są też standardowe dmuchańce na terenie kempingów. Obie atrakcje zwykle są dodatkowo płatne. 

Hitem są kempingi położone na terenie parków rozrywki, gdzie na wyciągnięcie ręki czekają na dzieci rollecoastery, karuzele, samochodziki i dziesiątki innych kręciołów. Takim kempingiem jest np. camping Duinrell w Holandii.

Na niektórych kempingach organizowane są lekcje nauki jazdy na koniach lub przejażdżki na kucykach. Na innych zbudowano skate parki, gdzie spragnione adrenaliny dzieciaki i młodzież może poszaleć na rowerach czy deskorolkach. Są kempingi na których można pojeździć na gokartach, pograć w kręgle czy postrzelać z łuku. Jak to podkreślają rodzice, czasem jest tak, że atrakcji jest tyle, że dzieci nie są w stanie zdecydować się co w danym dniu robić.

Spanie pod namiotem

Na kempingu są różne rodzaje zakwaterowania – domki, bungalowy, zakwaterowania typu glamping. Jednak największą frajdę sprawia dzieciom spanie pod namiotemw kamperze lub przyczepie kempingowej.

Można chodzić w piżamie pół dnia albo przed śniadaniem pobiec się pohuśtać. Fajne są nocne wyprawy do toalety, kiedy z czołówką wędruje się do sanitariatów. Namiot to przygoda! Wsłuchiwanie się w cykanie cykad, spanie w śpiworze, wieczorne czytanie przy latarce, śniadanie na trawie. Nawet w czasie deszczu w namiocie jest fajnie. Więc namiot wygrywa w tej konkurencji, choć i domki mają swoje plusy w postaci łóżek piętrowych.

Czas z rodzicami

Kempingi sprzyjają rodzinnym przygodom. Turnieje w mini-golfa, wieczory z planszówkami, szalona zabawa na basenach, rodzinne zwiedzanie czy wspólne gotowanie i posiłki na tarasie to najpiękniejsze chwile z rodzicami, które zostają w pamięci dzieci na zawsze.

Na co dzień robimy wszystko w biegu i w natłoku zajęć. Przedszkole, szkoła, praca, zajęcia dodatkowe. Często mijamy się w biegu, zamieniając ze sobą parę słów. W wakacje można to nadrobić! I choć coraz częściej pojawiają się w domkach telewizory, a kempingi gwarantują zasięg WiFi to rodzice zgodnie twierdzą, że kemping zachęca do tego by nie sięgać po pilota i wylogować się z sieci. Warto poświęcić te chwile na rodzinną zabawę, bo da Wam ona dużo satysfakcji, a Wasze dzieci będą przeszczęśliwe móc ograć tatę w Chińczyka czy pozjeżdżać z mamą na basenowej zjeżdżalni.

A jak chcecie skorzystać z dobrodziejstw elektroniki, to zróbcie sobie wielki popcorn, ustawcie komputer czy tablet na tarasie i włączcie rodzinny film czy bajkę. Takie kino na świeżym powietrzu to super sprawa. A jak macie ochotę tak na maxa poszaleć to zróbcie sobie wojnę na balony wodne! Albo rodzinną imprezkę, z balonami, światełkami, lodami i słodyczami.

Za co dzieci kochają kempingi?

I tak dochodzimy do podsumowania naszej ankiety. 

Spróbujcie teraz poczuć się jak dziecko i zestawić sobie hotelowe wakacje z wakacjami na kempingu. W standardowym hotelu mieszkacie w jednym pokoju z rodzicami, macie do dyspozycji ewentualnie balkon. Hotelowe atrakcje ograniczają się zwykle do niewielkiego basenu i plaży. Nie za bardzo jest gdzie pobiegać, chyba że po korytarzach. Do momentu aż ktoś upomni, żeby nie hałasować. O graniu w piłkę można zapomnieć, bo zaraz po wyjściu z hotelu jest ulica. Boiska, parki linowe, skate parki, trampoliny czy jazda na hulajnodze pozostają w strefie marzeń. Do hotelu z plaży wraca się o określonych godzinach, wyznaczanych przez posiłki. Na plus jest to, że można się nawcinać lodów na maxa w opcji all inclusive. Tylko czy lody bez ograniczeń dadzą tyle radości co kempingowy luz i wolność? 

To co podkreślają rodzice dzieci spędzających wakacje na kempingu to fakt, że nowoczesne kempingi to ogromne parki wakacyjne, pełne atrakcji, fajnych zabaw, nowych kolegów i basenowych szaleństw. Mają świetną infrastrukturę i zaplecze sanitarne. A dzieciaki są tu przeszczęśliwe. Serio.

Jeśli nie byliście nigdy na campingu to spróbujcie takiego wyjazdu np. na majówkę lub dłuższy weekend. Przekonacie się czy taka forma wypoczynku przypadnie Waszym pociechom do gustu.

A jeśli będziecie mieli pytania lub wątpliwości do dołączcie do naszej grupy na Facebooku CAMPINGI W EUROPIE (klik TUTAJ). Tam Wam wszystko wyjaśnimy i doradzimy.

Z tego miejsca dziękujemy też członkom naszej grupy, którzy podzielili się z nami swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami odnośnie wakacji na kempingu z dzieckiem. Jesteście super!

#Fajne Zwiedzanie. Proste triki na zwiedzanie bez marudzenia.

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Proste triki na zwiedzanie bez marudzenia

W poprzednim wpisie z cyklu #Fajne Zwiedzanie pokazaliśmy metody rodziców na ograniczenie marudzenia przez dzieci w czasie zwiedzania, które czasem się sprawdzają, a czasem przynoszą odwrotny skutek. Dziś chcemy podpowiedzieć Wam nasze proste triki, które świetnie sprawdzają się w czasie zwiedzania i powodują, że wycieczka zostaje miłym wspomnieniem dla całej rodziny.

Rodzinne wakacje na kempingu – pobierz przewodnik

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Rodzinne wakacje na kempingu

Przewodnik „Rodzinne wakacje na kempingu” to super wakacyjna ściąga zarówno dla rodzin, które rozpoczynają przygodę z kempingami jak i doświadczonych kempingowiczów 🙂

Znajdziecie w nim:

  • porady praktyczne – jak wybrać domek dla swojej rodzinki, na co zwracać uwagę, jak zaplanować podróż i ile to wszystko kosztuje
  • dlaczego kempingi są świetne dla dzieci i jak to się dzieje, że i rodzice mają tu chwilę dla siebie 😉
  • kempingi XXI wieku z kapitalnymi basenami, animacjami, atrakcjami i całą górą przyjemności dla osób w każdym wieku
  • miejsca idealne na wycieczki i ciekawostki o europejskich krajach

Przewodnik możesz pobrać TUTAJ.

Najlepsze campingi w Europie

Montserrat w Hiszpanii

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Montserrat w Hiszpanii

Wzgórze Montserrat to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w okolicach Barcelony, gdyż położone jest zaledwie 40 km od miasta. Wielu turystów wybiera się tutaj na jednodniową wycieczkę, by zrobić sobie przerwę w plażowaniu. My też się tu dotarliśmy i podzielimy się z Wami przemyśleniami czy warto się tu wybrać.

Dojazd do Montserrat i parkingi

Wyruszając na wycieczkę byliśmy bardzo podekscytowani. Montserrat było bowiem od dawna na liście miejsc do zobaczenia. Samochód zaparkowaliśmy na parkingu przy kolejce linowej, którą można wjechać na sam szczyt góry. To zdecydowanie najlepszy sposób na dotarcie do celu.  Aeri de Montserrat znajduje się przy głównej drodze i jest bardzo dobrze oznaczona. Przy dolnej stacji kolejki znajduje się spory parking. Inną opcją jest wjazd kolejką zębatą Cremallera de Montserrat. Kolejka startuje z Monistrol de Montserrat. Nie polecamy pchać się autem na szczyt. Droga jest kręta, a miejsc parkingowych na górze mało. Więc jeśli zaliczacie się do jednodniowych turystów i nie planujecie noclegu w Monserrat to zostawcie auto u stóp góry.

Montserrat co warto zobaczyć?

Nazwa Montserrat po katalońsku oznacza przepołowioną górę. Mieliśmy w głowie, że dotrzemy do dość trudno dostępnego miejsca, klasztoru ukrytego wśród wielkich skał, a tymczasem na szczycie wyrosło spore, komercyjne miasteczko z restauracjami, hotelami i całym komercyjnym kiczem  Gdy już przełknęliśmy gorzkie rozczarowanie, ruszyliśmy w poszukiwaniu miejsc wartych zobaczenia.

Bazylika w Montserrat

Bazylika w Montserrat kryje w sobie cudowną, drewnianą figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem, która wg legendy została wyrzeźbiona przez św. Łukasza. Co prawda nauka zaprzecza legendzie, gdyż wg naukowców powstała nie wcześniej niż w XII wieku. Jednak sczerniała od świec figura jest jedną z najważniejszych, hiszpańskich symboli religijnych. 

Bazylika ma charakterystyczne cechy dla gotyku i renesansu,  jest przepiękna i bogato zdobiona. Ołtarz zachwyca, ale to nie to miejsce najbardziej chcą oglądać turyści i wierni. Wszyscy kierują się do wspomnianej figury Czarnej Madonny. Jest to figura Matki Bożej z Montserrat z dzieciątkiem Jezus, która jest patronką Katalonii. Figura umieszczona jest nad ołtarzem, a prowadzi do niej osobne przejście. W czasie gdy byliśmy w bazylice, akurat odbywał się ślub. Wyglądało to trochę dziwnie – przed ołtarzem nowożeńcy i ksiądz udzielający im ślubu, a nad ołtarzem tłum wiernych wędrujących do figury. 

Muzeum Monserrat

Inne ważne dzieła, szczególnie malarskie, znajdują się w Muzeum Montserrat. Muzeum posiada cenną kolekcję dzieł sztuki, a wnętrze jest podzielone na sektory tematyczne. Oprócz drogocennych obrazów znanych malarzy tj. Picassao Dali czy Monet, można zobaczyć między innymi  akcesoria do liturgii czyli kielichy, korony, monstrancje, krzyże itp. Wszystkie te rzeczy były używane od XV do XX wieku. Dzięki temu można zobaczyć jaki był w tych czasach rozwój technik i stylów artystycznych. Muzeum ma również stałą ekspozycję poświęconą historii obrazu Matki Boskiej z Montserrat. Wystawa pokazuje rozwój bogatej ikonografii w różnych epokach, od XII wieku do 1947 roku. Wycieczki są organizowane z przewodnikiem.

Szlaki piesze wokół Montserrat

Szlaki górskie i widoki jakie tu na nas czekały to zdecydowanie najlepszy element wycieczki. Szlaków jest sporo do wyboru. My polecamy Wam niespełna dwukilometrową trasę do Krzyża św. Michała, skąd jest świetny widok na klasztor. Zabierzcie tylko wygodne buty i coś do picia.

Montserrat – czy warto tu przyjechać?

Widoki z góry i świetne szlaki są zdecydowanie na plus. To fajny pomysł na jednodniową wycieczkę z Costa Brava, odpoczynek od plaży i morza  Na minus za to zabudowa dookoła klasztoru, która straszy wyglądem lat sześćdziesiątych poprzedniego stulecia. To typowo komercyjne miejsce, z restauracjami, hotelami i całą tą turystyczną otoczką. Nas nie urzekło to miejsce. Byliśmy, zobaczyliśmy i więcej nie wrócimy.

Noclegi w Barcelonie

My wpadamy do Montserrat zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂 

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Najlepsze campingi na Costa Brava

#Fajne zwiedzanie. Co robią rodzice, gdy dzieci marudzą na wycieczce?

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Co robią rodzice, gdy dzieci marudzą na wycieczce?

W kolejnej odsłonie naszego cyklu #Fajne Zwiedzanie przyjrzymy się metodom na narzekające dzieci. Zapytaliśmy znajomych rodziców co robią i jakich metod stosują, gdy dzieci zaczynają marudzić w czasie wycieczki. 

Przeżyj przygodę na spacerze i upoluj super grę rodzinną „Przygoda na Safari”!

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Gry planszowe

Przeżyj przygodę na spacerze i upoluj super grę rodzinną „Przygoda na Safari”!

Dzisiaj pokażemy Wam #FajnąGrę, która idealnie sprawdzi się podczas rodzinnych wieczorów. To „Przygoda na Safari” z wydawnictwa Trefl Jocker Line. Przy okazji zachęcimy Was do wypróbowania jednego z naszych pomysłów na #FajneZwiedzanie, dzięki któremu będziecie mogli wziąć udział w naszym konkursie i zgarnąć dla swojej rodzinki grę Przygoda na Safari!

La Rambla

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

La Rambla w Barcelonie

La Rambla to tętniące życiem serce Barcelony i główny deptak miasta. To miejsce odwiedzane licznie przez turystów i mieszkańców. Pełna ludzi, zapachów, rozmów, pstrykających fleszy, mimów, kwiatów i artystów ma swój niepowtarzalny urok. Zobacz czego nie przeoczyć na La Rambli.

La Rambla Barcelona

La Rambla to jedna z głównych ulic miasta położonych w centrum. To szeroka aleja przeznaczona dla pieszych, a po obu jej stronach poprowadzono ruch kołowy. Ulica znajduje się w dzielnicy Barri Gotic. Tak naprawdę składa się z kilku mniejszych ulic, dlatego możecie się spotkać z określeniem Las Ramblas (liczba mnoga). Spacer po La Rambli najlepiej zacząć od Placa de Catalunya, wielkiego placu będącego centrum przesiadkowym, w podziemiach którego znajduje się jedna z największych stacji kolejowych w Barcelonie.

Rambla de Canaletes 

Rambla złożona jest z pięciu odcinków o różnych nazwach. Począwszy od placu pierwszy odcinek to Rambla de Canaletes. Ten odcinek Rambli to miejsce, w którym umiejscowione są fontanny z wodą pitną. Rozglądajcie się uważnie, bo łatwo je przeoczyć. Są umieszczone tuż pod ozdobną latarnią. Warto się przy nich zatrzymać i skosztować wody, gdyż miejska legenda głosi iż napicie się wody z fontann gwarantuje rychły powrót do Barcelony. Za dyktatury Franco Rambla de Canaletes była świadkiem manifestacji i wiecy politycznych. Do dziś to miejsce w którym fani FC Barcelony hucznie obchodzą zwycięstwo swojej drużyny. W tej części Rambli umieszczone są ławki na których możecie spotkać mieszkańców czytających gazetę, zakupioną w pobliskim, starym kiosku.

Rambla dels Estudis

Rambla dels Estudis to po polsku Rambla Studiów. Nazwa wzięła się od Uniwersytetu, który mieścił się przy ulicy w XVIII wieku. Nad tą częścią Rambli góruje kościół Matki Bożej z Betlejem (Esglesia de Betlem). Ta część Rambli nosi też inną nazwę –  Rambla dels Ocells (Rambla Ptaków).  To określenie wzięło się od straganów ze zwierzętami umieszczonymi w tej części deptaka. Kolorowe kanarki, rozgadane papugi, złote rybki czy króliki stanowiły nieodłączny element tego miejsca. Jednak po sprzeciwach ekologów i obrońców praw zwierząt kilka lat temu wprowadzona zakaz handlu zwierzętami w tym miejscu, a stragany zastąpiono kioskami z pamiątkami i budkami z jedzeniem.

Rambla de Sant Josep

Rambla de Sant Josep lub inaczej Rambla de les Flores – Rambla Kwiatów – to najbardziej kolorowa i pachnąca część promenady. Mnóstwo tu stoisk z kwiatami ciętymi, doniczkowymi czy krzewami. Przy tej części Rambli znajduje się największy targ w mieście – Mercat de Boqueria. Koniecznie musicie tu zajrzeć! Owoce z całego świata, wielkie szynki, stoiska ze słodyczami, przyprawami, świeżymi rybami i owocami morza. To feria barw i zapachów. 

Rambla de los Capuchinos

O tym, że znajdujecie się już na Rambli Kapucynów zorientujecie się gdy znajdziecie mozaikę z kostek chodnikowych, której autorem jest Joan Miro. Na tym odcinku ulicy spotkacie grajków, żonglerów, mimów, którzy za zasilenie kapelusza odegrają kilkunastosekundowe przedstawienie wyłącznie dla Was  Warto dać kilka eurocentów dziecku by samo dało je wybranemu artyście. Z przebranymi aktorami ulicznymi można wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie. 

Rambla de los Capuchinos nazywana jest także Rambla del Center. Jest to najstarsza i najbardziej ruchliwa część ulicy. Krzyżują  się tu bowiem ulice prowadzące do dwóch dzielnic – Dzielnicy Gotyckiej (Barri Gotic) oraz Raval. Z tego miejsca warto też zboczyć kawałek i wstąpić na Placa Reial. Na środku placu znajduje się słynna fontanna Trzy Gracje, a  latarnie się tu znajdujące to dzieło młodego Antonio Gaudiego.

Rambla de Santa Monica

Rambla de Santa Monica to ostatni odcinek promenady, prowadzący do morza. Tutaj spotkacie wielu artystów malarzy i portrecistów. Za kilkanaście euro w 10 minut stworzą Wasz portret lub karykaturę. To fajna pamiątka z BarcelonyNajwiększą atrakcją tej części Rambli jest górujący nad miastem 60 metrowy pomnik Krzysztofa Kolumba. To też jeden z punktów widokowych miasta. W tej części ulicy znajduje się też Muzeum Morskie, Muzeum Figur Woskowych oraz barcelońska dzielnica czerwonych latarnii.

La Rambla de Mar

Oficjalnie ta część nie należy do Las Ramblas, jednak zwyczajowo utarło się, że to przedłużenie Rambli wychodzące w morze. La Rambla de Mar to bowiem drewniany pomost – deptak, który prowadzi spod pomnika Kolumba do Portu Vell. Port obejmuje przystań, porty jachtowe, port rybacki oraz stację promów morskich. Jest naprawdę duży i znajduje się tutaj wiele atrakcji m.in ogromne oceanarium L’Aquarium de Barcelona. Nie brakuje tu restauracji, barów oraz sklepów, jest też centrum handlowe i kino, choć naszym zdaniem lepiej spędzić czas oglądając morze niż film.

La Rambla to miejsce obowiązkowe na mapie każdego turysty. Zobacz fotki z najsławniejszego deptaka w Barcelonie.

Zwiedzanie Barcelony z dzieckiem

Jeśli podróżujecie z dziećmi i obawiacie się, że będą się w czasie zwiedzania nudzić, marudzić, a cała wyprawa do Barcelony zakończy się kłótnią to podrzucamy Wam pomysł jak zamienić nudne zwiedzanie w rodzinną super przygodę w Barcelonie  🙂 My pomagaliśmy Salamandrze Gaudiego odzyskać kolory. Dzięki temu przez dwa dni intensywnie zwiedzaliśmy miasto bez zająknięcia, a Michaś zakochał się w Barcelonie i do dziś pamięta zabytki, ciekawostki i historię zwiedzanych zabytków. A wystarczyła do tego stara koszulka od wf-u, kolorowe flamastry do ubrań i mapa  Zobaczcie koniecznie!

Noclegi w Barcelonie

My wpadamy do Barcelony zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂 

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Najlepsze campingi w okolicy Barcelony

Cabo da Roca – kraniec Europy

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Portugalia > Cabo da Roca

Cabo da Roca – kraniec Europy

Chcecie zobaczyć, gdzie kończy się Europa? Gdzie zachwycające, ale i niebezpieczne klify łączą się z niebieskimi wodami oceanu?  Te klify należą do najbardziej wysuniętego na zachód punktu naszego kontynentu, jakim jest Cabo da Roca. Zobaczcie jak przygotować się do wycieczki i co Was czeka na miejscu.

Przylądek Cabo da Roca – informacje praktyczne

Na kraniec Europy możecie dojechać komunikacją publiczną. Z Sintry kursuje na przylądek autobus podmiejski. My dotarliśmy tu autem. Parking nie jest duży i w przypadku większej ilości turystów może być problem ze znalezieniem miejsca. Nam jednak udało się bez problemu zaparkować, choć byliśmy tu w szczycie sezonu.

To czego się kompletnie nie spodziewaliśmy to… zimna. Gdy wyjeżdżaliśmy z Lizbony termometry pokazywały ponad 30 stopni, pogoda była bezwietrzna, a niebo błękitne. Na Cabo da Roca zaś chciało nam urwać głowy. Wiejące tu wiatry są bardzo silne i niezwykle chłodne. A my niestety nie mieliśmy ze sobą nic cieplejszego. Nie popełnijcie naszego błędu. Koniecznie weźcie ciepłe bluzy, choć może się Wam wydawać, że to zbyteczne. 

Na takich turystów jak my przygotowani są za to w Punkcie Informacji Turystycznej, gdzie na wieszakach czekają ciepłe i urocze bluzy za jedyne 35 euro  I tak wróciliśmy z Cabo da Roca z nieplanowanymi pamiątkami w postaci okryć wierzchnich

W punkcie, poza otrzymaniem wszelkich informacji, zakupieniu wspomnianych bluz czy pamiątek, możecie również skorzystać z toalety. Jest tu też restauracja i sklepy z lokalnymi wyrobami. W punkcie informacji turystycznej możecie otrzymać certyfikat potwierdzający, że byliście na krańcu Europy.

Cabo da Roca – atrakcje

Oto co czeka na Was na krańcu Europy:

  • Niesamowite widoki – pierwszą atrakcją Cabo de Roca jest oczywiście samo miejsce i widoki, które Was z pewnością zachwycą. Ogromne klify, sięgające ponad 140 metrów wbijają się w ocean. Skały są porośnięte zieloną roślinnością – trawami i niewielkimi krzewami.  Zbliżając się do krawędzi klifów trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ ziemia może się osunąć! Absolutnie nie wolno wchodzić poza barierki i trzymać się wyznaczonych szlaków. Niestety zdarzały się tu wypadki śmiertelne, gdy turyści ignorowali zasady bezpieczeństwa.

  • Biało-czerwona latarnia morska z XVIII wieku. Latarnia nie jest duża, za to urocza. Świetnie się prezentuje na tle granatowego oceanu i jest najczęściej fotografowanym obiektem na przylądku.

  • Krzyż z kamienia i betonu. Wyryto na nim tekst „Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna”. Spod krzyża rozciąga się fantastyczny widok na okolicę.

  • Praia da Ursa – około 1,5 km od Cabo da Roca znajduje się Praia da Ursa. Przepiękna, dzika plaża, która jest jedną z najpiękniejszych w Portugalii. Jednak jest bardzo trudno dostępna. Nie idźcie tam z dziećmi, z osobami starszymi czy osobami, które mają słabą kondycję fizyczną lub problemy z poruszaniem. Zejście, a późniejsze podejście przypomina raczej trudne alpejskie szlaki niż drogę na plażę.

Na Cabo da Roca macie gwarantowane zapierające dech w piersiach widoki, niesamowite połączenie majestatycznych klifów z żywiołowym oceanem, orzeźwiająca bryzę, muskające promienie i urywający głowę wiatr  Zobaczcie zdjęcia z Cabo da Roca!

Noclegi w okolicach Cabo da Roca

My wpadamy na przylądek Cabo da Roca przy okazji pobytu na campingu Costa Caparica w okolicach Lizbony.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Nin w Chorwacji

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Nin w Chorwacji

Nin to urocze miasteczko w Chorwacji, pełne starożytnych skarbów, pięknych widoków i obłędnej kuchni. Nin położony jest 15 kilometrów od Zadaru. My wybraliśmy się tu z campingu Zaton, który położony jest kilometr od Ninu. Zobaczcie, co warto zobaczyć w Ninie.

Nin – historia

Nim wyruszycie na spacer po Ninie, warto poznać historię tego miejsca. 2000 lat temu Nin znajdował się bowiem w rękach Rzymian, którzy wybudowali w tym miejscu forum, amfiteatr i największą na ówczesne czasy świątynię w Dalmacji.  Gdy 700 lat później Słowianie i Chorwaci zdobyli miasto, to kompletnie je zniszczyli. Wkrótce potem Chorwaci odbudowali Nin, robiąc z niego kluczowy ośrodek administracyjny i religijny nowopowstałego państwa chorwackiego. W Ninie powstały rezydencje królewskie, koronowano tu również chorwackich władców. Dodatkowo Nin stał się siedzibą biskupów. Najsłynniejszy z rezydujących tu biskupów to Grzegorz z Ninu, którego pomnik możecie podziwiać w centrum miasteczka.

W XIV wieku Nin dostał się pod panowanie Wenecji, za czasów której miasto zostało doszczętnie zniszczone, a rezydencje królewskie i pałac biskupi nie zostały już nigdy odbudowane. Miasto straciło swoją pozycję gospodarczą, polityczną i religijną. Obecnie jest to jedna z perełek Chorwacji, żyjąca z turystyki.

Mapa ze strony nin-info.hr

Nin pełen atrakcji

Nin świetnie nadaje się na wycieczkę, gdyż stare miasto położone jest na niewielkiej wyspie, którą łatwo obejść wzdłuż i wszerz. Na wyspę prowadzą dwa mosty – Dolny Most od południa i Górny Most od zachodu.To co jest istotne, to fakt, że Dolny Most jest kamiennym mostem, wyłącznie przeznaczonym dla pieszych. My wjechaliśmy do Ninu Górnym Mostem i zaparkowaliśmy na sporym parkingu przy Dolnym Moście  (adres: Obala kneza Branimira). 

Przy Dolnym Moście znajduje jedna z dwóch bram miejskich – Dolna Brama. Druga, Górna Brama znajduje się przy Górnym Moście. Bramy są wybudowane z kamieni, co nadaje temu miejscu świetny klimat i już od wejścia na starówkę możecie się poczuć jakbyście przenieśli się w czasie.

Forum Romanum

W samym centrum Nin, na miejscu dawnego Forum Romanum, znajdują się pozostałości monumentalnej świątyni rzymskiej, największej na wschodnim wybrzeżu Morza Adriatyckiego. Pochodzą za czasów panowania cesarza Wespazjana (69 – 79 n.e). Na posadzce świątyni znajdowały się monumentalne schody na fasadzie, której fundamenty zachowały się do dzisiaj. W świątyni umieszczono kolumnę koryncką o wysokości 17 metrów.

Warto zobaczyć Kościół św. Krzyża, który swego czasu uznawany był za najmniejszą na świecie katedrę! Obecnie katedrą już nie jest, ale wciąż można go obejść w 40 kroków. Kościół św. Krzyża to biały, malutki budynek, który ciężko przeoczyć. Jest to jedyny obiekt sakralny w Nin, który pozostał nietknięty od czasu jego budowy. Ma 7,80 m długości, 7,60 m szerokości, 8,20 m wysokości (wewnętrzne miary) i 57 cm grubości. Został zbudowany na ruinach starożytnych domów, których pozostałości są dziś nadal widoczne. W czasach chorwackich władców służył jako kaplica dworska pobliskiego pałacu księcia. Wokół kościoła odkryto wiele średniowiecznych grobów.

Tuż obok wznosi się Kościół parafialny św. Anzelma. Został zbudowany w VI wieku, a następnie był wielokrotnie niszczony i odbudowywany. Znajduje się tu kaplica Gospa od Zeceva, pochodząca z XV wieku, gdzie znajduje się posąg Matki Bożej z boskim dzieckiem w ramionach. Matka Boża, która znana jest tutaj jako Matka Boża Zecev, jest szczególnie celebrowana w Ninie.

Dzwonnica kościoła parafialnego św. Anzelma znajduje się na zachód od kościoła, dawnej katedry, jako niezależny budynek z kamienia. Około trzydzieści lat temu przeprowadzono prace konserwatorskie na dzwonnicy i odkryto jej oryginalne formy. Uważa się, że dzwonnica pochodzi z XIII wieku i miała zostać zrekonstruowana w XVII wieku.

Tuż przy kościele możecie zauważyć kamienny właz z napisami w głagolicy. Głagolica to najstarsze pismo słowiańskie, które miało kilka odłamów. Głagolica chorwacka charakteryzowała się kanciastymi literami. Alfabet rozwinął się szczególnie w XIV wieku i do dziś wykorzystywany jest w dalmackim kościele katolickim. Wielkim orędownikiem chorwackiej głagolicy był biskup Grzegorz z Ninu.

Muzeum Soli 

To kolejne miejsce, do którego warto zajrzeć. W Nin bowiem sól wydobywana była jeszcze w czasach starożytnych. W muzeum dowiecie się o burzliwych dziejach tego miejsca, możecie też zakupić wyroby z soli.

Kościół św. Mikołaja koło Ninu

Już nie w Nin, ale w jego okolicy, znajduje się kościół św. Mikołaja. Położony dokładnie w miejscowości Prahulje.  Jest to bardzo ważne dla władców chorwackiej dynastii oraz dla historii Nin i Chorwatów. Według legendy każdy koronowany w Nin władca przybywał do kościoła św. Mikołaja, by powitać się z ludem. Kościół wznosi się na szczycie, między polami. Kościół ma 5,90 m długości, 5,70 m szerokości, 6 m wysokości, a ściany mają 50 cm grubości. 

Plaże w Nin

A gdy już się nazwiedzacie to koniecznie musicie iść na plażę! Te w Ninie są genialne. Piękne, piaszczyste, z widokami wartymi milion dolarów, tudzież kun  Łącznie jest tu 8 kilometrów plaż.

Kraljicina Plaza czyli Plaża Królowej

Najdłuższa i najsłynniejsza plaża w Nin to Plaża Królowej. Plaża ma 3 kilometry i idealnie nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi, gdyż jest tu niezwykle płytko, więc dzieci mogą się tu chlapać jak w brodziku! Nazwa plaży wywodzi się z legendy, która mówi o tym, że żona pierwszego chorwackiego króla, Tomislava, pokochała to miejsce od pierwszego wejrzenia i często spacerowała w tym miejscu ciesząc się spokojem i widokami.  W pobliżu plaży znajdują się największe zasoby błota leczniczego w Chorwacji. To miejsce oficjalnie wpisane jest na listę chorwackich miejsc uzdrowiskowych.

Ninska Laguna

Plaża Ninska Laguna to zdecydowanie nasze ulubione miejsce w Ninie.  Plaża położona tuż przy wyspie, jest mekką windsurferów i kitesurferów. Możemy godzinami oglądać ich popisy na wodzie i w powietrzu   Inne fajne plaże to Zdrijac i Prodorica, które znajdują się w zachodniej części miasta.

Nin rowerem

Fajną opcją na zwiedzanie okolicy jest wycieczka rowerowa. Poniżej wrzucamy mapę, gdzie zaznaczone są polecane trasy po okolicy. 

I jeszcze trochę fajnych fotek z Ninu 🙂

Co warto zobaczyć w okolicy Ninu?

Będąc w tych okolicach, koniecznie wybierzcie się też na kosmiczną wyspę Pag, pełną pięknych plaż i fantastycznych widoków.

Zaplanujcie też spacer po Zadarze. Organy morskie, niezwykła konstrukcja Pochwała Słońca, światowej klasy zabytki i najpiękniejszy zachód słońca w Chorwacji sprawią, że będzie to niezapomniana wycieczka.

Najlepsze campingi w Dalmacji

Czas na #FajneZwiedzanie! Nowy cykl dla fajnych rodziców.

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Pomysły na Fajne Zwiedzanie

Witamy Was w naszym nowym cyklu „Fajne zwiedzanie”. Będzie to zbiór artykułów, które podpowiedzą Wam jak zamienić nudne wycieczki w ciekawe, rodzinne zwiedzanie. Jeśli chcecie sprawić swoim dzieciom frajdę, podarować wspólną zabawę, w oryginalny sposób pokazywać im świat i ofiarować piękne wspomnienia to dobrze trafiliście!