Benagil Cave i najpiękniejsze plaże Algarve

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Benagil Cave i najpiękniejsze plaże Algarve

Portugalia ma najpiękniejsze plaże w Europie. To miejsca, gdzie klify zderzają się z oceanem Atlantyckim, tworząc niesamowite formacje skalne, łuki i jaskinie. Dziś pokażemy Wam niesamowitą Benagil Cave i plaże, które trzeba zobaczyć będąc na Algarve.

Algarve w Portugalii

Podczas naszej podróży po Portugalii, jednym z głównych punktów  wycieczek były najpiękniejsze plaże wybrzeża Algarve. Codziennie wybieraliśmy inną, by móc określić, która według nas powinna zgarnąć tytuł tej najlepszej. I wybór nie był łatwy, dlatego pokażemy Wam wszystkie te, których nie można ominąć będąc w okolicy Lagoa.

Benagil Cave, Lagoa, Algarve

Zdecydowanie jedna z faworytek do tytułu najlepszej plaży na Algarve. Jest to słynna plaża, którą powinien odwiedzić każdy wypoczywający na Algarve. I choć sama plaża jest urocza, to jednak największy jej skarb kryje się w pobliżu. To jaskinia Algar de Benagil, dostępna tylko od strony oceanu. Można dopłynąć tam motorówką lub… wpław! My dopłynęliśmy tam na materacu  Wejście do jaskini zmniejsza się przy przypływie, więc trzeba bezpiecznie zaplanować wycieczkę. Wszystko jest jednak do zrobienia, a widoki są fenomenalne  Jak już obejrzycie jaskinię od strony wody, pokuście się o spacer klifami. Tam zobaczycie słynny otwór, który oświetla Benagil Cave.

Praia da Correodura, Lagoa, Algarve

Idąc wzdłuż klifów nad Benagil podziwialiśmy z góry Praia da Correodura, która jest dostępna tylko od strony oceanu. Można wypożyczyć na plaży przy Benagil kajaki i dopłynąć na tą ustronną plażę, by w ciszy delektować się portugalskim słońcem.

Praia do Carvalho, Lagoa, Algarve

Kolejna świetna plaża w Benagil. Koniecznie trzeba tu zajrzeć! Dojedziecie do niej szutrową drogą. Auto możecie pozostawić na niewielkim placu służącym za parking. Żeby się dostać na plażę otoczoną z trzech stron przez skały, musicie poszukać tunelu wydrążonego w skale. Według legendy, plaża ta należała kiedyś do pirata, który cumował to swój statek, a na ląd wchodził przez tajemne przejścia w skałach.

Praia da Marinha, Lagoa, Algarve

Zdecydowanie jedna z najpiękniejszych plaż na wybrzeżu Algarve. Piękne krajobrazy, groty, jaskinie i niesamowity kolor wody. Plaża ta zdobyła wiele prestiżowych wyróżnień i bardzo często znajduje się na listach TOP 10 najlepszych europejskich plaż. Plaża znajduje się pomiędzy miejscowością Benagil a Vale de Engenhos. Można do niej dojść klifami z plaży Benagil, ale przygotujcie sobie spory zapas wody, krem z filtrem i okrycie głowy.

Praia da Mesquita, Lagoa, Algarve

Tuż obok Praia da Marinha znajduje się dużo mniejsza, często zalewana wodami przypływów Praia da Mesquita. Sporo tu skał, wąskich przejść, jaskiń, a przede wszystkim cud natury – Arco Naturale, czyli skalny łuk, który przyciąga tu tłumy fotografów.

Inne plaże Algarve warte zobaczenia

Całe wybrzeże Algarve pełne jest cudownych plaż. Zerknijcie na te w okolicach Portimao 🙂 

Noclegi w Benagil

Na plażę wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu z sieci Orbitur koło Faro, który już nie istnieje.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Quarteira na wybrzeżu Algarve w Portugalii

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Quarteira na wybrzeżu Algarve

Portugalia ma jedne z najpiękniejszych plaż w Europie. Jeśli tak jak my kochasz szerokie i piaszczyste plaże, orzeźwiający ocean i boskie widoki, to wakacje w Portugalii będą strzałem w dziesiątkę! Zobacz jakie plaże czekają na Ciebie w Quarteira na wybrzeżu Algarve.

Portugalskie wybrzeże zjechaliśmy w kilka tygodni, poczynając od okolic Faro, przez Lagos, Lizbonę, Cabo da Roca, Costa Nova i Aveiro aż po Porto. Dzisiaj pokażemy Wam najpiękniejsze plaże w okolicy miejscowości Quarteria.

Quarteira w Portugalii

Przez pierwszy tydzień naszego pobytu w Portugalii naszym domem był camping Quarteira położony w miejscowości o takiej samej nazwie. Quarteira jest typowym turystycznym kurortem, z ciągnącym się przez miasto deptakiem przy plaży, pełnym barów, restauracji i sklepów. Jest to jedna z najpopularniejszych wakacyjnych miejscowości w tym rejonie. W samej miejscowości jest kilka plaż, a my pokażemy Wam nasze ulubione.

Praia do Almargem, Quarteira, Algarve

Pomimo, że plaża znajduje się  blisko centrum  kurortu Quarteira, to jest zaskakująco “dzika” i nietknięta zabudową hotelową. Są tu urocze wydmy porośnięte sosnami. To była jedna z plaż do której mieliśmy najbliżej z naszego kempingu.

To jedna z najbardziej spokojnych i nienaruszonych plaż 15-kilometrowego odcinka pomiędzy Quarteirą a Faro. Nie oznacza to jednak, że nie ma żadnych udogodnień. Plaża zyskała oznaczenie Błękitnej Flagi, w sezonie nad bezpieczeństwem czuwa ratownik, jest serwis plażowy, gdzie możecie wypożyczyć leżaki i parasole, jest bar i toalety.

Plaża położona jest u stóp szerokiej doliny wyrzeźbionej przez rzekę Ribeira do Almargem, która zamienia się tutaj w lagunę. To małe jezioro za plażą jest domem dla  rzadkich i unikatowych gatunków roślin i zwierząt. Laguna jest również dobrym miejscem do obserwacji ptaków, ponieważ przyciąga różne ptactwo wodne.

Praia do Lagoa, Quarteira, Algarve

Tuż za Praia Do Almargem rozciąga się Praia do Lagoa, urocza plaża będąca ulubionym miejscem okolicznych mieszkańców, którzy w cieniu sosen na wydmach organizują sobie pikniki i spotkania. Rozwieszają hamaki, wyciągają stoliki piknikowe i całą rodziną spędzają tu wolne dni.

Praia de Quarteira, Algarve

Plaża w centrum kurortu ciągnie się przez 2 kilometry i podzielona jest na kilka mniejszych plaż, które wyznaczają kamienne cyple. Plaża jest szeroka, piaszczysta i ma sporo punktów usługowych i gastronomicznych. My zwykle przychodziliśmy tu na spacery przy zachodzie słońca.

Praia do Forte Novo, Quarteira, Portugalia

Czasem chcąc uciec od gwarnego deptaka udawaliśmy w przeciwnym kierunku. Przed Praia do Almargem znajduje się odcinek nazywany Praia de Forte Novo. Tutaj mogliśmy w ciszy i spokoju raczyć się widokiem oceanu o zachodzie słońca i smakiem lokalnego wina.

Piękne plaże Algarve

Z Quarteiry w zasięgu auta macie najpiękniejsze plaże Algarve. Koniecznie zaplanujcie wypad na plaże w Albufeirze, Lagos czy Benagil 🙂 Tu szczegóły:

Noclegi w Quarteira

Na plażę wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu z sieci Orbitur koło Faro, który już niestety nie istnieje.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Zwiedzanie Lizbony żółtym tramwajem

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Portugalia > Lizbona > Żółte tramwaje

Zwiedzanie Lizbony żółtym tramwajem

Żółty tramwaj to niewątpliwie najsławniejszy symbol Lizbony. Poza tym, że to spora atrakcja turystyczna, to też normalny środek transportu, który można wykorzystać Dziś pokażemy jak może wyglądać zwiedzanie Lizbony żółtym tramwajem.

Zwiedzanie Lizbony tramwajem

Zacznijmy od biletów. W poprzednim wpisie o Lizbonie opisaliśmy kartę Viva Viagem. To karta magnetyczna, która  kosztuje 0,50 euro. Potem należy ją doładować. My korzystaliśmy z biletów 24-godzinnych – cena ok. 7 euro. Karta upoważnia do przejazdu metrem, autobusami, tramwajami, windami i kolejkami. Mając taką kartę możecie niezliczoną ilość razy wsiadać i wysiadać ze środków komunikacji miejskiej. Taka tańsza opcja hop-on, hop-off  😉

Tramwaj lini 28 w Lizbonie

Mając już bilet udajcie na przystanek tramwaju linii 28. To linia turystyczna, której trasa poprowadzona jest przy najważniejszych lizbońskich zabytkach. I tutaj właśnie kursują historyczne, żółte tramwaje o nazwie Remodelado. Linia niestety jest bardzo mocno oblegana przez turystów. W szczycie sezonu, aby wsiąść do tramwaju w centrum trzeba mieć dużo szczęścia, gdyż wagony są tak zapchane, że motorniczowie nie zabierają kolejnych turystów. Dlatego polecamy Wam udać na przystanek początkowy na trasie. Mu wsiedliśmy na pętli znajdującej się na Campo Ourique. Dzięki temu mieliśmy miejsca przy oknie i mogliśmy nacieszyć się widokami na miasto.

O placu de Comercio, katedrze Se czy Rue Augusta, które tramwaj mija po drodze pisaliśmy tutaj: Lizbona – co warto zobaczyć.  Jeśli nie zwiedziliście ich wcześniej, koniecznie wysiądźcie z tramwaju i zobaczcie te miejsca.

Cała trasa tramwaju wygląda tak:

Alfama – najstarsza dzielnica Lizbony

My wysiedliśmy na przystanku Lg. Portas Sol i ruszyliśmy w stronę Alfamy, najstarszej i chyba najbardziej klimatycznej dzielnicy Lizbony. Zapuście się w wąskie, strome i brukowane uliczki. Z mijanych barów dobiegnie Was portugalska muzyka fado, która właśnie tu się narodziła.  Najlepszy punkt widokowy na miasto znajduje się na Miraduro das Portas do Sol. 

Zamek Św. Jerzego w Lizbonie

Zamek góruje nad stolicą Portugalii. Pierwsze fortyfikacje powstały w tym miejscu jeszcze za czasów rzymskich. Dzisiejsza budowla powstała w X wieku. Zamek przez wieki był w rękach Maurów,  póżniej był siedzibą królów.  Częściowo zniszczony podczas trzęsienia ziemi w 1755 roku, odbudowany został dopiero 200 lat później. Położony w dzielnicy Alfama zapewnia fantastyczny widok na miasto. 

Miradouro de Santa Luzia

Innym fajnym punktem widokowym jest  Miradouro de Santa Luzia. Poza fajnym widokiem, możecie podziwiać tu sporych rozmiarów azulejos.

Kafelki czyli płytki azulejos

Azulejos to kolejny symbol Lizbony. Płytki ceramiczne są obecne w mieście na prawie każdym kroku! Można je zobaczyć w kościołach, na elewacjach budynków czy podłodze. Tworzą przepiękne kompozycje, ozdabiają i kolorują miasto. Sami możecie zakupić je również w sklepach z pamiątkami. Nam ogromną frajdę sprawiało wyszukiwanie nowych wzorów 🙂

Lizbona to świetne miasto, idealne na kilkudniowy wypad lub wakacyjny urlop. Tętni życiem, jest głośna, wesoła i gwarantuje niesamowite widoki. Polecamy Wam bardzo i do zobaczenia w Lizbonie 🙂 A na koniec trochę fotek ze stolicy Portugalii:

Noclegi w Lizbonie

Do Lizbony wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu z sieci Orbitur w Costa Caparica.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Lizbona z dzieckiem – pomysł na zwiedzanie i Tajna Misja

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Złodziej Złotej Piłki – pomysł na zwiedzanie miasta

Dziś w cyklu Fajne Zwiedzanie pokażę Wam jak przygotować zabawę  “Złodziej Złotej Piłki”,  w czasie której Wasza rodzinka zamieni się detektywów! Taką przygodę mieliśmy w Lizbonie. Jest to ten rodzaj gry, która po pewnych modyfikacjach może być wykorzystywana w każdym innym mieście. 

Rodzinna Tajna Misja w Lizbonie

Temat gry nie był przypadkowy. Akurat w czasie naszej podróży Michał miał fioła na punkcie piłkarzy, piłki nożnej i wszystkiego co związane było z footballem  Więc temat zabawy nasunął się sam. Gdy jechaliśmy samochodem do Lizbony Michał otrzymał tajemniczą przesyłkę. Był w niej list o takiej treści:

KTO UKRADŁ PIŁKĘ?

W Lizbonie spotkali się najsławniejsi piłkarze świata. Wielu turystów im się przyglądało i robiło im zdjęcia. Wszyscy podziwiali Złotą Piłkę, która ma być symbolem najbliższych rozgrywek piłkarskich. Jednak piłka zniknęła! Ktoś ją ukradł! Bez niej nie odbędzie się żaden mecz!

Przybyli na miejsce kradzieży policjanci zabezpieczyli odcisk palca złodzieja. Znajdziecie go w książeczce detektywa. Przy pomocy lupy porównujcie odciski palców podejrzanych z odciskiem palca złodzieja.

Musicie dowiedzieć się kto zabrał piłkę. Za każdym razem jak wykonacie zadanie, dostaniecie notatkę o podejrzanym wraz z jego alibi. Musicie zweryfikować czy podejrzany mówi prawdę! Przepiszcie informacje do zeszytu detektywa, przyklejcie odcisk palca i porównajcie z odciskiem znalezionym w okolicy piłki.  Zaznaczcie przy podejrzanym czy jest złodziejem czy jest niewinny.

Cały czas uważnie się rozglądajcie, bo tylko wtedy będziecie mogli wskazać złodzieja.

Do dzieła!

Zestaw małego detektywa

Do listu dołączony był zestaw detektywa, który zakupiłam w Tigerze (koszt ok. 20 zł). Była tam lupa, zestaw do pobierania odcisków palców, a ja dorzuciłam jeszcze nożyczki i taśmę klejącą. Przed wyjazdem pobrałam odcisk palca od “złodzieja Złotej Piłki” i wkleiłam go do zeszytu detektywa. Przygotowałam też informacje o 12 ulubionych piłkarzach Michała oraz ściągnęłam z internetu przykładowe odciski palców. 

Następnie przygotowałam trasę zwiedzania, która prowadziła wokół miejsc wartych zobaczenia, ważnych zabytków i symboli miasta.O tym co warto zwiedzić w Lizbonie pisaliśmy tu: Lizbona – co warto zobaczyć? 

Gdy ustaliłam już co chcemy zwiedzić, przyszedł czas na wymyślenie piłkarzom alibi, które Michał musiał cały dzień weryfikować 🙂 W ruch poszły zdjęcia miejsc, które chcieliśmy odwiedzić oraz Google Maps, bo dzięki wirtualnym spacerom udało mi się wychwycić szczegóły które później ujęłam w zeznaniach piłkarzy. Za każdym razem gdy Michał sprawdził alibi i porównał odcisk palca, wyciągał informacje o kolejnym piłkarzu. Kartki były ponumerowane, tak by układały się po wyznaczonej trasie.

Przykładowe zadania w czasie zwiedzania

Łącznie na naszej trasie było 12 punktów i 12 podejrzanych. Oto przykładowe zadania i alibi jakie mieli:

Piękna katedra Se Portugalii to jeden z najważniejszych zabytków w mieście. Nie mogło go zabraknąć na naszej trasie.

Poruszanie się metrem i prawidłowe odczytywanie mapy metra Michał opanował do perfekcji, ale nieustannie sprawia mu to ogromną frajdę 🙂

Wizytę na targu zaplanowałam w porze obiadu. Bowiem poza stoiskami handlowymi, sporo tu jest restauracji i barów. Jedzenie przygotowywane jest z produktów zakupionych właśnie tu.

Rue Augusta to reprezentacyjna ulica miasta i najdłuższy deptak. Wystarczył rzut okiem na zdjęcia, by wypatrzyć wzory ułożone z kostek. I tym sposobem Michał miał kolejne alibi zweryfikowane 🙂

Pomnik znajduje się na ogromnym placu w mieście. Datę znalazłam na zdjęciach pomnika dostępnych w internecie.

Akurat w czasie naszej wizyty winda była w remoncie i niestety nie było nigdzie widać żółtych wagoników. Żeby wyszperać takie informacje warto przeglądać też strony internetowe miast, szczególnie zakładki dla turystów – jak widać czasem się przydają 😉 

Na szczyt windy dotarliśmy już późnym wieczorem. To był ostatni podejrzany, ale tak jak pozostali okazał się niewinny. Wtedy pojawiła się “zagubiona” koperta z ostatnim rzezimieszkiem  🙂

Finał zabawy w Lizbonie

Ostatni podejrzany, a właściwie podejrzana, nie miała nic wspólnego z piłką nożną. Niemniej ta ostatnia kartka wywołała najwięcej śmiechu  A oto co na niej było:

I jak się domyślacie z placu nie startują balony, chociaż nie wiem jak to się mogło stać, ale po drodze, przy jednym ze sklepów naprawdę stał wielki, różowy słoń  🙂 To była najbardziej absurdalna rzecz jaka mi przyszła do głowy, ale jak widać i takie cuda w Lizbonie są 😉  Jednak pojawienie się na naszej drodze słonia spowodowało, że moje alibi zaczynało być wiarygodne. Na szczęście żadne wielkie balony nie pojawiły się na placu.  Gdy dotarliśmy na miejsce, Michał wykorzystał zestaw detektywa i fachowo pobrał ode mnie odciski wszystkich 5 palców. Później porównał je z tym, które miał w zeszycie. I poległam, bo okazały się w 100% zgodne. Przyznałam się więc, że Złotą Piłkę… zjadłam  Była wykonana z pysznej czekolady i nie mogłam się oprzeć  Zagadka została rozwiązana, a w nagrodę Michał otrzymał bilet na stadion Benfiki Lizbony, który zwiedzaliśmy następnego dnia.

Złodziej Złotej Piłki w innym mieście

Tak jak wspominałam na początku, taką detektywistyczną przygodę możecie przeżyć w każdym mieście. Musicie tylko poświęcić trochę czasu na ułożenie trasy zwiedzania, wyszukanie charakterystycznych miejsc i szczegółów, które posłużą Wam za alibi oraz wydrukowanie kart podejrzanych i zakup zestawu małego detektywa. Bardzo polecamy taką zabawę! Do dziś wspominamy Lizbonę, zadania, które musieliśmy wykonać no i różowego słonia  🙂 A jak szukacie inspiracji i gotowców na rodzinne przygody w różnych miastach to koniecznie zerknijcie na Bank Niezbędników dostępnych na www.niezbedniki.com 

Noclegi w Lizbonie

Do Lizbony wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu z sieci Orbitur w Costa Caparica.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Niezbędnik poszukiwacza przygód
super przewodnik dla dzieci

Lizbona – co warto zobaczyć?

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Portugalia > Lizbona > Co zobaczyć w Lizbonie

Atrakcje Lizbony

Lizbona to jedna z najbardziej uroczych europejskich stolic, pełna zabytków, wzniesień i punktów widokowych. Przygotowaliśmy dla Was kilka propozycji miejsc, które polecamy zwiedzić będąc na wycieczce. Podzieliliśmy je na takie, które możecie zwiedzać spacerując po centrum oraz te, do których warto podjechać żółtym tramwajem. W tym artykule pokażemy Wam miejsca, do których dotrzecie pieszo, położone w zabytkowym centrum miasta. Zobaczcie co warto zobaczyć w Lizbonie. 

Lizbona – parkingi i metro

Do Lizbony dojechaliśmy własnym autem. Zaparkowaliśmy na parkingu podziemnym na Praca Marques de Pombal. Tuż obok parkingu znajduje się stacja metra. Metro w Lizbonie ma 4 linie – niebieską, żółtą, zieloną i czerwoną. Nazwy kolorów używa się do oznaczenia linii. Dodatkowo każda ma oznaczenie graficzne np. mewy czy słoneczniki, co zapewne spodoba się dzieciom.

Do poruszania się po mieście używaliśmy kart Viva Viagem. To karty magnetyczne, których zakup kosztuje 0,50 euro. Potem należy ją doładować. My korzystaliśmy z biletów 24-godzinnych – cena w 2018 roku to 6,30 euro. Karta upoważnia do przejazdu metrem, autobusami, tramwajami, windami i kolejkami.

Zabytki w centrum Lizbony

Niebieską linią dojechaliśmy na stację Terreiro do Paco i ruszyliśmy na spacer po centrum. Lizbona to świetne miasto do zwiedzania pieszo – duża liczba atrakcji leży w odległości kilkuminutowego spaceru. Po drodze warto zobaczyć m.in. kościół Nossa Senhora da Conceicao Velha, który ma przepiękny portal. Niedaleko znajduje się Casa dos Bicos. To dom, którego fasada wygląda jak zbudowana z małych piramidek. Później ruszyliśmy w stronę katedry.

Katedra Se de Lisboa

Se to Katedra Najświętszej Maryi Panny, najstarszy kościół w Lizbonie. Charakterystyczna katedra z dwoma wieżami, w stylu późnoromańskim wybudowana została przez Alfonsa I, pierwszego króla Portugalii. Jednak nie zachowała swojego oryginalnego wyglądu. Przez katastrofalne w skutkach trzęsienie ziemi w 1755 roku uległa zniszczeniu. Obecny wygląd uzyskała w XX wieku. Wejście do wnętrza kościoła jest bezpłatne, płaci się jedynie za zwiedzanie krużganków i skarbca. Koszt biletu to około 2 euro.

Praca do Comercio

Następnie skierowaliśmy się na jeden z głównych placów Lizbony. Położony jest nad brzegiem rzeki Tag. To miejsce, gdzie mieszkańcy Lizbony witali powracających z wypraw podróżników.  Przed trzęsieniem ziemi w XVIII wieku stał tu Pałac Królewski. Obecnie na wielkim placu znajduje się pomnik Józefa I oraz Łuk Triumfalny – Łuk Rua Augusta. Ogromny plac tętni życiem i jest jednym z ulubionych miejsc spotkań mieszkańców i turystów.

Mercado da Ribeira

Największy, zadaszony targ Lizbony kusi smakami i zapachami! Koniecznie wpadnijcie tu coś przekąsić. Sporo barów i kawiarnii znajduje się tuż obok targu, gdzie codziennie się zaopatrują. Dlatego możecie mieć pewność, że to co Wam zaserwują jest pierwszej świeżości  Będąc w pobliżu targu zerknijcie na Praca do Municipio – plac z Ratuszem i XVIII wiecznym pręgierzem.

Elevador da Bica

Jedna z najbardziej uroczych wind w Lizbonie. Wygląda jak mały, żółty tramwaj. Łączy ona dzielnicę Bairro Alto, imprezowe centrum Lizbony z dzielnicą Ribeira. Powoli pnie się w górę po Rua da Bica. Przejażdżka windą to super sprawa.

Rue Augusta

Rua Augusta ciągnie się od Łuku Triumfalnego Rua Augusta do Placu Rossio. To największy deptak w mieście, całkowicie wyłączony z ruchu samochodowego.  Sporo tu sklepów, restauracji, barów i oczywiście turystów. Jest duża szansa, że traficie na występy artystów.

Elevador Santa Justa

Winda Santa Justa to jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych budowli Lizbony. To też jeden z najpopularniejszych zabytków, tłumnie obleganych przez zwiedzających. Łatwo dojdziecie do windy, gdyż znajduje się kilka kroków od Rue Augusta. Z tarasu widokowego rozciąga się fantastyczny widok na miasto.

Pomysł na zwiedzanie Lizbony

Najważniejsze zabytki Lizbony zwiedziliśmy pieszo w jeden dzień. To najważniejsze obiekty, które warto zobaczyć w centrum miasta. Kolejny dzień spędziliśmy w mieście poruszając się tramwajem – symbolem tego miasta. O tym piszemy tu: Zwiedzanie Lizbony żółtym tramwajem   

My zwiedzaliśmy Lizbonę jako detektywi! Chcecie przeżyć ze swoimi dziećmi super przygodę i dokładnie zwiedzić miasto bez marudzenia? Zobaczcie: Złodziej Złotej Piłki w Lizbonie.

A teraz zerknijcie na kilka kadrów z Lizbony. Czyż nie cudnie tu jest? 

Noclegi w Lizbonie

Do Lizbony wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu z sieci Orbitur w Costa Caparica.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Camping – za co dorośli kochają kempingi?

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Za co dorośli kochają kempingi

Za co dorośli kochają kempingi?

Ostatnio pokazywaliśmy Wam za co dzieci kochają kempingi. Dzisiaj skupimy się na rodzicach. Co takiego jest w kempingach, że dorośli nie wyobrażają sobie innych wakacji? Zobaczcie!

Kempingove Love czyli za co dorośli kochają kempingi?

Podpytaliśmy znajomych z naszej grupy facebookowej CAMPINGI W EUROPIE (na którą serdecznie zapraszamy – klik TU) dlaczego jeżdżą na wakacje na kemping i co takiego sprawia, że tu wypoczywają. Zobaczcie co nam odpowiedzieli.

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU ????

Wakacyjny luz na campingu

Urok kempingów polega na tym, że robi się to co się chce i o której się chce. Można poleniuchować do południa, zjeść śniadanie w porze obiadu, w piżamach pohuśtać się z dziećmi  czy poszaleć na wieczorku tanecznym w japonkach. Można zrobić sobie rodzinną imprezkę na tarasie np. w stylu weneckim! Polecamy. Na kempingu nie ma spiny. To czas, kiedy można się maksymalnie wyluzować. 

Camping ze SPA

Gdy dzieci szaleją z tatą na basenie, mama może wyrwać chwilę dla siebie i oddać się w ręce specjalistów od masażu, zabiegów relaksacyjnych czy kosmetologii. Coraz więcej kempingów ma w swojej ofercie SPA & Wellness, fryzjerów czy makijażystki. Wiele osób ceni sobie możliwość skorzystania ze SPA, które dotychczas były domeną hoteli. 

Animacje na campingu

Campingi przygotowują dla dorosłych szereg animacji. Jest joga na plaży, zumba w amfiteatrze czy aquaaerobic w basenie. Do tego turnieje dla dorosłych w siatkówkę plażową czy koszykówkę. Poranny nordic walking, popołudniowy kurs tańca czy wieczorny koncert w barze. Nie ma nudy! W czasie gdy dzieci spędzają czas na zjeżdżalniach, boiskach czy w klubach dla dzieci, Wy możecie skorzystać z programu dla dorosłych. Wielu kempingowiczów korzysta z animacji, szczególnie z zajęć sportowych, dzięki czemu wakacje spędzają aktywnie i na wesoło.

Atrakcje okolicy

Wakacje na kempingu to świetna okazja do rodzinnego odkrywania najpiękniejszych zakątków Europy. Kempingi znajdują się blisko europejskich metropolii, światowej klasy zabytków, nowoczesnych parków rozrywki, zachwycających parków narodowych, cudów natury, szlaków górskich czy uroczych miasteczek. Wiele osób wykorzystuje bliskość atrakcji i porywa swoją rodzinkę na fajną wycieczkę.

Czas z rodziną

Cały rok spędzamy w biegu – praca, przedszkole, szkoła, zajęcia dodatkowe, dom i tak w kółko. Często mijamy się, w przelocie zamieniając kilka słów. Dlatego kempingowe wakacje trzeba wyciskać jak cytrynę! Wspólne posiłki, rodzinne wycieczki, gra w kręgle czy mini-golfa, ściganie się na hulajnogach, wieczorne imprezki czy partyjki w karty. Żadna kempingowa animacja nie da Waszym dzieciom tyle frajdy, co czas spędzony z Wami.

Romantyczne wieczory na wakacjach

Gdy dzieci szaleją na mini disco rodzice mogą się wybrać na romantyczny spacer po plaży przy zachodzie słońca lub wypić lampkę lokalnego wina przy blasku świec na tarasie domku. To chwile tylko dla Was, które warto wykorzystać.

Wakacje z psem i kotem

Jeśli macie czworonożnego członka rodziny to możecie go zabrać na wakacje! Wiele kempingów jest przyjaznych zwierzętom. Psy mają swoje plaże, wybiegi, a nawet baseny i lody! 

TOP 10 Rzymu – największe atrakcje

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Włochy > Rzym > Top 10 Rzymu

TOP 10 Rzymu – największe atrakcje

Rzym to wspaniałe miasto, które też fajnie się je zwiedza! Jeśli chce się je poznać dokładnie to trzeba poświęcić minimum tydzień. Ale jeśli nie macie tyle czasu to zobaczcie TOP 10 Rzymu. To miejsca, które są symbolami miasta i koniecznie trzeba je zobaczyć!

Atrakcje Rzymu

Poniżej przedstawiamy miejsca, których nie można nie zwiedzić w Rzymie  🙂

Koloseum w Rzymie

Amfiteatr wybudowany ponad 2000 lat temu. To jeden z cudów świata. Jego wielkość robi wrażenie! W czasach swojej świetności 50 tysięcy osób oglądało w nim walki gladiatorów, igrzyska, a także męczeńskie śmierci pierwszych chrześcijan. Dzisiaj można go zwiedzać i warto to zrobić. Podróż w czasie gwarantowana.  By zwiedzić Koloseum trzeba kupić bilety. Normalny kosztuje 12,00€, ulgowy (osoby od 18 do 25 lat) 7,50 €, a osoby do 18 roku życia mają darmowe wejście. 

Fontanna Di Trevi

To najbardziej znana fontanna w Rzymie. Zasila ją woda doprowadzona akweduktem zbudowanym w 19 r. p.n.e. Fontanna została gruntownie odnowiona trzy lata temu i zachwyca miliony turystów rocznie. Przesąd mówi, by do fontanny wrzucić monety. Ich ilość jest ściśle określona – jedna ma zapewnić powrót do Rzymu, dwie przynieść romans, a trzy zwiastują  ślub. To ile wrzucacie?  Musicie wiedzieć, że rocznie z fontanny wyławiane są … setki tysięcy euro! Całość przekazywana jest na cele dobroczynne.

Forum Romanum

Jest najstarszym placem miejskim w Rzymie, gdzie odbywały się najważniejsze uroczystości miejskie. Jest to wielki teren, gdzie zostały zachowane zabytki z minionych czasów – świątynie i pomniki. Bilety kupuje się przy kasie biletowej. Bilet normalny kosztuje 12 EUR, a ulgowy 7 EUR (osoby 18-24 lat.). Osoby do 17 lat oraz po 65 latach mają darmowe wejście .

Bazylika św. Piotra w Watykanie

Jest to ogromna budowla, od której bije przepych i piękno. W środku jest kilka kaplic i ołtarzy, a największą uwagę przykuwa wielki baldachim, który ma 29 metrów wysokości   Zwiedzanie bazyliki najlepiej zacząć z rana, kiedy nie ma tłumów turystów. Zwiedzanie jest bezpłatne, ale jeśli chcecie wejść na taras widokowy na kopule trzeba kupić już bilet, który kosztuje około 6/8 euro w zależności czy chcecie się dostać na szczyt schodami czy windą i schodami. Łącznie do pokonania jest  551 schodów, a jeśli wybierzecie opcję z windą, to zostanie Wam ich tylko (!) 300.

Muzea Watykańskie

W muzeach podziwiać można bezcenne dzieła sztuki zgromadzone przez papieży oraz cudowne wnętrza.  To jedne z najbogatszych muzeów na świecie, do których przyjeżdżają turyści z najdalszych zakątków globu. Kupując bilety do muzeum polecamy rozważyć opcję łączoną ze zwiedzaniem Kaplicy Sykstyńskiej (o której piszemy w kolejnym punkcie). Bilet normalny kosztuje 17 EUR, a ulgowy 8 EUR (osoby 18-24 lat.). Osoby do 17 lat mają darmowe wejście.

Kaplica Sykstyńska

Została wybudowana w XV wieku, z inicjatywy papieża Sykstusa IV. Pełniła funkcję prywatnej kaplicy papieża, teraz dostępna dla turystów do podziwiania.  Z czym Wam się kojarzy Kaplica Sykstyńska? Freski, freski i jeszcze raz freski. To dla nich ciągną tu tłumy. Nie bez powodu, bo malowidła są przepiękne. Tworzył je oczywiście Michał Anioł, ale również Botticelli, Perugino i Rossellini. Kto z Was nie widział malowidła “Stworzenie Świata” ? No każdy…ale teraz będziecie mogli zobaczyć je na żywo i to jest super. W tej świątyni odbywa się również konklawe (wybór nowego papieża). Kaplicę Sykstyńską można zwiedzać zarówno w dzień jak i w nocy. Jeśli chodzi o nocne zwiedzanie, wcześniej trzeba kupić bilet przez internet. 

Panteon

To kolejna starożytna budowla, która zachwyca od 2000 lat. Okrągła świątynia znajduje się na Piazza della Rotonda. Koniecznie wejdźcie do środka! Świątynia ma ogromną kopułę, na środku której znajduje się oculus czyli otwór o średnicy blisko 8 metrów, który wpuszcza światło dzienne do środka. To wpadające do środka światło słoneczne oraz majaczące w oddali cienie są największą atrakcją tego budynku. W świątyni pochowani są królowie Włoch oraz wybitni artyści.  Panteon z zewnątrz, dzięki wielkim kolumnom przy wejściu, również prezentuje się okazale. Na pewno Wam się tu spodoba  Wejście do Panteonu jest bezpłatne.

Zamek i Most Świętego Anioła

Zamek św. Anioła to kolejna starożytna budowla. To dawne mauzoleum cesarskie, do którego prowadzi Most św. Anioła na rzece Tybr. Przez wieki budowla zmieniała swoje przeznaczenie. Była m.in. więzieniem, twierdzą czy siedzibą papieża. Zamek połączony jest korytarzem z Watykanem. Obecnie mieści się tu muzeum broni. Zwiedzając budowlę można wejść na taras widokowy i zobaczyć wspaniałą panoramę Rzymu. Ceny biletów to 14 euro dorośli, 7 euro osoby między 18 a 25 rokiem życia, a wejście za darmo mają osoby do 18 lat.

Usta Prawdy  

Usta Prawdy to nie miejsce dla kłamczuchów 🙂 Ten okrągły medalion z marmuru znajdziecie w przedsionku bazyliki Santa Maria in Cosmedin. Dawniej wierzono, że jeśli ktoś kto wsadzi rękę w usta i kłamie, te zamkną się odrywając paluchy…Warto się przetestować w tym rzymskim wykrywaczu kłamstw.

Schody Hiszpańskie

Są to słynne schody, na których odbywają się między innymi pokazy mody. Jeśli chcecie się przez chwilę poczuć jak topowi modele i modelki to podreptajcie nimi w dół i w górę. Schody są jednymi z największych i najdłuższych w Europie, więc można się zmęczyć   Prowadzą one z Placu Hiszpańskiego do kościoła Trinita dei Monti. Wybudowano je w XVIII wieku, a gruntownie odnowiono kilka lat temu. Od tego czasu obowiązuje tu zakaz biwakowania, czyli nie można na schodach siadać, a tym bardziej jeść i pić. Przed schodami znajduje się niewielka fontanna w kształcie łodzi. 

Noclegi w Rzymie

My wpadamy do Rzymu zawsze przy okazji pobytów na campingu Fabulous czy Roma Camping in Town.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Najlepsze campingi w okolicach Rzymu

Bezpieczne dziecko na kempingu

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Bezpieczne dziecko na kempingu

Bezpieczne dziecko na kempingu

Campingi to duże ośrodki wypoczynkowe, czasem wręcz wioski wakacyjne. Jak dbają o bezpieczeństwo swoich gości, szczególnie tych najmłodszych? Co można dodatkowo zrobić i na co zwracać uwagę, by bezpiecznie i bezproblemowo spędzić urlop? Zobaczcie!

Bezpieczeństwo na campingu

Zacznijmy od tego, że każdy kemping ma swój regulamin, który dla dobra i bezpieczeństwa wszystkich wczasowiczów musi być przestrzegany. Od pilnowania tego czy faktycznie wczasowicze go respektują jest ochrona, pracownicy kempingu czy ratownicy na plażach i basenach. Zobaczcie jakie zasady obowiązują na kempingach.

Ograniczenie prędkości lub zakaz poruszania się samochodami

Po przekroczeniu bramy kempingu obowiązuje ograniczenie prędkości do 10 lub 5 km/h.  Są też takie kempingi gdzie w ogóle nie można poruszać się samochodem. W takim przypadku auto należy zaparkować na wyznaczonym parkingu kempingowym. Na niektórych kempingach jest tak, że możecie podjechać pod domek czy namiot na czas wypakowania czy zapakowania samochodu, a zdarza się też tak, że bagaże z parkingu do domku meleksami przewozi obsługa (np. na campingu Altomincio Village). Czemu to ma służyć? Przede wszystkim bezpieczeństwu najmłodszych.  Na kempingach jest zawsze dużo dzieci, które jeżdżą po alejkach rowerkami i hulajnogami, biegają, grają w piłkę i kompletnie nie zwracają uwagi na to co się dzieje dookoła. Dlatego im wolniej poruszające się samochody tym większa szansa, że zdążą zahamować. Poza ograniczeniem prędkości, zwykle są też spowalniacze na alejkach w postaci progów zwalniających. 

Oznaczenia, nazwy alejek i domków

Aby łatwiej było się poruszać po kempingu, wiele ośrodków, szczególnie tych większych (np. camping Park Albatros), nazywa kempingowe uliczki . Dzięki temu łatwiej trafić pod swój adres i nie zgubić się po drodze. Dotyczy to szczególnie dzieci, które już same poruszają się po kempingu. Spotkaliśmy się też z sytuacją, gdzie zamiast nazwy uliczek, narysowane były zwierzęta. Tak więc była ulica żyrafy, słonia czy hipopotama. To genialne rozwiązanie! Nie dość, że dzieci nie muszą umieć czytać to jeszcze oznaczenie jest tak uniwersalne, że nie trzeba znać języka obcego i uczyć się nazwy uliczki np. po włosku. 

To co z własnego doświadczenia Wam polecamy, to w dniu przyjazdu na kemping przejść się z dzieckiem wokół domków czy namiotów, pójść na basen, plac zabaw czy boisko. Po drodze szukajcie charakterystycznych punktów, które pozwolą zapamiętać drogę do domu. Potem zróbcie test. Pójdźcie z dzieckiem do oddalonego punktu na kempingu i poproście by samo zaprowadziło Was z powrotem. To szczególnie ważne w przypadku dzieci, które same będą biegać na boiska czy place zabaw.

Każdy kemping ma również mapę i oznaczenia domków, namiotów i parceli. Numery zakwaterowań się nie powtarzają, dlatego trzeba powiedzieć czy pokazać dziecku numer Waszego domku czy namiotu. Gdy Michał śmiga po wielkim kempingu na rowerze czy hulajnodze i wiemy, że zapuszcza się w najdalsze części ośrodka, to zawsze ma wrzuconą do saszetki mapę kempingu z zaznaczonym naszym zakwaterowaniem. W sytuacji gdy nie wie gdzie się znajduje, wyciąga mapę i po numerach domków jest w stanie szybko się zlokalizować.

Często jest tak, że w jednej alejce stoją identyczne domki czy namioty. Żeby dziecko nie miało wątpliwości, w którym mieszka, warto go jakoś wyróżnić. My wieszamy kolorowe lampki, które ułatwiają dotarcie do domku czy namiotu, szczególnie wieczorem. Możecie też zastosować kolorowe girlandy czy postawić wakacyjne gadżety, by w jakiś sposób oznaczyć Wasze miejsce.

Wstęp tylko dla kempingowiczów

Campingi wydają swoim gościom opaski na ręce, które powinniście nosić. Czasami przy wejściu na kemping czy wejściu na basen ochroniarz sprawdza czy macie na ręce opaskę danego ośrodka. W ten sposób wiadomo kto jest nieproszonym gościem. Niekiedy jest to sprawdzane bardzo restrykcyjnie, a czasem na brak opasek strażnicy przymykają oko.  My opaski zakładamy zawsze, szczególnie pilnujcie, by nosiły je Wasze dzieci.

Znacznie częściej kontrolowane są wjeżdżające samochody – na kemping wjazd mają wyłącznie auta osób, które na kempingu mieszkają. Czasem dostajecie naklejkę na szybę. Taką naklejkę przylepia się do przedniej szyby i osoba która obsługuje bramę wjazdową otwiera ją gdy zobaczy znaczek kempingu na samochodzie. Niekiedy otrzymuje się przy zameldowaniu kartę otwierającą szlabany. Spotkaliśmy się również z urządzeniami, które odczytują numer rejestracyjny pojazdu lub bramkami na kod, który musicie sami wpisać, by otworzyć przejazd.  Zatem prawdopodobieństwo, że na kemping wjedzie “obcy” samochód jest bardzo małe.

Campingi dla rodzin z dziećmi – lekarze, ochrona i ratownicy

95% kempingowiczów w sezonie to rodziny z dziećmi. Wiele kempingów nie przyjmuje kolonii czy grup młodzieży, ze względu na ewentualne zakłócenia ciszy nocnej. Dlatego na kempingach nie spotkacie wyrostków szukających zaczepki czy młodzieży urządzającej sobie “zielone noce”. Dzięki temu, że wszyscy są ze swoimi dziećmi, mają w głowie zapaloną lampkę dotyczącą bezpieczeństwa najmłodszych i zwracają uwagę na to co dzieje się dookoła.  

Zajęcia dla dzieci są prowadzone przez zespoły animatorów, w skład których wchodzą zwykle młodzi ludzie przeszkoleni w prowadzeniu takich zajęć. Często jest tak, że na takie zajęcia starsze dzieci chodzą same, bawiąc się z rówieśnikami. W przypadku mini clubów dla maluszków, rodzice towarzyszą dzieciom. Ale gdy na campingu jest wakacyjne przedszkole, w którym można na kilka godzin pozostawić dziecko pod opieką pań, by pobawiło się z innymi dziećmi, wtedy kadra musi być profesjonalna i mieć wykształcenie pozwalające na pracę z małymi dziećmi.

Na kempingach jest również ochrona. Ochroniarze chodzą po kempingu i sprawdzają czy jest wszystko w porządku, szczególnie w nocy. Oprócz ochrony, na kempingach są również punkty pierwszej pomocy, gdzie dyżuruje lekarz, a gdy go nie ma recepcja zawsze wzywa pomoc w nagłych wypadkach. Na basenach i plażach są ratownicy, którzy czuwają nad bezpieczeństwem urlopowiczów, choć oczywiście nie można spuszczać z oczu swoich dzieci. Tutaj też uczulamy, by dzieci stosowały się do tabliczek “uwaga mokra nawierzchnia”, “zakaz biegania wokół basenów” czy też np. “zakaz wejścia w czasie sprzątania sanitariatów”. To są znaki, które pozwolą uniknąć bolesnych upadków czy kontaktu ze środkami chemicznymi. 

Strefy dla psów

Wiele kempingów chętnie gości na swoim terenie zwierzęta. Ważne jest to, że nie wszystkie rasy psów są wpuszczane na kemping. Na kempingach obowiązuje bowiem zakaz przebywania psów zaliczanych do ras niebezpiecznych. Są wydzielone specjalne strefy, gdzie psy mogą się bawić, są osobne plaże dla psów.  Na teren kempingu można wyjść z psem wyprowadzanym na smyczy i w kagańcu. Po psie należy bezwględnie sprzątać. Te zasady są bardzo przestrzegane, a ochrona pilnuje, by żadne psy nie wałęsały się po kempingu. Dzięki temu Wasze dzieci nie są narażone na żadne niebezpieczeństwo.

Dodatkowa ochrona dziecka i spokój rodzica – opaska z numerem telefonu

Stracić dziecko z oczu nie jest trudno. Sami się o tym przekonaliśmy nie raz, choć nigdy nie trwało to dłużej niż kilka chwil. Zdarza się też, szczególnie w pierwszych dniach pobytu, że dzieci mogą mieć problem ze znalezieniem drogi do domku na kempingu, gdyż nowe miejsce i podobne do siebie uliczki potrafią “zakręcić”. Dlatego chcemy podpowiedzieć Wam dzisiaj rozwiązanie, które stosujemy od lat, zarówno w czasie pobytu na kempingu jak i podczas wycieczek. To opaska na rękę z numerem telefonu. Tak prosty gadżet, a jednocześnie gwarantujący, że w razie potrzeby dziecko szybko się odnajdzie. Podanie numeru telefonu  do siebie daje Wam możliwość szybkiej reakcji, szczególnie w czasie zagraniczych wojaży, gdy dziecko nie mówi w obcym języku – wtedy osoby, które chcą mu pomóc natykają na barierę językową. Telefon do Was skróci znacznie czas odnalezienia się nawzajem.  W przypadku pobytu na kempingu, warto dopisać na opasce numer Waszego domku czy parceli, co ułatwi pracownikom kempingu dotarcie do Was. 

Gdy Michał był przedszkolakiem, nie ruszał się bez opaski z podanym numerem telefonu do nas. Obecnie, gdy zna numer do nas na pamięć, ma swój telefon i potrafi po angielsku zwrócić się o pomoc, czasem zabiera bransoletkę, bo jak sam mówi “przypomina mu że ma zadzwonić jak chce dłużej zostać na boisku”

A jeśli Wasze dzieci nie lubią bransoletek lub ze złością zdzierają opaski z nadgarstków to możecie wykorzystać naklejki z numerem do Was, które przyklejacie na koszulkę. My akurat takie naklejki wykorzystujemy do oznaczenia rzeczy Michała, szczególnie podczas wyjazdów na kolonie czy wycieczki szkolne. I choć nie ograniczyło to ilości cudzych ubrań, które znajdujemy po powrocie w walizce i ilości zagubionych ubrań Michała, to potem zdecydowanie łatwiej je odzyskać ? 

Przeczytaj koniecznie – o bezpieczeństwie na plaży

Koniecznie zerknijcie na artykuł pt.: Bajeczne i bezpieczne lato z dziećmi. Jak zaplanować wakacje, które pokochają najmłodsi. opublikowanym na stronie platformy edukacyjnej Twinkl. Tekst pokazuje nauczycielom i rodzicom, na jak wiele różnych sposobów można zadbać o atrakcyjne i bezpieczne wakacje z dziećmi. Na stronie wydawnictwa można też znaleźć ciekawe materiały edukujące dzieci, jak dbać o siebie w czasie letnich upałów.

Życzymy Wam cudownych, bezpiecznych, kempingowych wakacji! 

Porec w Chorwacji

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Porec w Chorwacji

Porec to jedno z najstarszych miast na Istrii. Do tej małej miejscowości przyjeżdża sporo turystów chcących zobaczyć jeden z najważniejszych zabytków Chorwacji – Bazylikę Eufrazjana, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Porec to także piękna starówka, pełna wąskich uliczek i zabytków z różnych okresów historii. Warto tu przyjechać na popołudniowy spacer. 

Porec w Chorwacji – historia miasta

Pierwsze wzmianki o Porecu pochodzą już z V wieku p.n.e. W I w p.n.e. miasto przeszło pod panowanie Rzymian, a następnie stało się częścią Cesarstwa Bizantyjskiego. Wtedy miasto przeżywało ogromny rozkwit, a świadectwem potęgi do dziś jeden z największych chorwackich zabytków – Bazylika Eurfazjana. Przez kolejne wieki miasto przechodziło z rak do rąk. W historii znajdziemy informacje o panowaniu Wenecji, Austrii, Włoch, aż wreszcie Jugosławii. Po rozpadzie tego ostatniego kraju, Porec znalazł się na terytorium dzisiejszej Chorwacji.  Jak na małą miejscowość to parkingów jest tu sporo, a umieszczone są tak, że starówkę macie w zasięgu kilkuminutowego spaceru. Parkingi znajdziecie na ul. Nikole Tesle czy ul. Huguesa.

Bazylika Eurfazjana w Porecu

Bazylika Eufrazjana to zabytek klasy zerowej, wpisany na listę UNESCO w 1997 roku. Słynie z pięknych mozaik i fresków malowanych złotem i ozdobionych macicą perłową oraz kamieniami szlachetnymi. Bazylikę, poświęconą Wniebowstąpieniu Maryi Dziewicy, wzniósł biskup Eufrazian w VI wieku naszej ery. Był to wymagający “kierownik budowy”, gdyż naciskał architektów, by wykorzystali nowoczesne rozwiązania architektoniczne, wykorzystywane w budowie włoskich kościołów. Kościół powstał na miejscu wcześniej wzniesionej budowli sakralnej, którą Eufrazjan postanowił zburzyć. To jedyny, kompletny zespół zabytków na świecie zachowanych z tego okresu.

To co przez wieki i do dziś przyciąga miliony turystów to świetnie zachowane mozaiki, które są symbolem stylu bizantyjskiego. Warto im się przyjrzeć! Dziewica, na kolanach której siedzi Jezus, jest centralnym punktem Bazyliki. Warto zwrócić uwagę na strój Madonny, która ubrana jest w bizantyjski strój a na głowie ma symbol dziewictwa – welon zwany maforionem. Wypatrzycie tu też apostołów, męczennice ( w tym m.in. św. Eufemię, patronkę pobliskiego Rovinj), aniołów i świętych. Mozaiki możecie podziwiać w nawie głównej kościoła. Poza tym na terenie bazyliki znajduje się jeszcze m.in pałac biskupi, baptysterium i dzwonnica, na którą warto się wdrapać, gdyż rozpościera się z niej widok na miasto i port. 

Porec – spacer po starówce

Ulica Decumanus to główna ulica starówki. To gwarne miejsce, pełne restauracji, sklepów z pamiątkami i lodziarni. Na szczególną uwagę zasługuje Gelateria Fontana, pod numerem 24. Koniecznie musicie tu wstąpić na lody. Cyrkowy sposób ich podawania zachwyci każdego  Koniecznie zapuście się w plątaninę małych uliczek, odchodzących od Decumanus. Natkniecie się na urocze zaułki i małe place. Spotkacie lokalnych portrecistów, rzeźbiarzy i artystów. Niewielki port i biegnąca wzdłuż niego promenada to ulubione miejsce spacerów mieszkańców i turystów. W porcie możecie wykupić rejs statkami wycieczkowymi po okolicy.

Mury miejskie

Mury miejskie pochodzą z czasów starożytności, ale przez wieki były przebudowywane i modyfikowane. Największa ich przebudowa miała miejsce w XIII wieku, zaś ze względu na zagrożenie inwazją ze strony Turcji, zaczęto budować istniejące do dziś wieże obronne. Stare miasto wiele wieków temu stało się również wyspą, a to za sprawą wykopu przy wschodnich odcinkach murów. Dopiero w 2005 roku, podczas renowacji tej części Poreca natrafiono na most, który prowadził do bram miasta.

Porec to jedna z perełek Istrii – zerknij na zdjęcia. Warto też wybrać się na wycieczkę do Rovinj czy Puli.Świetną opcją jest też wycieczka statkiem po Kanale Limskim.

Najlepsze campingi na Istrii

Jedzenie na kempingu

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Jedzenie na kempingu

Jedzenie na kempingu

Kwestia wyżywienia to istotna sprawa w przypadku wakacji na kempingu. Podobnie jak z dojazdem, tak i decyzja w sprawie jedzenia należy do Was. Wiele osób myśli, że wakacje z własnym wyżywieniem oznaczają całe dnie spędzone w kuchni. Nigdy w życiu! Chyba, że ktoś  lubi. My osobiście uważamy, że jest dużo więcej fajnych rzeczy do robienia niż gotowanie. Opcji wyżywienia na kempingu jest bowiem kilka.

Bary i restauracje na campingu

Każdy szanujący się kemping ma restaurację, czasem nawet kilka. Często zdarza się tak, że miejsce przy stoliku trzeba rezerwować wcześniej na konkretną godzinę, bo większość kempingowiczów nie gotuje na wakacjach, tylko korzysta z restauracji. Poza tym na kempingach są bary, kawiarnie, lodziarnie, cukiernie, naleśnikarnie czy punkty z daniami na wynos. Możecie sobie zamówić pizzę, lazanię czy spaghetti i zjeść posiłek na tarasie czy przed namiotem. 

Inną opcją są restauracje w okolicy. Jeśli kemping położony jest w turystycznej miejscowości, to nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem knajpki. W takim przypadku macie okazję wybierać różne restauracje i w czasie wakacji przetestować, która serwuje najlepsze dania. 

Trzeba pamiętać o sjeście, która w krajach południowej Europy może czasem pokrzyżować jedzeniowe plany. W czasie sjesty restauracje są zamknięte. Dotyczy to również restauracji na kempingu. Sjesta to godziny popołudniowe, około 13-16. W różnych miejscach może być szerszy zakres godzin. Inną ważną kwestią są godziny obiadów. W Polsce dwudaniowy obiad jemy w okolicach 13. Na południu Europy w godzinach popołudniowych je się coś lekkiego, za to kolacja musi być “na bogato”. Lokale ożywiają wieczorami, na posiłki przychodzą całe rodziny, które często celebrują te chwile i przesiadują w lokalach do późnych godzin nocnych. Dlatego bardzo często piece do pizzy rozpala się nie wcześniej niż o godzinie 17 – 18. 

Sklep na kempingu

Sklepy są różne – jedne mniejsze, drugie większe, a niektóre z nich to ogromne supermarkety. Czasem możecie się spotkać na kempingu z wydzielonymi alejami handlowymi, gdzie są piekarnie, warzywniaki czy sklepy ze słodyczami (np. na campingu Park Albatros czy Zaton). Niektóre kempingi organizują ryneczki, gdzie handluje się świeżymi rybami, owocami morza, lokalnymi smakołykami i wyrobami. (np. na campingu Strasko). W miejscowościach turystycznych znajdują się supermarkety sieci handlowych, gdzie można zrobić zakupy taniej niż w sklepie na kempingu. 

My zawsze wpisujemy w Mapy Googla najbliższy Lidl. Lidl jest zarówno w Chorwacji, jak i we Włoszech, Francji, Hiszpanii i Portugalii. Robimy w nim zakupy, bo znamy z codziennego życia ich produkty, a i układ sklepu mają wszędzie podobny, więc nie musimy biegać po całym sklepie w poszukiwaniu makaronu czy mięsa. Tanią siecią we Włoszech jest Coop, a we Francji Carrefour. 

Gotowanie na kempingu

Wspólne gotowanie, rodzinne grillowanie, posiłki na tarasie i celebrowanie wspólnych chwil to jeden z plusów kempingowania. Czasem skusimy się i coś wspólnie upichcimy. Szczególnie wtedy, gdy do dyspozycji jest grill, a zwykle jest on na wyposażeniu domków typu glamping. Poza tym, w każdym kempingowym domku czy namiocie macie wszystkie potrzebne ( i te niepotrzebne też ) akcesoria tj. garnki, patelnie, miski, durszlaki, talerze, sztućce, kubki, kieliszki, a nawet podstawki na jajka. Oczywiście jest też kuchenka, lodówka i często mikrofalówka.

Śniadania i przekąski w czasie dnia zawsze szykujemy sami. Rano Michał wsiada na hulajnogę i pędzi do sklepu po świeże bułki. Dla niego to frajda, bo zwykle jedzie do sklepu w piżamie. I może poćwiczyć trochę angielski. A jeśli przeraża Was sterta naczyń do umycia to wybierzcie domek ze zmywarką. 

A gdy mieszkamy na kempingu pod własnym namiotem, to zabieramy ze sobą kuchenkę indukcyjną na której gotujemy oraz niezbędne rzeczy przydatne w kuchni.

Kempingi z wyżywieniem

Niektóre ośrodki oferują możliwość wykupienia wyżywienia, zwykle w opcji HB. Posiłki serwowane są w kempingowych restauracjach. Na razie jest to rzadkość, ale być może coraz więcej kempingów będzie się decydowało na takie rozwiązania.  Pobyt z wyżywieniem to fajna opcja dla tych, co chcą połączyć „hotelową” wygodę w postaci gotowych posiłków z wolnością i swobodą jaką daje kemping. Kempingi, które oferują wyżywienie to np. Zaton w Chorwacji, Rosapineta we Włoszech.

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU ????

Dużym plusem wakacji z własnym wyżywieniem jest totalna swoboda. Nie macie narzucone co jeść i o której godzinie. Nie wiąże Was pora posiłków, więc w pełni zarządzacie swoim czasem. Poza tym macie okazję próbować lokalnej kuchni w wielu miejscach i różnych restauracjach, a nie tylko w jednym lokalu. A jeśli macie ochotę coś ugotować, to macie do dyspozycji w pełni wyposażone kuchnie w domkach czy namiotach. Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają kuchnie w domkach i namiotach to zerknijcie tutaj: Domki, namioty i parcele.