Najlepsze campingi na majówkę

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Najlepsze campingi na majówkę

Najlepsze campingi na majówkę

Wiosna na kempingu to dobry pomysł na aktywny, rodzinny wypoczynek. Pokażemy Wam najlepsze, sprawdzone przez nas campingi na majówkę. To campingi we Włoszech, Hiszpanii, Holandii i Francji. Ośrodki położone są w świetnych lokalizacjach – blisko europejskich metropolii, pięknych zakątków lub w pobliżu szlaków górskich czy ścieżek rowerowych. Campingi prezentujemy w kolejności alfabetycznej, bo nie mogliśmy się zdecydować, który lubimy najbardziej.

Camping hu Altomincio Village blisko Gardy

Camping Altomincio to jeden z najlepszych kempingów w północnych Włoszech. To spory wakacyjny park oddalony o około 7 kilometrów od Jeziora Garda. Na kempingu jest mnóstwo atrakcji dla dzieci – zaczynając od animacji, przez place zabaw, park linowy, miejsca do grania w piłkę, hamaki, a skończywszy na wieczornych zabawach z maskotką kempingu, uroczą żabką Froggy. A małe fanki Hello Kitty będą zachwycone, gdy wybierzecie noclegi w różowym domku, którego wyposażenie nawiązuje do postaci z kreskówki. Na Altomincio są też kapitalne baseny, ale na majówkę woda w nich jest lodowata. Chyba, że trafi się super pogoda i woda zdąży się nagrzać, to wtedy szaleństwom wodnym nie będzie końca.

Co zobaczyć w okolicy campingu Atomincio?

Koniecznie wybierzcie się na wycieczkę dookoła jeziora Garda. Możecie zrobić sobie objazdówkę – droga wokół jeziora zapewni Wam fantastyczne widoki. Jeszcze lepsze czekają Was z pokładu promu – wycieczkowe promy kursują regularnie i są najlepszą opcją poznania jeziora w jeden dzień.

Będąc nad Gardą warto wybrać się w góry – ze szczytu Monte Baldo, górującego nad północną częścią jeziora rozpościerają się fantastyczne widoki. Na Monte Baldo możecie wjechać kolejką linową. Dla piechurów polecamy spacer jednym ze szlaków prowadzących szczytami lub zejście z Monte Baldo do Malcesine. Więcej o Monte Baldo przeczytasz TUTAJ.

No i Gardaland! Obowiązkowy punkt wycieczki dla wszystkich lubiących rollercoastery, karuzele i szaloną zabawę. Jeden z najlepszych europejskich parków rozrywki znajduje się około 10 kilometrów od kempingu.

Camping Duinrell w Holandii

Jeden z naszych ulubionych kempingów. Nie bez znaczenia jest fakt, że położony jest na terenie niewielkiego, świetnego parku rozrywki ? Zwykle wygląda to tak, że wciągamy śniadanie i pędzimy na rollercoastery ? W cenie pobytu macie nielimitowaną ilość wejść do parku rozrywki. W efekcie może być tak, że przez tydzień możecie nie schodzić z karuzel ? Jak nam się nudzi kręcenie to wskakujemy w kąpielówki i idziemy do ogromnego aquaparku, który również jest na terenie kempingu. Jest tu ogromna ilość zjeżdżalni, basenów i atrakcji wodnych. 

Co zobaczyć w okolicy kempingu Duinrell?

Holandia jest najpiękniejsza wiosną! Dlatego namawiamy Was gorąco, żeby jednak ograniczyć szaleństwo w parku rozrywki na rzecz zwiedzania okolicy.  Do pól tulipanowych i Keukenhof – najpiękniejszego ogrodu w Europie, w którym rośną miliony tulipanów macie dosłownie rzut beretem.

Nie możecie nie pojechać do Amsterdamu! Z kempingu do stolicy Holandii macie jakieś 30 kilometrów. Polecamy Wam nasz sposób zwiedzania miasta – rowerową grę miejską TOP 10 Amsterdamu! Dorośli na rowery, dzieci do taczki rowerowej i heja wzdłuż amsterdamskich kanałów.

Do wskoczenia na rowery będziemy Was gorąco namawiać, bo Holandia jest stworzona do tego, by podziwiać ją z poziomu siodełka rowerowego. Na kempingu warto wypożyczyć rowery i ruszyć ścieżką rowerową wzdłuż wydm nad Morzem Północnym do oddalonego o kilka kilometrów Katwijk lub do Hagi.

Camping Fabulous w Rzymie

Kemping ma kapitalne baseny. Do tego jest spora szansa, że wiosenne ciepło pozwoli Wam juz z nich korzystać nie trzęsąc się z zimna. Do tego mnóstwo atrakcji dla dzieci – place zabaw, animacje, korty, boiska. To jest kemping na który warto wybrać się samolotem. Z kempingu możecie zamówić busa na lotnisko.

Camping Le Chene Gris pod Paryżem

Kemping położony jest na niewielkim wzgórzu w małej miejscowości Pommeuse. Dla dzieci jest tu przyjemny plac zabaw, animacje i baseny, w tym jeden z możliwością zadaszenia. Jeśli marzy Wam się wypad do Paryża to kemping Le Chene Gris jest do tego stworzony. My kemping traktowaliśmy jak bazę wypadową do zwiedzania stolicy Francji. Kemping znajduje się naprzeciwko stacji kolejowej, skąd pociągiem dojedziecie do centrum Paryża. A potem możecie, tak jak my, zwiedzać Paryż tropem agenta Złomka z Bajki Auta 2. Oczywiście nie można odpuścić sobie możliwości podziwiania Paryża ze szczytu Wieży Eiffla. 

Poza Paryżem, Le Chene Gris jest genialnym miejscem wypadowym do Disneylandu! Z kempingu do królestwa Disneya macie 20 kilometrów. Nas co prawda Disneyland trochę rozczarował, bo wolimy bardziej ekstremalne atrakcje niż te oferowane pod Paryżem, ale to i tak raj dla dzieci.

Camping Vilanova Park koło Barcelony

Kemping ma jedne z najlepszych animacji – pokazy flamenco, budowanie wież z ludzi czyli sławne human towers, zabawy taneczne dla dzieci, treningi piłkarskie czy występy magików. Do tego są tu dwa kompleksy basenów, ze zjeżdżalniami i brodzikiem, pole do mini-golfa, boiska czy gokarty.

Camping Vilanova Park to przede wszystkim miejsce wypadowe do zwiedzania Barcelony. Z kempingu do centrum miasta jeździ autokar. Bilet kosztuje 5 euro. Dodamy tylko, że ten autokar zatrzymuje się również na lotnisku El Prat, więc bez konieczności wynajmowania auta bez problemu dojedziecie na kemping. 45 minut drogi i Barcelona jest Wasza! Gorąco polecamy Wam nasz pomysł na zwiedzanie stolicy Katalonii! Do dziś wspominamy jak pomagaliśmy salamandrze odzyskać kolory.

Czy warto jechać na majówkę na kemping?

No pewnie, że warto! Wiosna na południu Europy przychodzi szybciej niż do Polski, więc macie szanse wygrzać się w promieniach wiosennego słońca w pięknych okolicznościach przyrody. Wiosna to idealny czas na zwiedzanie. Jest ciepło, ale nie upalnie, nie ma tłumu turystów i nie ma kolejek w parkach rozrywki. A po wycieczce czekają na Was atrakcje na kempingu – dzieci wyszaleją się na placach zabaw, parkach linowych czy animacjach, a Wy w spokoju posączycie lokalne winko na tarasie swojego domku wakacyjnego.

Jeśli skusiliśmy Was którymś z naszych TOP 5 kempingów na majówkę i macie jakieś dodatkowe pytania to chodźcie na naszą grupę Campingi w Europie na Facebooku – tam odpowiadamy na wszystkie pytania 🙂

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU 🙂

Co zabrać na wakacje na kempingu? Lista rzeczy do domku i pod namiot.

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Co zabrać pod namiot?

Co zabrać na wakacje na kempingu? Lista rzeczy do domku i pod namiot.

Planujecie urlop na kempingu? Rodzinne wakacje pod namiotem? Zastanawiacie się czy o czymś nie zapomnieliście?  Bez obaw. Dzisiaj w naszym cyklu Europejskie kempingi podzielimy się z Wami naszą check-listą kempingową. Z nią na bank wszystko spakujecie. To zestaw rzeczy, które musicie ze sobą zabrać do domku kempingowego, wynajętego namiotu willowego lub pod własny namiot. Do tego praktyczne wskazówki na co zwracać uwagę przy wyborze sprzętu biwakowego i jak to wszystko zapakować do auta.

Lista rzeczy na wakacje w domku holenderskim

Domki, zwane też mobile homami to w pełni wyposażone domki wakacyjne, z wydzielonymi sypialniami, kuchnią, częścią jadalną oraz łazienką i toaletą.

Co trzeba zabrać:

  • Poszewki i prześcieradła. Na wyposażeniu domku zwykle są poduszki, koce lub kołdry. Ale nie ma bielizny pościelowej. Musicie zabrać własne lub za dopłatą domówić kempingowe. Wymiary pościeli są standardowe. W większości domków łóżko małżeńskie to 160 x 200, a pojedyncze 90 x 200 cm. Choć mogą się trafić małe odchylenia. Prześcieradła warto zabrać te z gumkami. Na łóżko pojedyncze najlepiej też zabierać duże prześcieradło, bo zdarzyło się nam że standardowe okazywało się za wąskie. Inną opcją jest wzięcie śpiworów lub prześcieradeł turystycznych.
  • Ręczniki
  • Zapałki do odpalenia kuchenki gazowej
  • Worki na śmieci
  • Płyn do mycia naczyń i gąbka
  • Ręczniki papierowe lub kuchenne
  • Ściereczki
  • Papier toaletowy. Z reguły w domkach na wyposażeniu jest tzw. starter, czyli 1-2 rolki. Warto zabrać ze sobą choć 1 rolkę, by nie zacząć wakacji od niemiłej niespodzianki. Potem zawsze można dokupić.

Lista rzeczy na wakacje w wynajętym namiocie willowym

Namiot willowy to duży namiot z dwoma lub trzema sypialniami, kuchnią z dużą lodówką, kuchenką i niezbędnymi akcesoriami.

Co trzeba zabrać:

  • Poduszki, kołdry / koce i prześcieradła; ewentualnie prześcieradła i śpiwory
  • Ręczniki
  • Zapałki
  • Worki na śmieci
  • Płyn do mycia naczyń i gąbka
  • Ręczniki papierowe lub kuchenne
  • Ściereczki
  • Papier toaletowy
  • Latarkę, która przyda się szczególnie do wieczornych wizyt w sanitariatach. W namiotach są dostępne lampy, więc wewnątrz jest w miarę jasno.

My dodatkowo zabieramy swój baniak na wodę z kranem. Jest poręczniejszy niż te kempingowe.

Polecamy też  lampki przy namiocie. Takie choinkowe. Rozwieszone na namiocie robią świetny klimat. Mają też zastosowanie praktyczne. Wyróżniają namiot spośród innych identycznych. A to bardzo przydatne gdy wraca się z nocnych animacji czy z wieczornej toalety. Ułatwiają dotarcie do właściwego namiotu szczególnie dzieciom.

Lista rzeczy na wakacje w zakwaterowaniu typu glamping

Glamping to seria najbardziej komfortowych zakwaterowań. Taki level master domków i namiotów. To nowoczesne domki z pełnym wyposażeniem i namioty z łazienką czy klimatyzacją. Zwykle w cenie macie pościel i ręczniki, więc odpada konieczność zabierania ich z domu. Zostają drobne rzeczy tj.

  • Worki na śmieci
  • Płyn do mycia naczyń i gąbka
  • Ręczniki papierowe lub kuchenne
  • Ściereczki
  • Tabletki do zmywarki – w domkach glampingowych zmywarka jest na wyposażeniu kuchni

Jeśli nie zabierzecie ich ze sobą to takie drobiazgi bez problemu kupicie w kempingowym markecie.

Lista rzeczy na wakacje pod własnym namiotem

Tutaj będzie zdecydowanie więcej punktów. Ale nie przerażajcie się, to wcale nie oznacza, że trzeba zabrać cały dom i jeszcze pół garażu. Zaczynamy.

Namiot – najważniejsza rzecz na liście

  • Namiot musi być na tyle duży, żeby bez problemu wszyscy się zmieścili.  Najpopularniejsze rodzinne namioty mają zwykle dwie dwuosobowe sypialnie. Ale jeśli potrzebujecie ich więcej, to bez problemu znajdziecie modele z trzema sypialniami, albo namioty modułowe, które można dowolnie łączyć tworząc swoją indywidualną konfigurację. Fajnie jak namiot ma spory przedsionek. Będziecie tam trzymać bagaże, stół i krzesła, dlatego nie może być mikroskopijny. Przedsionek w naszym namiocie ma 6 m2 i to w zupełności nam wystarcza. Warto pamiętać o tym, że parcele na kempingach są różnej wielkości i musicie też na nich zmieścić samochód. Dlatego nie ma też co szaleć i zabierać jakieś ogromne namioty, bo potem możecie mieć problem, żeby na parceli się zmieścić. Nasz namiot ma długość 610 cm i szerokość 210 cm. Czasem wchodził na styk.
  • Istotną cechą namiotu jest sposób jego rozkładania i składania. Obecnie prym wiodą namioty samo-rozkładający się i faktycznie jest to opcja, która potrafi oszczędzić sporo czasu. Warto więc zabrać taki namiot, który szybko można rozłożyć.
  • Zwróćcie też uwagę na wentylację namiotu –  na ilość i umieszczenie okien wentylacyjnych. Im więcej otwieranych  i  zabezpieczonych moskitierą tym lepiej
  • Ostatnio pojawiły się również namioty z UV. To też opcja warta zastanowienia. Sami mamy budkę kempingową z UV, o której napiszemy kilka punktów niżej, ale już teraz potwierdzamy, że faktycznie w takiej budce jest zdecydowanie chłodniej niż w namiocie.

Co się przyda przy rozbijaniu namiotu?

  • Filmik instruktażowy  – Każdy namiot ma instrukcję obsługi, ale czasem dłużej się ją rozszyfrowuje niż rozkłada się namiot. Dlatego my ściągnęliśmy na telefon film jak rozkładać i składać namiot. Genialna rzecz!  Jeśli producent Waszego namiotu nie przygotował video to sami go nagrajcie. I tak koniecznie trzeba rozłożyć namiot przed wyjazdem, żeby sprawdzić czy nie ma uszkodzeń fabrycznych. Wtedy warto nagrać sobie taką ściągę krok po kroku. Filmik szczególnie przyda się tym, którzy wyjeżdżają pod namiot raptem 1-2 razy w roku i po prostu nie pamiętają co i z czym trzeba połączyć.
  • Dodatkowe śledzie. Zawsze warto mieć zapas, szczególnie jeśli podczas jednego wyjazdu rozbijacie się w kilku miejscach. Często się zdarza, że śledź się wygnie, połamie lub nie da się go wyciągnąć z ziemi.
  • Młotek do wbijania śledzi, żeby nie musieć biegać po okolicy w poszukiwaniu odpowiedniego kamienia. Młotek najlepiej metalowy, nie gumowy czy kauczukowy – gdyż tymi młotkami bardzo ciężko wbija się śledzie w mocno utwardzone lub żwirowate parcele i szybko się zużywają (guma/kauczuk się kruszy).
  • Dorzućcie też uchwyt do wyciągania śledzi. Przyda się przy składaniu biwaku.

Praktycznie zawsze na wyposażeniu domku są leżaki. Z innych przydatnych rzeczy znajdziecie w domku suszarkę na bieliznę, szczotkę z szufelką, mopa czy wiadro na śmieci.

Z rzecz, które poza pościelą i ręcznikami warto zabrać to:

  • zapałki
  • worki na śmieci,
  • płyn do mycia naczyń i gąbka,
  • ręczniki papierowe lub kuchenne
  • ściereczki
  • papier toaletowy.

Jeśli jedziecie na camping autem to warto zapakować te drobiazgi. Ale jeśli lecicie samolotem to szkoda zabierać miejsca w bagażu. Kupicie to wszystko w kempingowym sklepie po przyjeździe.

Co do spania pod namiotem?

  • Karimaty – zdecydowanie najtańsza i najmniej komfortowa opcja.
  • Materace, maty samopompujące czy łóżka polowe – zdecydowanie wygodniejsze ale zajmujące sporo więcej miejsca.
  • Śpiwory (sprawdźcie przed wyjazdem zakres temperatur w jakich należy ich używać tak, żeby na wakacje w Hiszpanii nie zabrać przypadkiem śpiworu zimowego )
  • Przy sporych upałach przydają się prześcieradła turystyczne. To takie bawełniane wkładki  do śpiworów.
  • Pompka do materaca. Na początku mieliśmy nożną, ale pompowanie trwało wieki. Potem kupiliśmy ręczną, co trochę przyspieszyło pompowanie i spuszczanie powietrza. Ale zdecydowanie najlepsza jest elektryczna 🙂 

My od kilku lat korzystamy ze Sleepin’Bed dostępny w jednej ze sportowych sieciówek. To dwuosobowy materac, z prześcieradłem, doczepianą kołdrą i dwoma poduszkami. Z czystym sumieniem możemy polecić.

Stoliki i krzesła na kemping

Stolik i krzesła to kolejne rzeczy poprawiające komfort wypoczynku. Na czymś przecież trzeba postawić talerz, kubek czy pograć w planszówki. Musi być też odpowiednio duży, by całą rodziną wspólnie zjeść śniadanie przy stole. Ważną rzeczą jest, żeby miał regulowaną wysokość nóżek. Często można wykręcić dolną część nóżki, by dopasować stół do nierówności terenu.

Do naszego stołu dołączone są cztery kempingowe taborety. Jeśli to są jedyne siedziska w namiocie to po jakimś czasie zapragniecie czegoś z oparciem. Dlatego warto też wrzucić do samochodu składane krzesła kempingowe. Będzie Wam dużo wygodniej.

Lodówka i kuchenka na kempingu

Strzałem w 10 był zakup kempingowej lodówki. Takiej, której system chłodzenia to nie jeden wentylatorek i trochę styropianu, lecz umożliwiającej chłodzenie do dowolnie ustawionej temperatury, ba nawet mrożenia. Genialna rzecz! Dzięki niej zakupy robimy raz na kilka dni w najbliższym supermarkecie, który jest znacznie tańszy niż kempingowy. Nie dość, że się nic nie psuje to jeszcze łyk schłodzonego napoju podczas upałów jest bezcenny.  Minusem takiej lodówki jest jej wielkość i waga. Nam zajmuje sporo bagażnika. Ale coś za coś.

Musimy Wam też tu napisać, że na niektórych kempingach istnieje możliwość wypożyczenia lodówki na miejscu. W większości przypadków wygląda to tak, że pracownicy kempingu dowożą Wam lodówkę na parcelę. Ale widzieliśmy też małe kempingi, gdzie lodówki umieszczone były w jednym miejscu i dostaje się dostęp do swojej.

Najpopularniejsze kuchenki stanowią kuchenki gazowe. My korzystamy jednak z jednopalnikowej kuchenki indukcyjnej. Nie musimy się wtedy martwić o to na ile starczy nam gazu i pamiętać o zapałkach.

Z innych sprzętów kuchennych, które się przydają, wymienię jeszcze czajnik elektryczny i toster. Co prawda zdarzyło nam się parokrotnie wysadzić czajnikiem korki. Ale kto nie ryzykuje ten nie pije o poranku ulubionej kawki.

Gdy idziemy na plażę czy na wycieczkę, chłodne napoje czy jedzenie zabieramy do torby termicznej z wkładami chłodzącymi.

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU ????

Meble kuchenne i wyposażenie kuchni kempingowej

  • składany mebel kuchenny to spora wygoda.
  • wyposażenie:  talerze, kubki, sztućce, garnek z pokrywką, patelnię z osłoną na pryskający tłuszcz, durszlak, chochelkę, trzepaczkę, komplet noży kuchennych, packi, przyprawy, deskę do krojenia i miski.
  • duża, składana miska turystyczna do przenoszenia brudnych naczyń.
  • ściereczki kuchenne, ręczniki, płyn do mycia naczyń i gąbka.
  • polecamy też składany kanister na wodę z kranikiem, choć zamiast niego można korzystać z butelek po wodzie.

Prąd i oświetlenie w namiocie

Żeby korzystać z prądu musicie mieć specjalną przejściówkę do podpięcia się do skrzynki z prądem. To trzybolcowa wtyczka do kupienia w sklepach z wyposażeniem do kamperów i przyczep. Bez niej nie podepniecie się do prądu.

Trudno przewidzieć jak daleko Wasza parcela będzie oddalona od puszki z prądem. Czasem jest tak, że puszkę macie tuż przy parceli, a czasem trzeba pociągnąć kabel przez całą alejkę. My mamy dwa przedłużacze zewnętrzne, każdy o długości 50 metrów. Nigdy nam nie zabrakło, ale czasem kabla było na styk.

Niezbędne są też przedłużacze z wyłącznikami. My mamy dwa, każdy z kilkoma gniazdkami. Im więcej tym lepiej, unikniecie walki o gniazdka do ładowania telefonów i innych sprzętów elektronicznych.

Korzystamy z lampek turystycznych ładowanych przez USB. Starczają na długo, więc nie ma konieczności częstego ładowania. W każdej sypialni mamy jedną taką lampkę + dodatkowo dwie czołówki, która przydają się gdy poruszamy się po kempingu wieczorami czy w nocy.

Fajnym bajerem jest też rozwieszenie na namiocie lampek choinkowych. Nie dość, że robi się fajny klimacik, to jeszcze wieczorami łatwo trafić do właściwego “domu”

Przeciwsłoneczna budka kempingowa

Wspominaliśmy wcześniej, że korzystamy również z budki kempingowej. Ma ona poszycie UV, przez co jest w niej znacznie chłodniej niż w namiocie. W budce urządziliśmy sobie kuchnię i jadalnię. Stoi tu stół, lodówka, szafka kuchenna i krzesła. Budka ma dwa wielkie, odpinane okna zabezpieczone moskitierą. Dzięki temu nie straszne nam muchy czy komary. Do budki dokupiliśmy podłogę kempingową, dzięki czemu mamy zabezpieczenie przed deszczem. Warto jednak rozłożyć też taką podłogę przed samym namiotem, unikniemy wtedy wnoszenia piasku do środka namiotu.

Inne przydatne rzeczy na kempingu

Do rzeczy, które trzeba zabrać dopisujemy spray na insekty. Psikamy nim najbliższą okolice namiotu i wejście, dzięki czemu unikamy wizyty mrówek i innych insektów. Zabieramy też zmiotkę, szufelkę i worki na śmieci.

Praktycznie na każdym kempingu jest samoobsługowa pralnia. Monety potrzebne do uruchomienia pralki kupuje się na recepcji. Podpowiemy, że dużo lepiej sprawdzają się kapsułki do prania zamiast proszku. A żeby rozwiesić pranie czy chociaż ręczniki potrzebny będzie sznurek i klamerki.

Obowiązkowo zabierzcie też samoprzylepne łatki do tropiku i podłogi w razie ewentualnego rozdarcia namiotu, czy podłogi.

Jak to wszystko zapakować do auta?

Poza wymienionymi rzeczami potrzebujemy jeszcze zapakować ubrania, buty, sprzęt elektorniczny, kosmetyki, rzeczy na plażę, hulajnogi dla całej rodziny, piłkę do nogi i tysiące innych klamotów. To czy się zapakujemy w głównej mierze zależy od tego jak dużym autem podróżujemy. My dotychczas jeździliśmy na kempingi autem typu kombi i minivan, więc przestrzeni w bagażniku było trochę. Co nie zmienia faktu, że jechaliśmy zapakowani po dach, wykorzystując każdą wolną przestrzeń.

Pakujemy się do toreb podróżnych, a nie do walizek. Torby są dużo bardziej elastyczne i łatwiej je “zgnieść”. Najcięższe rzeczy lądują na dnie bagażnika, a górę dopychamy lżejszymi rzeczami. Całość zabezpieczamy siatką przymocowaną do zagłówków i specjalnych uchwytów w bagażniku.

Duże pole do popisu daje też box dachowy, gdzie lądują lekkie i duże rzeczy tj. np. parasol plażowy, piłki itp. oraz ubrania. Te ostatnie pakujemy w lekkie, składane torby turystyczne. Czasem też wykorzystujemy worki na śmieci. Tylko z boxem jest tak, że po przyjeździe na kemping musimy go zdemontować. Wynika to z tego, że praktycznie wszystkie parkingi we Francji, Włoszech czy Hiszpanii mają ograniczniki dla aut powyżej 2,10 – 2,20 m. I nasz van z boxem już się nie mieści.

Lista rzeczy pod namiot na You Tube

Jak pisaliśmy tego posta to sobie pomyśleliśmy “o matko, ile tych rzeczy jest!”  Ale to tylko tak przerażająco wygląda. Zobaczcie nasz film, w którym wszystko to podsumowujemy:

Lista rzeczy pod namiot do pobrania w pdf

Akcesoria kempingowe dostępne na rynku są naprawdę sprytne i dobrze przemyślane. Zajmują mało miejsca, są kompaktowe i łatwe w transporcie.  Mamy też dla Was przygotowaną gotową ściągę z rzeczami na kemping, którą znajdziecie w naszym przewodniku “Bezpieczne wakacje na kempingu”.

I nie zapominajcie o najważniejszej rzeczy, koniecznie zabierzcie dobry humor.  Jeśli macie jakieś pytania odnośnie tego co zabrać na wakacje na kemping to śmiało piszcie w komentarzach. Zapraszamy Was też na naszą grupę na Facebooku – CAMPINGI W EUROPIE, gdzie plotkujemy sobie o kempingach, wrzucamy zdjęcia, filmy i sporo fajnych informacji  kempingach. 

Cinque Terre – zwiedzanie, plaże, pociągi i parkingi

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Włochy > Cinque Terre

Cinque Terre – zwiedzanie, plaże, pociągi i parkingi

Cinque Terre to bajkowy fragment liguryjskiego wybrzeża we Włoszech. Urocze, kolorowe domki zawieszone na skalistym wybrzeżu tworzą niesamowitą scenerię. Nie bez przyczyny cały region Cinque Terre wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W tłumaczeniu na język polski Cinque Terre to Pięć Ziem. W ich skład wchodzi pięć miejscowości: Monterosso, Vernazza, Corniglia, Manarola i Riomaggiore. Przez wieki miasteczka odcięte były od świata, a dostać się do nich można było wyłącznie od strony morza. Teraz na szczęście są dużo łatwiej dostępne 🙂

Cinque Terre przewodnik, czyli komunikacja, parkingi, pociągi i autobusy

Samochód warto pozostawić na parkingu przy dworcu kolejowym w miejscowości La Spezia (adres parkingu: Via Fiume 143, La Spezia). Gdy my dotarliśmy do La Spezi parking pękał w szwach i nie można było już na niego wjeżdżać. Na szczęście auto można zaparkować w jednej z bocznych uliczek. Sporo tu ulicznych miejsc parkingowych, a parkometry są dobrze oznaczone. Wykupiliśmy postój na cały dzień i skierowaliśmy się na dworzec kolejowy w La Spezi. Ze stacji regularnie kursują pociągi do Cinque Terre. Pociągi to najwygodniejszy sposób na przemieszczanie się pomiędzy miasteczkami. Stacje kolejowe są w każdej miejscowości, a rozkład jazdy znajdziecie TUTAJ. W kasie na dworcu koniecznie zakupcie bilety Cinque Terre Card Train, dostępne w opcji 1, 2 i 3 dniowej. Bilety pozwalają na nielimitowane przejazdy pociągami oraz busami pomiędzy miasteczkami. Pamiętajcie, że musicie je skasować jeszcze na stacji w La Spezi. Kasownik jest duży, żółty i znajduje się blisko kas biletowych. Na biletach musicie też napisać Wasze imiona i nazwiska.

Cinque Terre miasteczka

Większość turystów rozpoczyna zwiedzanie od pierwszej stacji, czyli Riomaggiore. My postanowiliśmy zacząć naszą przygodę od najdalej oddalonego od La Spezi miasteczka Monterosso al Mare. To był pomysł na uniknięcie fali uderzeniowej turystów  I chyba nasz plan się udał. W miasteczkach co prawda było gwarno, ale na wielkich tłumów nie napotkaliśmy.

Monterosso al Mare w Cinque Terre

Monterosso al Mare to największe i najstarsze miasteczko Cinque Terre. Słynie z największej plaży i ma najlepiej rozwiniętą infrastrukturę turystyczną. Tutaj jest najwięcej hoteli, restauracji i barów, ulokowanych głównie przy nadmorskiej promenadzie. Jeśli macie ochotę zanurzyć się morzu to Monterosso będzie do tego najlepszą miejscówką, gdyż istnieje szansa, że znajdziecie dla siebie kawałek wolnej plaży  Możecie też wynająć leżak z parasolem.

Cudna Vernazza

Gwarna Vernazza z trzech stron otoczona jest morzem. Z dworca kolejowego wprost na wybrzeże prowadzi uliczka wypełniona barami, sklepami z pamiątkami i lodziarniami. Tuż przy plaży znajduje się uroczy placyk zastawiony restauracyjnymi stolikami. Koniecznie spróbujcie dań z lokalnym pesto. Jest tak smaczne, że można je jeść łyżkami 🙂

Plaża w Vernazzy jest niewielka i w sezonie ciężko się na nią wcisnąć. Osoby spragnione słońca często rozkładają się również na wielkich kamieniach czy na falochronie.

Corniglia – włoskie klimaty na szczycie klifu

Corniglia to jedyne miasteczko Cinque Terre, które nie ma dostępu do morza, bo położone jest na szczycie klifów. Aby się dostać do centrum trzeba pokonać spore wzniesienie. Droga ze stacji prowadzi schodami, a pokonanie jej w upale wymaga wysiłku. Dlatego zdecydowanie odradzamy ten spacer rodzinom z małymi dziećmi.  Mając Cinque Terre Card możecie za to skorzystać z busa, który z dworca wwozi turystów do centrum miasteczka. Sama Corniglia zrobiła na nas najmniejsze wrażenie. Jeśli macie mało czasu lub mało siły, by dotrzeć do wszystkich 5 miasteczek, to Corniglię możecie sobie z czystym sumieniem odpuścić 😉 

Manarola – najpopularniejszy kadr z Cinque Terre

Skaliste wybrzeże Manaroli i jej kolorowe domki na szczycie jest jednym z najczęściej fotografowanych widoków nie tylko w Cinque Terre, ale i w całych Włoszech. Ze stacji główny deptak zaprowadzi Was wprost na wybrzeże. W Manaroli sporo jest restauracji z lokalną kuchnią i niewielkich hoteli.

Riomaggiore – ideale włoskie miasteczko dla zakochanych

Uchodzi z najbardziej romantyczne miasteczko ze wszystkich wchodzących w skład Cinque Terre. Zapewne przyczynia się do tego Droga Miłości (Via dell Amore), która jest nadmorską ścieżką biegnącą wśród skał i łączącą Riomaggiore z Manarolą. Ścieżka ma długość 1,6 km i nie należy do trudnych. Jest natomiast czynna tylko w określonych godzinach. Koniecznie upewnijcie się przed wejściem na szlak, o której godzinie jest zamykany.

Zwiedzanie Cinque Terre zajmie Wam cały dzień. My byliśmy tu od 10 do 22 i wciąż mamy niedosyt 🙂 Idealnie byłoby przeznaczyć na Cinque Terre kilka dni 😉 

Noclegi w Cinque Terre

My wpadamy do Cinque Terre podczas wakacji na kempingach w Toskanii.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu – zerknijcie na promocję na Booking.com

Najlepsze campingi w Toskanii

Carcassonne – miasto warowne we Francji

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Pomysł na zwiedzanie Carcassonne z dziećmi

Carcassonne to niesamowite miasto, uznawane za największy, średniowieczny kompleks zabytkowy. Świetne znany wszystkim fanom planszówek!  Składa się z dwóch części –  miasta dolnego i górnego grodu La Cite.  To miejsce, które idealnie nadaje się do rodzinnej zabawy. A przecież nie ma lepszego momentu na wspólnie przygody niż wakacje z dzieckiem! Tym razem naszym pomysłem na zwiedzanie bez marudzenia była zabawa w rycerzy i księżniczkę uwięzioną przez smoka. Się działo! Zobaczcie 🙂

Co zobaczyć w Carcassonne?

Carcassonne było jedną z twierdz Katarów, członków ruchu religijnego, którzy uznani byli przez Kościół Katolicki za heretyków. Górna część – La Cite –  otoczona jest podwójnym pasem wałów  i dwoma pierścieniami murów obronnych, naszpikowanych bramami i wieżami. Mury skrywają w sobie XII wieczny zamek oraz romańsko-gotycką bazylikę Saint – Nazaire.  Całość wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dolna część – La Ville Basse słynie głównie z mostu Pont Vieux, z którego możecie zobaczyć zamek w całej okazałości. Samochód najlepiej zostawić na dużych, miejskich parkingach tuż przy wejściu na teren La Cite.

Zwiedzanie Carcassone – pomysł na rodzinną zabawę podczas zwiedzania

Który chłopak nie chciałby być rycerzem? Która dziewczyna nie marzy, by zostać księżniczką?  Nic w tym trudnego. Wybierzcie się na wycieczkę do zamku! Pokażemy Wam jak łatwo przygotować zabawę w rycerzy, którzy muszą uwolnić księżniczkę uwięzioną przez smoka. Taką zabawę możecie wykorzystać w każdym zamku 🙂

Materiały potrzebne do zabawy:

  • smok – wydrukowany w formacie A3, na grubszym papierze. Smoka należy pociąć na tyle elementów, ile jest rycerskich zdań. My mieliśmy 12.  Pocięte elementy tworzyły puzzle.

  • rycerskie wyzwania – zadania, które wręczane są rycerzom podczas zabawy. Możecie ustalić, że zadania pojawiają się co 5 minut. Poniżej opisałam zadania z jakimi musieli zmierzyć się moi rycerze
  • korona dla księżniczki (może być zrobiona z papieru)
  • taśma klejąca do sklejenia puzzli
  • szabelka do pokonania smoka

Tajna Misja w Carcassonne

Opowiedziałam moim chłopakom pewną historię. Otóż okropny smok uwięził piękną księżniczkę i za nic w świecie nie chciał jej wypuścić. Trzeba go pokonać! Rycerzami zostali mianowani wszyscy mężczyźni z naszej ekipy, czyli Michaś, tata Tomek i kuzyn Kacper. Księżniczką zostałam ja 🙂

Zadaniem rycerzy było wykonać 12 zadań. Za każde poprawnie wykonane zadanie rycerze otrzymywali od księżniczki jeden element puzzli. Księżniczka odzyskała wolność w momencie, gdy rycerze zdobyli wszystkie elementy puzzli i ułożyli z nich smoka. Uradowana zabrała ich na pizzę 🙂

Zadania rycerskie w czasie zwiedzania

Zadanie 1

Tutaj rycerze musieli wykazać się kreatywnością 🙂 Dyskusje nad nazwą trwały długo i zaciekle. W końcu ogłoszono ją z fanfarami! Powstało bractwo Dzielni Rycerze Księżniczki Globtroterki!

Zadanie 2

To zadanie wymagało iście graficznych umiejętności i wyczucia smaku  Wspólnymi siłami powstał piękny herb Dzielnych Rycerzy, z zamkiem, smokami i oczywiście księżniczką  Na wieczną pamiątkę herb został wklejony do Dziennika Podróży.

Zadanie 3

Rycerze spisali najważniejsze zasady, którymi powinien kierować się każdy dzielny rycerz. Na liście znalazły się  m.in. takie zapisy: rycerze  pomagają innym, są odważni i dzielni, bronią zamku przed smokiem czy ustępują miejsca starszym. Mi osobiście najbardziej podobało się zdanie, że rycerze przynoszą księżniczce kwiatki 🙂

Zadanie 4

Gdy stanęliśmy u stóp Carcassonne i cały zamek widać było jak na dłoni, rycerze dostali kolejne zadanie. Bezbłędnie wskazali wszystkie wymienione elementy zamku.

Zadanie 5 – 10

Kolejne zadania sprawdzały wiedzę na temat rycerskiego świata 🙂

Zadanie 11

Przyszedł czas na ćwiczenie spostrzegawczości. Spacerującym po mieście rycerzom wyzwanie rzucił sam król!

Dzięki temu zadaniu zauważyliśmy wiele ciekawych elementów i drobiazgów zdobiących budynki, które pewnie umknęłyby na nam podczas zwykłego spaceru.

Zadanie 12

Nie mogło zabraknąć też elementu rywalizacji 🙂

Puzzel zdobył ten rycerz, który jako pierwszy dobiegł do smoka.

Po zdobyciu ostatniego kawałka puzzla, za pomocą taśmy klejącej, powstał groźny smok. Drewnianym mieczykiem został on przecięty na pół! Swoim wybawcom księżniczka wręczyła ostatnie zadanie.

Gdy już smok został pokonany, a księżniczka uratowana mogliśmy przejść do kolejnego punktu naszej wycieczki. Mianowicie do  rozgrywki w planszówkę!

Gra planszowa Carcassonne

Uwielbiamy grać w planszówki. Jedną z naszych ulubionych jest gra Carcassonne, która polega na budowaniu średniowiecznego grodu.  Inspiracją do tej gry były właśnie budowle i fortyfikacje Carcassonne. Po raz pierwszy grę wydano w 2000 roku. Od tego czasu gra zdobyła wiele prestiżowych nagród i doczekała się wielu dodatków. Nie mogliśmy przepuścić okazji zagrania w “Carcassonne” w Carcassonne 🙂

Jak widzicie to nie takie trudne stać się bohaterskim rycerzem i uroczą księżniczką  Gwarantuję Wam, że taką zabawą sprawicie, że Wasze dzieci będą miały super przygodę i świetne wspomnienia z wycieczki z rodzicami! Zaplanujcie letni wypad do pobliskiego zamku. Wakacje z dzieckiem to świetny czas na takie zabawy! Zerknijcie na nasz Bank Niezbędników na www.niezbedniki.com  gdzie znajdziecie gotowce na rodzinne przygody w wielu miastach 🙂

Noclegi w Carcassonne

My wpadamy do Carcassonne podczas wakacji na kempingach nad Morzem Śródziemnym.

Jeśli wolicie noclegi w hotelu – zerknijcie na promocję na Booking.com



Booking.com

Niezbędnik poszukiwacza przygód
super przewodnik dla dzieci

Campingowe domki, namioty i parcele.

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Domki, namioty i parcele

Campingowe domki, namioty i parcele

Dziś z cyklu “Europejskie kempingi”  praktyczne wskazówki dla osób, które zaczynają swoją przygodę z campingami. Na początek warto dowiedzieć się jakie rodzaje zakwaterowania są dostępne. Poniżej znajdziecie szczegółowe informacje odnośnie domków i namiotów. Wyjaśnimy co to glamping i parcela. Podpowiemy na co zwracać uwagę przy wyborze zakwaterowania na kempingu.

Domki holenderskie zwane mobile homami

To w pełni wyposażone domki wakacyjne, z wydzielonymi sypialniami, kuchnią, częścią jadalną oraz łazienką i toaletą. Modeli domków jest bardzo dużo. Ich powierzchnia waha się od 20 do 40 m2. Wielkość domku idzie w parze z maksymalną ilością osób, która może w nim zamieszkać. Zazwyczaj mobile homy są 6 osobowe, w tym max. 4 osoby dorosłe. Ale zdarzają się takie dla pary z dzieckiem (2 +1) lub 8 osobowe dla dużych rodzin czy grupy przyjaciół.

Sypialnie w domkach kempingowych

Domki są dwu lub trzy sypialniane. Zwykle z sypialnią małżeńską i jednym lub dwoma pokojami dla dzieci. W sypialni dla dzieci znajdują się dwa łóżka pojedyncze lub jedno piętrowe. Czasem w sypialni są trzy łóżka:  dwa pojedyncze i jedno wiszące. Opcji zagospodarowania tej przestrzeni widzieliśmy sporo. W sypialniach znajdują się też szafy, półki i małe szafki nocne.

Łazienka i toaleta w domkach kempingowych

W większości modeli znajduje się jedna łazienka i toaleta. Czasem są oddzielne, a czasem w jednym pomieszczeniu. Są też modele z dwoma łazienkami i toaletami. Jeśli podróżujecie większą ekipą np. w dwie rodziny, warto szukać domków z dwoma łazienkami. Albo zastosować nasz pomysł na czystą łazienkę i brak kolejek pod toaletą. Gdy jeździmy z przyjaciółmi i mieszkamy w jednym domku to wprowadzamy zasadę, że dorośli korzystają z łaźni i toalet kempingowych, a dzieciom oddajemy we władanie łazienkę w domku. Sprawdziło się nie raz.

Kuchnia i jadalnia

Kuchnia jest w pełni wyposażona. Znajduje się to duża lodówka, zwykle z zamrażalnikiem. Kuchenka na większości kempingów jest gazowa, choć zdarzają się też elektryczne. Jest mikrofalówka i czajnik elektryczny. Do tego garnki, patelnie, talerze, miski, kubki, szklanki, kieliszki, sztućce, noże, durszlaki, a nawet podstawki na jajka.

Kuchnia połączona jest z małą jadalnią. Tam znajdziecie zazwyczaj narożnik, stół i krzesła. W większości domków narożnik w jadalni jest rozkładany i służy jako dodatkowe miejsce do spania. Ostatnio coraz cześciej trafiamy w jadalni na telewizory. To akurat dla nas zbędny rekwizyt, bo nigdy na kempingu nie wzięliśmy pilota do ręki, ale niektórym pewnie się przydaje.

Zwykle to w tych pomieszczeniach ulokowana jest klimatyzacja z funkcją grzania. Czasem, szczególnie w domkach położonych w chłodniejszych częściach Europy, w domkach zainstalowane są grzejniki.

Taras, weranda czy ogród

Część modeli oferuje zadaszony taras. Niektóre mają odsłoniętą werandę, a cień daje  parasol słoneczny.  Niekiedy przed domkiem jest ogródek. Czasem zdarza się tak, że nie ma werandy czy tarasu, a wtedy przed domkiem znajdziecie stół ogrodowy z krzesłami i parasol.

Pościel i ręczniki

Rezerwując domek bezpośrednio na stronie kempingu, zwykle pościel i ręczniki macie w cenie. Natomiast rezerwując przez touroperatorów na wyposażeniu domku zastaniecie poduszki, koce lub kołdry, ale bez poszewek. Musicie zabrać własne lub za dopłatą domówić kempingowe. Wymiary pościeli są standardowe. W większości domków łóżko małżeńskie to 160 x 200, a pojedyncze 90 x 200 cm. Choć mogą się trafić małe odchylenia. Prześcieradła warto zabrać te z gumkami. Na łóżko pojedyncze też zabieramy duże prześcieradło, bo zdarzyło się nam że standardowe okazywało się za wąskie. Ręczniki musicie mieć swoje. My zabieramy własne kołdry i poszewki. Inną opcją jest wzięcie śpiworów lub prześcieradeł turystycznych.

Praktycznie zawsze na wyposażeniu domku są leżaki. Z innych przydatnych rzeczy znajdziecie w domku suszarkę na bieliznę, szczotkę z szufelką, mopa czy wiadro na śmieci.

Z rzecz, które poza pościelą i ręcznikami warto zabrać to:

  • zapałki
  • worki na śmieci,
  • płyn do mycia naczyń i gąbka,
  • ręczniki papierowe lub kuchenne
  • ściereczki
  • papier toaletowy.

Jeśli jedziecie na camping autem to warto zapakować te drobiazgi. Ale jeśli lecicie samolotem to szkoda zabierać miejsca w bagażu. Kupicie to wszystko w kempingowym sklepie po przyjeździe.

.

Końcowe sprzątanie i kaucja

W tym temacie ciężko generalizować. Najbardziej prawdopodobne scenariusze są trzy:

  • cenę sprzątania macie wliczoną w wynajem, opuszczacie domek i niczym się nie martwicie 
  • obowiązkowo musicie wykupić końcowe sprzątanie. Jest to kwota, którą musicie uiścić w momencie przyjazdu.
  • wpłacacie kaucję, którą odzyskacie gdy oddacie dokładnie posprzątany domek. Przedstawiciel kempingu lub touroperatora sprawdza przy wymeldowaniu czystość domku oraz stan wyposażenia. Dopiero po kontroli zwraca Wam kaucję. Kaucja wynosi zwykle od 100 do 200 €.

Warto sprawdzić jakie zasady obowiązują na kempingu, na który jedziecie. Zwykle takie informacje są na voucherach podróżnych czy potwierdzeniach rezerwacji.

Co warto wiedzieć o domkach na kempingu?

Przeważnie na jednym kempingu oferowanych jest kilka rodzajów domków. Każdy camping czy touroperator sprzedający wakacje na kempingu stosuje własne nazewnictwo do różnych modeli, nawet tych samych. Ciężko się w tym połapać, dlatego lepiej nie przyzwyczajajcie się do nazw domków.

Położenie domku to istotna sprawa, na którą niestety raczej nie macie wpływu. To camping przydziela konkretne domki w zależności od obłożenia w danym terminie. Jeżeli zależy Wam np. na tym by być w sąsiedztwie przyjaciół, warto zgłosić taką preferencję. Czasem trzeba za nią dodatkowo zapłacić, ale nie są to jakieś wielkie koszty.  My korzystaliśmy z takiej opcji  i preferencja została uwzględniona, dlatego warto wiedzieć o takiej możliwości.

Standardowo domki holenderskie wymieniane są co kilka lat. Czasem zdarza się trafić “nówkę sztukę”, a czasem na kilkuletni domek. Nigdy natomiast nie mieliśmy sytuacji, że domek okazał się kompletną ruiną. I tutaj rada. Jeśli macie jakiekolwiek problemy z zakwaterowaniem – coś się zepsuło, nie działa, czegoś brakuje – to w pierwszej kolejności udajecie się do przedstawiciela kempingu lub touroperatora u którego wykupiliście wakacje. Czyli albo idziecie na recepcję kempingu albo do recepcji touroperatora. W tym drugim przypadku też możecie prosić o pomoc polskie biuro, które Wam sprzedało wakacje.

Cena wakacji na kempingu

Zazwyczaj noclegi w domku można rezerwować od kwietnia do końca września czy października. Chociaż zdarzają się też kempingi całoroczne. Niskie i bardzo atrakcyjne ceny są na początku i na końcu sezonu. Bliżej wakacji i w szczycie sezonu, ceny szybują w górę. Różnica jest spora, bo ceny w sezonie są kilkukrotnie wyższe niż na wiosnę czy jesienią.

Wpływ na cenę ma też kraj i region, w którym znajduje się kemping oraz oferowane atrakcje, udogodnienia czy bliskość plaży.

My korzystamy z domków kempingowych podczas majówek. Średnio za tygodniowy pobyt w najprostszym domku płacimy w granicach 1200 – 1300 PLN. Często w czasie promocji czy first minute można upolować fajny domek poniżej 1000 PLN za cały tydzień. Wybieramy wtedy te kempingi, które są świetną bazą wypadową do zwiedzania okolicy.

DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY CAMPINGI W EUROPIE NA FACEBOOKU ????

Namioty willowe na campingu

Właściwie to ta nazwa nie do końca oddaje czym jest ten rodzaj zakwaterowania. My określilibyśmy go bardziej jako domki wakacyjne z materiału. Namiot jest bowiem duży i wysoki.  Ma około 25 m2 i jest wysoki na 2,5 m.

Wnętrze namiotu

Są tu sypialnie z pełnowymiarowymi łóżkami: dla rodziców sypialnia z podwójnym łóżkiem i druga/trzecia zwykle z dwoma łóżkami i dostawką. Jest też kuchnia z dużą lodówką, kuchenką i niezbędnymi akcesoriami. W części jadalnej znajduje się stół z krzesłami. Czasem na wyposażeniu jest też jakaś duża skrzynka do przechowywania rzeczy. W namiocie, podobnie jak w domku, może mieszkać maksymalnie sześć osób, w tym czwórka dorosłych. Cena za noc obejmuje wynajem całego namiotu, niezależnie od liczby osób jaka w nim mieszka.

W namiocie nie ma bieżącej wody. Dlatego na wyposażeniu znajdziecie baniak i duże miski które służą do przenoszenia brudnych naczyń. Jest też suszarka na bieliznę, zmiotka, szufelka i kosz na śmieci.

Przed namiotem zwykle stoi stół ogrodowy z krzesłami i parasolem. Choć zdarzyło się nam też kilkukrotnie, że przed namiotem rozkładana była dodatkowa podłoga, na której rozstawiono budkę chroniącą od słońca.

Do namiotu musicie zabrać swoją pościel, poduszki i ręczniki. Przydadzą się też te rzeczy o których pisaliśmy przy domkach tj. zapałki, płyn do naczyń czy ręczniki. My dodatkowo zabieramy swój baniak na wodę z kranem. Jest poręczniejszy niż te kempingowe.

Inną rzeczą którą od gapiliśmy od Holendrów, to lampki przy namiocie. Takie choinkowe. Rozwieszone na namiocie robią świetny klimat. Mają też zastosowanie praktyczne. Wyróżniają namiot spośród innych identycznych. A to bardzo przydatne gdy wraca się z nocnych animacji czy z wieczornej toalety. Ułatwiają dotarcie do właściwego namiotu szczególnie dzieciom.

Sanitariaty, łaźnie, toalety i miejsca na pranie czy mycie naczyń na kempingu

Mieszkając w namiocie korzystacie z kempingowych sanitariatów. Tyle ile kempingów, tyle pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni. Zwykle sanitariaty podzielone są na część damską i męską, często też są wydzielone pomieszczenia dla dzieci. Choć zdarzają się też toalety koedukacyjne. Z reguły przy sanitariatach znajdziecie zlewozmywaki służące do mycia naczyń i umywalki do robienia prania.

My akurat korzystamy z samoobsługowych pralni. Zazwyczaj na każdym kempingu takie są. Za kilka euro na recepcji kupuje się monety do pralek. W pralni zawsze są dokładne instrukcje jak z pralki korzystać. W tym miejscu podpowiemy też, że dużo lepiej sprawdzają się kapsułki do prania niż proszek. Są poręczniejsze, łatwe w transporcie i się nie rozsypują.

Więcej o sanitariatach przeczytacie tutaj: Łazienki i toalety na kempingach.

Cena za wynajęcie namiotu

Podobnie jak w przypadku domków, najwyższe ceny za namiot są w szczycie sezonu. Zawsze jednak są tańsze od mobile homów. Przed zakupem własnego sprzętu kempingowego, z namiotu willowego korzystaliśmy zwykle w czerwcu, kiedy prawdopodobieństwo słonecznej pogody i przyjemnych temperatur było na wysokim poziomie. Za dwutygodniowy pobyt na kempingu nad Gardą czy w Toskanii płaciliśmy średnio 2500 – 3000 PLN.

Pobyt w takim namiocie zawsze polecamy osobom, których kuszą wakacje na kempingu, ale nie wiedzą czy im się spodoba. Warto przetestować, przed zakupem własnego sprzętu kempingowego, czy wakacje w namiocie to opcja dla Waszej rodzinki.

Co to jest glamping?

W tym miejscu musimy Wam napisać o luksusowej odmianie domków i namiotów nazywanych ogólnie glampingiem.

To najbardziej wyczesane zakwaterowanie, będące jednocześnie najdroższym w ofercie kempingów. Namiot glampingowy to coś świetnego. Poza sypialniami, jadalnią, wielką kuchnią i werandą ma toaletę, prysznic z deszczownicą i klimatyzację. Jak pierwszy raz wyszliśmy do takiego namiotu to szczęki i poukładały nam do drewnianej podłogi.

Wypróbowaliśmy też klimatyzację i daje radę! Pewnego dnia na zewnątrz było ponad 30°. Ustawiliśmy klimatyzację i pojechaliśmy na wycieczkę. Jak wróciliśmy to w namiocie było tak zimno, że musieliśmy tą klimatyzacją nagrzewać wnętrze, bo nie dało się wysiedzieć w takiej lodówce.

W przypadku domków glampingowych nie musicie się martwić o pościel czy ręczniki. Są zwykle na wyposażeniu. Do listy rzeczy do zabrania warto dopisać w tym przypadku tabletki do zmywarki. Bo zmywarka w glampingu to  standard. Spotkaliśmy się z tym, że w domku glampingowych macie do dyspozycji wysokiej klasy grilla, a czasem na tarasie będziecie mieć własne jacuzzi. Widzieliśmy też domki z tarasem na dachu.

Parcela na kempingu

Teraz spadamy z obłoków na ziemię. I to dosłownie. Parcela to bowiem kawałek kempingu na którym możecie postawić kampera, przyczepę lub rozbić własny namiot. Zdarzają się campingi oferujące jeden rodzaj parceli, ale są też takie gdzie różnorodność parceli przysparza o zawrót głowy. Z naszych doświadczeń wynika, że warto brać parcele z przyłączem do prądu. Nie są dużo droższe od tych bez, a znacznie ułatwiają życie.  A jak weźmiecie taką z przyłączem wody to już w ogóle bajka.

Minusem jest to, że jadąc pod własny namiot musicie zabrać bardzo dużo rzeczy. Ponieważ jest ich naprawdę sporo, to poświęciliśmy im osobny artykuł.  Podpowiadamy tam co warto zabrać pod namiot i na co zwracać uwagę przy wyborze biwakowych akcesoriów. Niemniej jeśli lubicie taką formę wypoczynku, to koszt poniesiony na zakup własnego sprzętu kempingowego szybko Wam się zwróci.

Cena parceli na kempingu

Aby wyliczyć cenę parceli musicie spojrzeć na cennik na stronie kempingu. I zsumować wszystkie opłaty które będziecie ponosić. Są tam podane osobno stawki za osoby dorosłe, za dzieci, osoby starsze czy maluchy. Do tego musicie doliczyć kwotę za każdy namiot, samochód czy zwierzę (jeśli podróżujecie z psem czy kotem). Jest też opłata za przyłącze do prądu lub czasem nawet za widok na morze.  Suma tych opłat to stawka dobowa za Waszą rodzinę.

Parcele rezerwuje się na stronach kempingów. Jest tam największy wybór i najlepsze opcje.

A wakacje pod własnym namiotem są ekstra. Nie mówiąc o tym że to najtańsza opcja wypoczynku na kempingu. Przykładowo: koszt parceli podczas trzytygodniowych wakacji z pobytem na kempingu na Lazurowym Wybrzeżu, w Pirenejach, Bretanii i Luksemburgu wyniósł nas dokładnie 3399 PL PLN. Co daje średnio koszt 55 PLN za osobę.

Parkowanie samochodu na kempingu

Na koniec jeszcze bardzo istotna kwestia parkowania samochodów. W większości przypadków przed każdym domkiem, namiotem czy na parceli bez problemu zaparkujecie jeden samochód. Jeśli podróżujecie dwoma autami np. w dwie rodziny to za drugi samochód będziecie zapewne musieli zapłacić dodatkową opłatę i pozostawić go na parkingu głównym. Zdarzają się kempingi gdzie samochody parkuje się na początku uliczek i do domku/namiotu dochodzi się kilka -kilkanaście metrów. Są też campingi na których obowiązuje zakaz poruszania się samochodów wtedy parkuje się auta na centralnych parkingach. Nie macie wtedy możliwości parkowania na codzień pod własnym domkiem czy namiotem. Możecie podjechać pod domek na czas wypakowania bagaży. Na niektórych kempingach jest też tak, że zostawiacie auto na parkingu centralnym, a obsługa kempingu przyjeżdża po Was meleksem i zabiera wszystkie bagaże.

Czy warto jechać na kemping?

Oferta zakwaterowania na kempingu jest szeroka i każdy znajdzie coś dla siebie. Domki wakacyjne zapewniają Wam swobodę i komfort. Rodzice i dzieci mają własne sypialnie, do Waszej dyspozycji jest w pełni wyposażona kuchnia, łazienka i toaleta. A weranda czy taras pozwala w pełni cieszyć się wakacjami, bo cały czas spędzacie je na świeżym powietrzu. Jeśli dołożycie do tego cała infrastrukturę kempingu – baseny, place zabaw, boiska, animacje-  to dostaniecie raj dla dzieci i  świetną alternatywę dla hoteli czy kwater prywatnych

Namioty willowe to tańsza opcja pobytu na kempingu, ale równie komfortowa. Osobne sypialnie, pełnowymiarowe łóżka i kuchnia z lodówką, kuchenką i wyposażeniem.  Dla niektórych minusem może być konieczność korzystania z sanitariatów czy paradowanie w szlafroku po kempingu ? Ale na tym właśnie polega kemping. Totalny luz i brak spiny.

Własny namiot to najtańsza forma wypoczynku i jednocześnie najmniej komfortowa. Oczywiście wszystko też zależy od sprzętu jakim dysponujecie. Zupełnie inaczej śpi się na materacu w dużym namiocie z sypialniami niż na karimacie na namiocie iglo. Ale wiecie co? To najfajniejsze zakwaterowanie dla dzieciaków i super przygoda. No bo kiedy ostatni raz spędziliście wakacje pod namiotem? Kto ostatnio zasypiał patrząc w gwiazdy? Kogo budziły pierwsze promienie słońca? No i pomiędzy tymi dwoma ostatnimi:  kto dziarsko dreptał do toalety o drugiej w nocy z latarką, w rytm dźwięku cykad i szumu morza?

Jeśli nigdy nie byliście  na kempingu i nie do końca wyobrażacie sobie jak tam jest to zajrzyjcie na dokładne opisy campingów na których byliśmy – zerknijcie TUTAJ

Więcej recenzji kempingów znajdziecie  też na naszym kanale na YT. Jeśli jeszcze macie jakieś pytania odnośnie domków czy namiotów na kempingu lub jakiekolwiek inne to śmiało piszcie! Do przeczytania!

Trogir Chorwacja – Zabawa w podchody z dzieckiem na wakacjach.

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Chorwacja to jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków. Jest tu wszystko czego potrzeba na udane wakacje z dzieckiem. Fajne plaże, ciepłe morze, piękne widoki i urocze miasteczka. Jednym z wartych odwiedzenia miast jest Trogir. Na jego przykładzie pokażemy jak można fajnie zwiedzać dzieckiem poprzez zabawę. Będą strzałki, ukryte zadania, zmyłki i sporo ciekawostek o mieście.

Barcelona – co warto zobaczyć i jak zwiedzać miasto z dzieckiem

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Barcelona z dzieckiem – pomysł na zwiedzanie miasta

Uwielbiamy Barcelonę. To jedno z naszych ukochanych europejskich miast, które idealnie nadaje się na wakacje z dzieckiem. Ta ogromna metropolia ma bardzo dużo do zaoferowania zarówno dzieciom jak i rodzicom. Barcelona z dzieckiem? Zwiedzanie bez marudzenia? Niemożliwe? A jednak 🙂 Pokażemy Wam jak najlepiej poruszać się po mieście, co zwiedzić i jak się bawić. Nasza gra miejska  “Salamandra Gaudiego” to sprawdzony przepis na rodzinną przygodę.

Barcelona – komunikacja, metro i ceny

Zacznijmy od informacji praktycznych dotyczących dojazdu i poruszania się po mieście.

Barcelona ma jedno z największych lotnisk w Europie. Nazywa się El Prat i jest świetnie skomunikowane z centrum. Do miasta możecie dojechać również samochodem, a auto zostawić na jednym z wielu parkingów na obrzeżu i przesiąść się na komunikację miejską – TUTAJ dokładne informacje o parkingach.

Jeśli spędzacie wakacje na Costa Brava, Costa Maresme czy Costa Dorada najlepszą opcją transportu są pociągi RENFE. To czyste, szybkie i klimatyzowane pojazdy, które dowiozą Was do samego centrum miasta. Ceny i rozkłady jazdy znajdziecie TU.

A jak już dotrzecie do centrum to do wyboru macie dwa główne środki komunikacji:

  • Bus turistic – autobusy turystyczne w Barcelonie są oznaczone trzema liniami – czerwoną, zieloną i niebieską. Przystanki zlokalizowane są przy zabytkach, atrakcjach i ważnych punktach komunikacyjnych. Autobusy działają na zasadzie hop on – hop off czyli kupuje się bilet jedno lub dwudniowy  i można niezliczoną ilość razy do autobusu wsiadać  Szczegóły TUTAJ.  To na pewno jedna z wygodniejszych opcji zwiedzania miasta i jednocześnie najdroższa
  • Metro w Barcelonie + autobusy komunikacji miejskiej  – barcelońskie metro składa się z 11 linii. Jest to najlepszy środek transportu w tym mieście. Metro jest czyste, bezpieczne i punktualne. Najbardziej ekonomiczną opcją jest zakup biletów T-10  które zezwalają na 10 przejazdów. Jednocześnie na bilecie możecie podróżować całą rodzinką. Po prostu podczas przechodzenia przez bramki, musicie podawać sobie kolejno bilet do skasowania. A w przypadku jazdy autobusem czy tramwajem – kilkukrotnie kasujecie ten sam bilet – każde “cyknięcie” na jedną osobę.  My zawsze wybieramy metro. Zarówno z przyczyn ekonomicznych, jak i dla większej zabawy. To też fajny pretekst do nauki mapy, odnajdywania połączeń, stacji i kierunków.

Zwiedzanie Barcelony – ciekawe miejsca i zabytki

Znacie to:  “A daleko jeszcze?”, “Znowuuuu zwiedzanie?”, “Nogi mnie bolą”.  Mamy na to patent. Zwiedzanie poprzez Tajne Misje! Wiecie na czym to polega? W skrócie – zamieniacie się w Superposzukiwaczy Przygód i ruszacie na pomoc 🙂  Przy zabytkach, parkach, ulicach czy pomnikach czekają na Was ciekawostki o danym miejscu, zadania do wykonania lub zagadki do rozwiązania. Wydawać by się mogło, że gra ma na celu zajęcie dziecka, żeby nie marudziło. Ale to nie do końca tak. Taki sposób zwiedzania ma spowodować, że cała rodzina będzie się świetnie bawić i zwiedzanie stanie się Waszą wspólną przygodą. Możecie nam uwierzyć na słowo albo sami spróbować 🙂

Przygotowanie takiego zwiedzania  wymaga wcześniejszych przygotowań i przede wszystkim pomysłu. Jak go nie macie lub nie macie czasu na wymyślanie to po to macie nas 🙂 Znajdziecie na naszej stronie zatrzęsienie informacji i pomysłów na zwiedzanie europejskich miast. A tymczasem przygotujmy się do gry w Barcelonie.

Do zabawy “Salamandra Gaudiego” potrzebne będą następujące rzeczy:

  • biały T-Shirt w rozmiarze pasującym na dziecko. Ja wykorzystałam starą koszulkę od w-fu
  • flamastry do ubrań. Ważne jest by było min. 10 kolorów. Ja kupiłam zestaw 12 mazaków za około 20 zł w Lidlu. Czarnym flamastrem narysowałam na koszulce wielką salamandrę – przypominającą pomnik salamandry autorstwa Antonio Gaudiego, znajdujący się w barcelońskim Parku Guell
  • mapa Barcelony z zaznaczonymi miejscami i zabytkami, które mieliśmy w planach odwiedzić.
  • no i najważniejsze – list od salamandry  W liście salamandra prosi o pomoc w odzyskaniu kolorów, które przez przypadek zgubiła. Aby pomóc salamandrze dziecko musi dotrzeć do różnych punktów w mieście i je zwiedzić. A gdy to się stanie w pobliżu tego miejsca pojawi się kolorowy flamaster, którym należy pokolorować salamandrę na koszulce. Lista miejsc do odwiedzenia, wraz z ciekawostkami na ich temat również znalazła się w liście. Gdy dziecko zdobędzie wszystkie flamastry, salamandra zaprasza go do Parku Guell, by mogli się poznać i by dziecko przekonało się, że salamandra znów jest kolorowa
  • duża koperta zaadresowana do dziecka, w której wylądowała mapa, koszulka i list od salamandry
  • kilka euro na prezent od salamandry – w naszym przypadku był to magnes właśnie z kolorową salamandrą

Zasady Tajnej Misji:

  • w drodze do Barcelony wręczamy dziecku kopertę, mówiąc że to przesyłka dla niego
  • upewniamy się, że zasady zabawy są jasne. W skrócie – trzeba dotrzeć do wypisanych na liście zabytków, zwiedzić je, zapamiętać najważniejsze informacje i odpowiedzieć na 2-3 pytania odnośnie danego miejsca. Po udzieleniu odpowiedzi w pobliżu pojawi się kolorowy flamaster. Zdobytymi mazakami należy kolorować koszulkę, tak by salamandra powoli odzyskiwała kolory.
  • zadanie dla rodziców podczas całej gry – umiejętnie podrzucić jeden kolorowy flamaster przy każdym zabytku i pilnować, by nie zadeptali go turyści 🙂

Gra w Barcelonie trwała dwa dni. Każdego dnia odwiedzaliśmy kilka punktów z listy. Nie ma szans, aby zobaczyć wszystko w jeden dzień. My podzieliliśmy sobie zwiedzanie na część spacerową (Rambla i okolice), dzień dla fanów piłki nożnej (zwiedzanie Camp Nou) i podróż śladami Gaudiego, kiedy przemieszczaliśmy się komunikacją miejską.

Co zwiedzić w Barcelonie? Lista atrakcji i miejsc wartych zwiedzenia z dziećmi

Poniżej pokażemy najważniejsze punkty i atrakcje Barcelony, które salamandra umieściła w swoim liście 😉 

Camp Nou – stadion FC Barcelony

Camp Nou zna każdy fan piłki nożnej. W naszym przypadku stadion FC Barcelony był obowiązkowym punktem programu. Na zwiedzanie stadionu musicie przeznaczyć min. 2 – 3 godziny. Zwiedzanie odbywa się wyznaczoną trasą, ale nikt nie pogania zwiedzających, więc jak macie ochotę to możecie tu spędzić cały dzień. Stadion to tak fajne miejsce, że poświęcimy mu osobny wpis. Na potrzeby dzisiejszego ważne jest, że zielony jak murawa flamaster ukrył się na trybunach 🙂

La Rambla – główna ulica w mieście

Główny deptak miasta to La Rambla, ciągnący się kilkaset metrów od strony Placu Catalunya aż po wybrzeże. Ulica tętniąca życiem, pełna barw, zapachów i turystów. Znajdziecie tu mimów, artystów, kwiaciarki i ulicznych sprzedawców. Idąc Ramblą pod nogi Globtroterka wpadł kolejny kolorowy flamaster.

Mercat de Boqueria

Mercat de Boqueria  to największy targ w mieście. Wchodzi się do niego wprost z La Rambli. Mnóstwo tu owoców, warzyw, ryb, owoców morza, wędlin i wszystkiego czego potrzeba do uczty dla oczu i brzucha. Przy stoiskach z owocami morza podrzuciliśmy kolejny flamaster do odnalezienia.

Pomnik Krzysztofa Kolumba

Na końcu Rambli stoi 60 metrowy pomnik Krzysztofa Kolumba. Usytuowany na środku ruchliwego ronda jest jednym z najbardziej rozpoznawanych punków miasta. Został wzniesiony pod koniec XIX wieku z okazji Wystawy Światowej. Na szczycie pomnika, pod posągiem, znajduje się punkt widokowy, na który można wjechać windą. U jego podnóży Michał znalazł kolejny mazak.

Port Vell

Port Vell, który znajduje za pomnikiem Kolumba, niegdyś był głównym portem handlowym Barcelony, a obecnie stanowi wielkie centrum rekreacyjno-handlowe z przystanią jachtową. Dojdziecie do niego przez drewniany pomost Rambla del Mar, będący przedłużeniem Rambli. Znajdziecie tu sklepy, bary, restauracje, kino IMAX i jedno z największych w Europie oceanariów. Na molo można usiąść na ławce i nacieszyć się widokiem pięknych łodzi. My akurat trafiliśmy na regaty żaglowców, więc było co podziwiać. I tutaj w ręce Michasia trafił kolejny flamaster.

Barri Gotic

Na lewo od Rambli znajduje się dzielnica gotycka zwana po katalońsku Barri Gotic. Tutaj znajdziecie mnóstwo uroczych uliczek, gwarnych placów i perełek architektury. Koniecznie musicie wstąpić do katedry św. Eulali. To jeden z najważniejszych zabytków w mieście i zwiedzanie go wcale nie jest nudne. Nie dość, że można wejść na dach katedry, skąd widać całe miasto, to jeszcze w krużganku, w małym stawie pływa 13 śnieżnobiałych gęsi. Ich liczba nie jest przypadkowa – symbolizuje liczbę lat, które przeżyła św. Eulalia. Na dachu katedry czekał na nas kolejny flamaster.

Barcelona Gudiego

Ostatnie cztery miejsca, które odwiedziliśmy to dzieła Antonio Gaudiego – geniusza architektury, którego dzieła zachwycają od lat. Gaudi żył na przełomie XIX i XX wieku. Jego własny, niepowtarzalny styl widoczny jest w najdrobniejszym szczególe, a wiele prac mistrza wpłynęło na rozwój i postrzeganie Barcelony. Jako mody architekt zaprojektował zespół latarń przy Placa Reial, które ukazały jego niesamowitą osobowość artystyczną. Gaudi wykorzystywał w swoich projektach szkło, kamień, żelazo, drewno i ceramikę. Ostatnie swoje lata spędził na budowie Sagrady Familli, która stała się jego obsesją. Po wydaniu całego swojego majątku na budowę świątyni Gaudi kontynuował projekt z wyżebranych od mieszkańców miasta pieniędzy. Zginął potrącony przez tramwaj w 1926 roku w wieku 76 lat. Jego geniusz doceniono po śmierci. Obecnie Antonio Gaudi zaliczany jest do najwybitniejszych architektów, a wszystkie jego budowle są na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Casa Batllo

Casa Batllo to pierwsze miejsce, w którym mogliśmy podziwiać kunszt Gaudiego. Dom powstał w 1907 roku na zamówienie magnata włókienniczego Josepa Batllo. Budynek nawiązuje do legendy o św. Jerzym i jego walce ze smokiem. Kolorowa mozaika na fasadzie to cętkowana skóra smoka, falisty dach symbolizuje jego grzbiet, a na balkonach i kolumnach możecie dopatrzyć się czaszek i kości jego ofiar. Gorąco polecamy wizytę w środku.

Zwiedzanie z videoguidem spodoba się każdemu. Tu jest jak w bajce . Tylko szansa, że dostaniecie bilety od ręki jest praktycznie żadna. Warto kupić bilety wcześniej przez internet.  Dla Michasia, w pięknych wnętrzach ukrył się kolejny flamaster.

Casa Mila

500 metrów dalej, przy Passeig de Gracia 92 znajduje się kolejny dom projektu Antonio Gaudiego, jeden z symboli Barcelony. Mowa tu o Casa Mila zwanej inaczej La Pedrera. Budowla ukończona w 1912 roku wywołała wiele kontrowersji. Po zakończeniu budowy okazało się, że dom znacznie przekracza obowiązujące normy i nakazano rozbiórkę ostatniego piętra. Na szczęście odstąpiono od tego pomysłu, gdyż uznano budynek za dzieło sztuki. Kamienna fasada i kute z żelaza balustrady balkonów sprawiają niesamowite wrażenie. Casa Mila jest pełna krzywizn, płynnych linii i falujących płaszczyzn. Z falującego dachu roztacza się widok na miasto. Wstęp jest płatny, bilety również można zakupić przez internet.

Sagrada Familia ciągle w budowie

Kolejny punkt na mapie to Sagrada Familia. Pełna nazwa tej świątyni brzmi Temple Expiatori de la Sagrada Familia. Aby ocenić budowlę trzeba ją zobaczyć – jednych ona zachwyca, inni odnoszą się do niej bardzo sceptycznie. Antonio Gaudi rozpoczął swoją pracę na budowie kościoła w 1883 roku. Miał plany, by kościół stał się najbardziej niezwykłą budowlą na świecie. Architekt spędził resztę swojego życia na realizacji tego marzenia, a budowa stała się jego obsesją. Gaudi przeznaczył na budowę kościoła wszystkie swoje oszczędności, a gdy środki się ukończyły żebrał wśród mieszkańców miasta o datki na świątynię. Za życia artysty ukończona została tylko krypta, absyda, fasada Narodzenia i jedna z dzwonnic. Gaudi pozostawił plany budowy świątyni, jednak uległy one zniszczeniu podczas Hiszpańskiej Wojny Domowej. Prace nad budową świątyni trwają do dziś, a wielu architektów przedstawiało plany ostatecznego wyglądu świątyni. W ostatnich dniach pojawiła się wiadomość, że prace zakończą się w 2026 roku. Obecnie wizyta w kościele jest wizytą na placu budowy, mimo tego gorąco zachęcam do zwiedzenia wnętrza budowli. Tylko że bilety sprzedają się jak świeże bułeczki, dlatego warto kupić je wcześniej przez internet. Sagarada Familia to obowiązkowy punkt na mapie każdego turysty.

Ostatnie dwa flamasty czekały w niewielkim parku przy Sagradzie Familii. To nagroda za dotarcie do kościoła i Casa Mila. Uznaliśmy, że zadanie zostało wykonane! Koszulka z salamandrą to istny szał kolorów 🙂

Park Guell

Teraz pozostało nam tylko zobaczyć salamandrę i przekonać się czy odzyskała kolory. Ruszyliśmy do Parku Guell.  To niesamowite miejsce w wielkim mieście, idealne na popołudniowy odpoczynek i jednocześnie raj dla dzieci. 15 hektarów baśniowego parku z pewnością Was urzeknie.  Park powstał na zamówienie Eusebiego Guella, który zachwycony londyńskimi miastami-ogrodami postanowił wybudować osiedle z dala od centrum miasta. Docelowo w parku miało powstać 60 domów, jednak pomysł nie został zrealizowany, a w parku wybudowano tylko dwa budynki. Teren został odkupiony od przedsiębiorcy przez miasto. Do parku prowadzi 7 bram. Wejście na teren parku jest bezpłatne, jednak do jego największych atrakcji tj. pomnik Salamandry, Sali Hipostila, na najdłuższą ławeczkę na świecie czy do pawilonów obowiązują bilety. Zakupić je warto wcześniej przez internet.

Park Guell

Nasz sposób zwiedzania to gwarancja spaceru bez zająknięcia czy marudzenia. Podczas naszej przygody w Barcelonie było dużo śmiechu, kombinacji z podkładaniem flamastrów, radości z ich odnalezienia i przede wszystkim wspólnych, rodzinnych chwil w tym niesamowitym mieście. Gorąco polecamy Wam taką zabawę! Barcelona z dzieckiem zyska zupełnie inny wymiar. Zobaczcie 🙂

Noclegi w Barcelonie

My wpadamy do Barcelony zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂 

Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂

Niezbędnik poszukiwacza przygód
super przewodnik dla dzieci

Camping King’s w Hiszpanii

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Camping King’s w Hiszpanii

W cyklu Europejskie kempingi prezentujemy Wam dzisiaj kemping King’s. Jeżeli planujecie wakacje w Hiszpanii na Costa Brava to koniecznie zapoznajcie się z poniższymi informacjami. Być może to właśnie ten kemping będzie Waszą najbliższą wakacyjną miejscówką 🙂

campingi w europie

Camping King’s w Hiszpanii dojazd

Camping King’s położony jest w Hiszpanii w okolicy miejscowości Palamos na pięknym wybrzeżu Costa Brava. Palamos znajduje się raptem 40km od Girony. Bliskość lotniska powoduje więc, że na kemping można wybrać się nie tylko samochodem, ale i samolotem.

Kemping jest strzeżony, więc nie ma opcji wjazdu autem bez uprzedniego zameldowania, podczas którego numery rejestracyjne auta są wprowadzane do systemu kempingu. Od tej pory numery auta są odczytywane przez czujniki i szlaban otwiera się automatycznie, bez udziału człowieka. Fajne i przydatne rozwiązanie. Sama recepcja mieści się kilka metrów za szlabanem wjazdowym, w ładnym, przyjemnym budynku, do którego pokieruje Was ochrona. Należy zabrać ze sobą voucher i paszporty wszystkich podróżujących oraz euro na zwrotną kaucję za domek lub namiot. Przy zakwaterowaniu dostaniecie opaski, mapkę kempingu wraz z narysowaną drogą do Waszego domku lub namiotu i niespodziankę ☺ Mała uwaga – przy samej bramie wjazdowej jest tylko kilka miejsc parkingowych, więcej dostępnych miejsc jest przed kempingiem na parkingu z lewej strony patrząc od strony wjazdowej.

Camping King’s mapa

Camping King’s nie należy do gigantów, choć nie jest to mały kemping. Zajmuje obszar 8ha i dysponuje 560 zakwaterowaniami. Daleko mu więc do znanego i lubianego Parku Albatros zarówno pod względem obszaru, jak i ilości zakwaterowań. Część domków i namiotów mieści się na wzgórzu i jest umieszczona tarasowo.

Domki na campingu King’s

Kemping dysponuje szerokim wachlarzem zakwaterowania – od parceli na własne namioty, przyczepy czy kampery po namioty willowe, aż po domki (2-6osobowe). Na kempingu znajduje się też hotel-pensjonat. Na ten moment nie ma dostępnych zakwaterowań typu glamping, czyli najbardziej luksusowych. Domki posiadają klimatyzację. Przykładowe domki poniżej:

Baseny na campingu King’s

Na kempingu dostępny jest jeden duży basen ze strefą relaksu umieszczoną na wyspie oraz mały brodzik dla najmłodszych gości. Duży basen ma zróżnicowaną głębokość od 0.7m do 1.6m, nadaje się więc zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Niestety nie ma żadnych zjeżdżalni wodnych, warto więc zabrać ze sobą zabawki do wody. Dna obu basenów są wykafelkowane. Część leżakowa wyłożona jest sztuczną trawą, całkiem miłą i wygodną. Dostępne są też bezpłatnie leżaki, choć ich ilość jest limitowana. Cień można znaleźć pod rosnącymi palmami. Na basenie czuwa ratownik, jest również dostępny punkt medyczny. Na basenie można się kąpać w szortach i nie ma wymogu noszenia czepka ☺

Atrakcje dla dzieci

Na kempingu poza basenami dostępnych jest całkiem sporo atrakcji zarówno dla dzieci jak i rodziców. Mamy więc kręgielnię, gry elektroniczne, piłkarzyki, bilard, kilka małych placów zabaw rozsianych po kempingu oraz jeden większy (koło baru) ze zjeżdżalniami, linami, huśtawkami, kręciołami i stołem do ping-ponga. Część z atrakcji jest niestety dodatkowo płatna. Np. godzina gry w kręgle to koszt ok. 8 euro. Teren przy domkach z górnej części kempingu, nie jest wyasfaltowany, ani wybrukowany, nadaje się więc super do gry w bule. W wysokim sezonie na kempingu otwarta też jest wypożyczalnia rowerów, w tym również rowerów dziecięcych, czy fotelików. Kemping King’s oferuje również wodne animacje zarówno dla rodziców jak i dzieci. W porach wieczornych organizowane są też dyskoteki.

Camping przy plaży

Kemping nie leży bezpośrednio przy plaży, aczkolwiek jest na nią niedaleko. Plaża bardzo nam się podobała – zobaczcie zresztą na zdjęcia, jest duża, przestronna i piaszczysta, z łagodnym wejściem do morza. Woda jest ciepła, nawet we wrześniu. Dzieciaki będą miały tutaj co robić ☺  Przy plaży znajdziecie bary i restauracje. Bliskość takiej plaży to duży plus kempingu King’s.

Udogodnienia

Na kempingu dostępna jest restauracja przy basenie oraz bar przy wyjściu na plażę. My mieliśmy okazję korzystać z obu i było naprawdę smacznie ☺ Mimo, iż wygląd restauracji może na początku lekko przerażać – mieści się ona bowiem w brzydkim i leciwym budynku. Ponadto do dyspozycji są supermarket, piekarnia, w której można zakupić świeże pieczywo, pralnia, czy wspomniane już sejfy. Dla osób potrzebujących mieć dostęp do internetu dostępne jest wi-fi na całym kempingu oraz kawiarenka internetowa – oba dostępy za dodatkową opłatą. Tyle, że zgodnie z regulacjami dotyczącymi transmisji danych komórkowych w Europie, nam w zupełności wystarczył internet w abonamencie, więc nie mieliśmy potrzeby korzystać z oferty kempingu w tym zakresie. A akurat na King’sie zasięg był bardzo dobry 🙂

Komary i inne insekty

Na kempingu zdarzają się komary, szczególnie wieczorową porą. Nie jest to jednak ilość uprzykrzająca życie i da radę bez problemu z tym żyć. Gorszym problemem są mrówki, które zdarzają się, szczególnie w domkach otoczonych bujną roślinnością (te z górnej części kempingu). Wtedy najlepiej zgłosić się do recepcji i pracownicy pomogą załatwić ten problem albo samemu spryskać zaatakowane miejsca odpowiednim preparatem. Nam mrówki wlazły nawet do auta, najlepiej więc nie parkować za blisko krzaków, a na pewno nie zostawiać opuszczonych szyb.

Bezpieczeństwo na campingu

Na kempingu dostępne są dwa wejścia-wyjścia. Jedno od strony recepcji i dostępne również dla aut; drugie, tylko dla pieszych, od strony baru . Wyjście od strony baru jest wyjściem na plażę i jest zamykane w okolicach godziny 22. Często ochrona kontroluje posiadanie pasek kempingowych. Na kempingu dozwolony jest ruch samochodowy, przy czym obowiązuje ograniczenie prędkości a większość dróg jest jednokierunkowa.

Nie zauważyliśmy patroli pracowników kempingu (takich jak np. na Parku Albatros, który opisywaliśmy w cyklu Europejskie kempingi – Park Albatros dostępny TUTAJ). Albo robili to dyskretnie, albo takich zwyczajów tu nie ma. Natomiast nigdy nic nam nie zginęło, mimo że zawsze sporo rzeczy trzymamy na zewnątrz domku. Cenne rzeczy, za dodatkową opłatą, można zdeponować w dostępnych przy recepcji sejfach.

Costa Brava

Okolica to prawdziwe hiszpańskie perełki – w zasięgu auta macie możliwość zwiedzenia klimatycznego Cadaques, przepięknej Tossa De Mar z majestatycznym zamkiem, czy nie wymagającej żadnej reklamy Barcelony. Uroki samego wybrzeża Costa Brava można podziwiać również z pokładu statku czy łódki. Gorąco polecamy wybranie się na rejs po tym pięknym wybrzeżu.

Camping King’s opinie

Kemping King’s to świetna baza wypadowa do zwiedzania perełek hiszpańskiego Costa Brava. Sam kemping oferuje sporo opcji zakwaterowania i fajny basen. Bliskość pięknej Play’a de la Fosca jest ogromnym atutem kempingu, plaża jest bowiem naprawdę warta uwagi. King’s to fajny kemping dla aktywnych rodzin!

Najlepsze campingi w Europie

Portoferraio na Elbie – co warto zobaczyć?

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Podróże > Włochy > Portoferraio

Portoferraio na Elbie

Planując zwiedzanie Toskanii wiedzieliśmy, że Elba musi znaleźć się w programie. Nie mieliśmy dość czasu na dokładne zwiedzanie wyspy, więc zostawiliśmy sobie tą przyjemność “nakiedyśtam”. Na zwiedzanie wyspy warto przeznaczyć kilka dni. Ponieważ nie dysponowaliśmy taką ilością wolnego czasu, postanowiliśmy odwiedzić Portoferrio – największe miasto na wyspie.

Wyspa Elba we Włoszech

Elba to trzecia co do wielkości włoska wyspa i część Archipelagu Wysp Toskańskich. Wyspa ma blisko 224 km2 , a jest długa na 29 km. Elba znana jest głównie jako miejsce zesłania Napoleona Bonaparte, który dotarł na wyspę 3 maja 1814 roku.

Najlepiej na Elbę dostać się promem z miasta Piombino. Samochód zostawcie na parkingu przy porcie. Dojazd jest prosty – wystarczy kierować się na PORT. Cała droga przez Piombino jest bardzo dobrze oznaczona i na każdym rondzie znajdziecie drogowskazy.

Z przystani regularnie odpływają promy przewoźników MOBY i Toremar. Rejs trwa około 60 minut. Jeśli nie będzie odpowiedniej pogody na podziwianie widoków to promy wyposażone są w mini place zabaw, więc dzieci nie będą się nudzić  Szczególnie fajne są promy MOBY, których wystrój nawiązuje do popularnych kreskówek.

Portoferraio na Elbie – co warto zobaczyć?

Przybijamy do portu w Portoferraio – największego miasta na Elbie. Warto wiedzieć przed wyruszeniem w miasto, że Portoferraio to miasto schodów i uliczek pnących się pod górę. Trudy wspinania się na wzniesienie wynagrodzi fantastyczny widok, jednak gdy podróżujecie z małymi dziećmi w wózkach to lepszą opcją będzie spacer wzdłuż mariny. Spacer po mieście zajmie Wam około dwóch godzin. W mieście znajdziecie ciekawą zabudowę Starego Miasta,  Fort Falcone czy Villa dei Mulini z muzeum poświęconym Napoleonowi. Ponieważ żar lał się z nieba to postanowiliśmy pospacerować po starówce wzdłuż mariny.

Plaża Le Ghiaie w Portoferraio

Wybierając się do Portoferraio koniecznie zaplanujcie wypoczynek na plaży, która jest jedną z najpiękniejszych na wyspie. Dlatego warto wziąć ze sobą ręcznik, kąpielówki i buty do wody. My zdecydowaliśmy się większość czasu spędzić na fantastycznej plaży Le Ghiaie. Plaża jest kamienista, pełna cudnych jasnych kamieni. To miła odmiana po toskańskich piaskowo-żwirkowych plażach.  Szmaragdowa woda zachęca do kąpieli.

Zabawy na plaży kamienistej

Kamieniste plaże nie są złe 🙂  Piasek nie oblepia wszystkiego, a kamienie można wykorzystać do fajnych zabaw. Oto kilka propozycji zabaw na kamienistej plaży.

  • Puszczanie kaczek. Kto pamięta puszczanie kaczuszek? Spacerując wzdłuż morza bądź jeziora poszukajcie płaskich kamieni, które nadają się do puszczania kaczuszek. Cały sukces polega na puszczeniu kamyka na wodę poziomo, tak by odbijał się od jej powierzchni. Im więcej razy „kaczuszka” odbije się od tafli wody tym lepiej.
  • Budowanie wieży z kamieni. Kamienie na plaży w Elbie idealnie nadawały się do budowania wysokich wież. Liczy się precyzja i przemyślany wybór kamieni na budowlę. Wygrywa ten, który zbuduje wyższą wieżę.
  • Flamastry + kamienie = dobra zabawa Flamastrami możemy wyczarować na kamieniach wszystko  Możemy zagrać w kółko i krzyżyk, narysować buźki i zrobić przedstawienie czy zagrać w domino. Można pokolorować kamienie i schować wśród innych na plaży. Zadaniem dziecka jest odnaleźć kolorowe kamyki.
  • Malowanie kamieni lakierami do paznokci Weźcie kilka białych kamyków, a wieczorem na tarasie domku kempingowego wspólnie namalujcie sobie lakierami do paznokci rodzinną pamiątkę z Elby. Super sprawdzają się kolorowe, najtańsze lakiery z dyskontów 🙂

Noclegi na Elbie

My wpadamy do Portoferraio podczas wakacji na Parku Albatros 🙂

Jeśli wolicie noclegi w hotelu – zerknijcie na promocję na Booking.com

Najlepsze campingi w Toskanii

Zagraj z nami w „Państwa, miasta” i zgarnij Mapę Podróży

Campingi w europie

Campingi
W europie

Podróże po europie

Podróże
Po Europie

Pomysły na zwiedzanie

Pomysły
Na zwiedzanie

Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie

Strona główna > Konkursy

Zagraj z nami w „Państwa, miasta” i zgarnij Mapę Podróży

Sporo w ostatnim czasie na rynku wszelkiego rodzaju mapowych pomysłów na prezenty dla podróżników. Sami mamy chyba ze trzy mapki-zdrapki, albumy z motywami globusa czy przeróżne atlasy. Ale chyba żaden z tych prezentów nie sprawił nam tyle frajdy co spersonalizowana Mapa Podróży.