Strona główna > Podróże > Włochy > Wenecja > Canal Grande
Chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby pocztówkowego widoku sunących gondoli po Canal Grande. To tętniąca życiem główna “ulica” Wenecji, wokół której skupione są najpiękniejsze budynki w mieście.
Canal Grande to główny korytarz ruchu wodnego, w kształcie litery S, który dzieli miasto na dwie części. Ciągnie się od laguny przy placu San Marco, aż do dworca kolejowego Santa Lucia. Ma 3,8 kilometra długości, w najwęższym miejscu 30 metrów, a w najszerszym 90 metrów szerokości. Średnio ma 5 metrów głębokości. Canal Grande łączy się labiryntem mniejszych kanałów, tworząc skomplikowana sieć dróg wodnych w Wenecji. Po obu stronach kanału znajdują się pałace, ekskluzywne hotele i kościoły, tworząc jedną z najpiękniejszych włoskich panoram.
Kanał to prawdopodobnie koryto starożytnej rzeki, wpadającej do laguny 2000 lat temu, kiedy to tereny dzisiejszej Wenecji zamieszkiwały grupy etniczne, budujące domy na palach, zajmujące się rybołówstwem i handlem sola. W kolejnych stuleciach przybywało mieszkańców tej okolicy. W X wieku laguna stanowiła centrum handlu, a stworzony tu port był dostępny i bezpieczny nawet dla dużych statków. W związku z rozkwitem handlu, wzdłuż kanału wyrosły jak grzyby po deszczu domy Fondaco – to budynki łączące magazyny z domami kupców. W czasie imperium bizantyjskiego, kiedy modne stały się rzeźby i fryzy, zdobiono nimi bogato domy i pałace. Charakterystyczne dla budynków wzdłuż kanału są również marmurowe fasady tzw. koronki, które pojawiły się jako zdobienia w czasie gotyku. Wzdłuż kanału pięknie prezentują się również budynki z epoki baroku, które dobudowano w XVI i XVII wieku. Przyjrzyjmy się teraz największym zabytkom przy Canale Grande.
Przy blisko 4 kilometrowym odcinku wodnym stoi ponad 170 budynków wybudowanych w XIII – XVIII wieku. Wiele z nich powstało na zlecenie bogatych, weneckich rodzin, które nie oszczędzały na swoich domach, dzięki temu powstały bogato zdobione pałace, do dziś zachwycające tłumy turystów. Przykładem takiego budynku jest piętnastowieczny pałac Ca’d’Oro czyli Dom Złota. To pałac rodziny Contarini, znany wcześniej pod nazwą Palazzo Santa Sofia. Ukończony w 1430 roku, niestety nie miał szczęścia do dobrych gospodarzy. Przez wieki popadał w ruinę, ale największe szkody i spustoszenia dokonała tancerka Maria Taglioni, na zlecenie której wyburzono część pałacu. Ostatnim prywatnym właścicielem był baron Giorgio Franchetti, który uratował zabytek przed ostatecznych zniszczeniem i zadbał o jego odbudowę. W 1922 roku przekazał go państwu. Budynek gruntownie odrestaurowano w XX wieku, dzięki czemu uzyskał dawny blask. Obecnie to perełka miasta i jeden z najpiękniejszych budynków, których fasada skierowana jest w stronę kanału. W budynku mieści się galeria z dziełami pochodzącymi ze zbiorów barona.
Innym pięknym budynkiem przy Canal Grande, wartym Waszej uwagi jest Palazzo Pesaro, pochodzący z XVIII wieku, w którym znajduje się Międzynarodowa Galeria Sztuki Współczesnej czy też Palazzo Corner – jedna z perełek renesansowej Wenecji, w której obecnie mieści się hotel. Ciekawym miejscem jest też targ rybny zlokalizowany przy moście Rialto. Hale targowe najlepiej odwiedzić rano, kiedy u sprzedawców można zakupić świeże ryby i owoce morza. Wiele budynków przy Canale Grande zostało odrestaurowanych w ostatnich 100 latach, dzięki czemu główna ulica odzyskała dawny blask i pozwala cieszyć oko piękną zabudową. Utrzymanie budynków na wodzie pochłania ogromne koszty, dlatego większością domów zarządzają fundacje, dbające o renowację i pozyskanie środków na remonty.
W wodach kanału odbija się również majestatyczna bazylika Santa Maria della Salute, której budowa rozpoczęła się w 1630 roku w podziękowaniu za pokonanie epidemii dżumy. Czarna Śmierć zdziesiątkowała miasto, wokół którego utworzono masowe groby dla mieszkańców, którzy przegrali walkę z dżumą. 21 listopada Wenecjanie dziękują Dziewicy Maryi za zakończenie epidemii dżumy, jednocześnie prosząc o zdrowie dla mieszkańców. Z tej okazji odbywa się procesja po zbudowanym na kanale moście pontonowym, prowadzącym z placu Św. Marka do Bazyliki Santa Maria della Salute.
Więcej o Bazylice przeczytacie tutaj:
Przez wieki ruch w mieście odbywał się wzdłuż kanału, a nie w poprzek, dlatego aż do XIX wieku tylko jeden most spinał oba brzegi. To Most Rialto, najczęściej fotografowany most we Włoszech.
Obecnie są 4 mosty, po których suchą stopą można pokonać Canal Grande. Poza Rialto, są to Ponte degli Scalzi – kamienny Most Bosych z 1858 roku (przebudowany w 1934 r.) Ponte dell’Accademia z 1854 roku (przebudowany w 1933 r.) i najmłodszy – Ponte della Costituzione – konstrukcja ze stali, metalu i szkła z 2007 roku.
Na Canale Grande jest takie natężenie ruchu jak na głównych ulicach największych włoskich miast. Pływają tu m.in. tramwaje wodne zwane vaporetto. To statki pasażerskie posiadające numery linii, trasy i przystanki w postaci molo, zlokalizowane na kanale. Z pokładu vaporetto najlepiej widać budynki przy kanale, dlatego gorąco polecamy Wam taką formę zwiedzania. Najlepsza jest linia 1, która zatrzymuje się na wszystkich przystankach wzdłuż kanału. Tą samą trasą, ale z pominięciem wielu przystanków kursuje linia 2. Najlepiej jest upolować miejsce z przodu tramwaju, na rufie, skąd jest najlepszy widok.
Poza vaporetto sporo tu gondoli – tradycyjnych, weneckich łodzi, o których sporo pisaliśmy tu:
Zachęcamy Was do tego, by znaleźć ciche miejsce, przycupnąć przy kanale i poświecić kilka minut na obserwację wody. Możecie wypatrzyć łodzie mieszkańców, taksówki wodne, łodzie policji, karetki, barki strażackie, łodzie kurierów, dostawców, a nawet wodne karawany.
W pierwszą niedzielę września odbywają się w Wenecji zawody łodzi weneckich zwane Regata Storica. Tradycja wyścigów sięga XIV wieku. Po raz pierwszy udokumentował je w 1500 roku Jacopo de Barbari, który namalował obraz przedstawiający regaty. Obecnie zawody składają się z dwóch części – pierwsza to część historyczna, nawiązująca do parady łodzi z 1489 roku, kiedy to do Wenecji przybyła królowa Cypru Catherina Cornaro, pochodząca z bogatej, weneckiej rodziny. Wioślarze przebrani są w stroje z tej epoki, a gondolierzy prezentują XVI wieczne weneckie łodzie. Po paradzie odbywa się część druga, czyli wyścigi w różnych kategoriach wiekowych. Łodzie biorące udział w regatach (9 załóg) mają swoje barwy – różne kolory symbolizują dawne obszary Wenecji i laguny.
Jeśli planujecie pobyt w Wenecji z dziećmi to zobaczcie nasz pomysł na fajne zwiedzanie bez marudzenia! W Wenecji czeka na Was bowiem smutna księżniczka Carla, która potrzebuje pomocy z odnalezieniu elementów maski weneckiej, a także kucharz Fabio, któremu zła czarownica zniszczyła przepis na rodzinną pizzę.
Wokół Wenecji sporo jest kapitalnych kempingów tj. Union Lido, Rosapineta, San Francesco czy Ca Savio. A jeśli wolicie hotele, to zerknijcie na oferty promocyjne na Booking.com 🙂
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po EuropieCanal Grande w Wenecji
Canal Grande w Wenecji
Canal Grande historia
Zabytki przy Canale Grande
Santa Maria della Salute
Mosty nad Canale Grande
Ruch na Canale Grande
Regata Storica czyli największe regaty w Wenecji
Wenecja z dziećmi
Noclegi w Wenecji
Najlepsze campingi w okolicach Wenecji
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Inne atrakcje Wenecji
Canal Grande w Wenecji
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Najlepsze campingi nad Gardą
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Najlepsze campingi nad Gardą
Najlepsze campingi nad Gardą
W czasie tegorocznych wakacji spędziliśmy nad Gardą blisko miesiąc, testując i sprawdzając kempingi pod kątem atrakcji dla dzieci. Spośród wszystkich odwiedzonych miejsc wybraliśmy najlepsze campingi dla rodzin z dzieci.
Campingi nad Gardą
Campingów nad włoskim jeziorem Garda jest mnóstwo. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Sa zarówno pola namiotowe, spokojne ośrodki płożone tuż przy jeziorze, duże kempingi pełne zabawy i atrakcji, jak i glampingowe parki wakacyjne. W tym artykule pokażemy Wam miejscówki idealne na wakacje z rodziną, gdzie dzieci znajdą się w kempingowym raju. W czasie gdy pociechy szaleją na mini disco, zajadą się na pizza party, rozgrywają turnieje w piłkę nożną czy malują na świeżym powietrzu, rodzice mogą delektować się błogą ciszą i włoską kawą/winem/atmosferą* (niepotrzebne skreślić)
hu Altomincio Village
Kemping położony kilka kilometrów od jeziora Garda, ze świetnym kompleksem basenów, parkiem linowym i szeregiem animacji.
Altomincio to jeden z campingów z sieci hu Openair, do której należy min. Park Albatros i Norcenni Girasole w Toskanii czy rzymski Fabulous. Podobnie jak w pozostałych lokalizacjach, hitem kempingu jest park wodny, składający się z dwóch części.W jednej jest brodzik dla najmłodszych i rodzinna laguna. Oba baseny mają antypoślizgową, miękką powierzchnię. Do laguny wpada sporo zjeżdżalni. Najlepsze są najdłuższe z nich – jedna z małymi basenami po drodze, a druga długaśna po której najlepiej zjeżdża się na pontonowym kółku. Na środku laguny jest też wyspa na którą można się wdrapać. W drugiej części parku jest spray park ze zjeżdżalnią i duży basen rodzinny, w którym popływacie i poszalejecie z dziećmi. Można korzystać z dmuchańców, grać w piłkę czy skakać do wody.
Hitem kempingu jest park linowy rozmieszczony wokół basenu i tyrolki na których śmiga się nad wodą. Park linowy nie należy do najłatwiejszych, dlatego starsze dzieci mają tu sporo wyzwań i frajdy. Park linowy jest dodatkowo płatny. Są jeszcze inne atrakcje sportowe dostępne na kempingu – m.in. mini golf, boisko do gry w piłkę nożną i siatkówkę czy stoły do tenisa stołowego.
Symbolem campingu jest urocza żabka Froggy, którą spotkacie w wielu miejscach. Często spaceruje po campingu, bawi się z dziećmi, pozuje do zdjęć i przytula milusińskich. Oczywiście Froggy jest też gwiazdą wieczornego mini-disco. Na campingu działa klub dla dzieci, który zapewnia rozrywkę dzieciom i nastolatkom. Są tu zajęcia i turnieje sportowe, plastyczne czy muzyczne. Organizowane są wieczorne występy na żywo, koncerty, pokazy i przedstawienia.
Na terenie całego kempingu, pomiędzy domkami znajdują się niewielkie place zabaw. Łącznie jest ich 24. To fajna opcja, szczególnie dla rodziców młodszych dzieci, którzy siedząc na tarasie i popijając włoskie espresso mogą mieć na oku bawiące się pociechy.
Altomincio stworzony jest do jazdy na hulajnogach, rowerach czy deskorolkach. Obowiązuje tu bowiem całkowity zakaz poruszania się samochodów – auta parkuje się na wydzielonych parkingach, a po alejkach mogą poruszać się wyłącznie meleksy pracowników. Dzięki temu ruch ograniczony jest do minimum, co zapewnia bezpieczeństwo dzieciom jeżdżącym po kempingu. Naszą recenzję kempingu Altomincio przeczytacie TUTAJ.
To co musicie wiedzieć o Altomincio to fakt, że nie jest on położony bezpośrednio nad Gardą. Z kempingu do Peschiera del Garda, najbliższego miasta nad jeziorem jest ok. 7 kilometrów. Na kempingu możecie wypożyczyć rowery dla całej rodziny i dojechać do Peschiery bezpieczną ścieżką rowerową wzdłuż rzeki Mincio.
Camping San Francesco
Camping San Francesco położony jest na południu jeziora Garda, na obrzeżach Desenzano del Garda, na skraju cypla prowadzącego do Sirmione. San Francesco składa się dwóch części – jedna tuż przy jeziorze, gdzie znajduje się recepcja, restauracja, bar, sklep oraz części po drugiej stronie ulicy – z basenami, boiskami i kortami tenisowymi. Teren kempingu jest płaski i rośnie tu sporo drzew, które dają dużo naturalnego cienia.
Basen ma fantastyczne trzy duże laguny o różnych głębokościach. Poza tym jest tu jacuzzi, spray park i animacje w basenie. Dla osób niepełnosprawnych zamontowano specjalną windę ułatwiającą dostęp do basenu.
Kempingowa plaża jest świetna, choć nie jest szeroka. Ma trawiaste podłoże i dużo cienia. Przy plaży znajduje się pomost, często wykorzystywany przez nastolatków jako trampolina do wody. Z plaży jest świetny widok na Sirmione i okolicę.
Na kempingu jest duży, fajny plac zabaw z tyrolką, zjeżdżalniami, drabinkami i karuzelami. Plac zabaw znajduje się przy restauracji, dzięki czemu możecie delektować się włoską kawą i mieć na oku swoje dzieci, które będą spędzać czas na zabawie z równieśnikami. Nastolatki pewnie sporo czasu będą spędzać w sali gier z najnowszymi grami video. San Francesco to idealny kemping dla tych, który lubią spędzać aktywnie wakacje. Są tu boiska do piłki nożnej, koszykówki, siatkówki, korty tenisowe i stoły do ping-ponga. Na kempingu działa wypożyczalnia rowerów, gdzie otrzymacie informacje i mapki o ścieżkach rowerowych w okolicy.
Camping Europa Silvella
Camping Europa Silvella znajduje się w zachodniej części jeziora Garda. To położony na wzniesieniu kemping, na którym rośnie mnóstwo drzew oliwnych, akacji i magnolii. Camping Europa Silvella posiada własną plażę. Ma ona 300 metrów i jak w większość plaż nad jeziorem Garda jest kamienista, dlatego nie zapomnijcie butów do wody! Przy plaży jest pomost na którym możecie korzystać z włoskiego słonka lub skakać z niego bezpośrednio do jeziora.
Gdy znudzicie się pluskaniem na basenie, możecie przyjść ze swoją pociechą na kolorowy plac zabaw czy boisko wielofunkcyjne. Zagrać można tutaj w siatkówkę, siatkówkę plażową, tenis stołowy lub piłkę nożną. Na dorosłych czeka siłownia.
Na campingu możecie wziąć udział w animacjach, które są przeprowadzane dla każdej grupy wiekowej. W ofercie znajdziecie mini club dla dzieci, splash dance, zumbę, jogę, karaoke, przedstawienia, kabarety, turnieje sportowe i wiele innych gier.
Camping Bella Italia we Włoszech
Kolejny świetny kemping nad Gardą, z bezpośrednim dostępem do jeziora. Bella Italia ma spory kompleks basenów dla dzieci z wodnym placem zabaw, psikawkami, sprayami i innymi wodnymi cudami. Warto wybrać się do pobliskiego Gardalandu poszaleć na rollercoasterach.
Weekend Glamping Resort
Camping Weekend położony jest na wzgórzu, na obrzeżach San Felice del Banaco, kilka kilometrów od Salo. Jedną z największych atrakcji dla dzieci jest basen – zarówno duży, rodzinny basen gdzie można pograć w piłkę, popływać na dmuchańcach czy pobawić się z rodzicami, jak i brodzik ze zjeżdżalnią w kształcie statku. Jest też świetna zjeżdżalnia, wyłożona miękkim podłożem, z której zjeżdża się do płytkiego spray parku. Sporo tu też psikających wodą psów Spotty.
Pies Spotty to maskotka zarówno tego kempingu, jak i całej sieci Vacanze col Cuore, do której należy camping Weekend. Z psem Spotty dzieci mogą potańczyć na wieczornym mini disco czy pobawić się w Spottylandzie – dużej, klimatyzowanej sali zabaw, gdzie odbywają się animacje dla dzieci, zabawy i konkursy. Za udział w animacjach dzieci zbierają pieczątki na specjalnych kartach. Gdy uzbierają ich 16, odbierają upominek. To świetny pomysł! Dzieci biegają z karteczkami i świetnie się bawią na zajęciach, a rodzice w tym czasie mają chwilę dla siebie na odpoczynek, opalanie, poczytanie książki czy poskrollowanie Facebooka.
Na kempingu jest fajny plac zabaw, tuż przy restauracji, z drewnianym domkiem, huśtawkami i drabinkami oraz genialny Adventure Land z tyrolką, bardzo długą zjeżdżalnią, huśtawkami, schodami z opon i wielkimi zwierzętami. Jest też boisko dla fanów piłki nożnej, stoły do ping-ponga czy gaming room.
Pisząc o atrakcjach dla dzieci na Campingu Weekend nie można nie wspomnieć o piętrowych namiotach, w których dzieci przeżyją kapitalną przygodę! Na dole znajduje się kuchnia, łazienka, toaleta i zadaszona jadalnia. Zaś na piętrze 3 osobne, namiotowe sypialnie. Innym typem zakwaterowania, który dzieci uwielbiają to domki wakacyjne z rozbitym przy tarasie namiocie. To genialna opcja dla rodzin z nastolatkami. Rodzice mają do dyspozycji dużą sypialnię w domku, zaś dzieci nocują w namiocie. Poza tym, w domku jest łazienka, toaleta, jadalnia, kuchnia i taras.
Wakacje nad jeziorem Garda
Jezioro Garda to genialne miejsce na wakacje z dziećmi. Nie dość, że campingi oferują fantastyczne warunki i atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Do tego w gratisie macie czyste, piękne jezioro, niesamowite widoki, urocze miasteczka na zboczach gór, świetne ścieżki rowerowe, szlaki górskie i idealne warunki do uprawiania sportów wodnych.
Najlepsze campingi w Europie
San Sebastian – miasto w Kraju Basków
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Hiszpania > San Sebastian
San Sebastian – miasto w Kraju Basków
San Sebastian to miasto w Kraju Basków, położone nad wodami Zatoki Biskajskiej zwane Perłą Północy. My mieliśmy okazję podziwiać malownicze widoki i poczuć atmosferę tego miasta w czasie majówkowego wypadu do Hiszpanii.
Kraj Basków
Jadąc w stronę San Sebastian nie zdziwcie się, gdy znaki będą Was prowadzić na Donostię. Tak bowiem brzmi nazwa miasta w języku baskijskim. San Sebiastian położony jest zaledwie 30 kilometrów od granicy z Francją, dzięki czemu świetnie nadaje się jako miejsce wypadowe do zwiedzania południowych regionów swojego sąsiada. To jeden z największych kurortów na hiszpańskim Costa Verde, położony nad Zatoką Biskajską.
Plaża La Concha
Plaża La Concha to główny punkt w mieście. Nazwa plaży po hiszpańsku oznacza muszlę, gdyż właśnie taki ma kształt. To ponad 1,5 km złotego piasku i pięknych widoków. To tu toczy się życie, spaceruje wielu turystów, a gdy pogoda dopisuje to i znajdą się śmiałkowie, by wykąpać się w lodowatej wodzie oceanu – jak Tomek i Michaś Na plażę wchodzi się po schodkach, które prowadzą od deptaka. Bardzo wyraźnie widać tu czas odpływów i przypływów. My trafiliśmy na pokaz lokalnego artysty, który malował na piasku ogromne wzory, które po paru godzinach połknęła fala przypływu.
Z plaży jest widok na zatokę, wyspę Santa Clara oraz wznoszące się wzgórza. Warto udać się w tę stronę, jest tu parę atrakcji do zobaczenia.
Isla Santa Clara
Wyspa Santa Clara to niewątpliwie jedna z perełek San Sebastian. To uroczy zakątek na środku zatoki. Na wyspie jest mała plaża, latarnia morska, ścieżki ze stolikami piknikowymi i bar na nadmorskim tarasie. Na wyspę można pływać cały rok. Miejska legenda głosi, że są też śmiałkowie, którzy próbują pokonać odcinek pieszo, kiedy to wiosną pływy są najniższe.
Parte Vieja czyli Stare Miasto
Parte Vieja to najczęściej odwiedzane miejsce w San Sebastian. Jest to jedna z najstarszych dzielnic w mieście, położona u podnóża góry Urgull.
Warto zobaczyć przepiękną Bazylikę de Santa María del Coro, która została zbudowana w stylu barokowym w XVIII wieku, na fundamentach wcześniejszego kościoła, który zajmował tę samą przestrzeń. Znajduje się przy Calle Mayor na Starym Mieście. Budynek ma piękną fasadę z dużą rzeźbą Świętego Sebastiana Męczennika oraz ołtarzem poświęconym Matce Bożej, patronce miasta. Ludzie ochrzczeni w Santa María są znani jako „josemaritarras” (dosłownie: „ci, którzy należą do Jezusa i Maryi”).
Kościół San Vicente
Inny wart zobaczenia kościół to San Vicente, w którym przy odrobinie szczęścia można posłuchać próby śpiewu lokalnego chóru mężczyzn. Naprawdę byliśmy pod wielkim wrażeniem ich talentu. Kościół Saint Vincente jest najstarszy w mieście, zbudowany w pierwszej połowie XVI wieku. Wewnątrz znajdziecie bardzo piękny romański ołtarz, dzieło Ambrosio de Bengoechea i Juana de Iriarte. Są tu też francuskie organy z 1868 roku autorstwa Cavaille-Coll i imponujące witraże. Ludzie ochrzczeni w San Vicente są znani jako „koxkeros” z powodu kamieni wystających z kościoła (koxka to kamień po baskijsku).
Plaza Constitución w Pampelunie
Plaza Constitución to plac w kształcie prostokąta, na którym jest dużo kafejek i restauracji. Plac leży w samym sercu Starego Miasta. Główny budynek na placu służył do lat 40 tych poprzedniego stulecia jako ratusz San Sebastián. Dawniej plac był używany jako arena. Dziś jest miejscem wydarzeń lokalnych uroczystości m.in. 20 stycznia obchodzony jest hucznie dzień Świętego Sebastiana, a 21 grudnia Dzień Świętego Tomasza. Warto iść dalej i zahaczyć o pewien zielony zakątek, a mianowicie Plaza Gipuzkoa. To uroczy mały park, w którym można zobaczyć między innymi przedstawioną Ziemię i gwiazdozbiory pod kopułą altanki. Obok jest również oczko wodne gdzie pływają łabędzie.
Katedra Buen Pastor w Pampelunie
Warto zobaczyć również katedrę Buen Pastor, która słynie z tego, że może pomieścić 4 tys osób jednocześnie. My akurat mieliśmy pecha, bo katedra była w remoncie, częściowo zasłonięta przez rusztowania i nie mogliśmy wejść do środka, czego do dziś nie możemy odżałować.
Wzgórze Urgull
Wzgórze Urgull, to wzniesienie, które można zobaczyć z plaży po prawej stronie. Położenie i ukształtowanie terenu doprowadziły w XII wieku do przekształcenia tego obszaru w fortecę wojskową, a jego mury przez lata podlegały atakom i oblężeniom. Do dziś zachowały się fortyfikacje i część muru, który niegdyś otaczał miasto. Wzgórze to genialny punkt widokowy na Stare Miasto, zatokę i plaże.
Na samym szczycie znajduje się również posąg Jezusa. To pomnik Sagrado Corazon („Najświętszego Serca”), mierzący ponad 12 metrów wysokości. Sama statua spoczywa na podstawie, w której znajduje się kaplica, dzięki czemu cały pomnik mierzy ponad 24 metry. Stanął na wzgórzu w 1950 roku. El Sagrado Corazón jest obecnie jednym z symboli miasta i jednym z najbardziej charakterystycznych pomników umieszczanych na fotografiach.
Wzgórze zamykane jest na noc. Od 1 maja do 30 września wstęp na wzgórze jest w godzinach 8:00-21:00; a od 1 października do 30 kwietnia do 19:30.
San Sebastian – informacje praktyczne
My do San Sebastian dotarliśmy autem. Nie mieliśmy problemu z zaparkowaniem. Wokół plaży sporo jest płatnych, piętrowych parkingów. My skorzystaliśmy z parkingu Kontxa tuż przy promenadzie ( Plaza Cervantes 1). W pobliżu jest też parking San Martin czy Buen Pastor.
Miasto najlepiej zwiedzać pieszo, ale możecie wybrać się również na przejażdżkę turystycznym pociągiem – czas przejazdu wokół największych atrakcji to ok. 40 minut, a cena biletu wynosi 5 euro dla dorosłych i 3 euro za dzieci w wieku 5-12 lat. Młodsze jadą za darmo (ceny z 2019 roku). Jest też panoramiczny, piętrowy autobus, który w ciągu godzinnej przejażdżki objeżdża największe atrakcje. Cena biletu to 12 euro normalny i 6 euro ulgowy.
San Sebastian słynie ze znakomitej kuchni. To jedno z miast na świecie, które ma największą liczbę gwiazdek Michelin na metr kwadratowy. Bardzo popularną przekąską, na wzór tapas, są pintxos – przystawki, które serwowane są w każdym barze i restauracji. Idąc krok dalej możecie też zamówić pintxopote – czyli przystawkę i coś do picia, zwykle lokalne piwo lub wino. My skusiliśmy się na tradycyjną paellę oraz paellę z owocami morza i czarnym ryżem. Pycha!
Noclegi w San Sebastian
Do San Sebastian wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu Ondres Plage na francuskim, zachodnim wybrzeżu.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Inne atrakcje Hiszpanii
Szymon Radzimierski „Madagaskar. Klątwa pasiastego lemura” – recenzja
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Książki
Szymon Radzimierski „Madagaskar. Klątwa pasiastego lemura” – recenzja
Nasz młody kumpel – Szymon Radzimierski – bloger, aktor i autor wydał ostatnio kolejną książkę o swoich przygodach. Tym razem przenosimy się na gorący Madagaskar, pełen lemurów, humbaków, przesądów, zapachów wanilii i klątwy.
Pampeluna z dzieckiem – kolorowe byki i pomysł na zwiedzanie
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Pomysły na zwiedzanie > Pampeluna
Byki, gonitwa i kolorowanka czyli zwiedzanie Pampeluny z dzieckiem
Wasze dzieci lubią zabawę kredkami? Spędzają sporo czasu nad kolorowankami? Wykorzystajcie to w czasie zwiedzania! Zobaczcie jakie zadanie przygotowałam mojej rodzinnej drużynie Agenta w hiszpańskiej Pampelunie.
Byki – symbol Pampeluny
Hiszpańskie miasto Pampeluna słynie z corocznej gonitwy byków ulicami miasta. Fiesta San Fermin, która odbywa się w lipcu, ściąga tłumy turystów chcących obejrzeć śmiałków uciekających przed bykami. I choć święto przypada w lecie, to przez cały rok można spotkać sporo byków w Pampelunie – m.in. w postaci maskotek, pamiątek, gadżetów, a przede wszystkim w muzeum na terenie Areny do corridy.
Więcej o atrakcjach i historii Pampeluny pisaliśmy tu: Pampeluna – co warto zobaczyć?
Tak więc, skoro byk to symbol miasta, to dla mojej agentowej drużyny musiałam wymyślić zadanie związane właśnie z tym zwierzęciem. Przypomnę Wam tylko, że nasza zabawa, inspirowana programem Agent trwała trzy tygodnie, a zadania , jokery, testy, piórka i czekoladowe monety czekały na ekipę w czasie zwiedzania, na campingu czy w czasie jazdy autem.
Kolorowanka dla dzieci i dorosłych
Gdy dotarliśmy do Pampeluny wręczyłam ekipie mapę z zaznaczonymi punktami do których musieli dotrzeć. Były to najważniejsze zabytki i miejsca w mieście. Wiedząc, że wieczorem odbędzie się test ze znajomości Pampeluny, wszyscy uważnie słuchali tego co miał do powiedzenia przewodnik wycieczki – czyli ja. Opowiadałam im najważniejsze wydarzenia z historii miasta, legendy i tradycje. Wyjaśniłam skąd się wzięła gonitwa byków i dlaczego to krwawe widowisko jest tak mocno zakorzenione w kulturze tego miejsca.
Gdy kończyłam swoją opowieść, przychodził czas na zadanie. Wybierali między sobą jedną osobę z grupy, której zadaniem było w ciągu maksymalnie minuty ułożyć wyraz z liter na kolorowych patyczkach. Im dana osoba szybciej poradziła sobie z zadaniem, tym więcej czasu pozostało drużynie na wykonanie kolejnego zadania.
Bowiem przez czas pozostały z 60 sekund cała ekipa musiała bacznie oglądać i zapamiętać jak najwięcej szczegółów kolorowego byka, nadrukowanego na bawełnianej torbie.
W czasie zwiedzania nie zabrakło oczywiście jokerów. Czekały na zawodników w przeróżnych miejscach.
Finał zadania nastąpił w samochodzie, w drodze powrotnej na camping. Wtedy to wręczyłam drużynie kolorowankę przedstawiającą byka znanego im z torby oraz 24 kolorowe pisaki. Zadaniem drużyny było pokolorowanie byka na takie kolory jak na obrazku, który oglądali.
Zadanie mogłam zaliczyć tylko wtedy, gdy zgadzało się minimum 25 elementów, a byk zostanie pokolorowany nim dojedziemy na oddalony o około 100 km kemping. Jak się okazało moja agentowa drużyna zapamiętała dużo więcej niż kolory 25 elementów, więc tym samym zgarnęła kolejne czekoladowe monety do wspólnej puli.
Przygotowanie zabawy z kolorowanką
Taką zabawę łatwo przygotować. Przewertowałam przewodniki w poszukiwaniu informacji co warto zobaczyć w Pampelunie. Mapę wydrukowałam z internetu, zaznaczyłam flamastrem miejsca, gdzie znajdują się najważniejsze zabytki, które musimy zobaczyć. Kolorowe patyczki zakupiłam w Pepco za kilka zł. Taką piękną bawełnianą torbę znalazłam na Allegro. A grafikę byka do pokolorowania w czeluściach internetu. Do tego jeszcze potrzebowałam kolorowych pisaków i zabawa gotowa! Nabraliście ochoty na fajne zwiedzanie z dziećmi? Zobaczcie na nasze pomysły w Banku Niezbędników – banku gotowców na rodzinne przygody 🙂
Noclegi w Pampelunie
Do Pampeluny wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu Ondres Plage na francuskim, zachodnim wybrzeżu.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Niezbędnik poszukiwacza przygód
super przewodnik dla dzieci
Gondola – symbol Wenecji
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Włochy > Wenecja > Gondole
Gondola – symbol Wenecji
Gondola to niewątpliwie jeden z najpiękniejszych symboli Wenecji. Cały świat zna i kojarzy majestatyczne czarne łodzie pływające po Canale Grande. A co najważniejsze do wielu miejsc w Wenecji można dostać się wyłącznie łodzią, dlatego rejs gondolą jest jednym z punktów obowiązkowych każdego turysty odwiedzającego miasto.
Historia gondoli
Po raz pierwszy słowo “gondola” zostało użyte przez Dożę Vitale Failera w 1093 roku, a pochodziło od nazwy łódki “scaula”. Pierwsze gondole znacznie różniły się od tych znanych obecnie. Były zdecydowanie szersze i krótsze. Dziób i rufa były bardziej płaskie, a całość nie była tak bogato zdobiona.
W XV wieku zaczął zmieniać się kształt łodzi – gondole stały się bardziej smukłe i przez co łatwiejsze w manewrowaniu po wąskich kanałach. Tym podbiły serca Wenecjan. Dzięki nowemu wyglądowi i łatwości w wiosłowaniu, gondola stała się ulubioną łodzią mieszkańców. W 1600 roku w mieście było ponad 10 000 gondoli ! Aby wyróżnić się z tłumu bogate, weneckie rodziny zaczęły dekorować swoje łodzie. Jednak ogromny przepych i zdecydowana przesada w dekorowaniu łodzi zmusiły władze miasta to wprowadzenia dekretu nakazującego pomalowanie wszystkich gondoli na czarno.
Przez wieki zmienił się jeszcze jeden, dość istotny element wyposażenia łodzi. Chodzi o felze czyli zdejmowany dach, który chronił pasażerów przed zimnem wiatrem, gorącym słońcem i ciekawskimi spojrzeniami. Często zdarzało się, że romantyczna sceneria tak wpływała na pary, że zamiast skupić się na podziwianiu widoków, skupiali się na sobie Felze zniknęło z gondoli na początku XIX wieku.
Gondola – obecna budowa i kształt
Gondola jest jedną z kilku rodzajów tradycyjnych łodzi wiosłowych i zdecydowanie jedną z najbardziej znanych. Ma 11 m długości i około 1,45 m szerokości. Waży około 600 kg. Charakterystyczną jej cechą jest to, że jest asymetryczna i ma bardzo płaskie dno – maksymalnie 1 metr zanurzenia. Poruszana jest siłą mięśni gondoliera, który stoi na rufie i wiosłuje jednym, ponad 4 metrowym wiosłem wyciosanym z drzewa bukowego.
Gondola wykonana jest w całości z drewna. Do produkcji wykorzystuje się aż osiem różnych gatunków drzewa – dębu, jodły, wiśni, modrzewia, lipy, wiązu i orzecha, wykorzystując ich różne właściwości. Gondola wytwarzana jest ręcznie, a cały proces budowy trwa około sześciu miesięcy. Gondole buduje się w weneckich stoczniach zwanych “squeri“, a cena nowej łodzi wynosi około 40 000 euro.
To co wyróżnia gondolę to FERO DA PROVA czyli ozdobny ornament na dziobie i mniejszy RICO z tyłu łodzi. FERO DA PROVA poza symbolem i ozdobą spełnia również bardzo ważną funkcję – zwiększa bowiem ciężar dziobu i równoważy ciężar gondoliera na rufie.
Gondole, które służą do pracy gondolierom są czarne. Jednak są jeszcze gondole, które służą do uprawiania sportu i rekreacji. Te ostatnie są jasne lub zachowują naturalny kolor drewna. Są też łodzie pomalowane w barwy miasta i te reprezentują Wenecję w czasie zawodów sportowych.
Gondolierzy w Wenecji
Gondolier to bardzo prestiżowy zawód w Wenecji. Praktycznie niemożliwe jest, by gondolierem została osoba nie pochodząca z miasta. Zwykle jest to zawód przechodzący z ojca na syna.
Aby zostać licencjonowanym gondolierem trzeba znać 3 języki obce, odbyć wieloletnie staże, zdać egzaminy z historii, sztuki i żeglarstwa. W Wenecji jest ponad 430 licencjonowanych gondolierów, w tym jedna kobieta (!) i ich 160 zastępców. Pracują na 280 gondolach.
Gondolierzy ubrani są w tradycyjne stroje – czarne spodnie, koszulę w paski i słomkowy kapelusz. Mają również ciemne buty z zakrytymi palcami.
Ile kosztuje rejs gondolą?
Koszt 30 minutowej przejażdżki w ciągu dnia (do godziny 19.00) kosztuje 80 euro. Rejsy wieczorne są droższe i kosztują 120 €. Jest to cena ustalona odgórnie przez miasto. Dlatego wysokość opłaty nie jest do negocjacji, gdyż to standardowa cena obowiązująca w cenniku.
Warto natomiast przed wejściem na łódź upewnić się u gondoliera jaki jest koszt rejsu. Jeśli gondolier zażąda od Was więcej niż w oficjalnym cenniku, to oznacza, że trafiliście na naciągacza.
Wyjątkiem są sytuacje, kiedy chcecie, aby Wasz rejs trwał dłużej niż 30 minut. Wtedy koniecznie ustalcie z gondolierem koszt i czas trwania przejażdżki.
Dla spokoju warto zrobić wcześniej rezerwację online – nie dość, że znacie konkretną cenę to i uniknięcie kolejek.
Jak wygląda rejs gondolą?
Jeśli planujecie zobaczyć Wenecję z pokładu gondoli to zastanówcie się co interesuje Was bardziej? Czy gwarny Canale Grande i majestatyczny Most Rialto czy raczej ustronne, ciche zakątki i np. Most Westchnień? Gdy będziecie znać odpowiedź na to pytanie, to będziecie wiedzieć, z której przystani wyruszyć w rejs.
Jeśli chcecie zobaczyć Ponte di Rialto i popłynąć główną “ulicą” miasta to wybierzcie przystanie przy Canale Grande. Ale jeśli chcecie romantyczny, spokojny rejs uroczymi zakątkami miasta, to wybierzcie przystanki umieszczone pomiędzy budynkami.
Nim wsiądziecie na łódź, trzeba dokonać formalności. Jeśli macie wykupione bilety (na konkretną godzinę i miejsce) wręczacie je gondolierowi. Jeśli nie – upewniacie się co do ceny i możecie wsiadać na łódź. Opłatę uiszcza się zawsze gotówką po zakończonej przejażdżce.
Gondolier pomoże Wam zająć miejsca we wnętrzu łodzi, na wygodnych poduszkach i miękkich fotelach. Gondola może pomieścić 6 osób. Jeśli płyniecie grupą, zwykle gondolier wskaże Wam miejsca, tak by rozłożyć równomiernie ciężar na pokładzie. W tym miejscu dodamy też, że jeśli podróżujecie w mniej osób, może próbować zabrać kogoś na pokład – wtedy opłaty za rejs wyniosą Was mniej.
Podczas rejsu śmiało róbcie zdjęcia i zadawajcie pytania gondolierowi. W czasie rejsu nie wyciągajcie jedzenia i picia – to niekulturalne i może się skończyć wyproszeniem z łodzi. Pod żadnym pozorem na pokładzie gondoli nie można palić papierosów – za to grożą surowe grzywny. W czasie rejsu należy siedzieć na miejscu i nie wstawać. Łatwo bowiem stracić równowagę i wpaść do wody.
Jeśli chcecie przy okazji rejsu posłuchać romantycznych włoskich pieśni to musicie wybrać tzw. Serenade Gondole – tylko na nich możecie prosić gondoliera o zaśpiewanie lub odtworzenie muzyki, co oczywiście wiąże się z dodatkową opłatą.
Gondola po skończonym rejsie wraca do przystani z której wyruszyła. Wtedy rozliczacie się z gondolierem i dziękujecie mu za rejs.
Gondole dla Wenecjan
Mieszkańcy miasta nie korzystają zwykle z rejsów gondolami. No może poza własnym ślubem 😉 To zdecydowanie atrakcja dla turystów.
Są jednak tzw. przeprawy gondolowe, bardzo popularne wśród Wenecjan. To przeprawy w poprzek Canale Grande. Trwają bardzo krótko – zwykle kilkadziesiąt sekund. Takie przeprawy nazywają się “Gondola Traghetto”. Łódź jest duża, pilotowana przez dwóch gondolierów, a przeprawa z jednego brzegu na drugi kosztuje 2 euro. Lokalsi zwykle nie siadają, tylko na stojąco pokonują Kanał Grande. To bardzo popularny środek transportu w Wenecji, o którym wie mało turystów Przystanki Gondola Traghetto znajdują się wzdłuż Canale Grande. Najpopularniejsze trasy to odcinek Pescaria (targ rybny przy Rialto) – Santa Sofia czy San Toma – Sant Angelo.
Czy warto płynąć gondolą?
Półgodzinny rejs jak wiecie do tanich nie należy, ale jest to niesamowity sposób na zobaczenie miasta z poziomu wody. Rejs gondolą o zachodzie słońca to też jedna z najromantyczniejszych rzeczy jaką można zrobić nie tylko w Wenecji, ale i w całej Europie.
Rejs gondolą i zwiedzanie Wenecji z dziećmi
Jeśli podróżujecie z dziećmi, wykorzystajcie nasz pomysł na super rodzinną przygodę w Wenecji – my pomagaliśmy księżniczce odnaleźć elementy maski karnawałowej. Jeden z nich wręczył nam sam gondolier! Z innych pomysłów – zerknijcie na nasz spacer po Wenecji, kiedy to pomagaliśmy kucharzowi Fabio odzyskać rodzinny przepis na pizzę 🙂
Noclegi w Wenecji
Wokół Wenecji sporo jest kapitalnych kempingów tj. Union Lido, Rosapineta, San Francesco czy Ca Savio.
A jeśli wolicie hotele, to zerknijcie na oferty promocyjne na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w okolicy Wenecji
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Inne atrakcje Wenecji
Sagrada Familia w Barcelonie
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Hiszpania > Barcelona > Sagrada Familia
Sagrada Familia w Barcelonie
Sagrada Familia to niewątpliwie jeden z najbardziej niesamowitych kościołów na świecie. Jego budowa trwa już ponad 135 lat! Niedawno pojawiła się informacja, że w 2026 roku budowla zostanie ukończona. Dlaczego trwa tak długo? Zobaczcie.
Sagrada Familia – początki i historia budowli
Pomysł budowy kościoła w tym miejscu sięga 1866 r. Wtedy to założyciele Stowarzyszenia Duchowego świętego Józefa rozpoczęli kampanię na rzecz budowy świątyni poświęconej świętej Rodzinie. Po 15 latach, 1881 r. dzięki darowiznom odbierano kwotę potrzebną na zakup działki. W dniu świętego Józefa – 19 marca 1882 r. położono kamień węgielny pod budowę kościoła. Nie wszyscy wiedzą, że pierwszym architektem Sagrady Familii był Francisco de Paula del Villar y Lozano. Jednak nie mógł dogadać się ze stowarzyszeniem i zrezygnował ze stanowiska. Jego miejsce zajął Antonio Gaudi, który kontynuował dzieło poprzednika.
O Antonio Gaudim, genialnym architekcie o nieograniczonej wyobraźni pisaliśmy sporo w artykule o jego innym dziele – domu zwanym Casa Batllo.
Budowa Sagrady Familii
Przez kolejne lata darczyńcy hojnie i wspierali budowę Sagrady Familli, dlatego Gaudi zaproponował nowy projekt – zdecydowanie większy i dużo bardziej innowacyjny pod kątem konstrukcyjnym i techniki budowy.
Do 1914 r. Gaudi brał udział w wielu przedsięwzięciach i projektował wiele budowli. Potem jednak poświęcił się wyłącznie Sagradzie, która stała się jego obsesją. Ostatnie miesiące życia spędził na placu budowy, mieszkając w prowizorycznym warsztacie. Oddał na budowę cały swój majątek, ale fundusze i tak topniały w zastraszającym tempie, więc Gaudi osobiście żebrał wśród Barcelończyków o datki na budowę.
Śmierć Gaudiego
Gaudi nie zdążył ukończyć swojego dzieła. 7 czerwca 1926 r. został potrącony przez tramwaj, a trzy dni później zmarł. Został pochowany we wnętrzu swojego największego projektu – w kaplicy Matki Bożej w Sagradzie Familli.
Za życia Gaudiego powstał m.in. projekt fasady Męki Pańskiej, ostateczny projekt naw i dachów, wybudowano pierwszą dzwonnicę na fasadzie narodzenia poświęconej świętemu Barnabie oraz kryptę.
Prace po Gaudim przejął jego bliski współpracownik Domenec Sugranes, który zarządzał budową do 1938 r. W wyniku pożarów i aktów wandalizmu spłynęły i uległy zniszczeniu wszystkie plany i szkice Gaudiego. Przez kolejne 100 lat architekci zmagali się z budową świątyni, chcąc zachować w projektach ducha mistrza.
W międzyczasie powstało muzeum pokazujące historię Sagrady Familli i Antonio Gaudiego, walory artystyczne i symboliczne świątyni. W 2010 papież Benedykt szesnasty konsekrował budowlę, podnosząc ją do rangi bazyliki mniejszej.
Fundacja na rzecz budowy Sagrady Familli
Obecnie świątynia ukończona jest w ponad 70%. Można podziwiać niesamowite rzeźby na zewnętrznych fasadach oraz piękne witraże i kolumny wewnątrz budowli. Według osób odpowiedzialnych za budowę, zakończenie prac nastąpi w 2026 roku.
Od początku budowa Sagrady Familli była finansowana z datków i darowizn. Tak jest do dziś. Każdy może stać się darczyńcą i dołożyć swoją cegiełkę do budowy tego dzieła. Osoby, które wspomogą fundację mogą liczyć na specjalne spotkania organizowane dla darczyńców, co miesięczny biuletyn oraz publikacje z raportami i aktualnościami dotyczącymi budowy.
Zwiedzanie Sagrady Familii
Pomimo, że Sagrada Familia to wciąż plac budowy, to jak najbardziej bazylikę można zwiedzać! To punkt obowiązkowy na liście każdego turysty przemierzającego Barcelonę. Budowla jest piękna z zewnątrz, ale środek to już mistrzostwo świata. Szczególnie witraże.
Sagrada Familia – bilety
Osobiście polecamy Wam bilety, które obejmują wstęp do kościoła, wstęp na wieżę oraz audioguida, który dostępny jest w języku polskim. Na wieżę wjeżdża się windą, a schodzi w dół po schodach. Taki bilet to koszt 32 euro. Jest też bilet za 17 euro, w cenie którego macie wyłącznie wstęp do kościoła. Dzieci do lat 11 mają wejście bezpłatne, ale nie przysługuje im audioguide.
To co koniecznie trzeba wiedzieć, to fakt, że bilety do Sagrady trzeba kupować ze sporym wyprzedzeniem i to on-line. Bilet kupuje się na konkretne godziny – jeśli nie zdążycie na czas, bilet przepada. Pamiętajcie, by również kupić bilet darmowy dla dziecka. Bilety zakupicie TUTAJ – KLIK.
Sagrada Familia – czy warto?
Sagrada Familia to budowla, która oczarowuje – niesamowita fasada, bajkowe wnętrze i widoki z wieży na długo pozostają w pamięci. To miejsce, które wywarło na nas ogromne wrażenie. A jeśli zwiedzacie miasto z dziećmi to skorzystajcie z naszego gotowego pomysłu na zwiedzanie bez marudzenia! My w Barcelonie pomagaliśmy salamandrze odzyskać kolory 🙂
Noclegi w Barcelonie
My wpadamy do Barcelony zawsze przy okazji pobytów na campingu, a wokół Barcelony genialnych kempingów jest zatrzęsienie! Chociażby Kings, Sanguli Salou czy Playa Montroig 🙂
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w okolicy Barcelony
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku
Inne atrakcje Barcelony
Rodzinna gra miejska – Duch Wrocławia – Festiwal Podróżników National Geographic
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Podróże > Polska > Duch Wrocławia
Rodzinna gra miejska – Duch Wrocławia – Festiwal Podróżników National Geographic
Październik to czas kiedy na ulicach Wrocławia pojawiają się duchy, stwory i różne potwory. W tym roku do miasta przybyło wiele znakomitych gości z całego Dolnego Śląska! Jest duch Gertrudy ze Złotego Stoku, Biała Dama z Zamku Czocha, kościotrup z Zamku Książ, Czarownica Brodka z Lewina Kłodzkiego czy Diabeł spod Ślęży. Wszyscy mają się spotkać na imprezie u Ducha Wrocławia. Ten jednak zrobił swoim gościom psikusa i nie podał adresu pod którym odbędzie się przyjęcie!
Najlepsze campingi dla dzieci w Chorwacji
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Campingi > Porady praktyczne > Najlepsze campingi dla dzieci w Chorwacji
Najlepsze campingi w Chorwacji
Podczas naszego ostatniego campingowego tripu po Chorwacji bacznie przyglądaliśmy się campingom pod kątem atrakcji dla dzieci. Przecież nie od dziś wiadomo, że szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice. Campingi, które oferują dzieciom dużo zabawy, rozrywki i atrakcji jednocześnie fundują rodzicom odrobinę wytchnienia i zasłużonego wypoczynku. W czasie gdy dzieci radośnie hasają na mini-disco, malują na zajęciach plastycznych czy też rozgrywają międzynarodowy turniej piłki nożnej, dorośli mają chwilę na poczytanie książki, romantyczny spacer czy skrolowanie Facebooka.
Najlepsze campingi dla dzieci w Chorwacji
W naszym zestawieniu najlepszych campingów dla dzieci w Chorwacji ujęliśmy miejsca, które sami przetestowaliśmy i które z czystym sumieniem możemy Wam polecić w 100%!
Zaton Holiday Resort w Ninie
Zaton Holiday Resort to zdecydowanie jeden z naszych ulubionych chorwackich kempingów z fantastyczną, wakacyjną atmosferą. Położony tuż morzu ma jedną z nielicznych w Chorwacji plażę piaszczystą. Ponadto wejście do wody jest bardzo łagodne, przez co woda szybko robi się ciepła, a maluchy mogą bezpieczne pluskać się przy brzegu. Jest tu też świetny plac zabaw w stylu zatopionego statku. Dla starszych dzieci na morzu znajduje się wielki, dmuchany plac zabaw oraz wysoka zjeżdżalnia. Możecie wypożyczyć rowery wodne, kajaki, SUPy czy łodzie.
Campingowy aquapark
Niewątpliwie kempingowy aquapark to jeden z hitów tego miejsca. Położony tarasowo kompleks ma genialne spray parki, wodne place zabaw, baseny rodzinne czy jacuzzi. To miejsce idealne zarówno dla maluchów jak i starszych dzieci. Antypoślizgowa nawierzchnia spray parków, psikające urządzenia, brodziki i zjeżdżalnie są przygotowane z myślą o najmłodszych gościach resortu.
Jest tu też sporo atrakcji dla sportowców – korty tenisowe, boiska do gry w piłkę nożną, koszykówkę, piłkę ręczną czy siatkówkę. Jest szkoła tenisa, pływania, nurkowania i gry w piłkę nożną. Możecie rozegrać rodzinną partyjkę w adventure czy mini golfa, postrzelać z łuku czy zagrać w szachy. Dla dzieci lubiących wspinaczkę i zastrzyk adrenaliny na plaży ustawiono wysokie konstrukcje sznurkowe.
Animacje na Zatonie to prawdziwy majstersztyk. Główne pokazy odbywają się w ogromnym amfiteatrze na świeżym powietrzu – są przestawienia, pokazy i uwielbiane przez dzieci mini i junior disco. Działają 3 kluby dla dzieci – mini (3-6 lat), maxi (7-10 lat) i junior (11-15 lat), gdzie od rana do wieczora coś się dzieje! Są dni tematyczne – eko, piracki, dookoła świata czy poświęcony zabawom wodnym. Nie ma dnia bez aktywności fizycznej – są wycieczki rowerowe, zawody sportowe czy zabawy taneczne. Najmłodsi mogą popląsać razem z Zatonino – maskotką kempingu, a starsi pogibać się na silent disco.
Camping Polari
Teraz przeskakujemy na Istrię, gdzie znajduje się camping Polari, kolejny z naszej listy kapitalnych kempingów w Chorwacji. Polari znajduje się kilka kilometrów od historycznego centrum miasta Rovinj. To duży kemping pełen atrakcji dla dzieci.
Baseny na Polari to przede wszystkim ogromny brodzik dla najmłodszych, wielki basen rodzinny, gdzie można pograć w piłkę czy poszaleć w wodzie, kolorowy spray park pełen urządzeń wodnych czy basen nurkowy o głębokości 3,5 metra. Ten ostatni ma trampolinę, która oblegana jest przez nastolatków trenujących tu skoki na główkę czy salta do wody. Są też prywatne baseny, położone przy domkach.
Plaże na Polari są z drobnych kamyków, a wejścia w tych miejscach są łagodne. Można również wejść do morza po skałkach i głazach, co szczególnie fascynuje starsze dzieci, gdzie przy okazji można wypatrzyć kraby i inne morskie stworzenia. Przy plaży jest też dmuchany plac zabaw na wodzie. Można wypożyczyć sprzęt tj. rowery wodne czy SUPy.
Na campingu są place zabaw umieszczone w różnych miejscach, dmuchańce, trampoliny czy wypożyczalnia rodzinnych czterokołowców i elektrycznych hulajnóg. Dla dzieci lubiących aktywny wypoczynek są korty tenisowe czy boisko do siatkówki plażowej.
W klubie dla dzieci odbywają się warsztaty kreatywne, talent show, mini disco, przedstawienia i kabarety. Są tu planszówki, piłkarzyki, stół do ping ponga czy gaming room.
Camping Valkanela
Inna kapitalna miejscówka na Istrii, pełna atrakcji dla dzieci to camping Valkanela w miejscowości Vrsar. Camping ma piękną plażę, usypaną z niewielkich kamyczków, przy której znajduje się plac zabaw. Wodny, dmuchany tor przeszkód położony na morzu jest w odległości kilku metrów od brzegu. Możecie wybrać się z dziećmi na wycieczkę rowerkiem wodnym czy poszaleć na UFO czy tubie (atrakcje w stylu banana).
Na basenie jest brodzik z sympatycznymi zabawkami-zwierzętami, duże baseny do pływania i zabawy oraz basen nurkowy z trampoliną, idealny dla nastolatków lubiących skoki do wody. Obok basenu jest ogromna strefa KIDS ZONE, gdzie odbywają się animacje i zabawy dla dzieci w różnym wieku. Są zajęcia plastyczne, muzyczne, zawody sportowe, dyskoteki, warsztaty kreatywne czy imprezki tematyczne.
Starsze dzieci często urządzają sobie rozgrywki w siatkówkę plażową czy też tenisa. Całe rodziny grają w mini golfa lub śmigają po kempingu na rowerach czy hulajnogach.
Camping Bi Village
Camping Bi Village zdecydowanie należy do najlepszych kempingów dla dzieci w Chorwacji. Piękna plaża, kilka różnych basenów, spray park, świetne animacje i bliskość Fazany z pysznymi lodami powoduje, że każde dziecko ma tu jak w raju Warto wiedzieć, że kemping oferuje dzieciom rozrywkę dostosowaną do wieku milusińskich. Jest tutaj Klub Flinky dla dzieci w wieku 3-6 lat, Klub Teeny 7-10 lat i Klub Junior 11-15 lat. W klubach odbywają się dni tematyczne, zajęcia z baletu, yogi dla dzieci, zumba kids, zajęcia na plaży i w basenie, a nawet zajęcia dla dziewcząt pod nazwą obóz cheerleaderek, szkoła frisbee, akademia tańca czy nauka latania dronem!
Camping Strasko
Zdecydowanie jeden z naszych ulubionych kempingów! Cudny Strasko na kosmicznej wyspie Pag to wakacyjna mieszanka pięknej plaży, widoków, zabawy i niesamowitej atmosfery. Dla dzieci są tu place zabaw, animacje, świetne boiska czy mini – zoo. Baseny zlokalizowane są tuż przy plaży i ciężko wybrać do której wody się zanurzyć. Hitem są huśtawki-ławki zlokalizowane wzdłuż wybrzeża, które są najlepszym miejscem do obserwowania zachodów słońca.
Na Strasko są też fantastyczne domki, w tym niektóre z prywatnymi basenami, namioty glampingowe i duże, zacienione parcele. Na wycieczkę można wybrać się do pobliskiej Novaliji ciuchcią z pociągu.
Camping Omisalj
Kolejna propozycja to świetny kemping Omisalj położony na wyspie Krk. Sam kemping jest nieduży, więc to opcja dla tych rodzin, które cenią ciszę, spokój i kameralność.
Niewątpliwie ogromnym plusem tego miejsca jest piękna, żwirowa plaża, wzdłuż zatoki Pusca. Plaża posiada odznaczenie Błękitnej Flagi, przyznawanej za wysokie standardy, czystość wody i udogodnienia na plaży. Jest też niewielki basen, place zabaw dla dzieci i mini klub Omi, gdzie często można spotkać maskotkę kempingu. Animatorzy organizują dzieciom zajęcia plastyczne, muzyczne, taneczne i sportowe. Wieczorem całe rodziny biorą udział w zabawach, animacjach i pokazach.
Hitem jest też piękny teren do golfa i mini golfa. Jeśli lubicie ten sport i macie już praktykę to skorzystajcie z oferty innowacyjnego pola golfowego, a do rodzinnych rozgrywek rekomendujemy mini golfa. To świetna zabawa! Poza golfem, możecie skorzystać z boiska do piłki nożnej, koszykówki czy tenisa. Jest też boisko do siatkówki plażowej.
Camping Mon Perin
Wasze dzieci lubią dinozaury? Marzą by zostać paleontologiem? To koniecznie zobaczcie camping Mon Perin położony kilka kilometrów od Bale na Istrii. Otwarty w tym sezonie Paleo Park to ogromny basen w kształcie dinozaura (!) wokół którego zamieszkało wiele prehistorycznych gadów. Jest tu sporo dinozaurów naturalnej wielkości i ciekawostek o tych stworzeniach. W Paleo Parku działa Paleo Club, gdzie odbywają się animacje dla dzieci, są dni odkrywcy i zajęcia plastyczne. Na terenie parku jest też m.in. piaskownica, w której zakopane są kości dinozaurów. Temat parku nie jest przypadkowy. W tym miejscu bowiem archeolodzy odkryli szczątki dinozaurów.
Poza Paleo Parkiem jest tu aż 9 kilometrów pięknych plaż, przy których znajdziecie wodne place zabaw i kino na morzu. Kemping podzielony jest na dwie części, pomiędzy którymi kursuje darmowa ciuchcia. Ciuchcią dojedziecie również na basen czy do pobliskiego, zabytkowego Bale. Na kempingu są spray parki w kształcie motyli – to kolejne, poza dinozaurami symbole tego miejsca. Są to też fajne place zabaw, mini golf, boiska i wieczorne animacje dla całych rodzin.
Warto dodać, że wszystkie atrakcje są bezpłatne, co rzadko się zdarza. Zwykle dodatkowe atrakcje są dodatkowo płatne.
Istra Premium Camping
To nasze tegoroczne największe odkrycie. Camping Istra Premium powstał w tym roku i zachwycił nas swoją nowoczesnością, genialnymi atrakcjami i fantastycznym aquaparkiem. Baseny są świetne! Piękne, zacienione brodziki, baseny pływackie czy kapitalne zjeżdżalnie dla całych rodzin powodują, że wakacje w tym miejscu upływają pod znakiem wodnych szaleństw.
Jest tu ogromna przestrzeń poświęcona na animację i klub dla dzieci, w których zabawa trwa od rana do wieczora. Maskotką kempingu jest krab Maro i to właśnie pod jego szyldem organizowane są zajęcia w Maro Clubie. Jest więc Maro Mini Club dla dzieci w wieku od 3 do 7 lat, Maro Maxi Club dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat oraz Teen Club dla nastolatków. Program wypełniony jest po brzegi – są zajęcia muzyczne, plastyczne, sportowe, warsztaty kreatywne, zabawy w wodzie, szukanie skarbów i wiele innych.
Są to również ogromne pomieszczenia przeznaczone na kryte place zabaw i sale edukacyjne. Są specjalne miejsca dla niemowlaków i dzieci do lat trzech, gdzie znajdują się bezpieczne dla nich zabawki oraz miejsca do odpoczynku. W pokojach dla dzieci 7 – 12 lat są gry planszowe, zabawki książki, klocki, kredki i wszystko co potrzebne do fajnej zabawy.
W strefie dla nastolatków też się sporo dzieje. Jest strefa spotkań i wypoczynku na świeżym powietrzu, sala z grami wideo, zajęcia sportowe, wieczorne imprezy na plaży i wieczory kinowe.
Nowoczesne boiska, korty, wypożyczalnia rowerów i sprzętu wodnego, kapitalny adventure mini golf czy dmuchane tory przeszkód na morzu gwarantują aktywne wakacje.
Lanterna Premium Camping
Z krabem Maro spotkaliśmy się też na innym kempingu z sieci Valamar. To bardzo popularny wśród Polaków camping Lanterna. Kemping to właściwie mało powiedziane. To ogromny wakacyjne miasteczko pełne atrakcji dla całej rodziny.
Pierwszym miejscem, gdzie śmiech dzieci słychać cały dzień jest ogromny aquapark z wieloma zjeżdżalniami, basenami i spray parkiem. W strefie dla najmłodszych stoi statek piracki pełen zjeżdżalni i psikawek.
Blisko basenów znajduje się ogromna przestrzeń dla sportowców. Są to nowoczesne boiska, korty tenisowe, stoły do ping ponga i adventure minigolf. Ten ostatni szczególnie nas zachwycił. To miejsce poświęcone jest największym atrakcjom i zabytkom okolicy. W czasie rozgrywania partyjki w minigolfa jednocześnie dowiadujecie się o najfajniejszych miejscach wartych zobaczenia i ciekawostkach o Istrii.
W Maro Zone zaś znajdziecie plac zabaw, krytą salę zabaw oraz kluby dla dzieci. Dla maluchów 0-3 są zabawy połączone z nauką kolorów i piosenek, jest malowanie palcami, budowanie z klocków, czytanie bajek. Dla 3-7 latków są przygotowane dni tematyczne (dzień piracki, poszukiwaczy skarbów itp.), zajęcia plastyczne i warsztaty kreatywne (modelarstwo, malowanie) i sportowe (w tym joga dla dzieci czy zumba w basenie). 7-12 latkowie mają do wyboru między innymi naukę języka chorwackiego, warsztaty techniczne i plastyczne, rozgrywki sportowe czy turnieje w planszówki. Wszyscy bawią się wspólnie na mini disco i rodzinnych wieczornych animacjach na głównym placu.
Na głównej plaży jest wodny plac zabaw, niewielki basen, wypożyczalnia sprzętu wodnego i urocze huśtawki w wodzie. Starsze dzieci lubią również betonowe pomosty z których można skakać na głęboką wodę.
Camping jest ogromny, więc rowery czy hulajnogi są to niezbędne.
Chorwacja z dziećmi
Chorwacja to świetny kierunek na wakacje z dziećmi – gwarantowana pogoda, ciepłe morze, piękne widoki, urocze miasta pełne bezcennych zabytków, pyszna kuchnia i to wszystko w zasięgu auta i stosunkowo małej odległości od Polski. To raj dla dzieci i raj dla rodziców. A gdy zdecydujecie się na któryś z kempingów z naszej listy to czekają Was i Wasze dzieci niezapomniane wakacje.
Najlepsze campingi w Europie
Gwiazdozbiory i znaki zodiaku – pomysł na zwiedzanie Lyonu z dzieckiem
Campingi
W europie
Podróże
Po Europie
Pomysły
Na zwiedzanie
Rodzinne wakacje na kempingu
i podróże po Europie
Strona główna > Pomysły na zwiedzanie > Lyon
Lyon z dzieckiem – pomysł na rodzinne zwiedzanie
W czasie naszej podróży po Francji i Hiszpanii zwiedziliśmy sporo pięknych miast. Jednym z nich był Lyon, w którym czekało na moją “agentową” drużynę zadanie i kolejne czekoladowe monety do zgarnięcia.
Zadania z Agenta – pomysł na Lyon z dzieckiem
Zwiedzanie Lyonu to część naszej zabawy w Agenta, która to trwała nieprzerwanie przez 3 tygodnie. Tak jak wspominałam wcześniej, zadania dla mojej rodzinnej drużyny agentowej przygotowałam zarówno w czasie podróży, jak i na campingu, które możecie zobaczyć tutaj:
Tym razem przyszedł czas na zadanie w czasie zwiedzania miasta. Poza fajną zabawą, głównym celem takiego zwiedzania jest to, żeby bez marudzenia przemierzać miasto wzdłuż i wszerz, zobaczyć największe atrakcje i sporo zapamiętać. I wierzcie mi, gdyby nie taki sposób na zwiedzanie Michał szybko zapomniałaby co tu ciekawego zobaczył. Jednak połączenie zwiedzania i zabawy, konieczność zwracania uwagi na detale, słuchanie legend i historii powoduje, że łatwo przywołać wspomnienie i przypomnieć sobie zabytki, budynki czy inne ważne miejsca w Lyonie.
Dziś pokażę Wam jak zamieniłam nudne zwiedzanie wielkiego miasta w super rodzinną przygodę, korzystając z zabawy w Agenta.
Lyon i tajemnicze kamienie
Wykorzystałam Lyon jako miejsce, w którym na moją ekipę czekało zadanie z tajemniczymi kamieniami. Na początek wręczyłam im mapę z zaznaczonymi 12 miejscami do których mieli dotrzeć. Punkty na mapie to były największe zabytki i miejsca warte zobaczenia w mieście. Gdy dotarli pod wskazany adres musieli zapoznać się z opisem, historią i ciekawostkami o danym obiekcie. Ja w tym czasie ukrywałam w pobliżu kamień.
Gdy członkowie drużyny dowiedzieli się już wszystkiego o zabytku to musieli odnaleźć ukryty kamień. Kamieni było 12, z czego 9 miało wyryte tajemnicze znaki, zaś 3 pozostałe to były zwykłe kamienie z literą G (jak Globtroterek). Na odnalezienie kamienia ekipa miała 2 minuty, a by zaliczyć zadanie musieli zgarnąć je wszystkie.
I tak kamienie wylądowały m.in. pod fontanną Bartholdiego, przy bazylice Notre Dame, na kolorowych schodach, pod pomnikami czy muralami.
Po zebraniu ostatniego kamienia, w ciągu 10 minut drużyna musiała dotrzeć na Place Bellecour – największy plac w mieście. Jest to również największy plac w Europie bez zieleni czy drzew. Taki plac nazywany jest placem “jasnym”. Tutaj, pod pomnikiem króla Ludwika XIV dowiedzieli się jakie jest ostatnie zadanie.
Na początek musieli odgadnąć co oznaczają tajemnicze znaki na kamieniach. Poprawnie wskazali, że to gwiazdozbiory. Faktycznie, wyryte figury przedstawiały gwiazdozbiory znaków zodiaku. Kolejna część zadania była już trudniejsza. Otrzymali ode mnie kartkę z wydrukowanymi gwiazdozbiorami i ich nazwami. Musieli odnaleźć prawidłowy kamień i położyć na danym znaku zodiaku.
Na kamieniach zwykłych, tych z literą G, musieli namalować brakujące gwiazdozbiory.
Na wykonanie zadania mieli tylko 5 minut, a zaliczyć je mogli wtedy, gdy dobrze narysowali brakujące elementy na kamieniach. Bowiem to ja musiałam je dopasować do pustych miejsc. Zadanie zostało zaliczone, a ekipa zgarnęła 3 czekoladowe monety.
Jokery i test – elementy z programu Agent
W czasie zabawy i zwiedzania nie zabrakło oczywiście ukrytych jokerów. Pojawiły się m.in. na drzewach, pod ławkami czy w ukrytych przejściach między domami.
Wieczorem, po powrocie na camping członkowie drużyny zasiedli do pisania testu wiedzy o Lyonie. Mieli okazję sprawdzić, co udało im się zapamiętać i zauważyć w czasie wycieczki. Na teście pojawiły się pytania m.in. o liczbę koni na rzeźbie Bartholdiego, piętro na którym namalowany był Mały Książę na jednym z największych murali, kolory na tęczowych schodach czy przedmiot, który trzymał anioł na szczycie bazyliki.
Osobą, która zapamiętała najwięcej i napisała test najszybciej okazał się Michał! I to on znalazł w swojej kopercie zielone piórko.
I tak zakończyła się nasza przygoda w Lyonie. W kolejnych wpisach pokażę Wam jakie zadania czekały na zawodników w Bordeaux, Pampelunie czy San Sebastian.
Noclegi w Lyonie
Do Lyonu wybraliśmy się przy okazji pobytu na kempingu Les 3 Lacs na francuskim, zachodnim wybrzeżu.
Jeśli wolicie noclegi w hotelu to zerknijcie na promocyjne oferty na Booking.com 🙂
Najlepsze campingi w Europie
Nasz Facebook
Nasza grupa na Facebooku


















